Wysłany: 19-08-2008, 11:09 Terroryści znaleźli nowy cel ataków
Terroryści znaleźli nowy cel ataków
Osama bin Laden, przywódca al-Kaidy
AFP
Dokładnie pięć lat temu - rano 19 sierpnia 2003 r. - w Bagdadzie terroryści zaatakowali specjalnie umocnioną i chronioną siedzibę misji ONZ, zabijając m.in. jej szefa Sergio Vieira de Mello, a także 21 ludzi z 11 państw - przypomina "New York Times".
Gazeta zwraca uwagę, iż po tym ataku coraz częściej w różnych punktach świata celem terrorystów stają się międzynarodowe organizacje pomocowe.
Zamach w Bagdadzie - pisze dziennik - dowiódł, iż międzynarodowe flagi nie stanowią już żadnej ochrony dla personelu ONZ czy humanitarnych grup. Przeciwnie - ich status sprawia, iż ludzie ci są w większym jeszcze stopniu narażeni na ataki Al-Kaidy czy innych ekstremistycznych ugrupowań. Al-Kaida i podobne do niej grupy nie ukrywają obecnie, że ONZ stała się jednym z "priorytetowych celów" ich bojowników. Jeszcze w 2001 r. Osama bin Laden głosił, iż "ONZ to narzędzie grzechu". W ubiegłym roku Al-Kaida napiętnowała związane z ONZ organizacje humanitarne jako "bezpośredniego wroga, dążącego do zmiany struktur społeczeństw muzułmańskich".
Przedstawiciele ONZ w ostatnim czasie otrzymywali bezpośrednie pogróżki z Afganistanu, Algierii, Iraku, Libanu, Somalii i Sudanu - podaje nowojorski dziennik, przypominając najnowszy fakt: zamordowanie w Afganistanie trzech pracownic - Amerykanki, Kanadyjki i Irlandki - Międzynarodowego Komitetu Ratunkowego, nowojorskiej organizacji humanitarnej.
Zdaniem komentatora "New York Timesa", organizacje humanitarne coraz częściej utożsamiane są przez terrorystów z zachodnimi rządami i ich siłami wojskowymi. Obecna sytuacja przede wszystkim wymaga zdecydowanych działań miejscowych rządów, lecz także zwiększenia wydatków ONZ na ochronę pracowników organizacji humanitarnych działających w niebezpiecznych strefach. Jeśli miejscowe rządy nadal jednak ignorować będą kwestie bezpieczeństwa personelu ONZ, Narody Zjednoczone nie powinny się wahać przed zawieszaniem realizowanych programów bądź też całkowitym odwołaniem misji.
"Nie możemy wrócić do świata sprzed 19.8.2003 roku ani też sprzed zamachów z 11 września 2001 roku. W wieku terroru ani błękitna flaga ani też czerwony krzyż nie stanowią już dostatecznej ochrony działaczy humanitarnych. W pięć lat po 19 sierpnia winni jesteśmy zarówno zabitym jak i ocalonym w czasie tego zamachu jedno: uczynić znacznie więcej, by chronić tych, którzy sami chronią innych ludzi" - konkluduje "New York Times".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum