Pomijając niektóre wymysły - niektórzy strzelcy/snajperzy preferują strzelanie z karabinów "lewych" właśnie dlatego, że nie muszą odrywać prawej ręki od broni. Jest taka możliwość? Jest. Używają? Używają, ale jakoś niewielu.
Wtedy muszą zrobić coś gorszego - oderwać rękę przyciskającą kolbę do ramienia, wykonać ruch pod bronią (od dołu), a następnie - jako osoby praworęczne - wykonać przeładowanie ręką słabszą, co zawsze niesie ryzyko. Dlatego moim zdaniem to może zadziałać na filmach i w grach komputerowych, natomiast nie zadziała w rzeczywistości. Przy okazji, nigdy czegoś takiego, co opisałeś nie widziałem. Ani na żywo, ani nawet w jakimś dokumencie czy na zdjęciu. I nie jestem pewny, czy ktokolwiek (poza oczywiście sprawdzeniem, jak to działa) się w to bawi.
Oczywiście nie będę się kłócił, nie mówię, że to bardzo popularne rozwiązanie. Po prostu słyszałem, że są tacy którzy je preferują.
Pewnie już znasz, ale i tak podam: http://www.defensereview....harging-system/
Więcej nie będę szukał bo to i tak bez znaczenia w tej dyskusji
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 09-02-2010, 17:22
Foka napisał/a:
Oczywiście nie będę się kłócił, nie mówię, że to bardzo popularne rozwiązanie. Po prostu słyszałem, że są tacy którzy je preferują.
A konkretniej - jacy i gdzie?
Cytat:
Pewnie już znasz
Znam. Strzelałem (z jakiejś tam odmiany). Nie wiem, co to ma wspólnego z tematem!?
Cytat:
Więcej nie będę szukał bo to i tak bez znaczenia w tej dyskusji
Foka, mowa jest od początku - jak również Twoim pierwszym wtręcie w tej dyskusji - o napinaczu w powtarzalnej broni wyborowej, a Ty podajesz nam tutaj przykład chwytu napinającego w broni samopowtarzanej? I jest to dla Ciebie sensowny przykład? A dlaczego nie podałeś FN SCAR, MSBS-5,56, G36, CZ S 805 BREN i setek innych karabinków mających napinacz z lewej strony!? Co to ma wspólnego z zagadnieniem, co? Możesz mnie - i wszystkim innym - wyjaśnić? Naprawdę odkryłeś tutaj i chciałeś nam pokazać napinacz z lewej w karabinie czy karabinku automatycznych lub samopowtarzalnym? NAPRAWDĘ? O rany... podpowiem, że Oberland Arms też tak ma. I wielu innych.
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 659 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-02-2010, 17:32
Marek S napisał/a:
Blaser-usa.com odpowiada za mnie (...)
Sloganami z reklamowej ulotki. Co mieli napisać?
Mogę CI znaleźć równie wiarygodny tekst o karabinie z zamkiem czetrokatowym, gdzie też będzie pełno sformułowań "extremely fast", "maximum mobility", "High end accuracy " czy "simple and smooth".
Jeżeli takie coś ma "odpowiadać za Ciebie", to gratulacje.
Cytat:
Przeładowanie 4-taktowe bardziej destabilizuje broń niż 2-taktowe co jeszcze bardziej wydłuża czas do oddania następnego strzału.
Jesteś idealnym targetem speców od reklamy i marketingu.
Frazes, banał i rzecz oczywista. Co z tego, skoro wśród strzelców wyborowych - o dziwo - dominują albo karabiny z zamkiem czterotaktowym albo samopowtarzalne?
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Ostatnio zmieniony przez broken_arrow 09-02-2010, 23:36, w całości zmieniany 1 raz
Nie wiem, mam Ci podać nazwiska? Nie pamiętam, "słyszałem" i tyle. Ty lubisz porozmawiać z ludźmi projektującymi i produkującymi broń, ja lubię z tymi ją używającymi.
REMOV napisał/a:
Znam. Strzelałem (z jakiejś tam odmiany). Nie wiem, co to ma wspólnego z tematem!?
"Long Range Precision Rifle 7.62mm" nie spełnia wymogów broni wyborowej?
REMOV napisał/a:
Foka, mowa jest od początku - jak również Twoim pierwszym wtręcie w tej dyskusji - o napinaczu w powtarzalnej broni wyborowej, a Ty podajesz nam tutaj przykład chwytu napinającego w broni samopowtarzanej? I jest to dla Ciebie sensowny przykład?
Bardziej sensowny od braku w ogóle, a przykładów broni powtarzalnej nie chce mi si teraz szukać. Chyba nie przeczysz, że istnieją?
REMOV napisał/a:
A dlaczego nie podałeś FN SCAR, MSBS-5,56, G36, CZ S 805 BREN i setek innych karabinków mających napinacz z lewej strony!?
O ile mi wiadomo nie mają z lewej, a obustronny.
PS Próbowałem się dopasować, ale nie bardzo rozumiem tych Twoich podkreśleń, mam nadzieję, że się udało :P
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 09-02-2010, 22:48
Foka napisał/a:
Nie wiem, mam Ci podać nazwiska? Nie pamiętam, "słyszałem" i tyle.
A mógłbyś się dopytać? Bo jestem ciekawy, czy to tylko opowieści przy ognisku, czy ktoś rzeczywiście widział, testował i sprawdził. Jak już pisałem nie spotkałem się z podobnym rozwiązaniem wyłączając - uwaga - jakąś beletrystyczną książkę Kuleby (tak, Tego Kuleby) o wojnie w Czeczenii, w którym on podobne wizje roztaczał. I wiele takich legend bierze się właśnie z jej lektury.
Cytat:
Ty lubisz porozmawiać z ludźmi projektującymi i produkującymi broń, ja lubię z tymi ją używającymi.
Naprawdę sądzisz, że ja z użytkownikowi nie rozmawiam? Foka znamy się dosyć długo, proszę nie wprowadzaj fałszywego podziału: On - z konstruktorami, Ja - ze strzelcami, bo na tym możesz daleko nie pociągnąć.
Cytat:
"Long Range Precision Rifle 7.62mm" nie spełnia wymogów broni wyborowej?
Ani trochę. To tylko nazwa producenta. Na podobnej zasadzie możesz twierdzić, że bezkolbowy karabin wyborowy Desert Tactical Arms Stealth Recon Scout, to "niewidoczne dla radarów rozpoznawcze uzbrojenie taktycznego zwiadowcy pustynnego", czy coś w tym guście. Może już bez odwołań do tekstów reklamowych, bo jak zacznę przepisywać z folderów, co sobie tam marketingowcy z różnych firm wymyślają, to może być źle ;)
Cytat:
Bardziej sensowny od braku w ogóle, a przykładów broni powtarzalnej nie chce mi si teraz szukać. Chyba nie przeczysz, że istnieją?
"Lewostronne" karabiny? Istnieją. Miałem w rękach. Nawet miałem lewostronnego AR-15 ze Stag Arms. Ale nijak nadal nie rozumiem po co podałeś ten przykład w wątku.
Cytat:
O ile mi wiadomo nie mają z lewej, a obustronny.
Nie. Mają jednostronny, ale można sobie go na drugą stronę przełożyć. To nie jest to samo. Obustronny to ma M15 (a niech będzie, że taka podpucha, teraz się zastanawiaj, kto ma taki znak zastrzeżony), tak samo jak jeden z prototypów Bushmastera/Remingtona ACR.
Cytat:
Próbowałem się dopasować, ale nie bardzo rozumiem tych Twoich podkreśleń, mam nadzieję, że się udało
Owszem - powstawały, jak zaznaczyłeś i inne konstrukcje, natomiast żadnej z niej nie nazwałbym udaną, ani odnoszącą sukces, a co więcej żadna z nich nie jest i nigdy nie będzie wojskowym karabinem wyborowym, a jedynie bronią cywilną, najczęściej myśliwską.
To kwestia Twojej indywidualnej oceny z jednej strony i możliwości doskonalenia tych konstrukcji z drugiej. W sumie chodziło o to, że powstawały.
Cytat:
Właśnie z uwagi na ogromne braki w ich mechanizmach. Tyle tylko, że tutaj - zamiast radośnie teoretyzować - musiałbyś choć jedną z tych konstrukcji trzymać w rękach i zobaczyć, jak działają.
No a właściwie jakie "ogromne" braki? Jakieś tam braki można zakładać, ale "ogromne"?
Rozumiem, że nie teoretyzujesz radośnie i trzymałeś w rękach, i zobaczyłeś jak działa to i owo, to wystarczy krótko napisać co i jak.
Cytat:
Inna rzecz, że nie słyszałem - fakt - o żadnym rozwiązaniu Szecsei (pomijając jego dwulufowy sztucer powtarzalny, ale tam zamkiem musisz nadal wykonać podobną operację, jak w broni czterotaktowej), które pasowałoby do zmniejszenia liczby ruchów podczas przeładowania broni.
Do zmniejszenia liczby ruchów podczas przeładowywania broni powtarzalnej odnosił się inny użytkownik. Ja odnosiłem się ogólnie do zwiększenia szybkostrzelności broni powtarzalnej. I kwestii o "kwadraturze koła". Tak dla przypomnienia. I sztucer Szecsei jak najbardziej tutaj pasuje.
Cytat:
Taaaak, Wojtku,
Nie wiem co mam o tym myśleć... Jak pewien użytkownik na innym forum zwrócił się do Ciebie per Remigiuszu, to coś mu tam w tej kwestii napisałeś, co pewnie sam najlepiej pamiętasz...
Cytat:
Co się tyczy zaś Griffrepetiera, bo tak nazywa się broń do której podałeś przekierowania, to oczywiście nigdy, ale to nigdy nie miałem w rękach (trochę nie popsułem, bo rozwiązanie to jest bardzo delikatne), nie widziałem i dowiedziałem się od Ciebie po raz pierwszy. I w ogóle muszę pobiec i poszukać, aby się dowiedzieć
Tu mnie trochę zaskoczyłeś, przyznaję, przyznaję... Myślałem, że w pewnych niszowych sprawach mogę Cię lekceważyć. Cóż, widocznie to kara za grzech pychy. Do głowy by mi nie przyszło, że mogłeś się gdzieś w roku 2007 natknąć na egzemplarz Griffrepetiera S+O, o ile dobrze pamiętam, długo po zakończeniu działalności firmy i również zamknięciu jej strony internetowej (co miało miejsce chyba w czasach, w których jeszcze swojego zainteresowania bronią strzelecką nie przejawiałeś na zewnątrz...) Widocznie masz farta i trafiłeś na stoisko jakiejś firmy oferującej do sprzedaży rzadkie egzemplarze broni i był tam akurat Griffrpetier.
Jak byś chciał, to napisz kolegom o co chodzi z Griffrepetierem, bo mogą być ciekawi.
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 09-02-2010, 23:18
Foka napisał/a:
REMOV napisał/a:
Ale nijak nadal nie rozumiem po co podałeś ten przykład w wątku.
Pisałem to a propos propozycji MarkaS przeładowywania słabą ręką.
To chyba nie doczytałeś, że Marek pisał to o broni powtarzalnej, więc pokazywanie jako przykładu broni samopowtarzalnej, czy też ogólniej automatycznej, nie ma sensu.
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 09-02-2010, 23:56
Wojciech Wachowski napisał/a:
To kwestia Twojej indywidualnej oceny z jednej strony i możliwości doskonalenia tych konstrukcji z drugiej. W sumie chodziło o to, że powstawały.
Mam wrażenie, że Twoim największym problemem w dyskusji, połączonym ze wzrostem agresji ze strony rozmówców, jest to, że cały czas gubisz kontekst wypowiedzi. Cały czas analizujemy tutaj broń wojskową, a konkretniej karabiny powtarzalne.
To, że myśliwi robią sobie jakieś dziwaczne eksperymenty, bo dlaczego niby nie, w końcu aby wejść na rynek trzeba mieć coś nowego, nijak nie przekłada się na broń wojskową. Raczej już ściślejsze związki z karabinami dla snajperów mają konstrukcje wyczynowe dla strzelców sportowych, ale tutaj dziwactw dziwnym trafem nie uświadczysz. Nie ma ich. I trwa to od początku niemal ich historii.
Nawet jeżeli mowa o wojskowych dwutaktach, to nadal są to konstrukcje marginalne. Być może wynika to z faktu, że broń dla armii musi być niezawodna, zaś czterotaktowy zamek daje największą gwarancję niezawodności, przy karabinie zapiaszczonym czy zabrudzonym w inny sposób.
Cytat:
No a właściwie jakie "ogromne" braki? Jakieś tam braki można zakładać, ale "ogromne"?
Przykłady pokazywane przez Ciebie to konstrukcje powstające na małą skalę, w niewielkich zakładach, które nigdy nie przeszły prób wojskowych. Co więcej, samo ich wykonanie - z przeznaczeniem na rynek cywilny - ogranicza jakość materiałów, jak również precyzję wykonania czy trwałość samej broni. Oczywiście gdzieś na drugim końcu galatyki lokuje się broń myśliwska o cenach absurdalnych, która będzie trwać i w XXXIII wieku, ale powiedzmy, że - również dziwnym trafem - żadne z tych rozwiązań nie zostało tam wprowadzone. Poza tym, przypominam, że broń do strzelania na dystansach do 200-300 metrów z ręki, to jednak coś innego niż karabin wyborowy do prowadzenia ognia na odległościach znacznie większych.
Cytat:
Do głowy by mi nie przyszło, że mogłeś się gdzieś w roku 2007 natknąć na egzemplarz Griffrepetiera S+O
On się wala po rozmaitych stoiskach handlarzy bronią w Niemczech. Faktycznie, pojedź sobie kiedyś do Norymbergi, na IWA i zobacz ile dziwactw tam można co roku znaleźć. Łącznie z wystawianymi rok w rok bezkolbowymi, samopowtarzalnymi Waltherami WA 2000.
Cytat:
Widocznie masz farta i trafiłeś na stoisko jakiejś firmy oferującej do sprzedaży rzadkie egzemplarze broni i był tam akurat Griffrpetier.
To wcale nie jest taka rzadka broń. Widziałem ją wielokrotnie, bawiłem się z dwa razy. Raz popsułem, bo okazało się, że zaciąłem przy ruchu wstecznym karabin. No, ale niby miałem prawo ;)
Cytat:
Jak byś chciał, to napisz kolegom o co chodzi z Griffrepetierem, bo mogą być ciekawi.
Oddaję Ci pole. Dla mnie ta konstrukcja nie wnosi nic nowego. Zresztą, podobnych patentów widziałem już więcej.
Witam. Remov, jakie były średnie skupienia trafień przy strzelaniu z wkbw Tor na dystansie powyżej 800 m. ?Czy są gdzieś dostępne opisy testów kbw Bor i wkbw Tor ?
_________________ Panie, jesteśmy pielgrzymami i zawsze będziemy się starali dojść coraz dalej...
Przeładowanie 4-taktowe bardziej destabilizuje broń niż 2-taktowe co jeszcze bardziej wydłuża czas do oddania następnego strzału.
Jesteś idealnym targetem speców od reklamy i marketingu.
Frazes, banał i rzecz oczywista. Co z tego, skoro wśród strzelców wyborowych - o dziwo - dominują albo karabiny z zamkiem czterotaktowym albo samopowtarzalne?
To co pisze blaser akurat się sprawdza: dwutaktowe przeładowanie blaser'a jest szybsze i to piszę na bazie praktycznych doświadczeń z jednego ze szkoleń: dwóch strzelców, sprawnych manualnie, strzelało na czas 4 pestki .308 na 100m. Czas dla AI AW wyniósł 10.96, a dla Blaser Tactical 10.40 sekund. Ułamek, ale doświadczony policyjny snajper w jeszcze większym stopniu wykorzysta te różnicę dla swojej przewagi.
Blaser jest wykorzystywany przez wiele europejskich (i nie tylko) jednostek policyjnych, a pisanie o dominacji takiego lub innego karabinu wśród całej populacji strzelców wyborowych jest pewnym nadużyciem
Pomógł: 4 razy Wiek: 12 Dołączył: 30 Gru 2005 Posty: 837 Skąd: daleko od ukochanej
Wysłany: 14-11-2011, 17:28
sergiusz308 napisał/a:
Blaser jest wykorzystywany przez wiele europejskich (i nie tylko) jednostek policyjnych, a pisanie o dominacji takiego lub innego karabinu wśród całej populacji strzelców wyborowych jest pewnym nadużyciem
Kangury z SASR też go używają. Są foty z Afganu.
_________________ "When the hour of crysis finally arrives, remember that 40 selected men can shake the world..."
Yasotay
sergiusz308 , dla strzelców policyjnych karabin Blaser R93 jest z pewnością świetnym wyborem, dla snajperów wojskowych już nie bardzo. Przy wszystkich swoich zaletach Blaser ma jedną zasadniczą wadę: jest o wiele bardziej podatny na zanieczyszczenia niż karabiny z zamkiem czterotaktowym ( http://world.guns.ru/snip...tactical-e.html tu masz niezłe zdjęcie zamka R93) Strzelcy policyjni działają najczęściej w "czystych" warunkach a bardzo rzadko w "brudnych" natomiast wojskowi przeciwnie. W Czechach, u znajomego miałem sporo do czynienia z tym karabinem, świetnie się z niego strzela, ale na pole walki bym go nie wziął (z kilkunastu typów karabinów, których używamy do strzelania w różnych warunkach terenowych i pogodowych R93 ma największą liczbę zacięć oraz jest najbardziej kłopotliwy w utrzymaniu czystości) natomiast bez wahania brałbym AI AW, który znacznie przewyższa R93 jeśli chodzi o niezawodność działania. Życzę Ci samych ćwiczebnych strzałów. S!
_________________ Panie, jesteśmy pielgrzymami i zawsze będziemy się starali dojść coraz dalej...
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 659 Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-11-2011, 16:37
sergiusz308 napisał/a:
Królik napisał/a:
Cytat:
Przeładowanie 4-taktowe bardziej destabilizuje broń niż 2-taktowe co jeszcze bardziej wydłuża czas do oddania następnego strzału.
Jesteś idealnym targetem speców od reklamy i marketingu.
Frazes, banał i rzecz oczywista. Co z tego, skoro wśród strzelców wyborowych - o dziwo - dominują albo karabiny z zamkiem czterotaktowym albo samopowtarzalne?
To co pisze blaser akurat się sprawdza: dwutaktowe przeładowanie blaser'a jest szybsze i to piszę na bazie praktycznych doświadczeń z jednego ze szkoleń: dwóch strzelców, sprawnych manualnie, strzelało na czas 4 pestki .308 na 100m. Czas dla AI AW wyniósł 10.96, a dla Blaser Tactical 10.40 sekund. Ułamek, ale doświadczony policyjny snajper w jeszcze większym stopniu wykorzysta te różnicę dla swojej przewagi.
Blaser jest wykorzystywany przez wiele europejskich (i nie tylko) jednostek policyjnych, a pisanie o dominacji takiego lub innego karabinu wśród całej populacji strzelców wyborowych jest pewnym nadużyciem
Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Nie wiem, gdzie w powyższym cytacie wyczytałeś cokolwiek o szybkostrzelności, tak samo, jak nie wiem, kto pisał o jakimś konkretnym karabinie, który gdzieś dominuje.
Na przyszłość proszę nie cytować mnie, jeśli zamierzasz odpowiadać sam sobie.
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum