W naszym wydaniu, zbrojeniówka pokazuje kloc żelastwa, obrobiony pilnikiem, i mówi że kiedyś będzie dobrze.
I o to właśnie chodzi Kangur, o to. Bardzo popieram polskie konstrukcje. Tylko cholera, jak wygląda taki Tor na nielicznych zdjęciach w większej rozdzielczości, jakoś nikt z zachwalaczy nie komentuje. Nie trzeba tego porównywać z konstrukcjami zachodnimi. Mi wystarczy porównanie z serbskim M93 "Czarna strzała". To jest po prostu zupełnie inna klasa w kulturze technicznej wykończenia broni... O tym, że jakaś tam pierwsza partia seryjna Torów miała rękojeść wykonaną z drewna bukowego czy może nawet sosnowego, polakierowaną zwykłym przezroczystym lakierem, to żal pisać...
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 08-02-2010, 00:06
O rany. Podobne głupoty mógł napisać tylko ktoś, kto M93 i Tora na żywo nigdy nie widział. Generalnie dla tych, którzy nie widzieli (choć zbliża się Eurosatory, można zerknąć) to serbski wkbw pod względem wyglądu zewnętrznego i jakości wykonania prezentuje mniej więcej poziom lat 1980. w Polsce, nie polecam nawet odciągać zamka, żeby się nie przerazić. Pomijam już nawet kwestie konstrukcyjne M93. Cały powyższy komentarz to czyste, wyssane z palca brednie.
Podobne bzdury mógł napisać jedynie ktoś, kto raz widział jakiś zużyty egzemplarz M93 a do oglądania pełnowartościowych, nowych egzemplarzy pewnie nie jest dopuszczany na różnych wystawach przez obsługę stoiska, czemu się wcale nie dziwię.
Nie chce mi się szukać, więc pierwsze z brzegu zdjęcia na których widać różnicę (strzałek na co należy patrzeć nie będę robił)
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 08-02-2010, 12:25
Wojciech Wachowski napisał/a:
Podobne bzdury mógł napisać jedynie ktoś, kto raz widział jakiś zużyty egzemplarz M93 a do oglądania pełnowartościowych, nowych egzemplarzy pewnie nie jest dopuszczany na różnych wystawach przez obsługę stoiska, czemu się wcale nie dziwię.
No tak, "ekspert" powrócił ze swoimi rewelacjami i swoimi inwektywami, a także niesamowitą wiedzą, która nie pozwoliła mu odróżnić modelu karabinu (a tym jest Wilk, podpowiem tym, którzy nie mają pojęcia i na chybił-trafił podają przekierowania do moich zdjęć na wikipedii) od seryjnego Tora. Brawo, jak zwykle! ;)
Nieco zdjęć Tora (broń z dwóch różnych serii)
A tak na poważniej, jeżeli będziesz kogokolwiek próbował obrażać w tym wątku (łącznie ze mną), to Twoje wywody będą kasowane. To jest ostatnie ostrzeżenie, więcej nie będzie - przyp. moderatora (RV)
O rany. Podobne głupoty mógł napisać tylko ktoś, kto M93 i Tora na żywo nigdy nie widział. Generalnie dla tych, którzy nie widzieli (choć zbliża się Eurosatory, można zerknąć) to serbski wkbw pod względem wyglądu zewnętrznego i jakości wykonania prezentuje mniej więcej poziom lat 1980. w Polsce, nie polecam nawet odciągać zamka, żeby się nie przerazić. Pomijam już nawet kwestie konstrukcyjne M93. Cały powyższy komentarz to czyste, wyssane z palca brednie.
Tak dla porządku:
- wytłuszczenie:
tak wypowiada się ktoś, kto zarzuca odpowiedzi oponenta inwektywy; oponent napisał tylko "podobne bzdury", stosując jego wcześniej zastosowane słownictwo...
- podkreślenie:
tak wypowiada się ktoś (również w artykułach prasowych) kto na różnych forach atakuje zawsze osoby oceniające broń po wyglądzie zewnętrznym, twierdząc, że tak oceniają broń jedynie ignoranci...
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 659 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-02-2010, 18:41
Wojciech Wachowski napisał/a:
- podkreślenie:
tak wypowiada się ktoś (również w artykułach prasowych) kto na różnych forach atakuje zawsze osoby oceniające broń po wyglądzie zewnętrznym, twierdząc, że tak oceniają broń jedynie ignoranci...
Wtrącę się.
Przypomnę, że na początku tej strony wątku ktoś inny napisał:
Cytat:
Tylko cholera, jak wygląda taki Tor na nielicznych zdjęciach w większej rozdzielczości, jakoś nikt z zachwalaczy nie komentuje. Nie trzeba tego porównywać z konstrukcjami zachodnimi. Mi wystarczy porównanie z serbskim M93 "Czarna strzała". To jest po prostu zupełnie inna klasa w kulturze technicznej wykończenia broni... O tym, że jakaś tam pierwsza partia seryjna Torów miała rękojeść wykonaną z drewna bukowego czy może nawet sosnowego, polakierowaną zwykłym przezroczystym lakierem, to żal pisać...
Nie bardzo rozumiem dlaczego REMOV w odpowiedzi na wytłuszczone zarzuty, dotyczące tylko i wyłącznie wyglądu zewnętrznego (podkreślenie), miał rozpisywać się o balistyce, zastosowanych rozwiązaniach mechanicznych czy celności. Twierdziłeś, że Serb jest wykonany lepiej (podkreślenie), to po prostu napisał, że nie jest.
Wtrącenie tutaj słów REMOVa o tym, że oceniać broń JEDYNIE na podstawie wyglądu może tylko laik pasuje jak pięść do nosa.
_________________ It scares the shit out of the slopes.
No tak, "ekspert" powrócił [...] Brawo, jak zwykle! ;)
Dzięki za freudowski, pochodzący z podświadomości wyraz szacunku.
O różnicach między prototypem pn Wilk (nomen omen) a seryjnym Torem nie będę pisał, każdy chyba rozumie, że nie mają one większego wpływu na wcześniej przedstawioną ocenę. Co do zdjęć REMOVa, fakt, z pozoru wydaje się to trochę lepiej wykonane niż to co można było oglądać gdzie indziej, niemniej to kosmetyka. O drewnianych rękojeściach dalej nie chcę dyskutować, bo to techniczna żenada. Może zapędziłem się pisząc, że M93 pod względem wykonania jest o klasę lepszy. Może jest lepszy o pół klasy. I przynajmniej w Serbii opanowano już stosowanie polimerów w produkcji broni. To, że w Serbii dla M93 opracowano bardzo obiecujący SKO (a nie tylko optyczne lub optoelektroniczne celowniki) to już inna historia.
Podałem przykład Tora, ale warto też odnieść się do Bora, może na jego przykładzie ktoś zauważy coś więcej? Napisałem, że nie ma co porównywać do firm zachodnich. A może jednak warto porównać, do takiej zdaje się kolejnej "garażowej" firmy jak Desert Tactical Arms i jej karabinie Stealth Recon Scout... Jak wcześniej wskazałem, nawet niektórzy tutejsi pseudoznawcy oceniają wbrew sobie broń po wyglądzie... To proszę porównać Bora z DTA SRS i ocenić jak wygląda porównanie i dlaczego polska duża firma nie może opracować czegoś podobnego do produktu prywatnego amerykańskiego pasjonata który poświęcił trochę prywatnej kasy i czasu... Oczywiście ktoś tu posiada wiele porównawczych zdjęć ale czy je przedstawi?
[ Dodano: 08-02-2010, 19:30 ]
Królik napisał/a:
Wojciech Wachowski napisał/a:
- podkreślenie:
tak wypowiada się ktoś (również w artykułach prasowych) kto na różnych forach atakuje zawsze osoby oceniające broń po wyglądzie zewnętrznym, twierdząc, że tak oceniają broń jedynie ignoranci...
Wtrącę się.
Przypomnę, że na początku tej strony wątku ktoś inny napisał:
Cytat:
Tylko cholera, jak wygląda taki Tor na nielicznych zdjęciach w większej rozdzielczości, jakoś nikt z zachwalaczy nie komentuje. Nie trzeba tego porównywać z konstrukcjami zachodnimi. Mi wystarczy porównanie z serbskim M93 "Czarna strzała". To jest po prostu zupełnie inna klasa w kulturze technicznej wykończenia broni... O tym, że jakaś tam pierwsza partia seryjna Torów miała rękojeść wykonaną z drewna bukowego czy może nawet sosnowego, polakierowaną zwykłym przezroczystym lakierem, to żal pisać...
Nie bardzo rozumiem dlaczego REMOV w odpowiedzi na wytłuszczone zarzuty, dotyczące tylko i wyłącznie wyglądu zewnętrznego (podkreślenie), miał rozpisywać się o balistyce, zastosowanych rozwiązaniach mechanicznych czy celności. Twierdziłeś, że Serb jest wykonany lepiej (podkreślenie), to po prostu napisał, że nie jest.
Wtrącenie tutaj słów REMOVa o tym, że oceniać broń JEDYNIE na podstawie wyglądu może tylko laik pasuje jak pięść do nosa.
Bo to w przypadku mojej wypowiedzi nie dotyczyło ogólnego wyglądu zewnętrznego, jego tzw. estetyki, tylko różnicy wykonania, wykończenia i drobnych szczegółów technicznych które ktoś zauważy jak będzie chciał albo nie zauważy. Mam tu pisać o nierównościach w wykonaniu żebrowania lufy, pokryciu części metalowych i innych szczegółach które znam nie tylko z zaprezentowanych tutaj zdjęć ale innych? Nie, dziękuję, nie mam zamiaru udowadniać na siłę. A jeśli sądzisz, że drewniana rękojeść jest elementem tylko wyglądu, to dziękuję, nie mam więcej pytań.
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 659 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-02-2010, 20:18
Wojciech Wachowski napisał/a:
No tak, "ekspert" powrócił [...] Brawo, jak
Bo to w przypadku mojej wypowiedzi nie dotyczyło ogólnego wyglądu zewnętrznego, jego tzw. estetyki, tylko różnicy wykonania, wykończenia i drobnych szczegółów technicznych które ktoś zauważy jak będzie chciał albo nie zauważy.
No litości. Chcesz nam udowodnić, że nie pisałeś tego, co wszyscy mieli okazję przeczytać?
To jeszcze raz zacytuję:
Wojciech Wachowski napisał/a:
Kangur napisał/a:
W naszym wydaniu, zbrojeniówka pokazuje kloc żelastwa, obrobiony pilnikiem, i mówi że kiedyś będzie dobrze.
I o to właśnie chodzi Kangur, o to. Bardzo popieram polskie konstrukcje. Tylko cholera, jak wygląda taki Tor na nielicznych zdjęciach w większej rozdzielczości, jakoś nikt z zachwalaczy nie komentuje. Nie trzeba tego porównywać z konstrukcjami zachodnimi. Mi wystarczy porównanie z serbskim M93 "Czarna strzała". To jest po prostu zupełnie inna klasa w kulturze technicznej wykończenia broni... O tym, że jakaś tam pierwsza partia seryjna Torów miała rękojeść wykonaną z drewna bukowego czy może nawet sosnowego, polakierowaną zwykłym przezroczystym lakierem, to żal pisać...
Przepraszam, gdzie tam jest cokolwiek o drobnych szczegółach technicznych?
Bo "różnica wykonania" oraz "wykończenie" oceniana na podstawie zdjęć to tylko i wyłącznie estetyka.
Czepiłeś się wyglądu zewnętrznego, REMOV odparował, a Ty teraz piszesz, że nie chodziło o wygląd zewnętrzny tak, jakby na podstawie zdjęć (w wysokiej rozdzielczości) można było ocenić cokolwiek innego.
Nie próbuj zatem teraz udowadniać wszystkim wkoło, że tak naprawdę to myślałeś o subtelnych rozwiązaniach mechanizmów wewnętrznych, bo raczej nie znajdziesz tutaj naiwniaka, który w to uwierzy.
Cytat:
Mam tu pisać o nierównościach w wykonaniu żebrowania lufy, pokryciu części metalowych i innych szczegółach które znam nie tylko z zaprezentowanych tutaj zdjęć ale innych?
Jeśli uważasz, źe polska broń pod tym względem ustępuje serbskiej, to tak. Bo na razie, to piszesz tylko o estetyce.
Cytat:
Nie, dziękuję, nie mam zamiaru udowadniać na siłę.
Ta, ostatnio udowadniałeś na siłę, że pewien karabinek ma system gazowy z tłokiem o długim skoku. Jak to się skończyło?
Cytat:
A jeśli sądzisz, że drewniana rękojeść jest elementem tylko wyglądu, to dziękuję, nie mam więcej pytań.
Ależ proszę.
Jeśli uważasz, że rękojeść wykonana z Zytelu, Kevlaru, aluminium, stali, drewna czy innej modeliny (niezależnie od jej kształtu) w znaczącym stopniu wpływa na funkcjonowanie broni to mi to udowodnij .
Tylko daruj sobie spostrzeżenia o masie, bo drewno nie jest najcięższym materiałem.
Wojciech Wachowski napisał/a:
A może jednak warto porównać, do takiej zdaje się kolejnej "garażowej" firmy jak Desert Tactical Arms i jej karabinie Stealth Recon Scout...
Może i warto (trochę zapewne nie zgadza się skala)...
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 08-02-2010, 20:41
Churchill_MD napisał/a:
z czystej ciekawości: na jakim poziomie kształtuje się cena Tora?
W pełnym ukompletowaniu 60 tysięcy złotych.
Cytat:
czy ktoś wie ile sztuk zostało sprzedanych/zamówionych?
Hmm... musiałbym przypomnieć i policzyć. Wychodzi mi, z tego co pamiętam, że do armii trafiło około 40-50 (w tym 10 w 2007, 30 w 2008 i chyba pierwsza partia też liczyła sobie 10 sztuk), zaś zamówiono jeszcze 20 w 2009, co daje razem 60-70.
_________________ Oderint dum probent
Ostatnio zmieniony przez REMOV 08-02-2010, 21:06, w całości zmieniany 1 raz
Ten SRS wygląda też sexy chociaż nowomodne kilometry szyn wyglądają trochę głupawo na powtarzalnej snajperce. W układzie powtarzalnego bullpupa snajperskiego byłoby spore pole do pokombinowania, np. zrobić dźwignię przeładowania z lewej i tylko z ruchem tył-przód (zamek obrotowy w suwadle). Wtedy można by z niego walić prawie jak z samopowtarzalnego.
Bo "różnica wykonania" oraz "wykończenie" oceniana na podstawie zdjęć to tylko i wyłącznie estetyka.
Jeśli tak uważasz, to trudno i szkoda, sam sobie wystawiasz ocenę. Gdybyś miał trochę więcej wiedzy na temat technicznego oceniania czegoś na podstawie zdjęć, to pewnie wiedziałbyś jak dokonano wielu tzw. "reverse engineering".
Cytat:
Czepiłeś się wyglądu zewnętrznego, REMOV odparował, a Ty teraz piszesz, że nie chodziło o wygląd zewnętrzny tak, jakby na podstawie zdjęć (w wysokiej rozdzielczości) można było ocenić cokolwiek innego.
Co można ocenić na podstawie zdjęć, patrz wyżej. A może po prostu się doucz w tej dziedzinie? Niczego się nie "czepiłem". Nie chodziło o "ładność" broni co wydaje się dla Ciebie synonimem "wyglądu zewnętrznego".
Cytat:
Nie próbuj zatem teraz udowadniać wszystkim wkoło, że tak naprawdę to myślałeś o subtelnych rozwiązaniach mechanizmów wewnętrznych, bo raczej nie znajdziesz tutaj naiwniaka, który w to uwierzy.
Gdzie było nawiązanie do mechanizmów wewnętrznych? Coś sobie dopowiadasz?
Cytat:
Cytat:
Nie, dziękuję, nie mam zamiaru udowadniać na siłę.
Ta, ostatnio udowadniałeś na siłę, że pewien karabinek ma system gazowy z tłokiem o długim skoku. Jak to się skończyło?
Jak się już nie ma żadnych argumentów, to się ucieka do do kablowania dyskusji z innego forum. Ma Ci to w czymś pomóc tutaj? Żałość... A w tamtej dyskusji, zdaje się, że wytłumaczyłem skąd miałem błędną informację o długim ruchu tłoka, przyznałem oponentom rację i zwróciłem honor? Tak czy nie?
Cytat:
Ależ proszę. Jeśli uważasz, że rękojeść wykonana z Zytelu, Kevlaru, aluminium, stali, drewna czy innej modeliny (niezależnie od jej kształtu) w znaczącym stopniu wpływa na funkcjonowanie broni to mi to udowodnij. Tylko daruj sobie spostrzeżenia o masie, bo drewno nie jest najcięższym materiałem.
Królik, miałeś kiedyś do czynienia z bronią myśliwską z drewnianym zintegrowanym łożem, chwytem i kolbą użytkowaną od kilku-kilkunastu lat w niesprzyjających warunkach atmosferycznych? Co dzieje się z drewnem po pewnym czasie? W zależności od różnych pokryć? Miałeś do czynienia z jakąkolwiek bronią użytkowaną przez wiele lat przy niskiej kulturze użycia i konserwacji, gdzie rękojeść była drewniania? Obcykałeś jak drewno po kilku latach latach pracuje z połączeniami drewno-metal?
Ostatnio zmieniony przez REMOV 08-02-2010, 21:54, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 659 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-02-2010, 21:58
Wojciech Wachowski napisał/a:
Jeśli tak uważasz, to trudno i szkoda, sam sobie wystawiasz ocenę. Gdybyś miał trochę więcej wiedzy na temat technicznego oceniania czegoś na podstawie zdjęć, to pewnie wiedziałbyś jak dokonano wielu tzw. "reverse engineering".
Hehe, typowe - z braku argumentów i w momencie przyłapania Cię na potknięciach atakujesz rozmówcę, a nie to, co pisze.
Jako, że nie mam - jak piszesz - takiej wiedzy jak Ty, bom laik, to z chęcią dowiem się co też można ocenić ze zdjęć (w różnej rozdzielczości) umieszczanych w Internecie. Przypomnę też to, co pisałeś wyżej o rzekomo "zużytych egzemplarzach" i nawiążę tutaj do pewności, co do tego, jaki egzemplarz jest prezentowany na zdjęciu - nóweczka, czy też zajechany po strzelaniach.
No to teraz czekam na wykład o "reverse engineering" na podstawie zdjęć.
Cytat:
Co można ocenić na podstawie zdjęć, patrz wyżej. A może po prostu się doucz w tej dziedzinie?
No patrzę i nie widzę, ale liczę, że taki spec, jak Ty, chętnie podzieli się wiedzą z laikiem.
Cytat:
Niczego się nie "czepiłem".
Nie? A to przepraszam, widać czytałem posty kogoś innego.
Cytat:
Nie chodziło o "ładność" broni co wydaje się dla Ciebie synonimem "wyglądu zewnętrznego".
Jak spłynie na mnie choć cząstka Twej wiedzy, to może zrozumiem, co autor miał na myśli.
Cytat:
Gdzie było nawiązanie do mechanizmów wewnętrznych? Coś sobie dopowiadasz?
Bynajmniej:
Cytat:
Bo to w przypadku mojej wypowiedzi nie dotyczyło ogólnego wyglądu zewnętrznego, jego tzw. estetyki, tylko różnicy wykonania, wykończenia i drobnych szczegółów technicznych które ktoś zauważy jak będzie chciał albo nie zauważy.
Bardzo jestem ciekaw jakież to "drobne szczegóły techniczne" (poza wykonaniem i wykończeniem, a więc estetyką) można ocenić patrząc na zdjęcie jakiegoś karabinu umieszczone w Sieci. No ale to ma stanowić część wykładu, więc pewnie niedługo się dowiem. Przy okazji poproszę o wykład z fotograii cyfrowej i defektów zdjęć wykonywanych w różnych warunkach, które potrafią dość znacznie zniekształcić fakturę przedmiotu.
Cytat:
Jak się już nie ma żadnych argumentów, to się ucieka do do kablowania dyskusji z innego forum. Ma Ci to w czymś pomóc tutaj? Żałość...
Nie, jak się nie ma argumentów, to się na ogół personalnie atakuje rozmówcę, w czym naprawdę jesteś dobry. Żałość, jak mawiają niektórzy.
Cytat:
A w tamtej dyskusji, zdaje się, że wytłumaczyłem skąd miałem błędną informację o długim ruchu tłoka, przyznałem oponentom rację i zwróciłem honor? Tak czy nie?
W pewnym sensie. Podać przekierowanie, aby każdy ocenił sam?
Cytat:
Królik, miałeś kiedyś do czynienia z bronią myśliwską z drewnianym zintegrowanym łożem, chwytem i kolbą użytkowaną od kilku-kilkunastu lat w niesprzyjających warunkach atmosferycznych? Co dzieje się z drewnem po pewnym czasie? W zależności od różnych pokryć?
Jeśli porównujesz chwyt pistoletowy do łoża broni palnej, to ja - używając znanej skądinąd retoryki - więcej pytań nie mam i mogę powiedzieć (też gdzieś to widziałem), że "ocenę wystawiasz sobie sam".
Cytat:
Miałeś do czynienia z jakąkolwiek bronią użytkowaną przez wiele lat przy niskiej kulturze użycia i konserwacji, gdzie rękojeść była drewniania? Obcykałeś jak drewno po kilku latach latach pracuje z połączeniami drewno-metal?
A skąd, przecież ja oglądam tylko zdjęcia w Sieci, a jedyną "bronią", jaką miałem w ręku był mój airsoftowy HK416. Gdzie mi tam do tych, co coś tam "obcykali".
A serio - miałem kiedyś (1991) na stanie AKS-47 z drewnianym chwytem i łożem oraz nakładką na rurę gazową - nie była to raczej broń pieszczona, a obchodzono się z nią przez całe jej życie mało delilkatnie. Rocznik 1959. nic mi tam nie "cykało", ale to może ewenement jakiś był.
Marek S napisał/a:
Ten SRS wygląda też sexy chociaż nowomodne kilometry szyn wyglądają trochę głupawo na powtarzalnej snajperce.
Ta seksowna "nowomoda" jednak coś mi przypomina:
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Ostatnio zmieniony przez Królik 08-02-2010, 22:07, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 08-02-2010, 22:05
Wojciech Wachowski napisał/a:
Jak się już nie ma żadnych argumentów, to się ucieka do do kablowania dyskusji z innego forum.
ROTFL. Gdybym nie był sobą, a kimś bardziej prymitywnym, to wpisałbym to sobie do sygnaturki na owym "innym" forum w odpowiedzi na coś takiego. Ślicznie, to wygląda w kontekście tego, co napisano powyżej, prawda? Ale ponieważ niestety nie jestem tego rodzaju umysłowością, nie zamierzam tego wpisywać do sygnaturki, a jedynie się pośmieję z riposty, która miała być "wyjątkowo wredna i złośliwa", a okazała się "wyjątkowo samobójczym golem do własnej bramki" ;)
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 08-02-2010, 22:54
Jeszcze mi tylko wytłumacz po co suwadło w karabinie powtarzalnym - jeżeli do tego nawiązujesz - albo wyjaśnij o co Ci chodziło. Wiesz, nie jesteśmy telepatami (i zapamiętaj to proszę, na przyszłość) i z jednolinijkowej wypowiedzi trudno się domyślić o co autorowi chodziło.
Napisałem powyżej, dźwignia przeładowania z lewej przesunięta do przodu, ruch tylko tył-przód. Jedyne co potrzebne to małe suwadło obracające małym zamkiem. A różnica w obsłudze (ergonomia, szybkość) do czterotaktowca ogromna.
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 09-02-2010, 01:19
Ale osssochozzi? Przecież są karabiny wyborowe z zamkiem dwutaktowym, na przykład Blaser. Tylko jakimś dziwnym trafem rączka zamkowa jest nadal po prawej. Kurczę, może strzelcom jest tak wygodniej? A poza tym, jeżeli ktoś chce szybko strzelać, to kupuje broń samopowtarzalną, a nie kombinuje z kwadraturą koła, czyli zwiększaniem szybkostrzelności broni powtarzalnej. Mylę się? ;)
Pomijając niektóre wymysły - niektórzy strzelcy/snajperzy preferują strzelanie z karabinów "lewych" właśnie dlatego, że nie muszą odrywać prawej ręki od broni. Jest taka możliwość? Jest. Używają? Używają, ale jakoś niewielu.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Ale osssochozzi? Przecież są karabiny wyborowe z zamkiem dwutaktowym, na przykład Blaser. Tylko jakimś dziwnym trafem rączka zamkowa jest nadal po prawej. Kurczę, może strzelcom jest tak wygodniej? A poza tym, jeżeli ktoś chce szybko strzelać, to kupuje broń samopowtarzalną, a nie kombinuje z kwadraturą koła, czyli zwiększaniem szybkostrzelności broni powtarzalnej. Mylę się? ;)
Wszystko co jest, jest dobre i tak ma być, wszystko czego nie ma jest złe i się nie sprawdzi
Samopowtarzalny to już bardziej rozbudowana konstrukcja, ja proponuję proste i ergonomiczne rozwiązanie dla powtarzalnego. Bo czterotaktowiec bullpup nijak się ma do zasad ergonomii.
Blaser to jest broń myśliwska i tam pasuje z prawej, sam strzelałem z czegoś podobnego i przeładowanie jest znacznie szybsze (nawet z dźwignią z prawej). Zresztą napinacz może być obustronny.
[ Dodano: 09-02-2010, 10:19 ]
Foka napisał/a:
Pomijając niektóre wymysły - niektórzy strzelcy/snajperzy preferują strzelanie z karabinów "lewych" właśnie dlatego, że nie muszą odrywać prawej ręki od broni. Jest taka możliwość? Jest. Używają? Używają, ale jakoś niewielu.
Założę się że mogą sobie wybierać ;)
Poza tym ja o bullpupie.
A serio - miałem kiedyś (1991) na stanie AKS-47 z drewnianym chwytem i łożem oraz nakładką na rurę gazową - nie była to raczej broń pieszczona, a obchodzono się z nią przez całe jej życie mało delilkatnie. Rocznik 1959. nic mi tam nie "cykało", ale to może ewenement jakiś był.
Jednym słowem, Twoim zdaniem elementy drewniane w broni indywidualnej piechoty to to samo co elementy drewniane w broni wyborowej? Heh...
Może więc skupmy się na istocie sprawy: a więc wg Ciebie drewniana rękojeść w Torze jest ok i nie ma sprawy. No to dlaczego inni tego nie stosują? Z jakiego powodu? Czy możesz podać przykład innego wielkokalibrowego karabinu wyborowego z ostatnich kilkunastu lat z drewnianą rękojeścią?
Ostatnio zmieniony przez broken_arrow 09-02-2010, 23:30, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 659 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-02-2010, 11:55
Wojciech Wachowski napisał/a:
Przeceniasz mnie i siebie, jeśli sądzisz, że na Twoje zawołanie będę pisał coś więcej by Cię przekonać.
Nie, po prostu wiem, na czym polega dyskusja - na przedstawianiu argumentów. Pisanie "nie znasz się" albo "powinieneś się douczyć" to dziecinada, która na mnie wrażenia nie robi w ogóle.
Cytat:
I tak zresztą wiadomo, że Cię niczym nie przekonam, prawda?
Takimi porażającymi argumentami, jak dotąd - zdecydowanie nie.
Cytat:
Nie będę też ustosunkowywał się do każdego Twojego zdania, bez urazy ale nie warto.
Oczywiście, że nie warto, bo trzeba by użyc argumentu, a nie frazesów, banałów i personalnych wycieczek. Tak - we włąsnym mniemaniu, i tylko w nim - pozostaniesz autorytetem w tej rozmowie.
Cytat:
Jednym słowem, Twoim zdaniem elementy drewniane w broni indywidualnej piechoty to to samo co elementy drewniane w broni wyborowej? Heh...
Chwileczkę, chwileczkę, czy Ty wspominałeś coś o broni WYBOROWEJ? No popatrzmy:
Cytat:
Miałeś do czynienia z jakąkolwiek bronią użytkowaną przez wiele lat przy niskiej kulturze użycia i konserwacji, gdzie rękojeść była drewniania? Obcykałeś jak drewno po kilku latach latach pracuje z połączeniami drewno-metal?
Ojeja, JAKĄKOLWIEK! A tutaj nagle wynurzenia o broni wyborowej, bo połapałeś się, że - nie po raz pierwszy - wpadłeś we własne sidła. No co za niefart. Teraz będziesz kombinował jak wyjść z tego z twarzą i stwarzał kolejne absurdalne założenia.
I tak, chwyt w broni wyborowej oraz indywidualnej - pod względem materiału - to to samo. Liczy się ergonomia.
Powiem więcej - z uwagi na to, jak strzelec traktuje nawet w polu karabin wyborowy, to rękojeść drewniana w nim mniej przeszkadza, niż w karabinku piechociarza, który o swoją broń troszczy się znacznie mniej.
Cytat:
Może więc skupmy się na istocie sprawy: a więc wg Ciebie drewniana rękojeść w Torze jest ok i nie ma sprawy.
Była, w pierwszych kilku egzemplarzach. Ale zgadza się - sprawy nie ma.
Cytat:
No to dlaczego inni tego nie stosują? Z jakiego powodu? Czy możesz podać przykład innego wielkokalibrowego karabinu wyborowego z ostatnich kilkunastu lat z drewnianą rękojeścią?
Owszem, proszę:
Oraz TUTAJ
Jest? Jest.
Ciekawe jak teraz zawęzisz kryteria i co nowego wymyślisz, aby tylko udowodnić, żeś ekspert, a ja się nie znam.
Cytat:
Gdzieżby tam, co innego sygnaturka gdzie jest miejsce na humor w rodzaju "programowalnych pocisków pośrednich i karabinowych" , a co innego donosicielski tekst w poście.
Och, jakież straszliwe donosicielstwo. Chlapnęło się publicznie bzdurę w Internecie, na PUBLICZNYM forum i nikomu teraz nie wolno tego nigdzie powtózyć, bo staje się donosicielem. Gratulacje.
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Ostatnio zmieniony przez Królik 09-02-2010, 12:02, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum