Dawno temu mialem przyjemnosc nurkowac w tych skafandrach. Nie wiem czego teraz pletwonurkowie w Rasiji uzywaja ale nie sadze, zeby nadal z tych skafandrow korzystali. Konstrukcja ich siega poczatkow nurkowania. Glowna wada byl brak podlaczenia weza przez ktory mozna by dodac gazow w miare zwiekszania glebokosci. Przez to skafander juz na niewielkich glebokosciach uwieral i obciskal. 2 wada bylo przykrecanie automatu oddechowego do maski pelnotwarzawej. Automaty wtedy stosowane, nie byly zbyt wysokiej jakosci co rowniez dyskwalifikowalo uzycie ich na wiekszych glebokosciach. Plusem tej konstrukcji byly natomiast zawory nadmiarowe umieszczone na kostkach. To ulatwialo bardzo zanurzenie glowa w dol. Czego niesposob wykonac w wiekszosci terazniejszych skafandrow. Maska pelnotwarzowa tez z tego co pamietam szczelna byla. Zdarzylo mi sie zalac caly taki skafander. Przy wychodzeniu po drabince 3 gosci musialo mi pomoc tyle wody nabralem. Jednak ani troche jej niedostalo sie w okolice twarzy i moglem oddychac bez problemow.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum