Jesli chodiz o licznik to możecie zgłsić do administratora aby mi go ustawil na 0 na stale.Wcale mi na tym nie zależy bo nie jest to miom zdaniem najważniejsze.
Więc zgodnie z proźba rozwijam temat.Konflikt o małej intensywności w Czeczeni to specyficzny konfilkt.Choćby z tego powodu,że przynosi straty militarne bez widocznego zysku, choć nie jest tak do końca.Tu Zenith odpowiedziałsobie sam na pytanie daltego nie uważałem za słuszne rozwijanie tego tematu.Tak prawde mówiąc to w tej wojnie nie chodzi o zwycięstwo militarne tylko biznes.Intratne kontrakty na odbudowy dróg i domów(które w większości nie powstają)..Nie mówie o zamówieniach wojskowych.Jeśli bedzie można na tej wojnie zarobić to się nic nie zmieni.
A nie przyszlo Tobie do glowy ze ta sila militarna jest w pewnych warunkach nieefektywa? Zwłaszcza użyta niewłasciwie? Poleganie na własnej sile , traktowanie "butem" lokalnej ludnosci - w polaczeniu ze skutecznymi dzialaniami partyzantow/terrorystow/ruchu oporu [mniejsza o nazwe bo nie o nia tu chodzi] = uniwersalna recepta na porazke.
A partyzanci wygrywaja gdy nie przegrywaja, armia przegrywa gdy nie wygrywa - szybki skrot zamiast setek tomow teorii
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum