Czy ktoś z Dziadków miał okazję używać granatu termitowego zwanego ponoć pieszczotliwie "Płomyczkiem"?
Bo potrzebuję wiedzieć, czy to głośno huczy po odpaleniu czy tylko robi cichutkie psssyk.
Z góry dziękuję,
Madzik
_________________ Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Jeżeli z tego prawa nie skorzystasz, wszystko, co napiszesz, może być wykorzystane przeciwko Tobie ;)
jak odskakuje łyżka jest takie pstryknięcie, jak by ktoś z palców strzelał, i potem zapala sie lont opóźniający 2-3 sekundy. Nie wydaje słyszalnego odgłosu, dymu etc.
Chyba że ktoś odpali łyżkę i przystawi do ucha..... :-D
Pomogła: 4 razy Dołączyła: 14 Cze 2005 Posty: 59 Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-10-2007, 18:58
Dzięki
Kangur a jesteś pewien z tym paleniem się pod wodą? Owszem, tak napisali na zalączonej przez Ciebie stronce. I prawdą jest, że termit (a w tym przypadku termat) nie potrzebuje tlenu atmosferycznego do reakcji. Ale skądinąd słyszałam, że produkuje tak wysoką temperaturę (ok 3000 C), że woda od razu rozkłada się na wodór i tlen i uprzejmie wybucha. Głośne bum! a ja ptrzebuję czegoś, co będzie ciiiiche cichuteńkie i na deszczu nie zrobi niespodzianki.
Bo jak rozumiem na razie memy do czynienia z cichym pssst...
@Foka: niom "Nikt" nadchodzi!
_________________ Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Jeżeli z tego prawa nie skorzystasz, wszystko, co napiszesz, może być wykorzystane przeciwko Tobie ;)
Dobre pytanie Madzik. Nie wiem, przyznam się bez bicia że tego nie próbowałem.
w przypadku kiedy taki granat wyląduje w głębokiej wodzie to jest otoczony taką masa wody że ciepło będzie odbierane od reakcji, na powierzchni będzie tylko masa bąbli i dym - tak mi się wydaje.
Ale odbiegam od tematu.
Sam granat, po wyciągnięciu zawleczki nie wydaję żadnego odgłosu. Po odpadnięciu łyżki i inicjacji opóźniacza, być może jest jakiś ledwo słyszalny syk, ale wątpię - chyba że naprawdę ktoś przystawi ucho, a najlepiej stetoskop :-) A nawet gdyby to ten syk trwa 2-3sekundy, a potem eksplozja.
Ten granat się pali przepisowe 40sekund, natomiast pamiętaj że są wersje eksplodująca - (na biały fosfór , nie termit) - wtedy materiał palny jest rozrzucany siła materiału wybuchowego.
ale po9dsumowując - uważam że w praktyce, taki grant nie wydaje żadnych odgłosów/dymu przed eksplozją.
Jeżeli chodzi o polski granat termitowy i wodę, to wyglądało to w ten sposób, że granat kładło się na blachę ryflowaną 5mm, która położona była na wiadrze z wodą. Granat przepalał blachę, wpadał do wody i tam się wypalał do końca. Eksplozji nie było, jedynie trochę pary.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum