Chodzą głosy (podsycane przez Wikileaks), że terroryści posiadają broń nuklearną - miała by być użyta w razie schwytania/śmierci bin Ladena. Taką notkę znalazłem parę dni temu:
Al-Kaida ukryła w Europie bombę atomową, która miała wybuchnąć i rozpętać "nuklearne piekło", jeśli kiedykolwiek Osama bin Laden zostanie schwytany lub zabity. Taką informację podał portal WikiLeaks kilka dni temu, na podstawie sekretnych akt z przesłuchań więźniów w Guantanamo, które wyciekły 24 kwietnia 2011 roku. Zachodnie media pisały o tym 25 kwietnia, między innymi "Daily Telegraph". Jednak w obliczu śmierci Osamy bin Ladena fakty te nabierają nowego znaczenia. Tymczasem pakistańscy talibowie już zapowiedzieli odwet.
Z dokumentów wynika, że Chalid Szejk Mohammed, najstarszy wiekiem członek Al-Kaidy, który obecnie przebywa w bazie Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w Zatoce Guantanamo na terytorium Kuby, podczas przesłuchania zeznał, że grupa terrorystyczna ukryła bombę atomową w Europie i zdetonuje ją, jeśli Osama bin Laden zostanie schwytany lub zabity.
Z dokumentów WikiLeaks wynika także, że spora grupa przesłuchiwanych więźniów w Guantanamo miała wiedzę na temat systemów obronnych państw zachodnich przeciwko atakowi nuklearnemu.
Tajne akta zawierają też szczegóły przesłuchań, ponad 750 więźniów przebywających w Guantanamo. Według dokumentów Al-Kaida planuje ataki bronią biologiczną i chemiczną na Wielką Brytanie i ma zamiar rozpylić cyjanek w systemach wentylacyjnych w budynkach użytku publicznego na terenie Stanów Zjednoczonych.
Dlaczego bin Laden walczył? "To ważny dzień dla Polski" Pakistan: komentarze po śmierci bin Ladena Osama bin Laden nie żyje Sikorski: to najwiekszy zbir stulecia Tam zabito bin Ladena Konferencja Obamy Kim był Osama bin Laden? Amerykanie cieszą się ze śmierci bin Ladena "Sprawiedliwości stało się zadość" Cameron: wielka ulga
Chalid Szejk Mohammed powiedział także, że to on odpowiada za zgromadzenie terrorystów, którzy w 2002 roku dokonali ataku na lotnisku Heathrow w Londynie.
- Niefortunnie się dzieje, że kilka organizacji podjęło decyzję o opublikowaniu tych dokumentów, które otrzymały nielegalnymi drogami od WikiLeaks, a które dotyczą Guantamo - powiedział rzecznik prasowy Pentagonu, Geoff Morrell.
Tymczasem pakistańscy talibowie już zagrozili atakami na pakistańskich przywódców, wojsko oraz na USA, jeśli potwierdzą się wiadomości o zabiciu przez amerykańskie siły Osamy bin Ladena. Talibowie grożą, że pierwszym ich celem będzie prezydent Asif Ali Zardari i pakistańska armia. - Drugim naszym celem będzie Ameryka - oświadczyli.
Dzisiaj w nocy Osama bin Laden został zabity w rezydencji znajdującej się około 100 kilometrów na północ od stolicy Pakistanu - Islamabadu. Podczas akcji zginęli również inni członkowie jego rodziny. Jego śmierć była wynikiem akcji amerykańskich sił specjalnych.
Ostatnio zmieniony przez Arafat 02-05-2011, 13:47, w całości zmieniany 1 raz
_________________ "Niewielki będzie pożytek z mówienia i pisania,jeżeli słowo będzie używane nie po to,aby szukać prawdy,wyrażać prawdę i dzielić się nią,ale tylko po to,by zwyciężyć w dyskusji i obronić swoje - może właśnie błędne - stanowisko"
Pomógł: 9 razy Wiek: 44 Dołączył: 09 Lip 2005 Posty: 1111 Skąd: Monte Carlo
Wysłany: 03-05-2011, 20:03
Kangur napisał/a:
Z jego wniosku o wstąpienie do CIA?
K.
USA publikują "teczkę"
bin Ladena w sieci
STUDIUM AL-KAIDY I JEJ PRZYWÓDCY ORAZ INNE DOKUMENTY
Fot. www.nsarchive.org"Teczkę" Osamy odtajniono po jego śmierci
Amerykańskie służby opublikowały w internecie "teczkę" Osamy bin Ladena. Niemal 400-stronicowy raport, dotychczas tajny, szczegółowo opisuje profil najgroźniejszego terrorysty świata. Czytamy w nim m.in., że mózg zamachów z 11 września już w 1996 roku został uznany za "jednego z najważniejszych sponsorów działalności islamskich terrorystów na świecie".
Raport został przedstawiony opinii publicznej za pośrednictwem National Security Archive (pozarządowy instytut Uniwersytetu George'a Washingtona zbierający i analizujący dokumenty nt. spraw zagranicznych).
Zawiera m.in. 400-stronicowy profil terrorysty i zarządzanej przez niego organizacji, który w 1999 stworzono w Sandia National Laboratories (amerykański instytut zajmującym się badaniami naukowymi i opracowywaniem technologii w dziedzinie energii i broni nuklearnych). Są tu też m.in. informacje bombardowaniach amerykańskich ambasad w Kenii i Tanzanii w 1998 roku.
Pierwsza strona raportu (www.nsarchive.org)
Z raportu wynika m.in., że już w 1996 roku Osama Bin Laden został uznany za "jednego z najważniejszych sponsorów działalności islamskich terrorystów na świecie", a ataki na ambasady w Afryce, biorąc pod uwagę możliwości wywiadu, nie były dla USA zaskoczeniem.
"Dziś przyjaciel - jutro wróg" i inne banały
W jednym z ostatnich punktów podsumowania całego raportu podkreślono, że "Bin Laden jest znacznym zagrożeniem". Jako przykłady podano, że "ewentualne straty przez niego poniesione, mogą szybko zostać zastąpione: bin Laden powiedział, że ma siły w liczbie 3 tys. i wiele więcej osób, które są pod jego wpływem", a także że posiada "znaczne ilości dostępnych środków" i "potencjalny dostęp do broni chemicznej".
Również na końcu dokumentu przedstawiono syntezę nt. terroryzmu i samego Osamy bin Ladena.
Niektóre z wniosków są co najmniej oklepane. Wśród nich są stwierdzenia: "Bin laden nie jest nowym zagrożeniem: jest związany lub ma powiązania z wieloma atakami terrorystycznymi ostatnich lat"; "wczorajszy przyjaciel może być jutrzejszym wrogiem"; "było wiele ostrzegających sygnałów przed afrykańskimi bombardowaniami, ale nie wiele na temat, co możemy zrobić"; "terroryzm może być nieprzewidywalny: kto może przewidzieć fenomen bin Ladena"; "terroryzm ma zasięg globalny", czy "religia jest silnym czynnikiem motywującym we współczesnym terroryzmie".
Kompromitujące notatki
"Teczka" bin Ladena zawiera jednak także inne dokumenty - m.in. szkic biograficzny terrorysty z 1996 roku czy niesławny raport zatytułowany "Bin Laden zdeterminowany zaatakować Stany Zjednoczone", z dopiskiem "tylko dla prezydenta", który na miesiąc przed zamachami z 11 września 2001 r. otrzymał George W. Bush.
Są informacje o przeciekach z Departamentu Stanu z 2006 roku nt. przegrupowania Talibów w Pakistanie czy żądaniach stawianych Pakistanowi po 11 września.
Dowiadujemy się też, że 25 stycznia 2001 roku doradca ds. terroryzmu z Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA, Richard A. Clarke, wysłał do Condoleezzy Rice, pełniącej ówcześnie obowiązki rządowego doradcy ds. bezpieczeństwa notatkę, w której ostrzegał: "Al-Kaida nie jest jakimś wąskim, małym terrorystycznym problemem, musi być uwzględniona w szerszej polityce regionalnej". Mowa też o samobójczym zamachu na USS Cole w Jemenie w 2000 roku, gdzie zginęło 17 marynarzy, a 39 zostało rannych. Clarke zaleca, by USA "reagowały w czasie i miejscu" i dodaje: "pilnie musimy (...) dokonać rewizji siatki liderów Al-Kaidy".
http://www.tvn24.pl/0,170...,wiadomosc.html
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-05-2011, 21:29
Żródła uznawane za wiarygodne mówią że Geronimo zebrał 2x 7,62X51 na lewą stronę czaszki i do weryfikacji DNA nie mieli 100% pewności bo wizualna identyfikacja była utrudniona.
Może został zastrzelony z karabinu Scar na 7.62x51.
_________________ "Niewielki będzie pożytek z mówienia i pisania,jeżeli słowo będzie używane nie po to,aby szukać prawdy,wyrażać prawdę i dzielić się nią,ale tylko po to,by zwyciężyć w dyskusji i obronić swoje - może właśnie błędne - stanowisko"
Actually, a very good source has it that Osama bin Ladin was brought to justice with a 7.62 weapon. In fact, I was told it was a Colt CM901. Good hunting boys…
Z tego wynika, że wiedzieli co atakowali, operacja przygotowywana od dawna. Pytanie czy po tak długiej obserwacji dowiedzieli się, że Osama tam przebywa, czy akurat przyjechał zobaczyć się z kurierem i rodziną?
Mimo tego, że wielu wierzy w dobór daty z powodów politycznych mi się to wydaje mało prawdopodobne. Zbyt duże ryzyko, że cel wyjedzie i zgubią ślad.
Jak dotąd, nie jest jasne jakie maszyny zostały użyte. Pozostałości być może wskazują na modyfikację UH-60 w kierunku zastosowania rozwiązań z RAH-66 :
A previously undisclosed, classified stealth helicopter apparently was part of the U.S. task force that killed Osama bin Laden in Pakistan on May 1.
The exact type of helicopter is unknown but it appears to be a highly modified version of an H-60 Blackhawk. Photos disseminated via the European PressPhoto agency and attributed to an anonymous stringer show that the helicopter’s tail features stealth-configured shapes on the boom and the tail rotor hub fairings, swept stabilizers and a “dishpan” cover over a five-or-six-blade tail rotor. It has a silver-loaded infrared suppression finish similar to that seen on V-22s.
See AviationWeek.com/ares for some photographs.
The aircraft was damaged during the mission and abandoned. The mission team destroyed most of the airframe but its tail section landed outside the wall of the target compound and escaped demolition.
Stealth helicopter technology is not new and was applied extensively to the Boeing/Sikorsky RAH-66 Comanche, cancelled in 2004. Compared with fixed-wing stealth, more emphasis is usually placed on noise and infrared signatures.
Noise can be reduced and made less conspicuous by adding blades to the main and tail rotors. It can also be reduced by aerodynamic modifications and flight control changes that make it possible to reduce rotor rpm, particularly in forward flight below maximum speed. Infrared reduction measures are crucial - the Comanche had an elaborate system of exhaust ducts and fresh-air ejectors in its tailboom.
Radar cross-section (RCS) reduction measures include flattened and canted body sides, making landing gear and other features retractable, and adding fairings over the rotor hubs. It usually is not possible to achieve the same - you can’t make a helo as radar-stealthy as a fixed-wing airplane, but helicopters generally operate at low altitude in ground clutter. Reducing RCS also makes jamming more effective, whether from the aircraft itself or from a standoff jammer.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Amerykanie podczas ataku na posiadłość Osamy bin Ladena najprawdopodobniej stracili tajny śmigłowiec. Widoczne na zdjęciach elementy wraku nie przypominają fragmentów maszyn, które według oficjalnych informacji miały uczestniczyć w operacji. Pomimo próby zniszczenia pozostałości, części zagadkowej maszyny wpadły w ręce pakistańskiej armii.
Według oficjalnych informacji podanych przez władze USA, do ataku na kompleks w którym ukrywał się terrorysta, wykorzystano kilka śmigłowców MH-60 Black Hawk i MH-47 Chinook. W pierwszej fali prawdopodobnie leciały mniejsze MH-60 wiozące grupę uderzeniową komandosów SEAL. Jedna z maszyn próbując lądować na otoczonym wysokim murem podwórku najwyraźniej nie "zmieściła się" i zahaczyła ogonem o ścianę.
Najbardziej zagadkowy fragment wraku - śmigło ogonowe (Fot. EPA)
Przednia część helikoptera opadła na podwórko, ogon częściowo zawisł na ogrodzeniu. Po wykonaniu misji i przed ewakuacją uszkodzoną maszynę niemal doszczętnie zniszczono, aby nie wpadła w ręce Pakistańczyków. Główna część domniemanego MH-60 na terenie kompleksu została z powodzeniem spalona. Pozostał po niej jedynie wypalony ślad widoczny na zdjęciach satelitarnych. Nie udało się natomiast zniszczyć ogona, który został obfotografowany.
Na dostępnych zdjęciach wyraźnie widać, że konstrukcja ogona odbiega od tego, jak wygląda zmodyfikowany MH-60 wykorzystywany przez siły specjalne USA. Do udziału w misjach specjalnych i przewożenia komandosów Amerykanie wykorzystują 160. Special Operations Aviation Regiment zwany jako "Nighstalkers", który skupia najlepszych pilotów śmigłowców w USA wykorzystujących głęboko zmodyfikowane maszyny.
Wrak szybko odgrodzono i wywieziono (Fot. EPA)
W skład regimentu wchodzą między innymi MH-60 w wersji K i L. To specjalne Black Hawki przystosowane m.in. do lotów w ciemności na małej wysokości, udzielania wsparcia ogniowego żołnierzom i tankowania w locie. Ich wygląd zewnętrzny jest dość dobrze znany i nie odbiega znacznie od zwykłych UH-60.
Na zdjęciach rozbitej w Pakistanie maszyny widać jednak elementy, które nie przypominają niczego, do czego oficjalnie przyznają się Amerykanie. Kluczowa różnica to konstrukcja śmigła ogonowego, które jest przykryte tajemniczą osłoną i ma pięć łopat zamiast czterech jak we wszystkich wersjach Black Hawków. Zakończenie tzw. belki ogonowej jest także niestandardowo wydłużone i inaczej uformowane.
Dziwnie uformowane zakończenie belki ogonowej śmigłowca (Fot. EPA)
Widoczne modyfikacje mogą świadczyć o tym, że do ataku na bin Ladena wykorzystano nieznaną, bardzo głęboką modyfikację MH-60, albo zupełnie nową maszynę. Najwyraźniej tajemniczy śmigłowiec został tak zaprojektowany, aby był trudniejszy do wykrycia przez radary i bardziej cichy.
Prace nad podobnymi technologiami dla śmigłowców prowadzono w USA w latach 90. XX wieku i we wczesnych latach XXI wieku w ramach programu helikoptera nowej generacji RAH-66 Comanche. Ta maszyna miała być zbudowana w technologii stealth. Z powodu olbrzymiego wzrostu kosztów i zakończenia zimnej wojny, w 2004 program rozwoju Comanche zawieszono po zbudowaniu prototypów i opracowaniu dziesiątek nowych technologii.
Być może zdobytą wiedzę wykorzystano w opracowaniu nowej tajnej maszyny dla sił specjalnych, albo głębokiego zmodernizowania Black Hawka, tak aby również w pewnym stopniu był trudnowykrywalny dla radarów.
Fakt, że komandosi starali się jak najbardziej zniszczyć wrak leżący na terytorium teoretycznego sojusznika dowodzi, że bardzo nie chcieli, aby trafił w obce ręce. Waszyngton nie może być pewny lojalności Pakistanu, który od wielu lat ściśle współpracuje również z Pekinem. Chiny natomiast zapewne zapłaciłyby bardzo dużo, aby zdobyć szczątki tajnego nowoczesnego śmigłowca USA.
Przybyli na miejsce ataku żołnierze pakistańscy szybko ogrodzili szczątki zasłoną, po czym wywieźli w nieznanym kierunku. Nie wiadomo, dokąd trafi wrak. Być może Amerykanie niechcący oddali fragmenty tajnych technologii za życie bin Ladena.
Tak tylko dla tych który mają problem ze zrozumieniem delikatnych sugestii - plotki i posty niemerytoryczne będą kasowane.
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum