Pomógł: 9 razy Wiek: 44 Dołączył: 09 Lip 2005 Posty: 1111 Skąd: Monte Carlo
Wysłany: 16-06-2008, 17:24 Czterech zakładników w ratuszu w mieście Almelo
Czterech zakładników w ratuszu w mieście Almelo
cheko, PAP
2008-06-16, ostatnia aktualizacja 2008-06-16 14:48
Uzbrojony mężczyzna przetrzymuje czterech zakładników w ratuszu w mieście Almelo, około 150 km od Amsterdamu - podała w poniedziałek holenderska agencja ANP.
Początkowo nie wiadomo było kim jest napastnik i ile osób przetrzymuje. Holenderskie media poinformowały, że chodzi o właściciela sąsiadującej z ratuszem restauracji. W wyniku konfliktu z władzami miasta mężczyzna utracił niedawno licencję i właśnie ten fakt miał go skłonić do desperackiego kroku.
Według agencyjnych informacji, mężczyzna podpalił swój samochód zaparkowany przed restauracją. Korzystając z zamieszania dostał się do ratusza, biorąc za zakładników cztery osoby. Na miejscu zdarzenia jest już policja. Jej rzeczniczka powiedziała, że funkcjonariusze próbują rozmawiać z porywaczem.
Jacek Biegała z ambasady RP w Holandii, w rozmowie z TVN 24 przyznał, że napastnik przez bardzo długi czas procesował się z miastem. Pisała o tym lokalna prasa, nie przywiązując jednak do tych informacji specjalnej wagi. - Być może właśnie ten okres czasu i przede wszystkim utrata licencji doprowadziły go do tak desperackiego czynu - powiedział Biegała.
[ Dodano: 16-06-2008, 19:36 ]
Holandia: zatrzymano porywacza
Holenderska policja zatrzymała w poniedziałek po południu uzbrojonego 41-letniego mężczyznę, który przetrzymywał zakładników w ratuszu 70-tysięcznego miasta Almelo, 160 km na wschód od Amsterdamu. Nikt nie odniósł obrażeń.
Według rzeczniczki policji zakładników było pięciu, w tym jeden z miejskich radnych. Bliższe okoliczności zatrzymania mężczyzny nie są jeszcze znane. Wiadomo, że policjanci próbowali z nim rozmawiać i że zatrzymanie odbyło się "bezkrwawo".
Jak podały media, mężczyzna - właściciel sąsiadującej z ratuszem restauracji - był w konflikcie z władzami miasta od czasu, gdy utracił licencję. Dom, w którym znajdowała się restauracja, miał podobno zostać zburzony. Świadkowie powiedzieli radiu NOS, że porywacz, rozgniewany postawą władz miejskich, podpalił restaurację, po czym pojechał samochodem pod ratusz, podpalił pojazd i, wykorzystując zamieszanie, wtargnął do budynku, uzbrojony w pistolet. Kilkudziesięciu ludzi opuściło ratusz bocznym wyjściem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum