Pomógł: 2 razy Wiek: 38 Dołączył: 24 Cze 2009 Posty: 49 Skąd: Zachód
Wysłany: 13-06-2011, 08:52
Przepraszam za off
REMOV napisał/a:
Już dawno poprawili. Amerykanie testujący ostatnio polskie dziewiątki byli zaskoczeni jakością.
Remov, pytanie: orientujesz się dlaczego Mesko ze swoją 9mm nie istnieje na polskim rynku cywilnym? Czy chodzi o skalę produkcji? Brak konkurencyjności?
Oczywiście zdaję sobie sprawę jak słaby i mikry jest to rynek.
Pomógł: 12 razy Wiek: 36 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 1055 Skąd: Kraków
Wysłany: 13-06-2011, 11:02
Kiedyś pytałem i wychodzi na to, że Mesko się to po prostu... nie opłaca. Generalnie oni mają zleceń aż za dużo na rynku wojskowym i to większych kalibrów, bardzo dużo wytwarzają na eksport. Zakłady są jednymi z niewielu beneficjentów programu offsetowego w naszym kraju. Polskie zamówienia dla WP są tutaj mniej istotne, a małokalibrowa amunicja już szczególnie. Po prostu na rynku cywilnym im aktualnie nie zależy.
Poza tym, amunicja standardu wojskowego z natury rzeczy jest droga (testy partii są odmienne od testów nabojów na rynek cywilny), a oni produkują jedynie według militarnych norm, nie mają linii dla produktów "gorszej" jakości (tj. mającej więcej odrzutów na partię). Innymi słowy nawet, gdy ją sprzedają, to robią to po cenach dla wojska, a takiej nikt by nie kupował. Mesko było zresztą z FB Radom na SHOT Show 2011 w Stanach testując rynek.
Trzeba pamiętać, że Mesko jest typowym, wyspecjalizowanym producentem dla sił zbrojnych, jakich całkiem sporo na rynku (o wielu się nawet nie słyszy), którzy po prostu rynkiem cywilnym zaczynają się interesować wówczas, gdy nie mają nic innego do roboty. A teraz, ze względu na zamówienia, związane z toczonymi konfliktami, w ogóle ich nie interesuje. Co nie zmienia faktu, że gdy masz koncesję, to możesz umówić się, podjechać do zakładu i kupić hurtowo partię amunicję (od kilku skrzynek). Nie ma z tym problemu. Ale nie są konkurencyjni z amunicją gorszej jakości na rynku cywilnym.
Oczywiście, żeby nie było mowa o amunicji wytwarzanej po 2000, bo z wcześniejszą to bardzo, bardzo różnie bywało. Wprost - była kiepska i sporo wad pw wz. 1994 przypisywanych jest właśnie nabojom. Z tego, co mi wiadomo, obecnie Mesko spełnia standardy NATO, ale nie występuje o (+) ze względu na papierologię, czas i koszta tej operacji, a odbiorcom wystarczy, że testy potwierdzają wyniki. Nie domagają się formalnego NATO-wskiego bicia na łuskach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum