Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 31-08-2005, 14:12 MSPO 2005
...i po MSPO ;)
Jak dla mnie największa ciekawostka i niespodzianka Salonu, 10,4 mm (.408 CheyTac) karabin wyborowy CheyTac M200-C. Na dolnym zdjęciu w postaci zgrabnego pakunku.
Polska prapremiera, czyli H&K MG4 w pełnej krasie w pozycji trzymanej (ze złożonym dwójnogiem) oraz stojącej samodzielnie.
I niech mi jeszcze ktoś powie, że PDW to są małogabarytowe pistolety maszynowe... na zdjęciu MP7A1, trochę zmian ergonomicznych (i nie tylko) w porównaniu do MP7 jest.
I, dla porównania, polska odpowiedź, czyli PM-98, tym razem z lufą przystosowaną do mocowania tłumika oraz (tymczasowo, przygotowany na Salon, jak mi tłumaczono) rączką napinającą wygiętą... w dół.
5,56 mm subkbk Mini Beryl wersja dla OS Żandarmerii Wojskowej. Sprzeczne są doniesienia (tzn. FB twierdzi, że z regulowaną długością, a reszta świata, że nie) co do zastosowanej kolby, w tym przypadku zwykła, składana.
Hmm... napis mówi wszystko. Bez komentarza (na razie) ;)
Stały bywalec MSPO, 40-mm ga GA rodem z ZM Tarnów. Dołożyli tłumik płomienia.
9 mm modułowy pistolet maszynowy PMM, wersja z kolbą składaną na bok. Konstruktor jest sympatycznym gościem, można się z nim dogadać, przyjmuje wiele sugestii. Na razie dopracowują wnętrze, na ergonomię przyjdzie czas później. Może jednak coś z tego będzie. Trzymam kciuki!
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 31-08-2005, 15:41
Poprad eksportowy.
Lewiatan ciągle czeka na swoją szansę.
Zombie na MSPO, czyli LOSOT (ex-Terrier). Ciągle nadzieja na to, że ktoś go kupi?
A to coś, to w ogóle jakieś dziwactwo. Polski samochód "opancerzony" (z tą osłoną przeciwminową to dobrze nie jest, zaglądając pod podwozie) 4x4 Jenot.
Pomógł: 11 razy Wiek: 22 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 944 Skąd: z Polski
Wysłany: 02-10-2005, 20:19
Na jednym z forów podał Pan, że PMM stanie się PDW wtedy, gdy ustalony zostanie standard NATO. Z tego co wiem jako standard NATO został dawno zatwierdzony SS190 (nie mam na myśli szeroko rozpowszechnionego kalibru, a jedynie zatwierdzony standard). Dlaczego więc ta furtka nie zostanie wykorzystana i WITU nie wprowadzi PMM na nabój 5,7?
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-10-2005, 16:21
m4a1 napisał/a:
Z tego co wiem jako standard NATO został dawno zatwierdzony SS190 (nie mam na myśli szeroko rozpowszechnionego kalibru, a jedynie zatwierdzony standard).
Został wybrany - nie został zatwierdzony, czyli sprawa znalazła się w impasie. NATO-wskiego standardu nowej amunicji nie ma. A Amerykanie wyjątkowo niczego swojego nie narzucają.
24 czerwca 2004 roku, po zakończeniu testów w Szwajcarii, NAAG QRT ostatecznie wydało swoją opinię i zarekomendowało przyjęcie belgijskiej amunicji 5,7mm x 28 jako standardowej dla NATO. Delegacja niemiecka, poparta również przez inne państwa, odmówiła zaakceptowania owego zalecenia, dopatrując się nieprawidłowości w raportach. Dotyczyły one, między innymi, nieuwzględnienia w czasie testów niemieckiego naboju 4,6 mm z nowym pociskiem.
Cytat:
Dlaczego więc ta furtka nie zostanie wykorzystana i WITU nie wprowadzi PMM na nabój 5,7?
A co się stanie, jeżeli za kilka lat Europa przyjmie sobie nabój 4,6 mm x 30? H&K MP7A1 do uzbrojenia przyjęli już oficjalnie Niemcy (Bundeswehra) i pistolety samopowtarzalne (dostosowane jedynie do ognia pojedynczego) MP7 brytyjska MoDP. FN P90 jest używany jedynie przez Belgów i sporadycznie wykorzystywany w oddziałach żandarmerii oraz ochrony innych państw (np. Niemcy, Francja etc.).
PS. Pisując pod pseudonimem, nie musisz się do mnie zwracać per Pan, nieformalne zasady komunikacji na forum tego rodzaju stwierdzają, że forma per Ty jest jak najbardziej akceptowana i poprawna.
Witam!
ja proponuje zignorowac NATO i samemu wybrac sobie ten naboj (jesli uznam ze PDW jest nam potrzebny).
Pozdr
Robal2pl
Fryzjer [Usunięty]
Wysłany: 10-10-2005, 14:57 o MSPO ...a nie o pistoletach
witam
miałem przyjemność odwiedzić nasze targi zbrojeniowe i z satyswakcją obejżałem powyższe zdjęcia.
Cieszy, że nasz przemysł stara sie - pomimo niechęci naszych decydentów - wogóle pokazywać i pracować nad sprzętem jakiego mogli by używać nasi żołnierze. Szkoda tylko, że nie ma tu fotki "udoskonalonego" beryla. (przy nastepnych odwiedzinach załączę owa fotkę) bo to dowód na to iż uwagi użytkowników trafiaja jednak do producentów.
Natomiast to co mnie przeraziło na tych targach, to informacje od producentów róznych systemów uzbrojenia, o tym jak zapadają decyzje w naszym MONie dotyczace proponowanego przez nasze firmy sprzetu. Udało mi sie porozmawiac z kilkoma ludzmi z róznych firm i włos sie na głowie jeży!!
Przykład 1: Zakłady odpowiedzialne za tworzenie TUMAKÓW w pakiecie polonizacyjnym naszych hamerów wymieniono światełka i dodano pomarańczowe kierunkowskazy - nawet instrukcję po poksku sporzadzono. I dobrze, bo bedzie potrzebna gdyz wszystkie tabliczki znamionowe i opisy w tym "polskim" hamerze są w jezyku ojczystym ...ale producenta (przyp. USA). Oczywiście z jego systemem metrycznym, gdyż panowie decydenci z naszego kochanego biura turystycznego zwanym MON, uznali że polski żołnież jest poliglotą i języki obce zna. Nooo nie dziwię się, wszak jak wiadomo WKU do wojska przyjmuje tylko z maturą a już w szczegulnosci po studiach, oficery walnie na kursy angielskiego chodza i perfekt jezyk znają .....
Ja rozumiem, że NATO, i że za amerykanami w ogień pójdziemy, ale nie uwierze, że nie można było polskich tabliczek obok tych amierykanckich poprzyklejać. Tabliczki to i tak nic z uchwytami fabrycznymi na broń. Wg pana inżyniera z tychże zakładów - polonizacja odbywała sie "bez interwencji w strukturę"!!!!, czyli nie można było wywiercić najmniejszej nawet dziurki. Zatem w Tumakach są uchwyty, które polskiego beryla może i przytrzymaja ale co najwyzej za muszke albo za bagnet - jak bedzie załozony - obowiązkowo z rozłożona kolbą , bo jak ja któryś z chłopaków złoży to mu sie pod nogami bedzie walać. Za to zamki patetowe to porafili założyć )
P2: Pytałem również o to jak są wprowadzane zmiany w wyrobach tejże firmy( BRDMy, Pakiet dla SKORPIONA, czy HIENA).
Otóż nie są wprowadzane żadne zmiary wynikłe z sugestii użytkownika !!!! Pomimo iż personel tworzący otrzymał(i otrzymuje) dużo sugestii jake zmiany wprowadzić - czasami drobna sprawa a cieszy.
NIE DA RADY.
Gdyż aby takową skrzynkę z narzadziami przenieść na miejsce, które żołnierzom bardziej by odpowiadało, należy sporzadzić zapytanie do MONu czy takowa zmiana jest potrzebna.
Za kazdym razem - jak twierdził mój rozmówca - odpowiedź była jedna : sprzęt zatwierdzono! znaczy, że taki jest dobry i żadnych zmian nie potrzeba.
Ręce opadaja.
( o historii powstania i zatwierdzenia projektu skorpiona i hieny opowiem na wyraźne rządanie, gdyz miałem przyjemnośc rozmawiac z jednym z jego twórców).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum