Z raportu Uzbrojenia konwencjonalnego wynika, ze w WP sa juz przynajmniej dwie sztuki tej zdecydowanie leszej od SAKO TRG21 i TRG22 broni wyborowej. Pierwsza zostala dostarczona w 2003, druga w 2004 roku. Raport za 2005 jeszcze sie nie ukazal. Moge polecic wszystkim ponizsza strone:
http://disarmament.un.org/UN_REGISTER.NSF - sa tam nie tylko takie ciekawe informacje. A teraz moje pytanie: Jak sadzicie - czy jest to wstep do wycofania sie z zakupow SAKO i przejscie na bron uzywana w wiekszosci europejskich Armii?
Co w takim wypadku z naszymi konstrukcjami ALEX???, czy jak wiekszosc pojdzie do kosza?
CZy moze jest to bron przeznaczona tylko - ''strzelam'' na wymiane SAKO w 1PS.
Zapraszam do dyskusji!
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-04-2006, 13:29
Nic mi nie mów siwy, ja się i tak czuję jakbym grał w Psach 2.
A co do 96 i zastepowania nimi TRG to nie widze opcji. Szczerze mowiac to naszemu wojsku przydalaby sie raczej w duzych ilosciach sensowny, nowoczesny polautomat mogacy zastapic SWD, a nie kolejny powtarzalny delikates. Ale jak zawsze wszystko jak krew w piach...
Nic mi nie mów siwy, ja się i tak czuję jakbym grał w Psach 2.
A co do 96 i zastepowania nimi TRG to nie widze opcji. Szczerze mowiac to naszemu wojsku przydalaby sie raczej w duzych ilosciach sensowny, nowoczesny polautomat mogacy zastapic SWD, a nie kolejny powtarzalny delikates. Ale jak zawsze wszystko jak krew w piach...
1. kiedyś(pare lat temu) w Raporcie-WTO była wzmianka o kupnie kilku Sig-sauerów P226 dla marynarki wojennej(SDS Formoza?).
2. co do Sako, jeśli spojrzycie na rozpiske dotycząca Finlandii okarze się, że opchnęli nam 126 "snajperek" w ostatnim czasie....ciekawe ile w sumie mamy ich na wyposażeniu w WP?
Jezeli mowimy o broni wyborowej to jest jasne, ze w ostatnich latach obserwujemy powrot do broni wyborowej samopowtarzalnej. Dlaczego? Dystans dzialania strzelca wyborowego znacznie sie zmniejszyl w ostatnich latach i konfliktach. To juz nie jest 600 m. tylko 400 metrow. Takze zauwazam to w Wielkiej Brytanii - ktora jest kolebka snajperstwa. Pomimo bardzo dobrego wyszkolonenia snajpera, ktory moze wypelniac samodzielnie zadania - sytuacja w Iraku wymusila wspoldzialanie snajperow z pododzialami piechoty jako wsparcie bezposrednie. W efekcie zamiast misji typu likwiduj jest wspieraj i zabezpieczaj. Inaczej w Iraku brytyjscy snajperzy nie dzialaja w parach jako mysliwi, tylko sa dolaczani do plutonow zmechanizowanych, czy tez piechoty jako strzelcy wyborowi. A jest jasne ze w takiej sytuacji o wiele lepiej sprawia sie karabiny wyborowe samopowtarzalne. Ale i tak SWD nalezy wymienic. Tylko na co? SR25? MSG 90? Latwo jest kupic 1000 karabinow, ale co zrobic z zolnierzami, ktorzy maja miec taka bron na stanie? Jak wyszkolic? Odbieglem od tematu - przepraszam.
Sigi 226 sa etatowa bronia w Formozie. Stad ich zakupy.
Z tego co sie orientuje AI byly kupione tylko w celach porownawczych, wtedy kiedy prowadzone byly badania i testy nad nastepca SWD (w testach braly udzial Sako, AI i chyba Ultima Ratio - nie skonczylo sie to wyborem zadnego z nich).
Sigi P226, czy tez M11 byly na wyposazeniu ORP Pulaski i Kosciuszko, wiec przypuszczam ze czesc z nich moze pochodzic z tego aresnalu. O innch modelach, ktore byly na pokladach nie wspominam. Szkoda tylko ze 1PSK nie ma mozliwosci doboru broni do swoich potrzeb i wymagan. Ale dzieki Gunner za przypomnienie!!! Pamietam, ze w owej parodii testu na nastepce SWD braly udzial wymienione trzy karabiny. Zaden nie wygral, ale od takich drobnych zakupow zaczelo sie wprowadzanie TRG 21 do arsenalu. Wiec poczekajmy chwile. Opinia zolnierzy o TRG jest chyba wszyskim znana?
Przepraszam za trywialne moze pytanie, ale odpowiedzi na nie we wzmiankowanym linku nie znalazlem.
Czy zakupy z listy, to tylko te dokonywane przez resorty silowe?
Czy import broni do Polski ogolem?
Bo jesli to drugie, to nie nalezy zapominac o rynku cywilnym.
Przy tak niewielkich ilosciach rynek cywilny moze zmienic obraz...
Ja o Sigach slyszalem od przyjaciela - rzetelnej osoby, ale wspominal o drugiej fregacie. Pamietacie, jak wspominali pierwsza przyplynie ze starymi zapasami uzbrojenia, druga z nowszym arsenalem. Tak wiec to sie trzyma kupy.
Wiam, SiG-i w ogole mi nie pasuja do fregat, kupowala je tylko US Army + SEALs (M11 Compact Pistol)
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 27-04-2006, 17:56
siwy napisał/a:
Jezeli mowimy o broni wyborowej to jest jasne, ze w ostatnich latach obserwujemy powrot do broni wyborowej samopowtarzalnej.
Nie bardzo to obserwujemy, a wręcz przeciwnie - ile znasz nowych, samopowtarzalnych karabinów wyborowych wprowadzonych do armii dowolnego państwa? Jedynym, które zrobiło taki krok to Stany Zjednoczone (M110 SASS). Poza nimi jak już coś się pojawia to jedynie powtarzalna. I to większego kalibru niż 7,62 mm x 51 NATO.
Cytat:
Dlaczego? Dystans dzialania strzelca wyborowego znacznie sie zmniejszyl w ostatnich latach i konfliktach. To juz nie jest 600 m. tylko 400 metrow.
Trudno się z tym zgodzić widząc tendencję od odchodzenia od mniejszych kalibrów na rzecz większych, pomijając już fakt, że jakoś ostatnio wojny toczą się w miejscach, gdzie owszem są miasta, ale tak poza tym to jest sporo otwartej przestrzeni (Irak, Afganistan - tam bito rekordy w strzelaniu na dalekie dystanse). Poza tym na 400 metrów to możesz wykorzystać pełnowymiarowy karabinek automatyczny (zwłaszcza z celownikiem bojowym 4x).
Pojawia się raczej potrzeba posiadania czegoś innego (czy raczej powrotu) - karabinu automatycznego, w podwójnej roli - jako broni parawyborowej oraz likwidowania co bardziej opancerzonych celów (nabój pośredni nie zawsze wystarcza). W praktyce takie konstrukcje coraz częściej pojawiają się na rynku - od Mk 17 Mod 0 (SCAR-H) zaczynając, przez HK417, a kończąc na SAN Arms SASR. Czasami - moim zdaniem - błędnie chce się te konstrukcje na siłę nazywać samopowtarzalnymi karabinami wyborowymi, szukając jakiejś prostej analogii, acz nie mają z nimi za wiele wspólnego. Do realizacji postawionych przed nimi zadań nie muszą mieć bowiem precyzyjnych luf, nie muszą być delikatne, a nawet przydałoby się, aby posiadały opcję ognia ciągłego, aby w awaryjnych sytuacjach mieć w drużynie drugą broń strzelającą nabojem karabinowym (zakładając, że pierwsza to karabin maszynowy). Generalnie taki karabin automatyczny jest tak samo odporny na działanie wszystkiego co spotka na polu walki, co karabinek.
Cytat:
Ale i tak SWD nalezy wymienic. Tylko na co? SR25? MSG 90?
Najlepiej by było na odmianę Beryla dostosowaną do naboju 7,62 mm x 51, ale to nierealne. Alternatywy specjalnie nie ma - chyba, żeby powrócić do SWD, zmodernizować go ponownie do naboju 7,62 mm x 51, skrócić lufę i zrobić coś z komorą zamkową (to była jedna z przyczyn likwidacji programu Baryt, czyli SWD-M), ale taki zakres zmian jest zbyt duży, aby się go podjąć, bo to jest tworzenie nowego karabinu w zasadzie. Opcją jest zakup kilkuset karabinów automatycznych i ich modernizacja (np. M14, G3 czy coś podobnego), ale oznacza to wprowadzenie na stan dziwacznej z punktu widzenia WP konstrukcji. Najlepszym, najprostszym i najtańszym rozwiązaniem jest zakup celowników optycznych 4-6x do karabinków Beryl, tak aby 1-2 sztuki znalazły się w każdej drużynie. I to całkowicie rozwiązuje problem strzelania do 400 metrów. Dalej wchodzą już konstrukcje na nabój karabinowy.
Tak nawiasem mówiąc, to rozmawiając z żołnierzami z 1.pspec czy innych jednostek mającymi kontakt zarówno z SWD jak i TRG-21/22 i co ważniejsze - umiejącymi się nimi posługiwać (a takowych jest mniejszość - narzekania na delikatność SAKO wynikały w wielu przypadkach z niezrozumienia czym jest kbw) - wcale nie widać u nich jakiejkolwiek chęci powrotu do karabinu samopowtarzalnego (a przynajmniej nie w formie SWD). A poznałem i takich, którzy byli w sytuacjach podbramkowych (albo okołoratuszowych) w Iraku. I przyznaję, że byłem zaskoczony, bo sądziłem, że "gminna wieść", że "SAKO są delikatne" i "trzeba nam samopowtarzalnego" potwierdzi się, to jednak było inaczej.
[ Dodano: Czw, 27 Kwi 2006 19:03 ]
siwy napisał/a:
Mnie podoba sie przeplyw broni przez Polske do krajow odbiorcow.
Ale nie ma w tym nic dziwnego - Bumar zdobywa kontrakt, kupuje daną broń (a mają umowy podpisane z wieloma firmami z Europy Wschodniej), a następnie sprzedaje ją do określonego państwa. Zarabia na pośrednictwie.
Przy okazji, gdzie w tym rejestrze są jakieś informacje o P-64 do USA czy MP5 do Izraela?
REMOV : w odniesieniu do kbw to samopowtarzalne maja okreslone zalety i wady, tak jak powtarzalne.
Samopowtarzalne widzial bym na szczeblu plutonu, na wyzszych powtarzalne i to silniejsze niz .308 (moze .338 albo .408, 12,7 to troche za duzo zwazywszy na mala ilosc sprzetu zmechanizowanego zarowno u potencjalnego i aktulanego npla.
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 18-05-2006, 10:44
Robal2pl napisał/a:
REMOV : w odniesieniu do kbw to samopowtarzalne maja okreslone zalety i wady, tak jak powtarzalne.
Czy mógłbyś gdzieś znaleźć i zapoznać się, tak sam dla siebie, z definicją "truizmu"?
Cytat:
Samopowtarzalne widzial bym na szczeblu plutonu, na wyzszych powtarzalne i to silniejsze niz .308 (moze .338 albo .408, 12,7 to troche za duzo zwazywszy na mala ilosc sprzetu zmechanizowanego zarowno u potencjalnego i aktulanego npla.
Przeczytaj sobie jeszcze raz to, co napisałem. Na spokojnie, ok?
Truizmem jest twoja teoria o 'zastepowaniu broni samopowtarzalnej samopowtarzalna", podobniejak scematyczne pojmowanie roli i znaczenia broni wyborowej/precyzyjnej/ zarowno w dzialaniach wojskowych jak i policyjnych.
jesli juz dawac bron parasnajperska na szczebel druyzyny, to sugerowalbym .308 zwlaszcza, ze bardzo chetnie piszemy sie na rozne misje w rozne dziwne miejsca. Idelame bylo by posiadanie broni modulowej i jesj konfigurowanie na podstawie zakldanych METT-TC ale to tylko ideal.
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 10-06-2006, 21:09
Robal2pl napisał/a:
Truizmem jest twoja teoria o 'zastepowaniu broni samopowtarzalnej samopowtarzalna"
Powtórzę pytanie, czy udało Ci się przeczytać powyższy tekst i zrozumieć go, czy nadal masz z tym problem?
Cytat:
scematyczne pojmowanie roli i znaczenia broni wyborowej/precyzyjnej/ zarowno w dzialaniach wojskowych jak i policyjnych.
Możesz rozwinąć tą myśl?
Cytat:
jesli juz dawac bron parasnajperska na szczebel druyzyny, to sugerowalbym .308 zwlaszcza, ze bardzo chetnie piszemy sie na rozne misje w rozne dziwne miejsca.
Robal sugeruję, abyś następnym razem przed napisaniem jakiegoś swojego komentarza jednak przeczytał wypowiedź do której się odnosisz. Masz z tym najwyraźniej jakiś problem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum