Witam, mam pytanie: Czy ktoś spotkał się ze sposobem montażu w karabinku typu m4 puszki ANPEQ na szynie znajdującej sie na korpusie broni, mówię o tym miejscu, gdzie standardowo umieszcza się rączkę transportową. Czy taka alternatywa jest stosowana, jeśli karabinek nie posiada szyn na chwycie?
Pomógł: 13 razy Wiek: 12 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 746 Skąd: Centrum
Wysłany: 01-09-2007, 21:42
To ja mam pytanie, bo dawno M-ki nie miałem w ręku: jak zamocuje się PEQ na komorze zamka w miejscu uchwytu transportowego, to jak się celuje poza metodami:
1. "Po lufie"
2. Z wykorzystaniem tylko muszki
Czy da się zamontować dodatkowy celownik zamocowany również na komorze zamka?
Bo ogólnie cały pomysł z zamocowaniem PEQ na komorze zamka jest nie trafiony.
_________________ Watch your corner and bring your men back alive.
Kawaleria wciąż utrzymuje pozycje ;)
To ja mam pytanie, bo dawno M-ki nie miałem w ręku: jak zamocuje się PEQ na komorze zamka w miejscu uchwytu transportowego, to jak się celuje poza metodami:
1. "Po lufie"
2. Z wykorzystaniem tylko muszki
Hmmm a jak się używa "puszki" to celuje się w tradycyjny sposób ? Mnie tam sie wydawało że puszka "robi" za celownik. Więc może dla kogoś kto nie potrafi inaczej sama puszka styknęłaby bez innych przyrządów? :D
Nie, puszka nie zastępuje przyżądów celoniczych, tylko w niektórych sytuacjach może wspomagać ceowania.
A pytanie pewnie pojawiło się z powodu problemów z umieszczeniem baterii w AEGu :D
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Nie, puszka nie zastępuje przyżądów celoniczych, tylko w niektórych sytuacjach może wspomagać ceowania.
A pytanie pewnie pojawiło się z powodu problemów z umieszczeniem baterii w AEGu :D
a właśnie, że nie. Czysta ciekawość mną kierowała. Teoretycznie można zamontować takową puszkę na korpusie i używać celownika przeziernikowego, jak wcześniej napisał Foka. Nigdy nie widziałem innego sposobu montowania AN/PEQ, niż na chwycie, więc urodziło mi się pytanie: co jeśli takowy chwyt nie jest wyposażony w szyny. Ot cała historia.
Poprzednicy już odpowiedzieli, ja też dodam, ze nigdy na żadnym zdjęciu czegoś takiego nie widziałem. Po prostu - jak ktoś miał starszy karabinek, bez szyn na łożu, to nie miał też ANPEQ...
no ja mam troche nowin ze świata, na MSPO Amerykańcy mieli te nowe puszki - te to mi się nawet podobają, połowe mniejsze, mniej więcej paczka papieroców, i jeszcze oprócz lasera 1 i lasera 2 mają światło widzialne LED - dość małe i wszystko bardzo lekkie. nawet do mosina bym mógł przywiązać sznurkiem.
Ale sie zdziwili jak sie zapytałem: "czy to pomaga zabijać ludzi" :-)
no ja mam troche nowin ze świata, na MSPO Amerykańcy mieli te nowe puszki - te to mi się nawet podobają, połowe mniejsze, mniej więcej paczka papieroców, i jeszcze oprócz lasera 1 i lasera 2 mają światło widzialne LED - dość małe i wszystko bardzo lekkie. nawet do mosina bym mógł przywiązać sznurkiem.
Ale sie zdziwili jak sie zapytałem: "czy to pomaga zabijać ludzi" :-)
Tak, są fajne i bajerancko wyglądają, ale bateria się do nich nie mieści
...sam fakt że tam jest bateria... generalnie to dobry patent ale lepiej trzymać w kieszeni i ożywać jako wskaźnika. Ja generalnie mam ogromny problem z przyczepianiem do siebie / broni czegokolwiek co świeci - lighticki, cat-eyes, IR, lasery etc - wszystko fajnie jak przeciwnik jest jaskiniowcem.... poza tym te baterie.... wszystko się kończy.
Prezentowany Land Warrior był ciekawy - pomijając 7kg baterii i 300metrów kabli - na hełmowym wyświetlaczu było widać pozycje każdego żołnierza - ale nie wiem czy w terenie byłby czas nawet na to spojrzeć.
Dobrym patentem jest system komunikacji - ze każdy może gadać z każdym to już jest jakiś sens. Tylko jak zawsze: kable/baterie/elektronika - wszystko się zepsuje na wojnie.
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 24-10-2007, 23:21
Zenith napisał/a:
To ja mam pytanie, bo dawno M-ki nie miałem w ręku: jak zamocuje się PEQ na komorze zamka
Tak między nami mówiąc, M16/M4 i klony składają się z dwóch "połówek": ta górna z lufą to komora zamkowa, ta dolna z kolbą i chwytem pistoletowym to komora spustowa.
Kangur, Tobie chodzi o AN/PEQ-11 (DIAL-100) czy coś innego?
Dobrym patentem jest system komunikacji - ze każdy może gadać z każdym to już jest jakiś sens.
I to dziala na radiu, czy na GSMie? ;)
Problem z telekonferencjami polega na tym, ze 90% uczestnikow nie ma nic ciekawego do powiedzenia, a ten jeden ktory widzi problem nie moze dojsc do glosu. Czy US Army wprowadzi instytucje moderatora dyskusji na szczeblu oddzialu? :D
errr... to jest WOJSKO a nie telekonferencja - zacznij gadać o bzdurach na kontrolowanej sieci radiowe i dowiesz się o życiu :-)
Ale w pewnym sensie zgadam się, że istnieje potencjał że wszyscy zaczną krzyczeć 'widze! widze!" jak ze wszystkim są plusy i minusy, bez radia i tak się czasem wszyscy drą że nie wiadomo o co chodzi, ale uważam że to akurat może być dobrym patentem - mikro-radio o zasięgu 300-500m na poziomie drużyny.
Ale powaznie - system o ktorym mowisz bedzie kosztowal spore pieniadze wlozone w szkolenie operatorow, n'est pas? No chyba, ze LandWarriora dostana tylko sluzby specjalne albo jakies wypasione, co i tak juz mowia do siebie wylacznie jak urwalo im palce i nie moga na migi pokazac ilosci czolgow i grubosci ich pancerza...
jakie to ma znaczenie ile to kosztuje? Podpowiem: żadne.
Moje uwagi są następujące:
-za dużo kabli. Jak wyeliminują te wszystkie kable to będzie ok
-za ciężkie - jak będzie ważyć 0.5-1kg MAX to ok, najlepiej tyle co kalkulator
-baterie - wytrzymują 12 godzin, jak będą wytrzymywać tyle co nokia na standby - 72h minimum to ok
-monitor - jak dla mnie za mały, nic tam nie widać.
Plusy:
-niekończąca się mapa
-pozycja "niebieskich" na mapie
-wszyscy są na linii
-obraz z UAV - "widać co jest za rogiem"
-możliwość naniesienia pozycji 'czerwonych' na mapę
największe ryzyko:
Żołnierze będą się patrzeć w te ekraniki a nie na otaczającą ich przestrzeń - taki sam efekt jak mają fotoreporterzy na wojnie - oni są niezniszczalni, patrzą się tylko w kadr i ustawiają przesłonę. Biorąc poprawkę na rozgarnięcie US Army tak też może być - nikt się nie wychyli bo będą czekać aż UAV sprawdzi co jest za rogiem. W międzyczasie ktoś ich zatłucze saperką i kamieniem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum