Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 27-04-2011, 13:25 Google maps ocenzurowane
Cytat:
Z internetowych map - np. w serwisie Google Maps - znikają polskie obiekty wojskowe. Kto i dlaczego je wymazuje? Jak jest w innych krajach NATO?
Warszawa. Na stronie Google Maps można przeglądać zdjęcia satelitarne wysokiej rozdzielczości całego miasta - widać nawet samochody. Ale na środku Lasu Kabackiego widać tylko niewyraźną, rozmytą plamę. Dlaczego?
W tym miejscu znajduje się Centrum Operacji Powietrznych (COP). W języku wojskowych to tzw. newralgiczny punkt. Właśnie stąd dowodzi się polskim lotnictwem i kontroluje niebo nad całym krajem. Gdy obcy samolot naruszy przestrzeń powietrzną, to w Centrum zapadają najważniejsze decyzje, co zrobić - zmusić do lądowania czy zestrzelić.
Zamazane są też okolice ul. Marsa w Rembertowie. Tam z kolei stacjonują komandosi GROM-u, elitarnej polskiej jednostki specjalnej. Nie zobaczymy też ośrodka badawczego Marynarki Wojennej w Gdyni-Oksywiu, w którym projektuje się nowe okręty wojenne i ich uzbrojenie.
Dlaczego "ocenzurowano" mapy Polski? Jakie było kryterium? Odpowiedź na to pytanie trudno znaleźć. Zwłaszcza że już bez problemu można obejrzeć w sieci większość polskich baz wojskowych, m.in. lotniska i porty. W serwisie Google Maps można odnaleźć nawet bazę polskich żołnierzy w afgańskiej prowincji Ghazni.
Sam Google Maps o sprawie nie ma pojęcia. O zamazaną bazę GROM-u pytamy więc gen. Piotra Patalonga, dowódcę polskich wojsk specjalnych. Jest zaskoczony. - Nie mamy tam nic takiego, co byłoby supertajne. Oczywiście, cieszyłbym się, gdyby nas nie było widać, ale jak ktoś chce, to i tak się dowie, gdzie siedzą nasi komandosi - odpowiada "Gazecie" generał.
Pytamy w Ministerstwie Obrony Narodowej. - Pracuję już ładnych parę lat i nigdy nie występowałem do Google Maps o wymazywanie naszych obiektów na mapie - zarzeka się szef departamentu ochrony informacji niejawnych MON płk Piotr Grzybowski. - Nie mamy zresztą takich możliwości - dodaje płk Andrzej Wiatrowski, rzecznik Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Dziwne, bo to Zarząd Analiz Wywiadowczych i Rozpoznawczych P2 Sztabu Generalnego odpowiada za ochronę informacji o tzw. obiektach zamkniętych - właśnie takich jak np. COP w warszawskim Lesie Kabackim.
Do mazania po mapach nie przyznali się też nasi rozmówcy z wojskowych służb specjalnych.
Okazuje się, że to, czego nie jest w stanie zrobić MON, od 2000 r. robi Główny Urząd Geodezji i Kartografii (GUGiK). - Nie cenzurujemy map, tylko dbamy o bezpieczeństwo państwa - mówi Jacek Płaska z departamentu ochrony informacji niejawnych GUGiK. - Zamazujemy mapy tajnych obiektów, by nie było widać, co znajduje się na ich terenie - wyjaśnia.
Jak ustaliliśmy, w Polsce wytypowano około stu tajnych obiektów. Większość wojskowych, choć jest też kilka więzień. Ich lista jest ściśle tajna. Na mapach i zdjęciach satelitarnych każdy z tych obiektów musi być zamazany. - Zajmują się tym zwykle firmy, które wykonują zdjęcia i sprzedają je m.in. dla Google Maps - mówi Płaska.
Czy wymazywanie obiektów z satelitarnych map internetowych ma sens? - Szpieg nie musi grzebać w internecie, wystarczy, że podejdzie pod bramę jednostki i weźmie namiary z GPS-a, a potem przekaże je swoim mocodawcom - mówi "Gazecie" były dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak.
- Nasi potencjalni przeciwnicy mają własne zdjęcia satelitarne i nie będą szukać ich np. w Google Maps. Ale zamazując mapy, utrudniamy pracę terrorystom, którzy mogliby dzięki internetowi planować zamachy. Chociaż, jeśli się uprą, to i tak zdobędą plany, które będą im potrzebne - dodaje Andrzej Kinski, redaktor naczelny "Nowej Techniki Wojskowej".
Polska nie jest wyjątkiem. W Holandii zapikslowana jest każda baza wojskowa, niezależnie od wielkości. W tamtejszym ministerstwie obrony tłumaczą, że ma to utrudnić przeprowadzenie zamachów terrorystycznych. Za to w sąsiedniej Belgii można dzięki Google Maps bez problemu oglądać F-16 stojące przy pasach startowych.
W Niemczech i USA zamazano część obiektów. Plamą jest np. największa europejska baza amerykańskiego lotnictwa w Ramstein. Ale widać za to amerykańskie silosy, w których znajdują się rakiety z głowicami nuklearnymi oraz bunkier w Linnich, do którego w razie wybuchu wojny jądrowej przeniesie się dowództwo NATO.
Jakiejś większej sensacji w tym nie widzę.
Moim zdaniem za dużo to też nie zmienia, ale czemu nie?
Lepiej zamazać niż nie zamazać. Osobiście uważam, że i tak za dużo wiadomo o niektórych obiektach.
Albo ja mam jakiś inne Google albo są dwie bazy na R - ja właśnie widzę ładne C-130 na płycie w tej bazie
Generalnie, takie działanie to lekka paranoja - kto będzie się chciał dowiedzieć to się dowie. Pytanie brzmi ile osób robi to , zamiast czegoś bardziej konstruktywnego
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 28-04-2011, 13:19
tauzen napisał/a:
(...)wygląda mi to na polecenie z góry
Cytat:
(...)robi Główny Urząd Geodezji i Kartografii (GUGiK). - Nie cenzurujemy map, tylko dbamy o bezpieczeństwo państwa - mówi Jacek Płaska z departamentu ochrony informacji niejawnych GUGiK. - Zamazujemy mapy tajnych obiektów, by nie było widać, co znajduje się na ich terenie - wyjaśnia.
Jak ustaliliśmy, w Polsce wytypowano około stu tajnych obiektów. Większość wojskowych, choć jest też kilka więzień. Ich lista jest ściśle tajna. Na mapach i zdjęciach satelitarnych każdy z tych obiektów musi być zamazany. - Zajmują się tym zwykle firmy, które wykonują zdjęcia i sprzedają je m.in. dla Google Maps - mówi Płaska.
Jak to co?
Te pięć silosów z ICBM-ami, dwie wyrzutnie pocisków criuse i stanowiska dowodzenia zamaskowane jako burdele. I aparaturę przeciwmgielną i antyhelową
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Wiek: 22 Dołączył: 09 Lut 2011 Posty: 298 Skąd: Kanada
Wysłany: 28-04-2011, 13:59
Kangur napisał/a:
(...) więc nie wiem co takiego ukryto....
Jak to nie wiesz? Ukryto to co nie widać!
A Pierwszy Sekretarz Robal dobrze mówi! Na oczy nie widziałem aparatury antyhelowej, więc musi być ukryta.
Wieczorem się temu przyjrzę czy coś jest poukrywane, pamiętam, że czasem w Google Earth trafiałem na rozmazane kwadratu w dziwnych miejscach, ale za granicą - w Polsce nie.
aparatura antyhelowa???? tak jak w tym żarcie PiS... Poleciał i Spadł...zamazują to co jest oczywiste... mogę wkleić fotki jeszcze sprzed cenzury... eeeee może nie bo mnie zamkną za zdradę kraju
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum