Wiek: 28 Dołączył: 08 Kwi 2010 Posty: 31 Skąd: warszawa
Wysłany: 27-11-2010, 22:16
Wojciech Wachowski napisał/a:
Mars, to jest pomysł bez sensu,
Odpowiem tak, jak Kangurowi, to jest twoje zdanie, ja na ten pomysł patrzę inaczej, podkreślę raz jeszcze, nie przesądzam, czy sprawdzi się w życiu, bo nie miałem okazji go używać, natomiast wydaje się obiecujący, przynajmniej w niektórych zastosowaniach, o których też już pisałem.
Cytat:
a Ty się jeszcze tutaj pultasz i obrażasz ludzi, którzy mają w przedmiocie dużo większą wiedzę niż Ty, w tym i praktyczną...
Powiedz mi ilu ludzi obraziłem i czym? Tym co napisałem urażona mogła się poczuć, tylko jedna osoba i jest nią Kangur, (chyba, że na tym forum występuje w Trzech Osobach?), który wcześniej sam przypisywał mi niestworzone rzeczy, nie było moim zamiarem wszczynanie "przegadywanki", a jedynie odniesienie się do jego „argumentów” w możliwie najszerszym zakresie... fakt, że na koniec i ja pozwoliłem sobie na nieco "kangurzego stylu"
No to w skrócie:
Cytat:
- umieszczanie magazynu amunicji na ciele, a nie pod bronią strzelecką i tym samym mechaniczne połączenie broni z wyposażeniem przenoszonym na ciele urąga wszelkim zasadom ergonomii i manewrowości broni,
Wszelkim powiadasz? Nie mogę się zgodzić, chociażby dlatego, że przez przeniesienie ciężaru amunicji spod broni na plecy, który dodatkowo opiera się na pasie biodrowym broń jest lżejsza, a więc przez to bardziej manewrowa, dodatkowo jeśli uważnie wczytasz się w opis, zauważysz, że broń również można oprzeć/zawiesić na stelażu plecaka, przez co jeszcze łatwiej będzie nią operować. Jak na wygodę posługiwania się bronią wpłynie rękaw z taśmą trudno powiedzieć bez testów.
Cytat:
- produkt ten ma mieścić taśmę amunicyjną o zawartości 575 sztuk amunicji 5,56 mm NATO, taka ilość zataśmowanej amunicji ma masę ok 9 kg, ile waży samo ustrojstwo? załóżmy, że jakieś 2 kg, o ile nie więcej, to już jest 11 kg, plus prawie 7 kg Minimi, to już mamy 18 kg...
Na razie MICO istnieje z przeznaczeniem do M240, (do minimi ma się pojawić na początku nowego roku) więc liczby, które wymieniłeś trzeba by było niemal podwoić, zgadzam się z tym i pisałem, że wadą rozwiązania może być jego ciężar, nie wiem ile waży sam plecak, ale podejrzewam, że różnica w masie między zestawem załadowany MICO + broń, a tradycyjnym zestawem, czyli broń + taka sama ilość amunicji i skrzynki/torby do jej przenoszenia będzie mniejsza, niż masa plecaka, sam plecak nie zwiększa dramatycznie masy wyposażenia, tak więc cały problem rozbija się o ilość przenoszonej amunicji, a to już kwestia warunków jej transportu w polu i tego jakie są w tym względzie potrzeby. Zdarzyło mi się niedawno po kontuzji kumpla, nieść łącznie ponad 800nb do PK + moja PKaśka i jakoś dałem radę, chociaż drugi raz wolałbym już nie próbować. Czego to dowodzi? Tego, że zamiast dwóch plecaków i kilku kieszeni wolałbym mieć, wtedy jeden większy i nie poprawiać szpeju co kilka minut.
Nawet nie wspominam o tym, żeby cała amona była w jednej taśmie.
Cytat:
- jak ktoś już potrzebuje tyle amunicji przy sobie, to trzy torby amunicyjne z taśmami po 200 sztuk, jedna podpięta a dwie w zapasie, będą ważyły pewnie mniej,
Pewnie tak, pytanie co okaże się istotniejsze i bardziej do przyjęcia, nieco większy ciężar czy to, że taśmy nie trzeba by zmieniać kilka razy? Nie przesądzam z góry, może się okazać, że w odmiennych warunkach rację bytu ma inne rozwiązanie. Piszesz o 200 sztukach, mając chyba ciągle na myśli minimi, lub podobną broń tego kalibru. W przypadku 7,62mm raczej będzie to 6 x 100szt.
Cytat:
- co z wypięciem takiego magazynu amunicji po jej zużyciu,
Na początek proponuję, abyś przyjrzał się uważnie zdjęciom ze strony producenta, albo chociaż temu, które wkleiłem wyżej, sądząc po fotce rękaw jest szybko odłączalny,
Cytat:
połączeniu tego w jedną zgodną całość z np. małym plecakiem szturmowym (o plecaku patrolowym już nawet nie mówię),
Jw. MICO JEST JUŻ W KOMPLECIE Z DODATKOWYM MAŁYM PLECAKIEM!!! Po za tym dajmy firmie nieco czasu na dopracowanie konstrukcji, na razie jest to prototyp, może niebawem pojawi się jakiś większy plecak zintegrowany z MICO?
Cytat:
- jakie sytuacje taktyczne wymagają posiadania magazynu amunicji o pojemności większej, niż 200 sztuk?
Np. przebijanie się przez wrogą wioskę, gdy z każdej strony nad głowami walą rpgi? To z punktu widzenia gunnera, działając na piechotę i tak nie podepniesz do broni więcej jak 100nb, mam tu na myśli km kal. 7,62mm. 200nb skrzynka przy PK to w zestawie dla Pudziana, albo masochisty. Nikt tak nie robi, chyba, że zostajemy na miejscu w obronie, ale wtedy skrzynkę stawiamy obok bo to o wiele wygodniejsze. W marszu/ w walce zabranie nawet tych 100nb spod broni, przeniesienie ich na plecy i odciążenie w ten sposób rąk? Może mieć sens i może warto spróbować. Wszystko zależy na ile ten układ okaże się niezawodny? Po za tym nie chodzi tylko o to, czy faktycznie wystrzelasz te 100 czy 200 pestek, ale świadomość, że w każdej chwili masz dostępny cały zapas posiadanej amunicji i zamiast o walce nie musisz myśleć o tym, kiedy (czy to już ??) taśma się skończy, bo może uda się przejechać przez tą wioskę, z końcówką taśmy, ale w następnej chwili możesz potrzebować jeszcze jej sporego odcinka, żeby zrobić zasłonę kumplom, albo oni tobie. Właśnie w momencie kiedy będziesz zakładał nową!! Proponuję zapoznać się z fotkami wież naszych MRAPów i Rośków (bazówek), które tu i ówdzie są przerabiane z zastosowaniem skrzynek po amunicji od armaty 30mm lub marka 40x53mm, z tych samych względów.
Spójrz też na fotkę wstawioną przez Kangura i uwierz, że są sytuacje kiedy 200sztuk schodzi w ramach „rozgrzewki”.
PS. Dodałbym jeszcze „opelotkę”, ale na szczęście to nie są nasze zmartwienia, przynajmniej w tym konflikcie. Jeśli masz inne pytania w podobnym stylu zapraszam na wakacje np. do Moquru zwanego też Mordorem, państwo stawia:)
Do Kangura:
Ten plecak z zdjęcia to ten sam z pomysłu z camelem?
Pozdrawiam
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-04-2011, 10:13
Kangurski, co Ty znowu z tą jazdą tym razem na SSD, Shot i IWA? Tak jak poprzednio z Magpulem - wydziwiałeś, marudziłeś, ale domenę "magpul.pl" zarejestrowałeś na siebie
Wycenili jak wycenili ich sprawa. To całe MICO kosztuje chyba 4,5K $ w US.
Ale mały szczegół na stronie:
"Niniejszy materiał jest prezentowany w celach informacyjnych i nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu art. 66 par. 1 kodeksu cywilnego."
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Wiek: 46 Dołączył: 09 Lut 2009 Posty: 2 Skąd: internet
Wysłany: 04-04-2011, 18:01
Szanowny panie Kangur,
Odniosę się do Pana tekstu o lasowaniu mózgu i paru głupot , które wyczytałem. Co do doświadczenia to kiedyś dokładne sprawdzanie naszej firmy przeprowadzał wasz Kolega - M. Kurmanow. Teraz chyba już zwie , że zdjęcia nie są z Tunezji i Egiptu. Później się spotkaliśmy i chyba wie skąd jest doświadczenie. Co do lasowania to proszę takie określenia zostawić sobie na rozmowy z żoną. Wobec mojej osoby nie chcę widzieć takich wpisów. Produkt omawiany jest w ofercie TYR i jesteśmy zobowiązani do jego pokazania. Cena wynika z:
1. umowy
2. prawa polskiego (Cło i VAT, dl przypomnienia 23%)
3. kosztów taśmy (ale zapewne nie miał Pan możliwości sprawdzenia tego)
Jeśli ktoś kupuje plecak snajperski SPEC-OPS to i może znajdzie się taki , który kupi ten wynalazek. Proszę dodać sobie wszystkie elementy i cena wychodzi sama.
Co do wyjazdów na ShotShow i inne targi. Połowę roku spędzamy za granicą. W różnych krajach. pomaga to takim osobom jak Pan Kurmanow i firma RWS Cetus an siedzeniu w kraju i wchodzeniu na stronę CUSHIMA i dzwonieniu do dostawców w celu sprowadzeniu sprzętu. Pan Kurmanow wie o co chodzi gdyż został poinformowany o tym , że będzie przeciwko niemu jak i firmie sporządzony pozew do sądu. wyjazdy są nie tylko na targi. Zapraszam na wyjazd na przełomie kwietnia i maja ale musi Pan mieć zezwolenie od rządu USA na wejście do tego obiektu.
W każdej chwili zapraszamy Pana do firmy do nas i możemy porozmawiać na tematy związane z biznesem i sprzętem. Do tego czasu proszę zachować swoje uwagi, w szczególności dotyczące konkretnych osób dla siebie gdyż jest to zachowanie godne dwunastoletniego DZECIAKA.
Rozumiem, że razem z Panem Kurmanowem jesteście największymi specjalistami w tym kraju ale raczej teoretykami. Nie pamiętam , że Pan gdzieś wyjeżdzał. No chyba , że na tak nielubiane SS lub IWA. Spotkałem sie kiedyś z Pana kolegą i nie pamietam , żeby był tak źle nastawiony do nas. Wręcz przeciwnie. Wspominał coś jaki tosprzęt , ktory oferujemy jest dobry (dotyczyło to EAGLE Inds.)
Tworzenie nowych rzeczy jest procesem ewolucyjnym . Czasami projekty idą w złą stronę i jest to szybko weryfikowane. Pokazany plecak jest na testach w jednostce w USA i może będzie w Polsce. Zagrywka z ceną jest bardzo często stosowana przez Pana dlatego proszę nie proponować jej nam.
Panei Kangur. Proszę oszczędzić sobie opisów , ktore są obraźliwe gdyż pokazuje to tylko , że nie ma Pan argumentów ( i pieniędzu na wyjazd na SS i IWA). Nie ļędę uczestniczyl więcej w tym wątku. Wszelkie obrażliwe rzeczy dotyczącej ktorejkolwiek osoby z naszego zespołu będziemy traktować bardzo poważnie i będziemy kontaktwać się przez prawnika.
Z pozdrowieniami
Piotr Remiszewski
Adres firmy na stronie. Tam też jest telefon kontaktowy w sprawie umówienia wizyty
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-04-2011, 20:09
Wywołaliśmy wilka z lansu szanowny panie Kangur. Ja napiszę swoje z prawdziwą przyjemnością trochę później, jak będę miał wolniejszą chwilę, ale jeśli masz jakieś słowo komentarza do powyższego manifestu to ustępuję miejsca w kolejce.
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-04-2011, 21:03
Kangur napisał/a:
Jak można przez sekundę myśleć że to ma zastosowanie na Froncie?
Czy naprawdę sądzisz, że ktoś za oceanem wyłożył pieniądze na zupełną bzdurę, nie kierując się opiniami żołnierzy (pomijam względy marketingowe i chęć zaistnienia na rynku nowego podmiotu z produktem, który co prawda nie ma sensu, ale przyciąga uwagę)? Odpowiedz sobie na pytanie, czy właściciele przedsiębiorstwa popełniają tego rodzaju szaleństwa, korzystając z własnego doświadczenia. Poza tym, o ile pamiętam, to plecak powstał, bowiem zgłoszono zapotrzebowanie. Wiele wynalazków testowano, uznawano za ciekawe lub nie, część z nich zaś na stałe weszła do wyposażenia, choć nadal są sprzętem niszowym. Moim zdaniem lepiej mieć wiele opcji do wyboru, nawet pozornie dziwacznych, niż być ich pozbawionym.
Wiek: 28 Dołączył: 08 Kwi 2010 Posty: 31 Skąd: warszawa
Wysłany: 05-04-2011, 09:51
Catch22 napisał/a:
A zauważyłeś że na zdjęciach są dwa różne plecaki? Jeden na systemie nośnym Mystery Rancha, a drugi na jakiejś zmocie Tyra? Dziwne.
Nie widzę w tym nic dziwnego. Zdjęcia pochodzą ze strony TYR Tactical. Plecaki i platformy transportowe MR są wykorzystywane w wojsku amerykańskim, w różnych jednostkach, choć nie są zbyt powszechne. Jeden z ich JTACów narzekał nawet, że nie stać go na plecak MR na własny użytek za kilkaset dolarów.
Możliwość zdjęcia skrzyni z amunicją i rękawem z oryginalnego systemu TYRa i zamocowanie go na noszak MR (pod warunkiem, że się go posiada) to ciekawa i pożyteczna opcja.
Kangur napisał/a:
Kocham ekipę z Cushimy - tak, poproszę plecak za 16 000 PLN.
Ale dla wojska pewnie jedyne 12 000 pln.
Kangur napisał/a:
Rosomak kosztuje 40 000 000, jeden granat 40mm 450$ wiec to ze jakiś plecaczek kosztuje 1000, albo 2000 to nie ma żadnego znaczenia.
To w końcu cena jest istotna dla kupującego czy nie? Ostatnio udowadniałeś coś innego...
Myślę Kangur, że powinieneś odpowiedzieć sobie na jedno bardzo, ale to bardzo ważne pytanie, czy chciałbyś sprzedawać plecaki za 16000zł??
Ale nie sprzedajesz... i najwyraźniej to cię bardzo boli...
Kangur napisał/a:
Jak można przez sekundę myśleć że to ma zastosowanie na Froncie?
Właśnie, że ma, co prawda w aplikacji lotniczej, ale po bliższym przyjrzeniu się, uważam, że tak naprawdę główna różnica sprowadza się do tego, że MICO wyposażony jest w plecakowy system nośny, który nie występuje na śmigłowcach. Wcześniej sądziłem, że projektanci TYR włożyli więcej własnej inwencji w ten projekt, teraz wiem, że nie wymyślili niczego nowego, ich główną zasługą jest wyczucie chwili i dostosowanie czegoś co już istniało (zasobnik, rękaw) do przenoszenia, przez pojedynczego żołnierza. Co bynajmniej nie czyni, projektu mniej ciekawym.
Ogólnie zauważyłem, że rozwiązanie z rękawem, nawet na amerykańskich śmigłach, nie jest zbyt powszechne, zwykle znajduje zastosowanie tam, gdzie montowana jest broń napędowa typu minigun, albo większego kalibru w rodzaju np. 12,7mm M2HB.
W przypadku M240 znacznie częściej stosowana jest skrzynia na amunicję w bezpośredniej bliskości broni montowana wraz z karabinem maszynowym na obrotowej podstawie. Skrzynie mieszczą minimum 200, a zazwyczaj 500nb. kal. 7,62mm, ale widziałem też znacznie większe, orientacyjnie na co najmniej 2-3 tysiące naboi i właśnie wtedy stosowany był rękaw. Naturalnie taka ilość amunicji nie wchodzi w grę w przypadku spieszonego gunnera, tak samo jak broń napędowa, stąd pewnie miraż M240, rękawa i skrzyni na 500nb.
Powyższe nie dotyczy śmigieł Odyńców, są znacznie silniej uzbrojone i zazwyczaj stosowane są duże magazyny z amunicją i rękawy.
Kangur napisał/a:
To właśnie jest lasacja mózgu - przedawkowanie Soldier Systems + 3 wyjazdy na Shot Show + 3 na IWA i koniec. Po chłopie.
Możesz wyjaśnić na spokojnie co chcesz udowodnić tą wypowiedzią?? Że nie warto wybierać się na największe targi branżowe na świecie?
csh3 napisał/a:
Pokazany plecak jest na testach w jednostce w USA i może będzie w Polsce.
Już wcześniej sugerowałem, żeby do zakończenia takich testów wstrzymać się z jednoznacznymi komentarzami na temat sensu tworzenia/stosowania MICO. Swoją drogą, pewnie nie tylko ja jestem ciekaw ich wyników, pozostaje mieć nadzieję, że z czasem zostaną ujawnione bliższe informacje.
Csh3 jako, że jesteś przedstawicielem TYR Tactical na Polskę, czy możesz ujawnić jakieś dane na temat masy plecaka? Kilkanaście postów wyżej poruszaliśmy ten wątek, ale na stronie producenta nie ma informacji na ten temat.
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 05-04-2011, 12:31
Tak swoją drogą, to pomysł noszenia na plecach amunicji i podawania jej za pomocą elastycznego rękawa bywał w dziejach popularny, a nawet czasami sprawdzany w akcji:
Wietnamskie eksperymenty (m.in. z China Lake, jako bodaj "Death Machine", z lotniczymi i normalnymi odmianami km M60)
Zabawy z początku lat 1990.
Starocie używane przez cywilów, niemniej idea ta sama
W akcji
Czy naprawdę sądzisz, że ktoś za oceanem wyłożył pieniądze na zupełną bzdurę, nie kierując się opiniami żołnierzy (pomijam względy marketingowe i chęć zaistnienia na rynku nowego podmiotu z produktem, który co prawda nie ma sensu, ale przyciąga uwagę)? Odpowiedz sobie na pytanie, czy właściciele przedsiębiorstwa popełniają tego rodzaju szaleństwa, korzystając z własnego doświadczenia. Poza tym, o ile pamiętam, to plecak powstał, bowiem zgłoszono zapotrzebowanie. Wiele wynalazków testowano, uznawano za ciekawe lub nie, część z nich zaś na stałe weszła do wyposażenia, choć nadal są sprzętem niszowym. Moim zdaniem lepiej mieć wiele opcji do wyboru, nawet pozornie dziwacznych, niż być ich pozbawionym.
Dokładnie tak uważam - hej, popatrz na to co ja robie, idea że firmy zawsze postepują racjonalnie nie jest uzasadniona.
Z drugiej strony - jeżeli kazdy projekt / potrzeba, zgłaszana do firm przez klientów-kretynów wychodziła by na światło dzienno to ten plecak naprawdę wydawał by się racjonalny.
Jeszcze raz, chciałbym usłyszec Wasz opis sytuacji taktycznej, lub taktyki działania piechoty gdzie takie monstrum ma zastosowanie.
Ale, tak na spokojnie, to po głębszej analizie, już wiem co tak naprawdę boli mnie w projekcie TYR tactical - dopiero teraz do tego doszedłem!!
Mianowicie, plecak jest przystosowany do obsługi tylko JEDNEGO miniguna! A przecież klient powinien mieć WYBÓR! Przecież można realistycznie założyć że na polu walki, nasz G-I joe będzie chciał mieć wybór wyboru dwóch środków ognia - więc koniecznie trzeba zbudować plecak, który umożliwi nam równoczesne strzelanie z miniguna w lewej, a z PK w prawej ręki. Dopiero wtedy system będzie kompletny, a ten mankament jest solą w moim oku, stad tak negatywny odbiór tego produktu oraz jego potencjału bojowego.
[ Dodano: 06-04-2011, 11:47 ]
Sorry - ale nie zauważyłem postu Pana Piotra.
Panie Piotrze - jak już to "Pan" to Pan Stopniak a nie Pan Kangur - Pana Kangura bardzo ciężko namierzyć, na firmie sekretarka może nie wiedzieć o co chodzi, on raczej nie prowadzi korespondencji i nie ma osobowości prawnej etc. Zresztą spotkaliśmy się osobiście ze dwa razy chyba, nie pamiętam dokładnie
Ale do meritum:
Mój komentarz odnosi się do produktyu TYR tactical, a konkretnie plecaka amunicyjnego, który to uważam za absolutną i totalną farsę, kretynizm taktyczny, i ucieleśnioną manifestację ślepych kierunków taktycznych nasilających się od ostatnich 8 lat w USA. Taką mam opinię, mogę ją na ileś tam sposobów uzasadnić. Ale ten produkt to taka komedia że wchodzenie w jakąkolwiek argumentacje taktyczną/rynkową jest bez sensu. Zdarzyło mi się biegać z bronią zasilaną taśmowo i po prostu nie widzę tego na poziomie sekcji, plutonu i w szeroko-pojętym terenie. Taka jest moja opinia, na którą za bardzo nikt nie ma wpływu - z drugiej strony nie ma ona większego znaczenia. TYR ma klika ciekawych produktów, lekki sprzęt, jakiś super-materiał - całkiem nieźle to wygląda, tylko tego plecaka-rambo nie mogę przełknąć.
(co nie znaczy że na to nie ma RYNKU - ludzie kupują repliki broni z filmów i ktoś na tym zarabia - na tym pewnie też można)
Odnośnie firmy:
Ten komentarz nie odnosił się do Pana, albo firmy CUSHIMA - generalnie nie komentujemy działania innych firm, tylko generalnie do trendów gdzie poważni ludzie zaczynają interesować się jakąś fikcją oderwaną od rzeczywistości - generalnie absurdalnymi produktami na targach etc.
Każda firma w PL może być przedstawicielem dowolnego produktu, i wtedy rzeczywiście, cło + vat + zysk + ZUS i mamy jakąś cenę. To jest normalne. To nie chodzi o to że gdyby ten produkt kosztował 1 500 PLN to był by ok, dalej był by takim samym absurdem.
Mój komentarz "handlowy" jest tylko taki że nie jestem w stanie wyobrazić sobie klienta INSTYTUCJONALNEGO w Polsce, który:
1. Ma realną potrzebę na zakup takiego produktu
2. Ma FUNDUSZE na zakup takiego absurdalnego produktu.
No i to wszystko, nie pozostaje nic innego jak udowodnić mi że się mylę, sprzedając dziesiątki, setki takich systemów w Polsce, budując rzesze zadowolonych klientów - potem za zarobione środku kupić jakiś dobry samochód (liczą się tylko V12, inne pojazdy nie wchodzą do konkursu, sorry, nie ja piszę zasady) i przyjechać spalić gumę pod naszą firmą z dwoma dziwkami na tylnym siedzeniu krzycząc : "Kangur się mylił!!!"
Wtedy naprawdę będzie nam przykro, zamkniemy się w sobie i zaczniemy jąkać.
Z drugiej strony, jeżeli jest tyle emocji w tym produkcie - to chyba trzeba coś takiego zrobić - do płyty od PSW-3 dorobić dwa cylindryczne zasobniki i wyprowadzić taśmy. I to jest myśl! :-D
I bez tego stresu, bo skończymy jak Pan Krzysztof.
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 06-04-2011, 13:29
Kangur napisał/a:
Dokładnie tak uważam - hej, popatrz na to co ja robie, idea że firmy zawsze postepują racjonalnie nie jest uzasadniona.
Zdaję sobie z tego sprawę, stąd też podałem taki przykład. Jednak w przypadku TYR Tactical nie sądzę, aby to był jedyny powód. Czytałem w takim czy innym opracowaniu zgłaszaną przez żołnierzy potrzebę zwiększenia zapasu dostępnej od razu, zataśmowanej amunicji do km i kbkm. Podejrzewam, że jest to pewne rozwiązanie tego problemu. Czy wydumane - czas pokaże. Na razie masz przykłady, że nie jest to pierwszy raz, kiedy nad podobnymi pomysłami się zastanawiano. Zresztą, tak samo jak obecnie odkurza się pomysł amerykańskiego granatnika powtarzalnego w systemie pump-action, tak samo wraca idea plecaka amunicyjnego. Widać jest to komuś potrzebne.
Cytat:
Jeszcze raz, chciałbym usłyszec Wasz opis sytuacji taktycznej, lub taktyki działania piechoty gdzie takie monstrum ma zastosowanie.
Cóż, plecak nie wydaje się być dedykowany do regularnej piechoty, a raczej oddziałów specjalnych. W tym przypadku można sobie wyobrazić potrzebę dysponowania dużym zapasem amunicji w szczególnych przypadkach, zapory ogniowej, odrywania się od przeciwnika itp. Aczkolwiek automatycznie pojawiają się kontrargumenty - wymienność lufy, mobilność z tym plecakiem i rzeczywiste korzystanie z niego na polu walki. Niemniej, skoro żołnierze potrafią poruszać się i walczyć z innego rodzaju, podobnej wielkości i masy plecakami, to prawdopodobnie i ten MICO nie powinien za bardzo przeszkadzać. Nie wiem, jak to rozwiązanie współpracuje z czymś innym, niż km M240, np. amerykańskimi odmianami Minimi-7,62, czyli Mk 48, czy nawet lżejszymi M60E4. Odrębną kwestią jest współpraca z kbkm Minimi/M249/Mk 46.
Cytat:
Ale, tak na spokojnie, to po głębszej analizie, już wiem co tak naprawdę boli mnie w projekcie TYR tactical - dopiero teraz do tego doszedłem!! Mianowicie, plecak jest przystosowany do obsługi tylko JEDNEGO miniguna!
On w ogóle nie jest dostosowany do żadnego Miniguna, a klasycznych, jednolufowych karabinów bądź karabinków maszynowych. Świadczy o tym niewielki zapas przenoszonej amunicji. W przypadku Mini- czy nawet Microguna (kaliber 5,56 mm) trzeba było, obok akumulatora, nosić przynajmniej 1500 sztuk amunicji, pomijam odrzut i inne powody, jak na przykład masę.
Cytat:
A przecież klient powinien mieć WYBÓR!
Stąd moje pytanie o to, jak rękaw amunicyjny dostosowuje się do odmiennych kbkm i km, niż M240, z którym pokazano go na filmie na strzelnicy. Z przyjemnością jednak bym sobie z takiego rozwiązania postrzelał i to opisał, gdybym tylko miał możliwość ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum