Wiek: 28 Dołączył: 08 Kwi 2010 Posty: 31 Skąd: warszawa
Wysłany: 15-01-2011, 06:07
Jak to działa:
http://soldiersystems.net...-ksg-in-action/
Części akcesoriów przynajmniej na razie nie będzie, bo w założeniu strzelba ma być dostępna dla cywili...
choć niewykluczone, że dla służb powstanie specjalna odmiana ze wszystkimi wodotryskami.
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 08-02-2011, 15:18
Broń jest bardzo plastkowa, jak wcześniejsze konstrukcje Kel-Teca i przeznaczona w tej postaci jedynie na rynek cywilny. Trzeszczy i skrzypi przy silniejszym chwycie, acz łódkę trzyma się poprawnie i wodzi się nią bez problemu. Generalnie jakościowo jest tak sobie, przede wszystkim ma nie być zbyt droga, bo nikt tego nie kupi. Aczkolwiek to są wszystko wrażenia z oglądania kilku prototypów pokazywanych na SHOT Show 2011, gotowa strzelba ma być na rynku dopiero pod koniec roku i pewne rzeczy mogą się tam pozmieniać. Niestety nie było czasu porozmawiać z właścicielem, jak widzi biznes na rynku LE i czy na przykład zamierza jakoś na nim promować inne produkty. Ostatnio, w 2010, twierdził, że niespecjalnie jest nim zainteresowany, bo więcej pieniędzy ma z normalnej sprzedaży cywilom, a "wpływanie między piranie" tak sobie go kręci. Zobaczymy.
Przy okazji Kangur, ze względów prawnych nie można kupować w Stanach Neostead z RPA (zresztą jest on konstrukcyjnie odmienny), w swoim czasie zaliczono go do jakieś olaboga-zabójczej-broni i nadal jest na "zakazanej" liście BATFE, stąd strzelba Kel-Teca ma ułatwiony start. Koło obu stoisk kręciło się sporo zainteresowanych dealerów, a zatem wróżę całej konstrukcji powodzenie.
_________________ Oderint dum probent
Ostatnio zmieniony przez REMOV 08-02-2011, 16:12, w całości zmieniany 1 raz
no tak, a pamiętasz kiedy Neostead (tak to się pisze?) pierwszy raz się pokazał ? 1996?
W takiej jak obecnie formie, z dwoma magazynami rurowymi, pierwsze modele i patenty były z lat 1993-94, przedtem Tony Neophytou kombinował z magazynkiem pudełkowym nad lufą (coś jak w FN P-90) a patent na mechanizm przeładowania był jeszcze wcześniej, z 1991 roku.
Do produkcji seryjnej wszedł ponoć w roku 2001. Mi się przypomina, że jakaś produkcja pilotażowa mogła być wcześniej, nawet w roku 1999, bo tak kojarzę czasowo pierwsze artykuły o Neostead jako nowości w którą wyposażył się SAS. Niemniej mogę się mylić. Potem nie śledziłem tematu, produkcja Neosteada została przerwana na parę lat, zanim nie przejęło go Truvelo.
Kangur napisał/a:
Nie wiem czy ta broń wyszła poza RPA - mi się zawsze podobał, pierwsza nowość w broni gładkolufowej od 1890r albo lepiej.
Tak, można nawet sobie go kupić we Włoszech. Niestety za 1.400 Euro.
[ Dodano: 16-02-2011, 14:56 ]
REMOV napisał/a:
Tylko nie bardzo wiem, co w niej takiego znowu nowego i co to za "nowość", którą widzisz.
Taaa... Strzelba pump-action w układzie bull-pup, przeładowanie ruchem wprzód-wstecz, możliwość zasilania dwoma rodzajami amunicji, w tym naprzemiennie. No rzeczywiście "nic nowego"!
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 17-02-2011, 17:58
Kup książkę "The World's Fighting Shotguns" Swearengena wydaną w połowie lat 1970., poczytaj - czy też pooglądaj obrazki, bo to już wystarcza - to może zrozumiesz, że te wszystkie "nowości" mają często i po pół wieku. Opcjonalnie polecam zabawę USPTO z odpowiednim filtrem i ograniczenie się, powiedzmy, do lat 1930-1960. Podobnymi "nowinkami" - czy też raczej współczesnymi realizacjami czasami i bardzo starych pomysłów (vide Glock) - najczęściej zachwycają się ludzie, którzy o zagadnieniu mają dosyć nikłe pojęcie. Strzelby bezkolbowe to nie jest nic nowego, jak i sam liczący sobie ponad sto lat układ tego typu, tak samo, jak automatyczne, samopowtarzalne, zasilane z magazynków, taśm czy bębnów, wielu magazynków rurowych czy też pudełkowych.
A nade wszystko zrozum w końcu, że to co Tobie osobiście wydaje się z jakichś powodów takie, siakie i owakie, Twojemu rozmówcy może wydawać się zupełnie odmienne, z innych powodów.
Kup książkę "The World's Fighting Shotguns" Swearengena wydaną w połowie lat 1970., poczytaj - czy też pooglądaj obrazki, bo to już wystarcza - to może zrozumiesz, że te wszystkie "nowości" mają często i po pół wieku. Opcjonalnie polecam zabawę USPTO z odpowiednim filtrem i ograniczenie się, powiedzmy, do lat 1930-1960.
Może lepiej napisz jakiś artykuł o tym, chętnie poczytam. Albo chociaż wstaw gdzieś zeskanowane obrazki.
Cytat:
Podobnymi "nowinkami" - czy też raczej współczesnymi realizacjami czasami i bardzo starych pomysłów (vide Glock)
Mówimy o realizacji. Nie o pomysłach, patentach, rysunkach poglądowych, modelach czy nawet prototypach. Mówimy o broni produkowanej seryjnie.
Cytat:
- najczęściej zachwycają się ludzie, którzy o zagadnieniu mają dosyć nikłe pojęcie.
Rozumiem, że wg Ciebie "zachwycam się" i mam przy tym "dosyć nikłe pojęcie o zagadnieniu", tak? No napisz to wprost, po męsku, uargumentuj jakoś, a wcale niewykluczone, ze przyjmę krytykę.
Cytat:
Strzelby bezkolbowe to nie jest nic nowego, jak i sam liczący sobie ponad sto lat układ tego typu, tak samo, jak automatyczne, samopowtarzalne, zasilane z magazynków, taśm czy bębnów, wielu magazynków rurowych czy też pudełkowych.
No i co to ma do Neosteada? Potrafisz podać przykład jakiejś wcześniejszej konstrukcji która łączyła wszystkie wymienione przeze mnie w poprzednim poście cechy Neosteada?
Nie? No właśnie.
Cytat:
A nade wszystko zrozum w końcu, że to co Tobie osobiście wydaje się z jakichś powodów takie, siakie i owakie, Twojemu rozmówcy może wydawać się zupełnie odmienne, z innych powodów.
I vice versa, czego Ci szczerze życzę.
PS. A teraz z innej beczki REMOV.
Sam nie mam na tę sprawę czasu a dla Ciebie może to być zawodowa szansa na ciekawy artykuł, mam nadzieje, ze się dokopiesz do jakichś informacji i zdjęć, jeśli zechcesz.
Otóż pamiętam taki artykuł z "Młodego Technika" z lat tak gdzieś 1976-1978, gdzie omawiano prototyp nowego polskiego pistoletu. Wtedy jeszcze nie interesowałem się bronią, więc tak niespecjalnie zapamiętałem szczegóły. Pistolet miał być dużo lżejszy od obecnych w tamtym czasie konstrukcji dzięki szkieletowi z jakiegoś specjalnego rodzaju aluminium i mieć wielkopojemny magazynek. Na zdjęciu broń wydawała się być pełnowymiarowym pistoletem o gładkich, "nieczepliwych" szczegółach zewnętrznych. Z perspektywy czasu odbieram to jako jakiegoś prekursora tzw. cudownych dziewiątek.
Co najciekawsze, prototyp wg artykułu nie był stworzony w WAT ale w WITL (Wojskowy Intytut Techniki Lotniczej czy jak to się wtedy nazywało) ???
[ Dodano: 19-02-2011, 18:34 ]
No chyba, ze chodziło o coś takiego jak prototyp P-78A "TUL" z WITU, wtedy artykuł z "MT" musiałby być bardzo przekłamany, a to było wtedy dość solidne pismo, nie wiem...
Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 24-02-2011, 13:25
REMOV, Wachowski co prawda wyleciał, ale pytanie które zadał nie jest głupie - czy spotkałeś się z inną wyprodukowaną bronią (odrzucamy wszystkie prototypy, które nie weszły do produkcji) która jest strzelbą pump-action w układzie bull-pup z możliwością zasilania dwoma rodzajami amunicji? Ciekawi mnie ten temat.
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 25-02-2011, 00:56
Wszystkie strzelby w układzie bezkolbowym - tak samo, jak i klasyczne - mają zdolność zasilania wieloma rodzajami amunicji danego kalibru, ba możesz do kilkunabojowego magazynka załadować każdy nabój inny. Dwa rodzaje nie są żadnym wyróżnikiem. Czy jesteś pewny, że takie pytanie chciałeś zadać?
Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 25-02-2011, 01:34
REMOV napisał/a:
Dwa rodzaje nie są żadnym wyróżnikiem.
Ale widzisz pewną różnicę między napakowaniem magazynka różnymi nabojami, a zmianą w czasie strzelania z magazynka z nabojami A, na magazynek z nabojami B?
Sil, przeczytaj dokładnie jakie pytanie zadałeś pierwotnie :P REMOV dokładnie i poprawnie Ci na nie odpowiedział. Chcesz próbować go zagiąć musisz się bardziej postarać i bardzo dokładnie zastanowić się co i jak napisać
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Guns kill people... Spoons make them fat...
Ostatnio zmieniony przez Foka 25-02-2011, 10:31, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-02-2011, 09:59
No więc właśnie - urok dyskusji internetowej, czyli głupie gierki słowne. Odpowiadając na post Remova, tak naprawdę sam sobie wskazałeś jak powinno brzmieć kluczowe pytanie zadane temu ostatniemu - czyli o zastosowanie dwóch magazynków w obrębie jednej strzelby z możliwością przełączenia zasilania pomiędzy nimi w celu np. strzelania amunicją proszkową zamiennie z kulową czy jakąś inną, przy założeniu że każdy z tych rodzajów amunicji jest załadowany do osobnego magazynka.
Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 25-02-2011, 13:39
Ale ja naprawdę nie próbuję zagiąć Remova. Moja wiedza na temat broni w porównaniu z Jego to jak kałuża i ocean.
Fakt forma pytania może nie była zbyt trafna.
Catch22 napisał/a:
(...)zastosowanie dwóch magazynków w obrębie jednej strzelby z możliwością przełączenia zasilania pomiędzy nimi w celu np. strzelania amunicją proszkową zamiennie z kulową czy jakąś inną, przy założeniu że każdy z tych rodzajów amunicji jest załadowany do osobnego magazynka.
I o takie zastosowanie mi chodziło, przy czym ja nie spotkałem się z nim wcześniej w strzelbie w układzie bezkolbowym (co nie znaczy, że na pewno takiej nie ma - jeśli jest oświećcie mnie), nie jest to żadna rewelacja, ale wydaje się dobrym rozwiązaniem, a jeżeli nie było wcześniej produkowanej seryjnie strzelby w układzie pull-pup z podwójnym magazynkiem pozwalającym zmieniać na bieżąco amunicje to jest to jednak nowość i jakaś forma innowacji. Czy się mylę?
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-04-2011, 21:30
Pierwszą konstrukcją tego rodzaju, z którą się spotkałem (prawdopodobnie po lekturze książki, której tytuł podawałem) jest SWATriplex-18, którą pod koniec lat 1970. stworzył niejaki John W. Winter. Była to gładkolufowa strzelba samopowtarzalna w układzie bezkolbowym, o czym też zresztą wspomniałem, zasilana z dwóch 9-nabojowych magazynków rurowych, ulokowanych pod 559-mm długości lufą. Powstało kilka prototypów, a później firma zniknęła w mrokach dziejów. Co ciekawe, broń była w pełni dostosowana do strzelców prawo- i leworęcznych, miała dwa okna wyrzutowe łusek.
Tak wyglądała ta konstrukcja:
Dalej, pamiętam konstrukcje kombinowane, zasilane z magazynka rurowego i pudełkowego, ten drugi stosowano właśnie po to, aby mieć możliwość korzystania z amunicji innego typu.
Co więcej, całkiem niedawno zaprezentowano turecką, gładkolufową strzelbę powtarzalną również z dwoma magazynkami rurowymi nazwaną UTS-15 i produkowaną przez UTAS, zasilana z dwóch 7-nabojowych magazynków.
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 05-04-2011, 00:02
To jest nowość na rynku, natomiast niekoniecznie coś, czego do tej pory nie było w świecie broni palnej. Jak w tym dowcipie, że cokolwiek wymyślisz, to jakiś Amerykanin już wymyślił i opatentował, a cokolwiek robisz, to jakiś 12-letni Chińczyk robi znacznie lepiej od Ciebie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum