Pomógł: 9 razy Wiek: 44 Dołączył: 09 Lip 2005 Posty: 1111 Skąd: Monte Carlo
Wysłany: 12-12-2010, 10:50 Eksplozje w Sztokholmie. Terroryści: nie zareagowaliście na
Eksplozje w Sztokholmie. Terroryści: nie zareagowaliście na karykatury Mahometa
met, ła, mm, PAP
2010-12-11, ostatnia aktualizacja 35 minut temu
- Atak terrorystyczny się nie udał, ale mógł być katastrofalny - napisał na swoim Twitterze minister spraw zagranicznych Szwecji Carl Bildt. W sobotę w centrum Sztokholmu doszło do dwóch wybuchów. Eksplozje wywołały panikę setek osób robiących w tym czasie świąteczne zakupy. Jedna osoba zginęła, dwie są ranne.
Carl Bildt na TwitterzeNa 10 minut przed zamachem do redakcji szwedzkiej agencji informacyjnej TT oraz na policję wysłano e-mail z plikami dźwiękowymi po szwedzku i po arabsku.
Głos w załączniku dźwiękowym zwracał się do Szwecji oraz Szwedów i mówił o tym, że nie zareagowali na karykatury proroka Mahometa, których autorem był artysta i karykaturzysta Lars Vilks. Głos wspomina również o obecności Szwedów w Afganistanie.
- Nasze czyny będą mówić za siebie. Tak długo, aż nie zakończycie swej wojny przeciw islamowi i upokarzania proroka i waszego głupiego poparcia dla tej świni Vilksa - głosi nagranie cytowane przez TT.
Człowiek, który nagrał ten załącznik wzywa do powstania "mudżahedinów" w Szwecji i Europie. - Nadszedł czas odpowiedzi, nie zwlekajcie dłużej - mówi autor i apeluje, by walczyć z wrogami islamu wszystkim, "nawet nożem". - Nie obawiajcie się nikogo, nie bójcie się więzienia, nie bójcie się śmierci - brzmi nagranie.
TT nie podaje, czy autor nagrania identyfikuje się w jakikolwiek sposób; mówi jednak, że udał się na Bliski Wschód, "by (prowadzić) dżihad". - Teraz wasze dzieci, wasze córki i wasze siostry będą umierać jak nasi bracia, nasze siostry i nasze dzieci - ostrzega głos.
Eksplozje wywołały panikę
Do eksplozji samochodu doszło w pobliżu Drottninggatan - ruchliwej pełnej sklepów ulicy w centrum stolicy Szwecji. Wkrótce po tej eksplozji nastąpił drugi wybuch na tej samej ulicy, po którym znaleziono rannego. Później poinformowano, że mężczyzna ten nie żyje.
Wybuchy wywołały panikę wśród robiących świąteczne zakupy. Dwie inne osoby zostały zabrane do szpitala z lżejszymi obrażeniami, lecz na razie nie wiadomo, w której z dwóch eksplozji ucierpiały.
Rzeczniczka policji nie umiała odpowiedzieć na pytanie, czy autor e-maila i nagrania był zamachowcem i kim była osoba, która zginęła na miejscu wybuchu. Jednak według sieci telewizyjnej SVT, człowiek, który zginął od eksplozji był prawdopodobnie sprawcą zamachu, ponieważ w pobliżu jego ciała znaleziono pojemnik wypełniony gwoździami.
Według naocznego świadka, cytowanego przez dziennik, mężczyzna, który zmarł miał ogromną ranę na brzuchu, "jak po eksplozji". Petra Sjoelander nie mogła potwierdzić spekulacji mediów. Dwie inne osoby ranne w wybuchach zostały zabrane do szpitala z lżejszymi obrażeniami.
"Atak mógł być katastrofalny"
Około północy minister spraw zagranicznych Szwecji Carl Bildt napisał na swoim Twitterze, że atak terrorystyczny "nie udał się, ale mógł być katastrofalny", zważywszy na tłumy, jakie gromadzą się zazwyczaj w tej dzielnicy, zwłaszcza przed świętami. Gdy minister komentował atak, policja wciąż nie zbadała jeszcze dokładnie miejsc wybuchów, w których wciąż pracowali saperzy - podała
Pomógł: 9 razy Wiek: 44 Dołączył: 09 Lip 2005 Posty: 1111 Skąd: Monte Carlo
Wysłany: 13-12-2010, 17:00
Radykalne poglądy domniemanego zamachowca na Facebooku
mip, PAP
2010-12-12, ostatnia aktualizacja 2010-12-12 22:17
Domniemany zamachowiec, 28-letni mężczyzna, który prawdopodobnie wysadził się w powietrze w sobotę w centrum Sztokholmu, na swoim profilu na Facebooku wyrażał radykalne poglądy religijne - informują szwedzkie media.
Mężczyzna na Facebooku sprzeciwiał się wojnie w Iraku oraz wzywał do bojkotu Danii jako kraju, który nie szanuje uczuć religijnych wyznawców islamu. W internecie publikował modlitwy, często odtwarzał filmy z islamskimi przesłaniami - podaje szwedzka popołudniówka "Aftonbladet".
Gazeta "Expressen" w wydaniu internetowym przytacza fragment wpisu mężczyzny z końca listopada. Pisze on, że Bogu poświęca wszystkie czyny i prosi, by Bóg uchronił go przed fałszem.
Podejrzany o przeprowadzenie zamachu człowiek na swoim profilu na Facebooku umieścił również zdjęcia, najprawdopodobniej z Jordanii.
Domniemany zamachowiec w niedzielę skończyłby 29 lat
Do Szwecji przyjechał z Iraku na początku lat 90. W Szwecji ukończył szkołę średnią. Jego znajomi z tego okresu twierdzą w rozmowie z "Aftonbladet", że miał dobre oceny, lubił grać w koszykówkę oraz pić piwo i miał powodzenie u dziewczyn. Na studia wyjechał do Wielkiej Brytanii. Tam ożenił się i ma dwie córki. Ostatnio jednak wrócił do Szwecji i zarejestrował się jako nieżonaty. Według mediów miał szukać drugiej żony, aby razem z nią przenieść się do krajów arabskich.
Mężczyzna najprawdopodobniej sam wysadził się w powietrze w sobotę na ruchliwej, pełnej sklepów ulicy w centrum Sztokholmu. Wcześniej doszło do wybuchu samochodu. Wkrótce po tej eksplozji nastąpił drugi wybuch na tej samej ulicy. Ranne zostały dwie osoby.
Nagranie załączone do e-maila wzywa do dżihadu w Szwecji
Szwedzka agencja TT informowała, że na 10 minut przed wybuchami redakcja otrzymała e-mail z ostrzeżeniem. Nagranie po szwedzku i arabsku, załączone do e-maila, wzywa do dżihadu w Szwecji. Głos w załączniku dźwiękowym przysłanym do redakcji TT zwraca się do Szwedów i zarzuca im, że nie zareagowali oni na karykatury proroka Mahometa, których autorem był artysta i karykaturzysta Lars Vilks. Autor nagrania wspomina również o obecności szwedzkich żołnierzy w Afganistanie. E-mail ten został również wysłany do służb wywiadowczych Szwecji.
- Teraz wasze dzieci, wasze córki i wasze siostry będą umierać jak nasi bracia, nasze siostry i nasze dzieci - ostrzeżono w nagraniu.
Szwedzki premier Fredrik Reinfeldt zaapelował o zachowanie spokoju, a szwedzkie służby specjalne SAPO oficjalnie rozpoczęły śledztwo w związku z przestępstwem o charakterze terrorystycznym. Policja w Joenkoeping w związku z groźbami kierowanymi pod adresem rodziny samobójcy w internecie objęła ją ochroną.
Dotychczas szwedzka policja nie potwierdziła, czy domniemany samobójca jest tą samą osobą, której profil opisują media.
Szwedzka prokuratura potwierdza: zamachowiec pochodził z Iraku
ła, Reuters
2010-12-13, ostatnia aktualizacja 2010-12-13 14:38
Mężczyzna, który w sobotę wysadził się w powietrze w sobotę Sztokholmie pochodził z Iraku - potwierdziła szwedzka prokuratura.
Śledczy ustalili, że zamachowiec to Taymour Abdel Wahab, który w 1992 roku przeniósł się do Szwecji. - Na 98 procent go zidentyfikowaliśmy - powiedział podczas konferencji prasowej Tomas Lindstrand, prokurator generalny.
Dodał, że mężczyzna miał przypiętą do pasa bombę. Prawdopodobnie wybuchła ona za wcześnie. Według Lindstanda zamachowiec chciał ją odpalić na stacji kolejowej lub w centrum handlowym.
Testament zamachowca: "Działałem za namową Iraku"
Dzisiaj poinformowano także o testamencie , który zostawił zamachowiec. Oznajmił w nim, że działał za namową Islamskiego Państwa Iraku, uznawanego za odłam Al-Kaidy.
Wcześniej szwedzkie media informowały, że na swoim profilu na Facebooku zamachowiec wyrażał radykalne poglądy religijne. Sprzeciwiał się m.in. wojnie w Iraku oraz wzywał do bojkotu Danii jako kraju, który nie szanuje uczuć religijnych wyznawców islamu. W internecie publikował modlitwy, często odtwarzał filmy z islamskimi przesłaniami.
Mężczyzna najprawdopodobniej działał sam, gdy wysadził się w powietrze na ruchliwej i pełnej sklepów ulicy w centrum Sztokholmu. Wcześniej doszło do wybuchu samochodu. Wkrótce po tej eksplozji nastąpił drugi wybuch na tej samej ulicy. W zamachach zginął tylko terrorysta, ranne zostały dwie osoby.
Zamachowiec ze Sztokholmu inspirowany przez Al-Kaidę
hal, PAP
2010-12-13, ostatnia aktualizacja 2010-12-13 08:31
Zamachowiec, który w sobotę wysadził się w powietrze w Sztokholmie, oznajmił w swoim testamencie, że działał za namową Islamskiego Państwa Iraku, uznawanego za odłam Al-Kaidy - podało centrum monitorujące strony internetowe islamistów, SITE.
W swym testamencie Tajmur Abdel Wahab, którego tożsamość ujawniono na stronie islamskich radykałów Shumukh al-Islam, twierdzi, że poprzez zamach spełnił obietnicę złożoną przez iracki odłam Al-Kaidy. - Islamskie Państwo Iraku spełniło swoją obietnicę - oświadczył zamachowiec.
We wrześniu 2007 roku Islamskie Państwo Iraku opublikowało komunikat swojego lidera Abu Omara al-Bagdadiego, w którym zapowiadał on, iż zemści się na Szwecji za karykatury proroka Mahometa. Obiecał też nagrodę finansową temu, kto zabije szwedzkiego karykaturzystę, który je narysował Larsa Wilksa.Według brytyjskiego dziennika "Daily Telegraph" Wahab wyjechał z Bagdadu do Szwecji w 1992 roku, a następnie w 2001 roku przyjechał na studia do Wielkiej Brytanii. W Luton na uniwersytecie ukończył fizykoterapię
Brytyjska policja poinformowała, że przeszukała dom, w którym mieszkał.
Radykalne poglądy na Facebooku
Szwedzkie media informowały, że na swoim profilu na Facebooku zamachowiec wyrażał radykalne poglądy religijne. Sprzeciwiał się m.in. wojnie w Iraku oraz wzywał do bojkotu Danii jako kraju, który nie szanuje uczuć religijnych wyznawców islamu. W internecie publikował modlitwy, często odtwarzał filmy z islamskimi przesłaniami.
Mężczyzna najprawdopodobniej działał sam, gdy wysadził się w powietrze na ruchliwej i pełnej sklepów ulicy w centrum Sztokholmu. Wcześniej doszło do wybuchu samochodu. Wkrótce po tej eksplozji nastąpił drugi wybuch na tej samej ulicy. W zamachach zginął tylko terrorysta, ranne zostały dwie osoby.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum