Wysłany: 10-05-2011, 14:17 Byli polscy żołnierze w Afryce - późne '80, wczesne '90
Witam,
zbieram absolutnie jakiekolwiek wszelkie informacje a nawet strzępy informacji na temat polskich byłych żołnierzy zawodowych, którzy kończąc służbę w Polsce wyjeżdżali albo "w ciemno" albo na załatwioną sobie (nie wiem czy samemu, czy przez kogoś kto np. już "tam" był, czy z ogłoszenia w "Soldier of Fortune") posadę np. instruktora w "jednostce paramilitarnej" w RPA i inne tym podobne typowo "instruktorsko"/"doradcze" stanowiska gdzie wszyscy ci byli podoficerowie i oficerowie mogli wykorzystywać swoje umiejętności i doświadczenie. True, old-school Mercenary, Special Forces stuff. This is Africa.
Byli to ludzie z Kompanii Specjalnych, 1 Batalionu Szturmowego, ponoć Zarządu II SG WP a także Sił Powietrznych; znany jest nawet przypadek Komandora z Marynarki Wojennej, który w wielkiej tajemnicy przed wszystkimi zwinął co miał swoje w Polsce i wyjechał do RPA zaraz po przejściu na emeryturę.
Na pewno miało to miejsce w latach osiemdziesiątych i wczesnych dziewięćdziesiątych. Czy wcześniej, czy później tego nie wiem.
I co? Któryś sie wykaże? Ciężki temat.
PS: nie mylić tych o których pytam z jakimś wyjebusem z "13 Legionu Słowiańskiego", który "szczelał z tetetki, że jak trafi to wyrywa pół pleców i ona jest jak kobieta", do wywiadu z którym link zapostował ostatnio jeden z użytkowników. Bądźmy poważni. Czasem.
_________________ Co się tu dzieje, na Litość BOSKĄ!
O. Bardzo ciekawa i przydatna informacja. O tego typu informacje też oczywiście chodzi. Jak najbardziej. (nawet nie wiedziałem, że szukano w Polsce przez pośrednika pracowników do ochrony wśród byłych milicjantów)
Nagrody oczywiście, również są przewidziane. Co prawda wszystko tak ad-hoc, nie mniej są bardzo atrakcyjne. Można wygrać kopa w nery, uścisk dłoni albo poklepanie po plecach "klep-klep". Trzeba wykazać się niezbędnym dla "łowcy nagród" uporem i determinacją. "Dołącz Do Najlepszych!"
[ Dodano: 10-05-2011, 18:28 ]
EWENTUALNIE, w drodze wyjątku, dla zdegenerowanych ex-zagorzałych zwolenników prohibicji jestem w stanie zafundować nagrodę w postaci trunku alkoholowego. JAKIEGOKOLWIEK. Nagrodą może być każdy, całkowicie dowolny* napój alkoholowy wybrany przez osobę dostarczającą informacji.
* każdy, całkowicie dowolny - pod warunkiem, że łączne koszta zakupu utrzymają się w granicach od 0.00 PLN do 3.20 PLN.
_________________ Co się tu dzieje, na Litość BOSKĄ!
Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 277 Skąd: Polska
Wysłany: 12-05-2011, 18:12
Ale czego Ty dokładnie szukasz ?
Ludzi ? Opracowań fachowych, artykułów ? Czy normalnych opowieści ?
Ten link i w ogóle ten kierunek podróży w celach przywiezienia dudków był praktycznie nie stosowany przez naszych rodaków. Po upadku UW bardzo dużo ludzi - specjalistów, straciło prace lub co gorsza cel swej pracy. To był zajebiście trudny czas. Dużo osób próbowało swoich sił w Legii Cudzoziemskiej. Najczęściej to byli podoficerowie rezerwy, bardzo rzadko zawodowi. Najwięcej, nazwijmy to kontraktorów, wypłyneło do północnej Afryki. A w połowie lat 90 - tych i okolicach milenium na pólwysep Abisyński. Tam kilku moich kolegów skierowało swoje kroki. Niestety, kilku straciło życie lub co gorsza zdrowie.
Co do RPA. Nie słyszałem o zorganizowanej "akcji" czy nawet o plotkach o państwowych kontraktach w tym kraju. Zauważ że nawet w tej prezentowanej gazecie mowa jest o wpłacie pewnej sumy pieniędzy która nic nie gwarantowała. Przypomnij sobie że początek lat 90 - tych to w RPA Mandela. I tam raj dla kontraktorów którzy działali na rzecz rządu się kończył. Przyszła era wolnej amerykańki w tym kraju jeżeli chodzi o firmy ubezpieczeniowo - zabezpieczające czy stricte najemnicze. Niestety nasi rodacy rzadko byli traktowani jako dobrzi specjaliści przez takowe firmy.
Nawiązując do opowieści o komandorze. Może dorwał prace tak samo jak my. Ochraniało się ważne instalacje poprzez rozmieszczenie czujników i później nadzorowało. Praktycznie praca z sigiem w ręku i pomocnikiem w celu weryfikacji, obsługi czujnika, rzadziej faktycznych wtargnięć. Praca dobrze płatna, dość lekka. Szkoda że konkurencja duża.
Szukam czegokolwiek - książek, gazet, wycinków z artykułów, nagrań, kaset wideo, audycji radiowych (nawet tych kompletnie abstrahujących od tematu z tym że po prostu jest wzmianka na poruszony temat), numerów telefonów, maili, wspomnień, nawet relacji tutaj. Cokolwiek od czego można by zacząć.
Ja o tej zorganizowanej akcji pozyskiwania chętnych tez w ogóle nie słyszałem, pierwszy raz widzę.
Jak mówię - otrzymałem powtarzające się informacje z różnych źródeł, że faceci przede wszystkim z Kompanii Specjalnych i z Dziwnowa odchodzili po załatwieniu sobie w Polsce jakiś formalnych-legalnych papierów (?) i zostają instruktorami/dowódcami gdzieś na południu Afryki (RPA) na wcześniej upatrzonych stanowiskach (czyli generalnie "praca" w buszu w "Lizardzie", Patternie '83 i z Galilem/AK w ręku). Główne lata jakie mnie interesują (o jakich mi mówiono, że miało to wszystko miejsce) to końcówka zimnej wojny: lata '80 i wczesne (bardzo nawet) '90.
Virgo, Twoje informacje również są bardzo ciekawe pomimo, że troszeczkę za późno (199X/2000) i nie ta część "Czarnego Lądu", zawsze mile widziane.
_________________ Co się tu dzieje, na Litość BOSKĄ!
Pomógł: 2 razy Wiek: 101 Dołączył: 10 Paź 2005 Posty: 277 Skąd: Polska
Wysłany: 16-05-2011, 20:40
Osobiście służyłem w Lublińcu w czasie "dwóch" Polsk. Słyszało się różne opowieści. Ale większość kończyła się na otwieraniu agencji ochroniarskich. Bardzo, ale to bardzo rzadko zdarzały się jakieś kontrakty bardziej lub mniej trafne wśród podoficerów rezerwy i oficerów. W większości te kontrakty wypłyneły z tego iż w swoim ojczystym kraju zostali ci ludzie oszukani przez administracje wojskową i cywilną - emerytury.
Słyszałem od kilku żołnierzy na początku lat 90 - tych o znanym mi osobiście st. plutonowym który nie jako po odejściu pod kapelusz poszedł do LC i walczył w Somali, Czadzie i Gujanie etc. Spotkałem tego człowieka na spotkaniu mojej jednostki. Uwierz mi, przez 10 lat po odejściu z WP w ogóle nie wyjeżdżał z PL z uwagi na problemy rodzinne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum