Mała sugestia - wątek jest o Norwegii, o Polsce zawsze można założyć odrębny...
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Pomógł: 9 razy Wiek: 44 Dołączył: 09 Lip 2005 Posty: 1111 Skąd: Monte Carlo
Wysłany: 27-07-2011, 17:33
Foka napisał/a:
Ale uważam, że przesadą jest wymaganie, aby służby były gotowa zawsze, wszędzie i na każde, nawet najbardziej nierealne, zagrożenie.
Telefon na policję. "Niech dzieci same zadzwonią"
POLICJA W OSLO NIE UWIERZYŁA W STRZELANINĘ
Ojciec dwojga dzieci, które przebywały na obozie na wyspie Utoya, próbując powiadomić policję o rozgrywającej się masakrze usłyszał od jednego z funkcjonariuszy, żeby "dzieci same zadzwoniły".
- Kompletnie mi nie uwierzono, kiedy powtórzyłem to, co mówiła mi córka. Usłyszałem, że jeśli tak rzeczywiście jest, dzieci powinny zadzwonić same, chociaż błagałem, żeby potraktowano mnie poważnie - powiedział Geri Johnsen, który chwilę wcześniej rozmawiał krótko z córką.
"Nie pomagasz stara dziwko"
Po kilku minutach "frustrującej" rozmowy jego cierpliwość się wyczerpała. - Chyba powiedziałem jej coś w rodzaju: "nie za bardzo mi pomogłaś, stara dziwko", na co ona odparła, żebym jej nie wyzywał od dziwek - relacjonował dziennikowi "Fremover".
"To się dzieje w Oslo"
W podobnej sytuacji znalazł się ojciec innych dziewczynek. Freddy Lie powiedział w poniedziałek agencji AFP, że gdy ostrzegł policję o strzelaninie, usłyszał, że "to się dzieje w Oslo". Na wyspie zginęła jedna z córek mężczyzny, a druga została ranna.
Początkowo cała uwaga norweskiej policji rzeczywiście była skoncentrowana na eksplozji samochodu-pułapki w centrum Oslo, a zamachowiec Anders Behring Breivik zaczął strzelać na wyspie Utoya około półtorej godziny później. W końcu, po odebraniu wielu innych sygnałów, funkcjonariusze popłynęli na wyspę. Na miejscu zjawili się jednak godzinę za późno.
W piątkowym podwójnym zamachu w Norwegii zginęło 76 osób. Na wyspie Utoya, gdzie odbywał się obóz młodzieżówki współrządzącej Partii Pracy, osadzony już w areszcie Anders Breivik zastrzelił 68 osób. Osiem kolejnych zginęło od bomby podłożonej przez niego w Oslo.
rzeczywiście, wygląda na to, że wszystko było w normie, i jak najlepszym prządku, za tym powinny iść awanse, gwiazdki i ordery, jak u nas po Smoleńsku ...
Pomógł: 9 razy Wiek: 44 Dołączył: 09 Lip 2005 Posty: 1111 Skąd: Monte Carlo
Wysłany: 29-07-2011, 11:13
m4a1 napisał/a:
Skandynawia zawsze kojarzyła się z dobrą organizacją i wyszkoleniem (np. sił zbrojnych włącznie z poborowymi)... Nie mówię ile osób by to uratowało, i czy w ogóle, ale pewne zaniedbania zdaje się były...
chyba tak. Breyvik zaparkował swojego vana naprzeciw wejścia do kancelarii premiera Norwegii, odnotował to system kontroli ruchu - źródło: http://www.telegraph.co.u...PMs-office.html
Sorry, Shunkaha, jeżeli tylko to info zostanie podane przez polski portal informacyjny zamieszczę link, używam zagranicznych źródeł po to, by nie być posądzony o wymyśloną samodzielnie informację, osoby ze znajomością ang. lub umiejące posługiwać się internetowym tłumaczem mogą na podstawie tego art. zyskać info o jego działaniach sprzed zamachu, więc chyba warto, co nie?
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1315 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 17-08-2011, 18:14
Kiedyś w swojej prezentacji dot. Active Shootera umieściłem takie info:
Cytat:
Najczęściej będzie to:
Biały mężczyzna w wieku 20-36 lat
Często samotny lub w zaburzonym związku
Niezatrudniony (Często rezygnuje z pracy na pół roku przed zdarzeniem)
Najczęściej mieszka w mieście i posiada miejsce stałego zamieszkania
Dokonuje zbrodni w miejscach publicznych
Używa broni palnej, ale możliwe że będzie miał nóż
Incydent trwa najczęściej 30 min
Większość sprawców posiada zaburzenia osobowości, zaburzenia psychopatyczne
Wcześniej doświadczali traumy, przemocy domowej, nadopiekuńczości ze strony rodziców itp.
Najczęściej zdarzenie zakończy się samobójstwem
Najwięcej ofiar spowodują sprawcy suicydalni
Sprawca często wykazuje znajomość lokacji, gdzie dokonuje czynu
Często jest lepiej wyposażony i uzbrojony niż policja
Broken Arrow, a skąd wiesz,że nasze SPAP-y nie dyżurują 24 h na dobę? Z autopsji?
Praca w SPAP-ach to 8h na dobę. Na robote w innych godzinach są ściągani z domów, lub jeżeli akcja jest zaplanowana z wyprzedzeniem zostają w pracy dłużej. Nie wiem jak to jest w mającym wiekszy stan etatowy Biurze Operacji Antyterrorystycznym, ale w SPAPach/SAT-ach na 100% nie ma dobowych dyżurów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum