Wiek: 39 Dołączył: 05 Kwi 2006 Posty: 11 Skąd: z za Buga
Wysłany: 16-11-2011, 17:03
Cześć pracy.
Nie załadujesz ww granatów do poszczególnych granatników, ponieważ są to różne granaty.
Do HK GMG masz granat 40mm x 53mm, a do M203 masz 40mm x 46mm. A dla przypomnienia granaty do polskich granatników wz.74 i wz.83 ma 40mm x 47mm.
Pozdrawiam.
Wiek: 39 Dołączył: 05 Kwi 2006 Posty: 11 Skąd: z za Buga
Wysłany: 16-11-2011, 17:26
Nie załadujesz dlatego, że długość łuski poszczególnych rodzajów granatów nie będzie pasować do różnych granatników, konkretnie do ich komór nabojowych. Tak więc do granatnika M 203 gdzie ma być granat kalibru 40mm x długość łuski 46mm nie załadujesz granatu 40mm x 47mm, który pasuje do granatników wz.74 i wz.83.
Tak samo z automatycznymi. HK GMG ma granaty o długości łuski 53mm.
Dla bezpiecznego używania uzbrojenia bardzo ważną sprawą oprócz kalibru naboju do danej broni jest długość łuski. Na przykład : naboje kalibru 7.62mm.
Mamy 7,62mm x 39mm nabój pośredni.
7,62mm x 54R nabój Mosin
9mm x 18mm Makarow
9mm x 19mm Parabellum
Niby na pierwszy rzut oka to samo ale diabeł czyli długość łuski tkwi w szczegółach.
Oczywiście jak ktoś się uprze to wciśnie, ale o bezpieczeństwie użytkowania nie ma mowy.
Ostatnio zmieniony przez heklerkoch 16-11-2011, 17:32, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 250 Skąd: Południe
Wysłany: 16-11-2011, 17:28
Amunicja do grt. automatycznych jest taśmowana, więc chyba jeszcze nikt się nie pomylił na tyle, aby jednoznacznie odpowiedzieć na Twoje pytanie Kangur czy da się czy nie.
Wydaje mi się, że taki Mk19 nawet po zataśmowaniu fabrycznymi ogniwami innej amunicji (40mm x 46mm lub 40mm x 47mm) po prostu się zatnie.
Nie załadujesz dlatego, że długość łuski poszczególnych rodzajów granatów nie będzie pasować do różnych granatników, konkretnie do ich komór nabojowych. Tak więc do granatnika M 203 gdzie ma być granat kalibru 40mm x długość łuski 46mm nie załadujesz granatu 40mm x 47mm, który pasuje do granatników wz.74 i wz.83.
Tak samo z automatycznymi. HK GMG ma granaty o długości łuski 53mm.
Dla bezpiecznego używania uzbrojenia bardzo ważną sprawą oprócz kalibru naboju do danej broni jest długość łuski. Na przykład : naboje kalibru 7.62mm.
Mamy 7,62mm x 39mm nabój pośredni.
7,62mm x 54R nabój Mosin
9mm x 18mm Makarow
9mm x 19mm Parabellum
Niby na pierwszy rzut oka to samo ale diabeł czyli długość łuski tkwi w szczegółach.
Oczywiście jak ktoś się uprze to wciśnie, ale o bezpieczeństwie użytkowania nie ma mowy.
o, rly?
cóż, ja się nie znam ale zawsze mi się wydawało, że do danego granatnika 40mm można załadować granaty o różnych długościach łusek, głównie ze względu na różne rodzaje pocisku i różną ilość materiału miotającego... Chyba dlatego granatniki wychylane miały mieć przewagę nad tymi wysuwanymi w uniwersalności, bo można było załadować dłuższy granat (podejrze dotyczyło to granatów dymnych czy coś w ten deseń, jak się tym interesowałem miałem 15 lat i 2 posty na Forum ) Ale jak mówiłem ja się nie znam.
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1315 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 16-11-2011, 21:07
Niechże się remov wypowie. Ja pamiętam, że te granaty, które byly do Matol miały podobną jak nie tę samą długość łuski. Ale czy różne rodzaje pocisków nie wymagają różnych ładunków prochowych?
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-11-2011, 12:27
Nie tyle różnych, co o różnej sile ładunku miotającego. Osobną sprawą byłaby kwestia stosowanej spłonki i siły uderzenia iglicy w obu typach granatników - z tego co sobie zerknąłem to w 40X46 amerykańskich stosowana jest spłonka Federal (FED) 100, a w 40X53 już FED 215 - znacznie mocniejsza. O ile pamiętam to większość ręcznych/podlufowych granatników ma urządzenia spustowe SA (starsze) lub DAO (nowsze) pozbawione jednak jakichś wybitnie silnych sprężyn, nie sądzę więc żeby jakoś strasznie silnie zbijały spłonki, może się więc okazać że nawet jeśli jakimś cudem załadujemy amunicję granatnika automatycznego do ręcznego, to nie będziemy w stanie jej odpalić. Tak czy siak - poczekajmy na opinię kogoś kto się bardziej tematem interesował.
Panowie, nie uwierzę że nikt z czytających nie ma pod ręka teraz granatnika podwieszanego i automatycznego żeby to sprawdzić od ręki i rozwiązać zagadkę.
Pomógł: 3 razy Wiek: 38 Dołączył: 12 Lip 2010 Posty: 200 Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-11-2011, 09:04
W M203 w instrukcji nie zleca się używać 40x53 (high pressure) bo, jak to ujęto, może rozerwać granatnik. Przez to kilku gości w Stanach "popsuło" SCAR-y takimi "testami".
W drugą stronę ponieważ ciśnienie po odpaleniu 40x46 jest wielokrotnie niższe niż po odpaleniu 40x53 (wystarczy porównać prędkości wylotowe: 76m/s i 270-330m/s) w granatniku Mk 19 i podobnych nie zadziała automatyka.
[ Dodano: 18-11-2011, 09:25 ]
Co do SCAR-ów chodzi oczywiście o FN-owskie granatniki :-)
Ok, mamy definitywną odpowiedź - kolega nie moze się wypowiadać na forum, ale poszedł do magazynu i sprawdził - nie da rady.
Amunicja od automatycznego nie zamknie się w standardowym - po prostu nie wejdzie - a amunicja od podwieszanego w automatycznym lata z takim luzem że spłonka nie zbije.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum