Polak porwany w Pakistanie
TVN24
Porwany we wrześniu w Pakistanie polski inżynier Piotr S. nie żyje - poinformowały pakistański dziennik "The News" i tamtejsza telewizja GEO na swoich stronach internetowych.
Wg źródeł dziennika Piotr S. został zabity przez porywaczy z ugrupowania "Tehrik-e- Taliban". Informacyjna Agencja Radiowa podała, że informacja ta jest weryfikowana przez polską ambasadę w Islamabadzie.
- Informacje dziennika "The News", niestety były do tej pory wiarygodne - powiedział w "Trójce" korespondent Polskiego Radia w Pakistanie.
[ Dodano: 07-02-2009, 16:10 ]
Sikorski: nie wiecie o 95 procentach tego, co było robione w sprawie porwanego Polaka
Minister spraw zagranicznych Radek Sikorski. Fot. Radek Pietruszka
PAP
Jeszcze nie tracimy nadziei, ale dziś nie jestem optymistą - powiedział szef MSZ Radosław Sikorski w Monachium dziennikarzom, pytany o doniesienia pakistańskich mediów, według których Polak porwany w Pakistanie został zabity.
- Nie mogę potwierdzić tragicznych informacji, ale coraz więcej mam sygnałów, że mogło się stać coś tragicznego - powiedział Sikorski.
- Chciałbym z góry zapowiedzieć, że państwo nie wiecie o 95 procentach tego, co było robione (w sprawie porwanego Polaka) - zaznaczył szef MSZ.
Sikorski poinformował, że dopóki tragiczna informacja o Polaku nie zostanie potwierdzona, ministerstwo działa "tak, jakby wszystko było do wygrania".
Zapewnił, że mimo iż przebywa w Monachium na konferencji dotyczącej bezpieczeństwa jest w stałym kontakcie z MSZ.
Szef MSZ podkreślił, że w sprawie porwanego Polaka informacje napływają do Warszawy co kilka minut. - Niestety myślę, że wkrótce będziemy mieli potwierdzenie, ale jeszcze nie mogę potwierdzić - zaznaczył.
Sikorski nie chciał oceniać działania rządu i służb pakistańskich w sprawie porwanego Polaka. - Póki gramy o życie naszego rodaka, nie możemy się wypowiadać - zaznaczył.
- To jest moment na solidarność z rodziną, z samym porwanym. Mamy nadzieję, że nadal żyje - mówił. Jak dodał, MSZ robi wszystko, aby się zweryfikować informacje o porwanym Polaku.
Pytany przez dziennikarza o słowa jednego z talibów, który agencji AFP powiedział: "ścięliśmy głowę polskiemu inżynierowi, ponieważ jego rząd nie chciał przystać na nasze żądania", Sikorski odparł: "wiarygodność porywaczy, mam nadzieję, jest w pańskich oczach niższa niż dwóch rządów".
Dopytywany, czy słowa premier Donalda Tuska, że rząd polski nie wypłaci okupu, mogły mieć wpływ na przebieg zdarzeń, minister odpowiedział: "nie sądzę".
[ Dodano: 08-02-2009, 21:14 ]
Ujawniono nagranie z egzekucji
Polak porwany w Pakistanie
TVN24
Pakistańscy talibowie ujawnili nagranie wideo, na którym - według nich - zarejestrowano egzekucję polskiego geologa, porwanego we wrześniu ubiegłego roku - podała agencja Reutera.
Dowiedz się więcej o porwanym Polaku w Onet.tv
Kaseta z nagraniem została dostarczona do biura dziennikarza agencji Reutera w mieście Dera Ismail Khan na północnym zachodzie Pakistanu. Na filmie widać dwóch zamaskowanych mężczyzn, ścinających zakładnikowi głowę - podaje Reuter.
Na taśmie zarejestrowano również, jak zakładnik przed śmiercią apeluje do polskiego rządu, by nie wysyłał wojsk do Afganistanu. Wezwał on też do zerwania przez Polskę stosunków z Pakistanem, który - jak zaznaczył - nie uczynił nic dla jego uwolnienia.
Informacje o treści zapisu kasety pochodzą od współpracownika Reutera, który zapis ten obejrzał.
REUTERS: NA FILMIE WIDAĆ ŚCIĘCIE ZAKŁADNIKOWI GŁOWY
MSZ weryfikuje autentycznośc nagrania z egzekucji Polaka
Taśma zawiera apel Polaka do polskiego rządu, by nie wysyłał wojsk do Afganistanu
Nagranie filmowe z egzekucji Polaka w Pakistanie ma już polska ambasada w Islamabadzie - donosi Polskie Radio. Wcześniej pakistańscy talibowie nagranie wideo przekazali kilku agencjom prasowym. Wciąż jednak nie dokonano oficjalnego potwierdzenia informacji, że film przedstawia egzekucję porwanego Piotra S.
Polskie MSZ jak na razie zapowiada, że nie będzie udostępniać taśmy mediom. Wcześniej wiceminister spraw zagranicznych Jacek Najder apelował, aby nie upubliczniać nagrania ze względu na bliskich zamordowanego inżyniera.
Nagranie ma już także pakistańskie MSW. Rzecznik tego resortu oświadczył, że taśma jest analizowana.
W niedzielę kaseta z nagraniem została dostarczona do biura dziennikarza agencji Reutera w mieście Dera Ismail Khan na północnym zachodzie Pakistanu. Według jego relacji na filmie widać dwóch zamaskowanych mężczyzn, ścinających zakładnikowi głowę.
Pakistański świadek:
Nigdy nie skuwali go kajdankami
- Kiedy przenoszono go do nowego miejsca nigdy nie zasłaniali mu oczu, ani...
Na taśmie zarejestrowano również, jak zakładnik przed śmiercią apeluje do polskiego rządu, by nie wysyłał wojsk do Afganistanu. Wezwał on też do zerwania przez Polskę stosunków z Pakistanem, który - jak zaznaczył - nie uczynił nic dla jego uwolnienia.
Informacje o treści zapisu kasety pochodzą od współpracownika Reutera, który zapis ten obejrzał.
MSZ czeka na nagranie
- Najprawdopodobniej już niedługo strona polska będzie w posiadaniu tej taśmy - mówił krótko potem rzecznik MSZ Piotr Paszkowski. Dodał też, że według wiedzy resortu nagranie jest oferowane stacjom telewizyjnym.
Informacje o śmierci polskiego inżyniera podała w sobotę nad ranem pakistańska telewizja Geo TV. Rzecznik talibów, przedstawiający się jako Muhammad (Mohammad) powiedział w rozmowie z agencją Reutera, że polski inżynier nie żyje, a jego ciało zostanie przekazane tylko wtedy, gdy zostaną spełnione żądania talibów.
UE: sprawcy zbrodni muszą zostać schwytani
Unijna komisarz ds. stosunków zewnętrznych Benita Ferrero-Waldner oświadczyła, że jest zaszokowana zabiciem przez talibów porwanego w Pakistanie Polaka, nazywając to "przerażającą terrorystyczną zbrodnią".
Także przewodniczący Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Poettering ostro potępił "morderstwo niewinnego obywatela Polski i Unii Europejskiej".
- Potępiam najsilniej jak można ten nikczemny akt przemocy, którego nie można niczym wytłumaczyć - oświadczyła Ferrero- Waldner w komunikacie prasowym. Zapewniła, że łączy się myślami z pogrążoną w żałobie rodziną pracownika Geofizyki Kraków.
Czytaj dalej
REKLAMA
- Sprawcy tej przerażającej terrorystycznej zbrodni muszą zostać schwytani i postawieni przed obliczem sprawiedliwości - dodała komisarz.
- To jest zbrodnia, która nie może być w żadnym wypadku tolerowana. Terroryzm stanowi jedno z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa, stabilności oraz demokratycznych wartości wspólnoty międzynarodowej - oświadczył Poettering.
- Walka z terroryzmem musi pozostać kluczowym priorytetem dla wspólnoty międzynarodowej. To jest problem globalny i stanowi wyzwanie dla wszystkich - dodał.
W imieniu Parlamentu Europejskiego złożył wyrazy najgłębszego współczucia dla rodziny oraz przyjaciół zamordowanego przez terrorystów Polaka.
Polski geolog został porwany we wrześniu 2008 roku. Potem terroryści zagrozili zabiciem Polaka, jeśli rząd Pakistanu nie spełni do 4 lutego ich żądań: wycofania sił bezpieczeństwa z terytoriów plemiennych i uwolnienia ich więzionych towarzyszy.
W sobotę rano pakistańska telewizja Geo TV powiadomiła na swojej stronie internetowej, że geolog został zabity przez porywaczy. Wieczorem w niedzielę pakistańscy talibowie ujawnili nagranie wideo, na którym - według nich - zarejestrowano egzekucję Polaka.
W poniedziałek szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski potwierdził śmierć Polaka. Taśma z jego egzekucji w Pakistanie wydaje się autentyczna, wydaje się potwierdzać najgorsze - mówił minister.
[ Dodano: 10-02-2009, 08:58 ]
Schtyna przyznaje: był pomysł, żeby wysłać tam Polaków
Grzegorz Schetyna, fot. PAP/Radek Pietruszka
PAP
Był pomysł, żeby wysłać tam Polaków - powiedział w Salonie Politycznym "Trójki" Grzegorz Schetyna o planach odbicia polskiego inżyniera porwanego w Pakistanie.
Zaznaczył jednak, że został on zweryfikowany negatywnie, ze względu na potencjalne trudności przy przeprwadzaniu takiej akcji na terenach opanowanych przez talibów.
Grzegorz Schetyna zaznaczył również, że tragiczny finał sprawy nie jest winą polskiego rządu. - Przez miesiące te sprawa była pod kontrolą i wszystko wskazywało na to, że zmierza w dobrym kierunku. Jestem przekonany, że zrobiliśmy wszystko - stwierdził minister spraw wewnętrznych i administracji.
Wicepremier dodał też wypowiedź Andrzeja Czumy, który stwierdził, że polski wywiad znał nazwiska porywaczy Polaka i członków ich rodzin, a porywacze mieli także znajomych w strukturach rządu Pakistanu - była "wypowiedzią emocjonalną".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum