Sporo zamieszania wywołała wypowiedź szefa policji Nowego Jorku, Ray'a Kelly'ego. Policjanci tej metropolii mają możliwości i ćwiczą zestrzeliwanie statków powietrznych. Na bok należy odłożyć przypuszczenie, że NYPD (New York Police Department) otrzymał wyrzutnie SL-AMRAAM, Patriot czy chociaż Stinger.
Prawda jest trochę mniej spektakularna. Policyjni snajperzy ćwiczą strzelanie do celów powietrznych z pokładu śmigłowca używając w tym celu wielkokalibrowych karabinów Barret 12,7 mm. Podobnie postępuje Amerykańska Straż Obrony Wybrzeża (US Coast Guard) wykonując podobne misje w rejonie Waszyngtonu z użyciem śmigłowców HH-65 Dauphin. Środek w postaci wkw ma oczywiście pewne ograniczenia, ale na samoloty klasy Cessna w zupełności wystarczy. A sam fakt, że taka sytuacja jest rozważana, jest pewną rewolucją w zadaniach dla policji.
Myślę, że dobrze że tak robią, zastanawiałem się kiedyś dawno temu czy policja, straż graniczna (przybrzeżna) może mieć możliwość ostrzelania śmigłowca/awionetki nad którym nie ma kontroli (czy tylko siły powietrzne). Okazuje się, że w ekstremalnych przypadkach myśli się i o czymś takim.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum