Pomógł: 9 razy Wiek: 44 Dołączył: 09 Lip 2005 Posty: 1111 Skąd: Monte Carlo
Wysłany: 26-03-2008, 18:27 Somalia
Warto zwrócić uwagę na ten, często zapominany, front "globalnej wojny z terrorem", bo dzieją się tam ciekawe rzeczy ...
Somalia: islamiści przejęli miasto Dżouhar
Somalijscy islamiści na krótko przejęli miasto Dżouhar (Jowhar), ważny ośrodek rolniczy położony około 90 kilometrów na północ od stolicy kraju - Mogadiszu.
W walkach, które się tam toczyły, zginęło siedem osób, w tym pięciu żołnierzy wojsk Somalii - podała agencja Reutera, powołując się na świadków.
Islamska rebelia w Somalii, w której bojownicy Unii Trybunałów Islamskich (UIC) walczą z uznanymi przez świat tymczasowymi władzami kraju, w ostatnim czasie znów przybrała na sile. W sumie w tej trwającej od 15 miesięcy wojnie domowej śmierć poniosło już 6.500 ludzi. Rebelianci uzbrojeni w wyrzutnie rakiet i karabiny maszynowe odparli siły rządowe i uwolnili w Dżouharze nieznaną liczbę więźniów. Zanim jednak islamiści wkroczyli do miasta, zdobyli kilka mniejszych miejscowości i posterunek wojskowy pod Mogadiszu.
"Nasze wojska weszły do Dżouharu o 6.00 rano. Kilku żołnierzy rządowych wdało się w walkę, ale ich odparliśmy, zmuszając do ucieczki" - powiedział rzecznik sił zbrojnych UIC Abdirahin Isse Addow.
Według mieszkańców miasta siły atakujących liczyły "setki bojowników". Przejęli Dżouhar na kilka godzin, lecz opuścili je, gdy tylko uwolnili więźniów z miejscowego więzienia.
Addow tłumaczył, że celem ataku nie było wzięcie miasta, lecz "ukaranie wrogów".
Rzecznik administracji regionu Środkowej Szebeli, którego stolicą jest Dżouhar, Abukar Ba'adle powiedział, że islamiści "przejęli miasto, gdyż siły rządowe nie były w tym czasie gotowe do walki". "Było wcześnie rano" - podkreślał.
Zdaniem Reutera atak na Dżouhar pokazuje, jak poważnie somalijski rząd nie radzi sobie z kontrolą kraju mimo wsparcia żołnierzy z Etiopii i Unii Afrykańskiej.
W środę 40 agencji pomocowych opublikowało apel, w którym wzywają do zwrócenia uwagi na "katastrofalną" sytuację humanitarną w tym wschodnioafrykańskim kraju, "gdzie setki tysięcy ludzi doświadczają wojny, suszy i braku żywności". "W Somalii jest obecnie około miliona przesiedleńców, trwające w stolicy walki co miesiąc zwiększają ich liczbę o około 20 tysięcy" - podkreślono w dokumencie.
W czwartek sytuacją w Somalii ma zająć się Rada Bezpieczeństwa ONZ. Narody Zjednoczone rozważają wysłanie do Somalii 27 tysięcy żołnierzy sił pokojowych, mających zastąpić osłabione wojska Unii Afrykańskiej.
Somalia nie ma skutecznie działającego rządu od 1991 roku, gdy dyktator generał Mohamed Siad Barre został obalony przez lokalnych watażków, którzy następnie rozpoczęli walkę między sobą. Od tego czasu w walkach w tym kraju śmierć poniosło co najmniej 300 tys. ludzi.
W ubiegłym roku radykalni islamiści opanowali większość południa Somalii i zepchnęli rząd i jego siły do prowincji Baidoa. Dzięki pomocy wojsk etiopskich rządowi udało się wyprzeć radykalnych rebeliantów z większości zajętych terytoriów, niemniej w kraju, w tym w głównych miastach Mogadiszu i Baidoa, nie zapanował spokój.
Pomógł: 9 razy Wiek: 44 Dołączył: 09 Lip 2005 Posty: 1111 Skąd: Monte Carlo
Wysłany: 27-03-2008, 10:55
W zasadzie cały czas mają o czym kręcić, bo dużo się tam dzieje - w pobliżu stacjonuje CJTF - Horn of Africa (szczegóły na: http://www.hoa.centcom.mil/ ) a w samej Somalii operuje masa "kontraktorów" - zarówno coverów dla służb i sił specjalnych, jak i PMCs, np. ofensywa sił etiopskich przeciwko Zjednoczonym Sądom Szariackim była zaplanowana przez amerykańskich "doradców", brali w niej udział amerykańscy "instruktorzy" (nb. podobnie było w chorwackiej ofensywie przeciwko Serbom latem 1995 - doradcy i instruktorzy z MPRI zaplanowali i dowodzili operacjami 'Burza" i "Błyskawica")
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum