Wysłany: 01-09-2010, 08:58 NIK: na Euro 2012 grozi nam kompromitacja
Mimo przyznania 500 mln zł z unijnych funduszy i sześciu lat prac Polska nie potrafi zbudować systemu powiadamiania ratunkowego, czyli sprawnie funkcjonującego numeru 112 - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Grozi nam kompromitacja podczas Euro 2012 - alarmuje Najwyższa Izba Kontroli w raporcie, do którego dotarła gazeta.
Ustalenia inspektorów NIK są miażdżące dla pięciu szefów MSWiA: od Ludwika Dorna, który rozpoczął urzędowanie w listopadzie 2005 r., po obecnego ministra, Jerzego Millera. Ich "nieusystematyzowane, niespójne działania" zostały negatywnie ocenione "pod kątem legalności, rzetelności i celowości działania".
Każdy kolejny minister przekreślał dorobek poprzednika i zaczynał prace na nowo. Nie inaczej jest i teraz. Dwa lata temu Grzegorz Schetyna zdecydował, że centra powiadamiania ratunkowego będą budowane w oparciu o straż pożarną. Tymczasem minister Miller wrócił do koncepcji z czasów PiS, by CPR-y powstały pod nadzorem wojewodów.
W efekcie w kraju działa zaledwie atrapa systemu, a miarą tego czym dysponujemy jest usługa lokalizacji dzwoniącej osoby. Podczas badań błąd sięgał nawet... 100 kilometrów.
Pomógł: 11 razy Wiek: 22 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 928 Skąd: z Polski
Wysłany: 01-09-2010, 12:04
Korzystałem ze 112 raz w życiu, na szczęście to była tylko stłuczka bez ofiar, tylko sprawca czmychnął.
Był 10 listopada.
-dzien dobry, miałem stłuczke tam, tam tam i tam, było tak, tak tak i tak.
-niech sie pan zgłosi do RD komendy tam tam i tam jutro 9-16
-ale proszę pani jutro jest 11 listopada, będzie tam ktoś?
-dzwoniłam do policji, na pewno będzie, proszę przyjechać.
Oczywiście zrobiłem sobie niepotrzebną wycieczkę do SRD, bo nikogo nie było.
Pomógł: 1 raz Wiek: 31 Dołączył: 26 Maj 2010 Posty: 79 Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-09-2010, 14:39
A ja ze 112 mam super doswiadczenie.
Po 2 i pol minuty byla karetka, po 3 straz pozarna a po 4 policja bo przejechali ulice bo za szybko jechali i nie zdazyli skrecic ;)
efekt telefonu byl blyskawiczny.
Zeszly rok grudzien rzeszow.
Jakieś półtora roku temu też próbowałem skorzystać - nie dało rady się dodzwonić, nie pamiętam dokładnie, ale chyba nawet poprawnego sygnału połączenia nie było.
Za to tej zimy, zadziałał poprawnie, karetka po 10 minutach (jechała z drugiego końca miasta, mimo, że najbliższy szpital był 400m od miejsca wypadku ;) )
Pomógł: 33 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2010 Skąd: Polska
Wysłany: 01-09-2010, 17:27
Ale co działa ? Proszę Cię kolego. W większości miast w PL 112 łączy po prostu z policją a nie centrum zarządzania kryzysowego. Jak już dyżurny odbierze z łaski swojej telefon po 5 minutach to kończy się na tym że dyżurny albo łączy do innej służby jak PR czy Straż albo opier....a ludzi że nie znają numerów bezpośrednich w stylu 999 998... Więc jak działa 112 ?
To powinien być nr do centrum kryzysowego które skupia u siebie wszystkie służby i dyżurny wysyła poszczególne jednostki a nie łączy petenta do kogo innego aby ten czekał kolejne 5 minut na łaskę odbierającego.
Cytat:
jechała z drugiego końca miasta, mimo, że najbliższy szpital był 400m od miejsca wypadku ;) )
to że był szpital to nie znaczy że miał karetki... Pogotowie wozi do szpitala. Stacjonuje często gdzie indziej....
Pomógł: 3 razy Wiek: 32 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 321 Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 01-09-2010, 17:35
BA u mnie na wiosce nie ma CZK. Przerzuca do Jeleniej Góry, gdzie też nie ma CZK.
Odbieranie tel. przez 00 to inna sprawa... ja mogę przyspieszyć odebranie telefonu przez stacje. Cywilom czasami współczuje.
999? może tak, ale trzy NIE KLNIJ BEZ POWODU trzeba nasłać żeby się ruszyli- przynajmniej u mnie... Pani telefonistce wydawałem się chyba zbyt spokojny jak na sytuację o której informowałem.
moja przygoda ze 112:
112: słucham
ja: nazywam się FF, na ulicy X nr domu Y mieszkania Z zasłabła starsza osoba, podejrzenie udaru.
112: mhm... panie... ale pan się dodzwoniłeś na policję. Zadzwoń pan pod 999.
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Ostatnio zmieniony przez broken_arrow 01-09-2010, 20:23, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum