Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 22-12-2007, 12:10
broken_arrow napisał/a:
Panowie czy ten spór ma wogóle jakiś sens. Udowadnienie że moje zdanie jest lepsiejsze niż twoje.
Spierać czy dyskutować można z poważnym rozmówcą, partnerem na poziomie, natomiast tutaj raczej tłumaczę rzeczy oczywiste osobie, której wypowiedzi są mentalnie dosyć często na poziomie kilkuletniego dziecka. Dlatego też podejrzewam pewne zaburzenia psychiczne, zauważ tutaj ataki furii (dosyć komicznej dla czytających) na zmianę z uspokajaniem się, obrażanie się i powrót do polemiki, gdy przedstawiło się analizę takiej postawy i tak dalej, acz przyznaję nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, więc co dokładnie mojemu adwersarzowi jest nie potrafię napisać, acz można czegoś podobnego poszukać m.in. tutaj, a może to po prostu kliniczne objawy pieniactwa i tyle, po prostu polemika z człowiekiem niewychowanym (bo osoba kulturalna nie stosuje takich argumentów jak Wachowski), którego nikt nie nauczył dyskutować ;)
Ad meritum. Bełkot generowany przez rozmówcę jego fumy i fochy, wizje obrażania i część urojeń tradycyjnie wycinam.Przyznaję, że podziwiam, że chce mu się coś takiego pisać, wystawiając tym sobie jak najgorsze świadectwo. Szczególnie to puszenie się na mistrza sztuk walki było wyjątkowo komiczne ;)
Wojciech Wachowski napisał/a:
Podał linki do dwóch płytkich artykulików o współpracy politycznej i gospodarczej Malezja-USA
...stojących w oczywistej sprzeczności z rewelacjami wypisywanymi wypisywanymi przez Wachowskiego. Brawo, pojął.
Cytat:
Zadał pytanie czy coś jeszcze można dodać i otrzymał odpowiedź: OC-14
Nie zadałem takiego pytania. Pamiętasz, co pisałem o Twoim czytaniu ze zrozumieniem i urojeniach? Wymieniano broń przyjętą do uzbrojenia przez armię, a nie w liczbie kilkuset sztuk przez siły bezpieczeństwa.
Cytat:
W odpowiedzi sugeruje że OC-14 jest na wyposażeniu rosyjskim w ilości kilku sztuk
Kilku? Znowu nie przeczytałeś tekstu ze zrozumieniem? Odsyłam do wcześniejszych wypowiedzi. Przeczytaj. Ze zrozumieniem.
Cytat:
Pomija wspominane przez siebie gdzie indziej mody i nieracjonalne decyzje w kręgach decyzyjnych różnych armii.
A co to ma w tym przypadku do rzeczy? Mowa jedynie o zakupach, a nie dlaczego te zakupy zostały dokonane. Poza tym irracjonalność jedna nie była tak duża, że poza trzema modelami zakupionymi tylko i wyłącznie przez państwa-producentów udało się takie bezkolbowce sprzedać komuś innemu (pomijam jakieś niewielkie darowizny do kraików bez znaczenia). Ale ja już o tym raz pisałem. Cóż, jestem cierpliwy, napiszę po raz kolejny, może coś dotrze ;)
Cytat:
Nie podał żadnego faktu
Czego znowu nie zrozumiałeś? Mnie się naprawdę trochę nie chce przepisywać po raz kolejny tego samego. Jak znowu z czymś sobie nie radzisz - pytaj, za pewnością odpowiem, czy uszczegółowię wypowiedź. Ale powtarzać mi się nie chce. Przeczytaj jeszcze raz, ze zrozumieniem, to radzę.
Cytat:
Prezentuje jedynie swoje wyobrażenia o dostosowaniu broni dla leworęcznych
Doprawdy? To i tak lepiej niż prezentować swoje urojenia o dostosowywaniu strzeleców na siłę do broni. Kto coś takiego napisał, niejaki Wachowski, nie?
Cytat:
W innym miejscu wspominał o Założeniach Techniczno-Taktycznych warunkujących zakup różnych broni przystosowanych dla leworęcznych ale nie jest w stanie ich podać co do konkretnych przypadków.
Konkretne przykłady, to liczba państw, która zakupiła broń dostosowaną do strzelców leworęcznych. Chyba, że chodzi o jakieś magiczne przykłady znane jedynie mojemu rozmówcy, to oczywiście podać ich nie sposób ;)
Cytat:
Wie że kontekst dotyczy bezkolbowców. Dalej bezkrytycznie rozpowszechnia swoje mity o "dobrze zaprojektowanej broni w układzie bezkolbowym"
Bezkrytycznie? Oj, jest tutaj taki jeden osobnik, niezbyt kulturalny, który co chwila je krytykuje. To, że nie robi tego z sensem, istnienia krytyki bynajmniej nie zmienia ;)
Cytat:
Lekceważy ilość części jako czynnika kosztotwórczego
Nie, podaję, że zależność nie jest wprost związana z liczbą części, a to jest dla każdego oczywiste.
Cytat:
pisze coś bez sensu że ważne jest "jakie to części"
Znowu czegoś nie zrozumiałeś? To pytaj - część części nierówna niestety - produkcja jednej pod względem kosztów możne zrównoważyć wszystkie inne. Tak, wbrew Twoim wizjom, wygląda to w rzeczywistości.
Cytat:
a pomija istotne znaczenie technologii produkcjii co akurat nie zostało wspomniane
O, jasno widać, że rozmówca nie rozumie tego, co czyta. A przykład z rodzajami części to czego dotyczył?
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Tak?. Konkrety, liczby proszę, czas start
Indie, Tajlandia, Gruzja, Kolumbia, Izrael. I piszę tylko o armii i o zamówieniach powyżej 2-3 tysięcy karabinków.
I zamiast konkretnych ilości wymienia kraje użytkujące.
W tym krótkim zdaniu Wachowski ujawnia funkcjonalny analfabetyzm posunięty do absurdu. Mam coraz większe przekonanie, że ten człowiek nie rozumie prostych wypowiedzi.
Cytat:
Również nie podaje konkretnych ilości, które wg uważanej przez niego za wiarygodną Wikipedii dochodzą do 400.000 egzemplarzy wyprodukowanych FA MAS
Według mnie? Oj, znowu sztuczka Wachowskiego, kiedy chce to źródło jest wiarygodne, kiedy nie chce, nagle nie jest - jak z liczbą leworęcznych. Czy Ty naprawdę sądzisz, że tych Twoich wykrętów nikt nie zauważa? Poza tym, co tutaj ma sugerować liczba 400 tysięcy wyprodukowanych kbk FA MAS, nie o tym była przecież mowa, znowu nie zrozumiałeś tekstu?
Cytat:
Próbuje wskazywać na nie istniejące błędy ortograficzne adwersarza jako atut swojej wypowiedzi
To Ty nawet nie wiesz, jak się zapisuje poprawnie przymiotniki w języku polskim? A jak Cię złapią za rękę, Wachowski, to krzyczysz, że to nie Twoja ręka, tak?
Cytat:
Zarzuca mi zmyślanie, niepodawanie źródeł
Owszem, I nadal tego nie robisz, czyli zarzut jest podtrzymany. Nie podałeś żadnego źródła z którego wziąłeś swoje rewelacje o liczbie leworęcznych, nie robisz tego do tej pory, czyli jest podejrzenie, że ordynarnie zmyślasz. Czy trzeba cos jeszcze udowadniać?
Cytat:
Kolejne inwektywy i niemożność zauważenia przedmiotowego fragmentu obejrzanego przez niego klipu
Przekierowanie do filmu. Nie zmyśla, podaj źródło. Nie potrafisz, prawda?
Cytat:
(nigdzie nie pisałem o 50 karabinkach widocznych na filmie ani o składaniu karabinków jak też wcześniej kłamliwie stwierdził, tylko o trwającej produkcji - widocznych lufach karabinków)
Wypowiedzi zacytowałem. Oj, teraz jeszcze kłamiesz?
Cytat:
Insynuacja nie mająca podstaw, wyniki haseł w Google dotyczących patentów nie wymagają znajomości nazwiska autora patentu, wystarczy nazwa patentowanego przedmiotu, np. "VHS rifle"
A to tak go szukałeś, po mojej wypowiedzi? ;)
Cytat:
Kłamstwo, w przytoczonych dyskusjach nikt nigdy nie odnióśł się do istnienia patentu, zarówno w odniesieniu do starej jak i nowej wersji VHS
A powinienem? Skąd urojenie, że odwołanie się do patentu jest powiązane z jego nieznajomością? Bo tak sobie to wymyśliłeś?
Tutaj było dużo infantylnych prób uchylenia się od odpowiedzi na pytania. Ot, taka odmiana słynnej już "ucieczki Wachowskiego". Mam nadzieję, że wszyscy zauważyli, jak stopniowo z wątku merytorycznego w którym nie daje sobie rady, mój rozmówca ucieka w stronę niewybrednych ataków (aż dziw, że w tej wiadomości nie było żadnych zwrotów z sztuk walk) ;)
Cytat:
Nigdy w dyskusji nie padło ograniczenie do karabinków automatycznych
Nieboraku, to Ty nawet kontekstu dyskusji nie zrozumiałeś? I nie wiesz do tej pory o czym rozmawiamy? To podpowiem - o karabinkach automatycznych. Dotarło? I sam to przyznałeś, co jest jeszcze bardziej komiczne, gdy zarzuciłem Ci podawanie jako przykładu eksperymentalnego irańskiego karabinu bezkolbowego na bazie G3. I o tym też już nie pamiętasz? ;)
Cytat:
Kolejna jego manipulacja: obciął zdanie z mojej wypowiedzi które brzmiało w pełni: "Myśleli że chroni ich anonimowość, tym bardziej dziwię się tobie"
Ale mnie nie chroni i nie chroniła anonimowość, czyli wywód był kompletnie bez sensu, co wypunktowałem. A, zdenerwowało Cię, że Twoich przechwałek znowu nikt nie wziął na serio? Ojejku, jej, ciekawe dlaczego?
Kretyn Wilk postanowił mieć ostatnie słowo i załgać sprawę do końca... Niech się ośmiesza i kompromituje dalej, bardzo dobrze. Został wypunktowany aż nadto i powtarzanie wszystkiego już trzeci czy czwarty raz w kółko nie ma dalszego sensu. Mi wystarczy, że każdy inteligentny czytelnik przeczyta uważnie temat od początku i wyciągnie właściwe wnioski.
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 22-12-2007, 14:37
Czyli nadal nie dowiem się, w jakich to "wszystkich" źródłach jest podana przez mojego rozmówcę liczba osób leworęcznych, nadal nie będzie słowa o opisie technicznym karabinka VHS, nadal nie będzie przekierowania do filmu na którym widać produkcję karabinków, a nie nie widać produkcję karabinków, widać lufy, a nie nie nie widać luf, widać coś, czego nikt poza Wojciechem Wachowskim nie widział. I tak, krok po kroku widać, kto tutaj podawał argumenty, a kto - bezsilny, pokrzykujący i miotający obelgami na prawo i lewo - nazywał swojego rozmówcę "gnojem", "kretynem" i tak dalej, pokazując niezwykłą zaistę kulturę osobistą, nie wspominając nawet o groźbach i komicznych próbach pozowania na mistrza sztuk walk.
No i co, Wojciechu Wachowski, w swoich własnych oczach ponownie znalazłeś pretekst (po zalewie tej grupy generowanym przez Ciebie bełkotem), do ucieczki od dyskusji? I nikt, myślisz, nieboraku się nie zorientował, skąd nagle wzrost ataków personalnych aż do kompletnego rozmycia wątku. I no i w końcu zwiał, bo przecież odpowiedzi merytoryczne ujawniłyby braki w wiedzy, a na to nasz drogi bohater sobie pozwolić nie może, nie?
Typowe. Widzę to po raz n-ty, acz zazwyczaj moderatorzy szybciej reagowali i ten człowiek wylatywał z forum na łeb na szyję, jako osoba chamska i mająca spore problemy z interakcją z innymi ludźmi. Cóż, to jest chyba ostatnie miejsce na którym może cokolwiek jeszcze napisać czy poobrażać rozmówców. Niemniej jednak, Wojciechu Wachowski, za każdym razem, gdy będziesz próbował oszukiwać, zmyślać czy wymyślać sobie niestworzone historie (jak z tymi leworęcznymi), to z przyjemnością zaglądnę na to forum i dam Ci po nosie. Jak zwykle dodajmy, jak zwykle
PS. Doczytałeś już, jak się poprawnie w języku polskim zapisuje przymiotniki oznaczające nazwy narodowości? Podejrzewam, że nie, więc kolejna lekcja, abyś coś z tego wątku wyniósł i czegoś się nauczył, otóż przymiotniki utworzone od nazw kontynentów, krajów, miejscowości, narodów, plemion, nie będące nazwami geograficznymi zapisujemy z małej litery, na przykład: polski, rosyjski, białoruski, niemiecki, szwedzki i tak dalej. Dotarło? Już widzisz swój "nieistniejący" błąd ortograficzny, czy nadal nie?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum