Witam.
Nurek bojowy uzywa skafandra suchego do dzialan, ale na wielu zdjeciach widac ich w zwyklych mundurach czy kombinezonach nomexowych, jaka jest zasada: kiedy uzywaja skafandrów suchych a kiedy mundurow? Czy moze jak działaja na ladzie uzywaja mundurow zaklaanych na suche skafandry kiedy jedyne mozliwe podejscie do celu jest z wody?
Ciekawe jest tez jak wyglada to w czasie skokow z Halo, skacza w skafandrach, czy specjalnych kombinezonach do skokow halo a podnim np zwykly mundur. Troche to pomieszane, ale napewno sa jakies wzorce co kiedy zakladaja. Napewno duzy wplyw ma temperatura, klimat, jak dlugo maja przebywac w wodzie i czy po wyjsciu z niej maja przebyc jeszcze kilka czy kilkadziesiat km przez lad? Wie ktos moze cos na ten temat?
Otóż, o tym jakiego kombinezonu do nurkowania używasz zależy od: temperatury wody, czasu jaki masz zamiar spędzić w wodzie i tego czy w tej wodzie będziesz dużo pływał czy nie. Suche kombinezony co do zasady służą do pływania w cieplejszych wodach, są lżejsze. Mokre pianki działają na zasadzie wchłania wody z zewnątrz do warstw pianki (mają z reguły grubość powyżej 5 mm), w owych warstwach woda ogrzewa się wskutek ciepłoty ciała i tworzy warstwę termoizolacyjną. Jest jedno ale, aby ta termoizolacja działała nurek może co najwyżej powoli pływać lub wykonywać bardziej statyczne ruchy. (wykorzystywana z reguły do prac na głębokościach). Inną wersją jest skafander neoprenowy, cieńszy lżejszy, zapewniający termoizolację, bardziej przylegający do ciała (często używany w freedivingu). Moim zdaniem z obserwacji zdjęć Formozy, Navy seals itp. używają specjalnych kombinezonów trylaminatowych, tzn. łączących trylaminat, elementy neoprenowe (generalnie zasada suchego kombinezonu), lub specjalne neoprenowe. Raczej nie zakładają pod nie munduru bo bylo by to bez sensu (choć nie wiem), nalżeało by się zapytać kogoś kto był w wojsku płetwonurkiem (formoza, wodny zespół gromu ew. w 1 psk).
Pozatym zależy to od rodzaju misji, ale zauważ na zdjęciach Gromu z iraku (zajęcie platform wiertniczych) niektórzy są w takich obszernych kombinezonach (to chyba te z trylaminatu) bo gdyby mieli się desantować z wody i iść w głąb lądu to wzieli by zasobniki z mundurami. Nie wiem tego dokładnie to są moje przypuszczenia.
Co do pływaia w mundurze? Na zdjęciach z kursu Rangers, czy szkolenia Navy Seal's BUD/s wskakują oni do wody w mundurach, wynika to raczej z metod treningowych i celowego przystosowania do dyskomfortu i wilgoci. pływanie w ubraniu i ciężkich butach często było przyczyną utonięć na wczasach nad Mamrami, a w jednostkach specjalnych jest formą treningu, selekcji? http://www.youtube.com/watch?v=DzhU3Y38W-w
A co do HALO, w teorii te skoki służą temu aby je wykonywać właśnie na lądzie zamiast w wodzie.
NikitaJanek,
na tym forum zwykle dzielimy się wiedzą, którą posiedliśmy bezpośrednio.
Z Twoich wywodów jednoznacznie wynika, że z nurkowaniem, masz kontakt wyłącznie na ekranie. Następnym razem zastanów się zanim napiszesz, bo obawiam się, że tu utoniesz jako ci w ciężkich butach nad Mamrami.
witam mam pytanie odnośnie kombinezonów czy tam skafandrów. jaki jest najodpowiedniejszy kombinezon do pływania w zimnej wodzie, np. teraz w Bałtyku;]?
w takim razie jak maja dzialac w glebi ladu to desantuja sie w skafandrach a na ladzie zakladaja mundury z zasobnikow? czy laduje odrazu do wody w mundurach?
Nie wiem jak to wygląda z nurkami, ale brytyjski SBS ma szczelne kombinezony w DPMie, pod którymi noszą mundur. Po desancie z łodzi zrzucają kombi i działają w mundurze.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Cze 2005 Posty: 87 Skąd: warszawa
Wysłany: 26-12-2009, 18:42
Fick napisał/a:
witam mam pytanie odnośnie kombinezonów czy tam skafandrów. jaki jest najodpowiedniejszy kombinezon do pływania w zimnej wodzie, np. teraz w Bałtyku;]?
Pomógł: 9 razy Wiek: 36 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 632 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 26-12-2009, 20:27
Polecam skafandry tej firmy Typhoon, sam mam przyjemność nurczyć w jednym z ich produktów, jest to firma która współpracuje z armią UK.
Jest to jeden z ich modeli który pozwala się samemu ubrać bez pomocy innego nurka.
_________________ if the force does not mean we pass the argument to the argument of force
Pomógł: 9 razy Wiek: 36 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 632 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 27-12-2009, 15:52
Nie pamiętam dokładnie jak się ta firma nazywa mieści się w Warszawie na Wale Miedzyszyńskim 377 obok Centrum Wodniackiego Aquarius.
Oni są przedstawicielem Typhoona na Polskę.
_________________ if the force does not mean we pass the argument to the argument of force
Pod suchacza napewno trzeba uzywac minimalnie bielizna termoaktywna pochłaniajaca pot w "cieplej" wodzie . Przewodnictwo wody jest 25 krotnie wieksze niz powietrza wiec w samym mundurze i suchaczy jest to niemozliwe jezeli temperatura wody jest mniejsza niz 20C i czas nurkowania jest znacznie wydluzony, wiec bielizna i ocieplacz musi byc ale to i tak nie gwarantuje ze nie zmarzniemy hehe
Neopren w camo dobry jest do buszowanie w trzcinie z kusza a nie siedzenie w rzece
Wiek: 102 Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 9 Skąd: zachód
Wysłany: 01-01-2010, 15:25
Zazartowalem, pewno tom1 widział skafander do freedivingu albo spearfishingu . To ze masz na sobie suchy skafander bielizne i ocieplacz to nie gwarantuje Ci jakiegos mega dużego komfortu cieplnego, suchacz oddziela Cie tylko od "wody" a ocieplacz ma Ci zapewnic jakis tam komfort cieplny a im dluzej jestes w wodzie to ten komfort spada. A siedzenie w rzece przez kilka dni w piance 5/7/9 czy nawet 14 mm bez ruchu itp to gwarantowne wychłodzenie hipotermia
Kaju nie pisz co t0m1 widział, bo nie masz o tym pojęcia.
t0m1 widział neopren, który był na wyposażeniu USN. Pochodził jakoś tak +/- z lat 80-tych.
Pewni sealsi siedzieli przez kilka dni w dopływie Mekongu, zeby zawinąć poborce VC i żaden z sealsów hipotermi się nie nabawił, a poborca nabawił się zatrucia ołowiem. Ja z kumplami przesiedzieliśmy 3 dni w grudniu 2008 w wodzie u wybrzeży Wenezueli, pijąc zimne piwo i nikt nie zdradził najmniejszych objaw hipotermi, choć może było inaczej, a my głupcy zrzuciliśmy te objawy na kaca.
Rozumiem Kaju, że nauczyli Cię wielu ciekawych rzeczy na kursie nurkowym, którymi chcesz się z nami podzielić. Zwracaj jednak uwagę na kontekst. Postaraj się zauważać rzeczy w szerszym kontekscie. Świat nie kończy się na Bałtyku ;)
_________________ Have a character instead of being character.
Pomógł: 1 raz Wiek: 30 Dołączył: 17 Maj 2009 Posty: 29 Skąd: Wrocław
Wysłany: 01-01-2010, 17:04
KAJU napisał/a:
To ze masz na sobie suchy skafander bielizne i ocieplacz to nie gwarantuje Ci jakiegos mega dużego komfortu cieplnego, suchacz oddziela Cie tylko od "wody" a ocieplacz ma Ci zapewnic jakis tam komfort cieplny a im dluzej jestes w wodzie to ten komfort spada.
Truizm. Poza tym półprawda.
Cytat:
siedzenie w rzece przez kilka dni w piance 5/7/9 czy nawet 14 mm bez ruchu itp to gwarantowne wychłodzenie hipotermia
O neoprenowych sucharach słyszałeś? Pisząc "pianka" masz, mam wrażenie na myśli skafander mokry. Bundeswehra używa suchych Poseidonów z kompresowanego do 5mm neoprenu. Nie wiem czy do siedzenia w rzece ale do nurania w 4 st. C nadają się doskonale.
Wiek: 102 Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 9 Skąd: zachód
Wysłany: 01-01-2010, 17:32
Ale sam ocieplacz czy suchy skafander nawet ten z neoprenu nie grzeje wiec im dluzej jestes w wodzie tym Ci zimniej i to nie wazne czy to baltyk czy karaiby czy doplyw mekongu komfort cieplny spada wraz z czasem w wodzie , pozatym odkad nurkuje jeszcze nie spotkalem sie z osoba ktora by nie zmarzla w suchym skafandrze. A selsi to nie nadludzie tez marzli i nabawiali sie hipotermi.
Kaju z doświadczenia Ci powiem, że czas jaki możesz spędzić w wodzie jest wprost proporcjonalny do jej temperatury. I ma tu znaczenie czy to Mekong, Karaiby, Everglades, Bałtyk, Bajkał czy cokolwiek.
_________________ Have a character instead of being character.
Wiek: 102 Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 9 Skąd: zachód
Wysłany: 01-01-2010, 23:22
Tom1 to wszystko sie zgadza co piszesz ale im dluzej siedzisz nawet w tej cieplej wodzie to komfort cieplny spada z czasem i cale sedno tego ze siedzac kilka dni w rzece ubranym w ta pianke to nie ma sily ze nie zmarzniesz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum