Szkoda że nie znam rosyjskiego A tak wgl to czym lepiej maskować broń farbami czy jakimś materiałem np mundurem. I czy ktoś może wie gdzie można kupić te taśmy maskujące ?
Wykonywanie maskowania indywidualnego broni strzeleckiej.
1. Pocięcie siatki maskującej w 5 cm pasy. (Szal komandosa)
2. Owinięcie broni tak by był dostęp do wszystkich newralgicznych części (wyrzutnik łusek, dźwignia przeładowania, gniazdo magazynka, urządzenia celownicze itd.)
3. Montaż okolicznej roślinności do przygotowanego z siatki podkładu.
(dobrze wcześniej przewlec przez siatkę gumki recepturki, w przypadku gdy do maskowania chcemy użyć trawy)
4. Efekt końcowy
A na koniec zdjęcie zamaskowanej pozycji strzelca.
Wiek: 21 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 32 Skąd: UK
Wysłany: 04-09-2009, 18:10
Przykłady maskowania - co prawda L85, ale mogą zainspirować. Pamiętaj że w terenie to nie jest tak, ze na spadochronie zrzucają ci 100kg materiałów do maskowania. Często trzeba improwizować, często trzeba zrezygnować. ;)
W zimę za to wystarczą kawałki białej taśmy (najlepiej izolacyjna).
Przykłady maskowania - co prawda L85, ale mogą zainspirować. Pamiętaj że w terenie to nie jest tak, ze na spadochronie zrzucają ci 100kg materiałów do maskowania. Często trzeba improwizować, często trzeba zrezygnować. ;)
Takie rzeczy jak maskowanie ogarniasz u siebie w jednostce. Przecież np SEALs nie maskują broni dopiero na patrolu w górach Afganu. 2-3 farbki i jedziesz..
Wiek: 31 Dołączył: 25 Maj 2009 Posty: 1 Skąd: Żagań
Wysłany: 13-09-2009, 15:24
Panowie! Z tym owijaniem szmatami to nie przesadzajcie. Tak to se może snajper zrobić, który oddaje 1 - 2 strzały. Ja też tak kiedyś maskowałem, aż do czasu gdy miałem okazję wywalić 3 magazynki pod rząd z takiej broni (intensywny ogień ale nie ciągły) i całe to maskowanie zaczęło się palić.
Może dla ASG to nie jest tak ważne (chociaż podnosi poziom realizmu) ale dla prawdziwej broni jak najbardziej.
Moim zdaniem - malowanko
Odpowiem Ci tak jak mi odpowiedział szkoleniowiec zza wschodniej granicy.
1. Nie wolno im malować broni bo taki jest regulamin. Broń ma wyglądać przy zdaniu tak jak gdy ją pobrali z magazynu.
2. Broń ma być zamaskowana do czasu aż otworzą ogień. Jak już zaczną strzelać maskowanie jest zbędne i może się spalić. Nie dbają o to. Naturalna kolej rzeczy.
Tak więc oczywiście jak można to lepiej malować, maskowanie jest trwalsze i się nie zapali niemniej nie wszędzie wolno/można malować i się maskuje po staremu jak 40 lat temu.
maskowanie może też ograniczyć ogrzewanie broni przez słońce, jak wiadomo na słońcu wszystko co czarne szybko "łapie temperaturę", mowa o piaskowych kolorach - oczywiście w lesie ich się nie zastosuje ale w lesie łatwiej o cień
jeśli ktoś o tym wspomniał wyżej to sorry
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum