Wysłany: 12-08-2008, 22:18 Kaczyński w Tbilisi: jesteśmy tu po to, aby podjąć walkę
Kaczyński w Tbilisi: jesteśmy tu po to, aby podjąć walkę
Prezydenci na wiecu w Tbilisi
TVN24
Prezydenci Polski, Litwy, Estonii, Ukrainy i premier Łotwy są już w Tbilisi. Wszyscy pojawili się na wiecu poparcia dla Gruzji razem z prezydentem tego kraju Michailem Saakaszwilim. Lech Kaczyński wygłosił przemówienie do gruzińskiego narodu, jak i do Rosji i pozostałych państw Unii. - Jesteśmy tu po to aby podjąć walkę - mówił prezydent Polski na wiecu.
- Jesteśmy tutaj przywódcy pięciu państw – powiedział Kaczyński, na co od razu rozległy się gromkie brawa. - Jesteśmy po to aby podjąć walkę. Po raz pierwszy nasi sąsiedzi pokazali twarz którą znamy od setek lat. To Rosja, to kraj, który chce podporządkować sobie sąsiednie kraje. My mówimy nie! - mówił prezydent wywołując kolejne brawa zgromadzonego tłumu.
- Ten kraj uważa, że dawne czasy upadłego imperium wracają. Poznaliśmy tą dominację, to nieszczęście. To łamanie ludzi, narzucanie obcego języka i panowania - mówił, i po raz kolejny usłyszał gromkie brawa. - Dziś jesteśmy tu razem. Świat musiał zareagować, nawet jeśli był tej sytuacji niechętny. - Gdy zainicjowałem ten przyjazd, niektórzy sądzili, że będziemy się obawiać – nikt się nie obawiał. Środkowa Europy ma odważnych przywódców. Chciałbym to również powiedzieć Unii – cały nasz region, i Gruzja, będzie się liczył - mówił pewnie prezydent. - My wiemy, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i mój kraj. Potrafimy się temu przeciwstawić, jeśli Europa będzie reprezentować wspólne wartości. Powinno tu być 27 państw – mówił Lech Kaczyński. Każda jego wypowiedź po przetłumaczeniu była nagradzana gromkimi brawami.
W tym momencie transmisja TVN24 z Tbilisi została przerwana.
Prezydenci wylądowali wieczorem w Azerbejdżanie
Prezydenci Polski, Litwy, Estonii i Ukrainy oraz premier Łotwy przekroczyli wieczorem granicę azerbejdżańsko-gruzińską. Dalej jechali samochodami do Tbilisi.
Prezydent Lech Kaczyński wraz z prezydentami Estonii, Litwy i Ukrainy oraz z premierem Łotwy, wylądowali w Azerbejdżanie - informowała telewizja TVN24. Specjalny samolot rządowy miał docelowo lecieć do Tbilisi, ale kapitan maszyny ze względów bezpieczeństwa zdecydował się polecieć do Azerbejdżanu. Wbrew woli prezydenta Kaczyńskiego.
W dalszą podróż ruszyli samochodami zapewnionymi przez władze Azerbejdżanu. Na granicy przesiedli się do samochodów podstawionych przez stronę gruzińską.
Nieoficjalnie, według TVN24, decyzję o lądowaniu w Azerbejdżanie podjął kapitan samolotu. Prezydent miał powiedzieć, że "po powrocie podejmiemy decyzję w tej sprawie, bo to decyzja na niezbyt wysokim szczeblu".
Prezydent powiedział, że żałuje, że nie lecieli prosto do Tbilisi, bo chciał się spotkać jak najszybciej z Michailem Saakaszwilim i Nicolasem Sarkozym.
Adam Bielan informował w międzyczasie, że samolot poleci do Tbilisi - tak chciał Lech Kaczyński. Wcześniej mówiono, że Prezydenci lecą do Azerbejdżanu, ponieważ strefa powietrzna Gruzji jest kontrolowana przez Rosjan. Samolot ostatecznie poleciał do Azerbejdżanu, znacznie wydłużając podróż - przeważyły jednak argumenty bezpieczeństwa.
Przed południem z Warszawy prezydenci: Polski, Estonii - Toomas Hendrik Ilvers i Litwy - Valdas Admkus oraz premier Łotwy Ivars Godmanis wyleciał z misją do stolicy Gruzji. W Tbilisi dołączyć do nich ma prezydent Łotwy Valdis Zatlers. Spotkają się tam m.in. z gruzińskim prezydentem Micheilem Saakaszwilim.
Jak mówił przed wylotem Lech Kaczyński, wyjazd do Gruzji jest wyrazem solidarności pięciu państw z narodem, który padł ofiarą agresji. - Agresji, która w historii nie jest niczym nowym. Można powiedzieć, że państwo rosyjskie po raz kolejny pokazało swoją prawdziwą twarz - ocenił prezydent.
Skubany jednak poleciał, kurde, pierwszy raz zrobił coś za co ja osobiście mógłbym człowieka szanować - pomijam teraz fakt czy to dobrze dla kraju czy żle. Ale jednak gest jest mocny.
Pomógł: 11 razy Wiek: 22 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 944 Skąd: z Polski
Wysłany: 12-08-2008, 22:23
Fajnie....
Dlaczego wypowiedź Kaczyńskiego jest skierowana przeciwko ROSJI a nie przeciwko samej tylko agresji? Byłem przeciwko wizycie, ale czemu on nawiązuje do historii, po to żeby rosyjska telewizja przekonała Rosjan że Polacy ich nienawidzą?
A do Gruzji wjechały rozumiem, szare ludziki z Tau Ceti.
Słowa są ostre ale jest w tym coś więcej niż machanie szabelką, jest akcentowanie solidarności regionu (EŚ-W) i wezwanie do działania w ramach organizacji międzynarodowych (NATO, UE). Nieważne kto zaczął wojenkę, ważne jak się to sprzeda, a w pojedynku Dawida z Goliatem...wiadomo kto budzi większą sympatię publiczności...
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Nieważne kto zaczął wojenkę, ważne jak się to sprzeda, a w pojedynku Dawida z Goliatem...wiadomo kto budzi większą sympatię publiczności...
Szczerze powiedziawszy - nie. Kto budzi wiekasza sympatie? Bo moze w Polsce mass media przedstawiaja sytacje inaczej. Z tego co czytam w brytyjskiej prasie i co widze w tv kraje europejskie w wiekszosci powstrzymaly sie od komentowania sytacji. W pierwszych dniach bylo faktycznie bardzo glosno. W dniu trzecim konfliktu zauwazylem pewne opanowanie mass mediow (jak juz szok i napiecie opadlo). Dzisiaj rano w BBC korespondent wyraznie powiedzial, ze Gruzja dostala nauczke i ze kraje europejskie nie powinny sie mieszac do polityki kaukazu - bo to nie jest Europa. Wydzielili Kaukaz - wydziela wiec Europe wschodnia! Wedlug mnie to znaczy, ze nie tylko polozono kreske na tym co sie dzieje w krajach graniczacych z Rosja, ale wzorem 1939 dano Polsce, Litwie, Lotwie, Estonii, Ukrainie do zrozumienia, ze w razie wojny z Rosja -pozostajemi tylko bylymi wasalami ZSRR i to byla nasza wina, ze konflikt sie rozpoczal. A teraz jeszcze ostatnie wiadosci na wszystkich portalach mowiace ze to Sikorski nie powstrzymal betonowego karla od swojej wypowiedzi raczej swiadcza o braku porozumienia w relacjach - Prezydent - Doradcy. Wesolo nie jest, ile Polska moze byc bez dostaw gazu? Miesiac - dwa?
Rosja i Gruzja przyjela propozycje Francji co do warunkow zawieszenia broni. Chce tylko zauwazyc ze sytacja polityczna we Francji nie jest najciekawsza. Prezydent Sarkozy postawil na technike wojskowa i rozwiazal kilka garnizonow, takze redukcja dotknela sluzby specjalne Francji (na razie nie jednostki specjalne, ale TYLKO sluzby specjalne). Ludzie nie sa z tego powodu zbyt zadowoleni! Zwlaszcza te osoby, ktore byly w tych sluzbach (wywiad, kontrwywiad, rozpoznanie terroryzmu). W tym momencie Francja jawi sie jako mocarstwo, ktore wymyslilo jak zastopowac konflikt w Gruzji. Raczej Francuzi beda z tego dumni i zapomna o paru tysiacach ludzi wyrzuconych na bruk. Francja bedzie znowu mocarstwem decydujacym o tym co sie dzieje na Swiecie. Igrzyska w Chinach zasnutych smogiem tak, ze nawet brytyjska mgla nie jest tak gesta za pare dni przejda do historii (a uwierzcie mi nad ranem prowadzac samochod na pmgilenych i dlugich nic nie widac!!!!).
Ja tam wracam do Polski - odkopuje i rozkonserwuje to co zostawilem, zbieram sprzet z UK i ... czekam. Ciekawe czy dlugo?
[/quote]
_________________ Jakby co, kieby co, kany co - To my som. J. Galica
Ostatnio zmieniony przez Foka 13-08-2008, 15:27, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum