Władze Filipin oraz policja biją się w pierś i przyznają, że konkursowo spierdolili. Jestem strasznie ciekawy jak w takiej sytuacji zachowałaby się polska wierchuszka, bo jakoś nie potrafię sobie wyobrazić takiej reakcji jak tam.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Witam.
Z tego co mówili dzisiaj w TVN, porywacz miał możliwość obserwowania otoczenia autobusu. Wewnątrz pojazdu znajdował się telewizor który odbierał lokalne stacje telewizyjne. Można powiedzieć, że był na bieżąco...
Pomógł: 23 razy Wiek: 27 Dołączył: 11 Cze 2005 Posty: 471 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-08-2010, 07:23
Arafat napisał/a:
Tak się zastanawiam - kto u nas został by wysłany do takiej akcji? Okoliczny SPAP, czy ściągali by BOA?
W Polsce odbijanie zakładników to domena jednostki centralnej jaką jest BOA. SPAP i SAT są dla niej wsparciem, albo mają być używane doraźnie w nagłej sytuacji.
Władze filipińskie zawiesiły dziś czterech oficerów policji, którzy prowadzili poniedziałkowy szturm na autobus z hongkońskimi zakładnikami - poinformował rzecznik policji filipińskiej.
- W oczekiwaniu na rezultat śledztwa zostali zawieszeni - powiedział rzecznik Agrimero Gruz.
Czterej oficerowie dowodzili 200-osobową elitarną jednostką, która w poniedziałek wieczorem przypuściła szturm na autobus przetrzymywany przez porywacza wraz z 15 zakładnikami. W wyniku akcji zginął napastnik, który zastrzelił wcześniej 8 hongkońskich turystów.
Filipińska policja przyznała wczoraj, że ekipa, która usiłowała uratować turystów w Manili, była źle przygotowana - grupie interwencyjnej brakowało odpowiedniego przeszkolenia, kompetencji i przywództwa. Zabrakło też wyposażenia, planowania oraz umiejętności prowadzenia negocjacji.
Jeśli bardzo chcecie cytować opinie z programu TV, załóżcie sobie oddzielny wątek (2 takie posty już poleciały w kosmos)
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 1 raz Dołączył: 30 Paź 2006 Posty: 236 Skąd: centrum
Wysłany: 25-08-2010, 13:25
Myślę nad tym samym. Filipiny są miejscem, gdzie istnieje piractwo, muzłumański terroryzm i do niedawna dyktatura. Z jednej strony świadczy to o słabości państwa z drugiej taka mieszanka może prowadzić do tego, że państwo posiada całkiem sprawne siły zbrojne. A przecież Amerykanie szkolą siły filipińskie.
Warunkiem przetrwania państwa jest posiadanie efektywnego aparatu bezpieczeństwa wewnętrznego. A w akcji o której mówimy postępowano tak trochę ... po polsku. Robili krok do przodu, a później się wycofywali. Może po obaleniu dyktatury zrobiono to co w Polsce - rozbito całkiem sprawnie funkcjonujące struktury bezpieczeństwa, a doświadczonych ludzi wysłano na zieloną trawkę. A może to przykład typowego państwa latynoskiego - korupcja, rządy lokalnych watażków i bandytów.
Jakiś były ambasador, czy ktoś taki związany z Filipinami, mówił, że mają oni właśnie takie latynosko-południowe podejście do życia (na zasadzie: "to się zrobi później")
Pomógł: 33 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2010 Skąd: Polska
Wysłany: 04-09-2010, 16:23
Cytat:
Filipińscy policjanci zaprezentowali swoje umiejętności uwalniania zakładników. Podczas ćwiczeń wszystko się udało. Inaczej, niż w ubiegłym tygodniu, gdy operacja uwolnienia chińskich turystów z rąk porywacza zakończyła się śmiercią ośmiu z nich. Prezydent Benigno Aquino zdeklarował dziś, że bierze całą odpowiedzialność za tamtą akcję
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum