Wysłany: 09-08-2008, 23:59 "Nie planujemy wysłania wojsk do Gruzji, ale ....
"Nie planujemy wysłania wojsk do Gruzji, ale wszystko jest możliwe"
Fot. PAP/Paweł Supernak
PAP
Prezydent Lech Kaczyński udzielił Telewizji Polskiej wywiadu, w którym mówił o napiętej sytuacji w Gruzji i dzisiejszym oświadczeniu prezydentów Polski, Litwy, Łotwy i Estonii. - Sytuacja jest wyjątkowa, to jest naruszenie integralności terytorialnej kraju europejskiego - powiedział prezydent o wojnie na Kaukazie. Przyznał, że dzisiejsza deklaracja jest "ostra", gdyż "próbujemy poinformować i zmobilizować państwa Zachodu do działania". Prezydent podkreślił, że to Rosja jest agresorem, a Polska udzieli Gruzji wszelkiej możliwej pomocy.
- W odpowiedzi na jednostronne działania militarne rosyjskich sił zbrojnych użyjemy wszystkich środków dostępnych nam jako prezydentom, aby upewnić się, że agresja przeciwko małemu państwu w Europie nie zostanie pominięta milczeniem lub nic nie znaczącymi oświadczeniami zrównującymi ofiary ze sprawcami - tak napisali dzisiaj prezydenci w deklaracji w sprawie wojny na Kaukaziu.
"Ostre" oświadczenie prezydentów Polski i krajów nadbałtyckich
Prezydent liczy na konkretne działania państw Zachodu, a nie tylko na słowa poparcia. Według prezydenta "w stosunku do Rosji istniał sposób wypowiadania się, który odkrywał lub przykrywał sytuację", co teraz należy zmienić. - Rosja jest agresorem. Rozmawiałem dzisiaj z Saakaszwilim. To prawdopodobnie wszystko było sprowokowane, zwłaszcza termin starcia – teraz jest przecież Olimpiada - mówił prezydent.
- Rozmawiałem z Sikorskim i Tuskiem – musimy tutaj działać razem. Musimy stać ponad podziałami. Nie chcę żadnych napięć, chce wspólnego działania - mówił prezydent nie dając się wciągnąć w żadną ocenę rządu, premiera czy ministra Sikorskiego. Prezydent mówił za to otwarcie o o pomocy dla Gruzji. - Każde wsparcie, które jest realnie możliwe, będzie Gruzji udzielone - powiedział. Wtedy, prowadzący wywiad Jacek Karnowski spytał się czy możliwe byłoby też zbrojne wsparcie. Prezydent podkreślił jeszcze raz, że Polska udzieli każdego możliwego wsparcia. - Nie planujemy wysyłania oddziałów, ale każde rozwiązanie jest możliwe - powiedział prezydent. Na pytanie czy Gruzja ma szansę w starciu z Rosją, prezydent odparł, że "każdy naród, który walczy o swoją niepodległość ma szansę". - Wszystko zależy od uporu i determinacji, a także od całego świata. To jest niezwykle groźny precedens. Jeśli Gruzja dostanie odpowiednie wsparcie, to wygra - powiedział. Prezydent stwierdził, że jeśli siły pokojowe ma jedna ze stron konfliktu "to to nie jest polityka, tylko kabaret, a na to nie można sobie pozwolić". Dodał, że - USA pozostają kluczowym graczem w tej sprawie.
- Wydarzenia w Gruzji są bardzo mocnym argumentem na tarczę antyrakietową w Polsce. Sytuacja jest rozwijająca i mam nadzieję, że rząd zbliżył się do mojego stanowiska i że sprawa niedługo szczęśliwie się zakończy - powiedział Lech Kaczyński.
Według prezydenta każdy polski patriota powinien wspierać Gruzję. - Dziś Gruzja, jutro Ukraina, i wrócimy do tego co było przez dziesiątki lat. Twarz imperium rosyjskiego jest coraz bardziej widoczna i coraz bardziej niebezpieczna. Czym szybciej sobie z tego zdamy sprawę, tym lepiej. Dlatego sprawa Gruzji jest ważna dla polskich patriotów - powiedział.
Pomógł: 11 razy Wiek: 22 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 944 Skąd: z Polski
Wysłany: 10-08-2008, 10:20
W chwilach takich idiotycznych wypowiedzi polityków najbardziej docenia się, że:
Jesteśmy w NATO i UE
Jesteśmy krajem jednolitym etnicznie, z powszechnie uznanymi granicami i bez zatargów granicznych
Jesteśmy stabilnym krajem, i kilka nawet tak głupich i agresywnych wypowiedzi tego nie zmieni.
No, i wysłanie wojsk musi być aprobowane przez rząd który nie jest z PiS
Znany gruziński opozycjonista: Saakaszwili jest idiotą
Rozmawiała Ludwika Włodek - Biernat
2008-08-08, ostatnia aktualizacja 2008-08-10 08:33
Człowiek, który nie potrafi przewidywać na dwa ruchy do przodu, który nie zdaje sobie sprawy co dzieje się w polityce międzynarodowej jest idiotą - mówi Geogij Chaindrawa, były gruziński minister, dziś jeden z przywódców opozycji.
Ludwika Włodek - Biernat: Gdzie pan jest teraz?
Georgij Chaindrawa*: W Tbilisi. Co się dzieje? Wojna. Wojna Rosji przeciw Gruzji. Bombardowane są gruzińskie miasta, walki toczą się o 60 kilometrów od Tbilisi. Na terytorium Gruzji weszła 58 armia, weszli żołnierze Kadyrowa, weszły oddziały specjalne. Wojna na całego. Trwa bombardowanie gruzińskich miast.
A jak ocenia pan postawę prezydenta Gruzji Saakaszwilego?
- Saakaszwili jest idiotą. I przestępcą. Bo człowiek, który nie jest w stanie kontrolować państwa i nie rozumie że Rosja i jej wojenna maszyneria były, są i pozostaną imperialistyczne, człowiek, który nie potrafi przewidywać na dwa ruchy do przodu, który nie zdaje sobie sprawy co dzieje się w polityce międzynarodowej jest idiotą. Kompletnym. On wciągnął Gruzję w wojnę z Rosją. A Gruzja nie jest w stanie prowadzić tej wojny. Oczywiście, każdy Gruzin odda życie za swoją ojczyznę, ale jeśli już wplątujemy się w wojnę, to powinniśmy się przedtem do niej przygotować.
Czyli ta wojna to wina Saakaszwilego?
- Nie, to Rosja odpowiedzialna jest za tę wojnę. Rosja jest odpowiedzialna za każdą wojnę, którą prowokuje. Ta nie wypowiedziana wojna przeciw Gruzji trwa już kilka lat. Powolna, ale bezustanna agresja, aneksja. Jednak człowiek stojący na czele państwa, który ma do czynienia z wielkim, potężnym agresorem, powinien wiedziec, że nie należy małego narodu wplątywać w wojnę. Skoro wszyscy ostrzegają cię żebyś był ostrożny, bo z Rosją nie ma żartów, to nie należy podejmować pochopnych.
Czemu Saakaszwili postanowił akurat w tym momencie rozwiązać problem Południowej Osetii? Czy to przyjazne gesty Zachodu, np. perspektywa członkostwa w NATO, tak go ośmieliły?
- To nas właśnie zastanawia. Jednak te pytania należy kierować do Saakszwilego, nie do mnie.
Co będzie dalej?
Jeśli wspólnota międzynarodowa nie zatrzyma Rosji to Rosja zajmie całą Gruzję. I będą tu tysiące ofiar. Jak w Czeczenii.
Cały wywiad opublikuje poniedziałkowa Gazeta Wyborcza
* Geogij Chaindrawa jest gruzińskim politykiem i reżyserem filmowym. Po rewolucji róż był ministrem do spraw rozwiązywania konfliktów. Pokłócił się jednak z prezydentem Saakaszwilim i odszedł z rządu. Dziś jest jednym z przywódców opozycji gruzińskiej
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum