Pomógł: 5 razy Wiek: 25 Dołączył: 06 Sie 2005 Posty: 162 Skąd: hells pit
Wysłany: 22-10-2005, 17:01 Noże w nurkowaniach bojowych
Mam do was takie właśnie pytanie, czym powinien charakteryzowac się nóż stosowany w nurkowaniach wosjkowych. Ostrze plain czy serrated? Z false edge czy bez? Jaka stal? z czubkiem czy bez?
Z własnych doświadczeń wiem że nóż przydaje się raczej rzadko, a w niektórych miejscach nurkowań komercyjnych teoretycznie nie wolno ich mieć ze sobą. Od kilku osób słyszałem że "nóż trzeba zawsze mieć ze soba, żeby uwolnić się z sieci", ale przekonałem się że do tego zadania najlepiej nadaje się zwykły ogrodowy sekator, noże, nawet te ze specjalnie profilowanym miejscem nie tną za dobrze. Dobrze natomiast jeśłi nóz ma rekojeść z metalowym twardym czubkiem (w stylu glass breakera), którym mozna walnąc w butle i zwrócić na siebie uwagę partnera (działa lepiej od shakera).
Co prawda żadnym doświadczonym nurkiem nie jestem, ale swoje zdanie napiszę.
Nóż w rpzypadku nurkowania nie służy do walki tylko jako narzędzie. Nie ważne czy to nurkowanie bojowe czy cywilne, ważne co będziesz lub będziesz mógł robić. Jeśli działasz bojowo pod wodą to jest zwiad czy minowanie, a nie walka nurek-nurek. Jeśli już jest potrzebna broń to się używa H&K P-11, czy innych zabawek (karabinki podwodne na podbudowie AK robili też Rosjanie). Nóż ma służyć do cięcia lin czy kabli, grzebania w dnie itp. A jak potrzebujesz do podcinania gardeł to nie ważne czy "nurkowy" czy nie
SEALsi przy podawani założeń dla swojego noża między innymi zażyczyli sobie żeby zapewniał izolację elektryczną do, chyba, 2kV, więcej szczegółów znajdziesz w artykułach nt. noża SOG SEAL 2000.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 12 razy Wiek: 47 Dołączył: 13 Sie 2005 Posty: 260 Skąd: Shangri - La
Wysłany: 22-10-2005, 19:25
Stal oczywiście w pełni nierdzewna W zastosowaniach bojowych, zwraca się min. uwagę na to aby pochwa nie hałasowała w zetknięciu z twardymi przedmiotami i miała otwory umożliwiajace troczenie w różnych pozycjach. Na obwodzie pochwy SOG - a znajduje się pięć okrągłych i cztery podłużne otwory umożliwiające stosowanie różnorodnych metod troczenia noża do oporządzenia/ewkipunku. Ostrze partially serrated ( ząbkowane częsciowo). Jest to powszechnie stosowane w nożach taktycznych. Gładka część ostrza pozwala przecinać twarde materiały i stosować nóż do podważania, część ząbkowana ułatwia przecinanie elastycznych materiałów takich jak sieci, liny, ubrania itp. Pochwa najlepiej z Kydexu bo taka nie przesiąka wodą, nie przewodzi prądu i jest odporna na czynniki zewnętrzne. Rękojeść z tworzywa nie przewodzącego prądu ( np. Zytel). Zytel poza tym zresztą jest bardzo odporny na uszkodzenia mechaniczne, chemiczne i wysokie temperatury. Matowe wykończenie głowni, przeciwdziałające powstawaniu odblasków. Rekojeść musi zapewniać pewny chwyt mokrą dłonią (np. agresywne fakturowanie) i być odpowiednio duża ( zapewniać ujęcie ok. 95% dłoni). Trzpień głowni o pełnej długości i głowica umożliwiająca wbijanie gwożdzi. Do tego dobra zdolność penetracji, mozliwość podważania ( tzn. używania jako zamiennika łomu) i dobre trzymanie ostrza ( odporność na stępienie). To tyle z grubsza
_________________ C'est grand malheur de ne pouvoir etre seul...
Ostatnio zmieniony przez Tengu 22-10-2005, 19:35, w całości zmieniany 1 raz
Bazujac na doświadczeniach w wycinaniu się z sieci scharakteryzuje nóż najlepszy do tego celu:
mniejsza z tym jaki jest ważne żeby był umiejscowiony w dobrym miejscu.
Najlepiej na pasie.
Lepszy jest nóż bez ostrego czubka. Jak się człowiek dobrze zaplącze to łatwo uszkodzic sobie skafander czubkiem. Po wyjsciu z wody nóż jednak będzie musiał spełniac dodatkowe zadania, więc czubek zostaje Stal powinna nie być supertwarda. Dobra będzie 420, 440. Im twardsza tym podatniejsza na korozje. A nóż nurka to nie skalpel. Nie będzie leżał w kuwecie tylko pływał w wodzie, której odczyn i skład chemiczny jest różny, często daleki od idealnego H2O. Ważne jest aby sprzęt podwodny spełniał warunki odnośnie przewodzenia. Ma to zastosowanie nietylko przy cięciu kabli ale również zmniejsza prawdopodobieństwo wykrycia przez magnetometr.
Pomógł: 5 razy Wiek: 25 Dołączył: 06 Sie 2005 Posty: 162 Skąd: hells pit
Wysłany: 27-10-2005, 21:24
a używał ktoś z naszego grona takiego przyżądu o kształcie haka do wycinania się z sieci? Widziałem takie coś na targach, ale nigdy w użyciu i trudno mi ocenić faktyczną przydatność urządzenia.
Pewnie. Od strony praktycznej wyglada to tak: jezeli zaplątałeś się "delikatnie" np: klamrą pletwy o kawalek sieci lub poreczowke to ten noz jest super. Natomiast jezeli caly jestes owiniety jak baleron to wtedy najlepszy jest "zwykly" noz. W dzialaniach bojowych noz hakowy prawdopodobnie sie nie sprawdzi. Nurkowania bojowe przeprowadza sie w akwenach o zlej widocznosci, a do tego jeszcze czesto pod oslona nocy. Wiekszosc zaplatan skonczy sie "baleronem".
Tak sobie mysle, ze problem z tym nozem hakowym polega na jego rozmiarze. Zasada ich dzialania jest super ale sa zbyt malutkie, na konkretne zaczepy. A zdrugiej strony jest to kolejny element wyposazenia. Element, ktory do niczego innego sie nie przyda. A ilosc zabieranego sprzetu nalezy minimalizowac.
Swego czasu spotykalem pletwonurkow, ktorzy zabierali ze soba na wraki nozyce i sekatory. Z tym sprzetem jest podobnie jak z nozem hakowym. Sekator tez tnie swietnie, ale jego ostrza tez sa krotkie i trzeba sie niezle namachac, zeby sie wyciac z "balerona".
Jest tez roznica w nurkowaniach wrakowych i nurkowaniach bojowych. Na wrakach zreguly mamy przyzwoita widocznosc i mozemy swiecic sobie latarka do woli. Nikt nam granatu do wody nie wrzuci.
Pomógł: 5 razy Wiek: 25 Dołączył: 06 Sie 2005 Posty: 162 Skąd: hells pit
Wysłany: 28-10-2005, 16:00
Nie chodzi mi o nóż z wycięciem w ostrzu a o taki "hak z żyletką", to isę nazywa bodajze szarpak. Słyszałem że sprawdza się w sytuacji gdy nurek zaplącze się cały, ponieważ nie trzeba przykładać dużo siły aby go użyc (ze względu na kształt i bardzo ostry, wymienny wkład, taki jak w nożykach do papieru)
Wycinałem się kilkukrotnie z sieci małym sekatorkiem i raczej nie mam tej metodzie nic do zarzucenia, poza tym że sekator zajmuj etroch emiejsca i moze się zdażyć że jego dobycie z kieszeni jacketu będzie kłopotliwe.
EDIT: namierzyłem takie coś na allegro, zdjęcie rozjaśni sprawę:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=68852143
Podejrzewam że takie coś potnie tylko siatke o drobnym oczku, ale w taką sie tylko zaplątywałem, hehe.
Słyszałem że sprawdza się w sytuacji gdy nurek zaplącze się cały, ponieważ nie trzeba przykładać dużo siły aby go użyc (ze względu na kształt i bardzo ostry, wymienny wkład, taki jak w nożykach do papieru)
Zdefiniuj co to znaczy "nurek zaplacze sie caly"??
bulva napisał/a:
Wycinałem się kilkukrotnie z sieci małym sekatorkiem i raczej nie mam tej metodzie nic do zarzucenia,
Jak duzo sieci musiales wtedy ciac?
Ja opisalem moje doswiadczenia z przyzadem ktory wyglada podobnie do tego co pokazales. Roznica polega na tym, ze ostrze jest w ksztalcie litery V. Wiec siec trafia na powierzchnie tnace z 2 stron.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Mar 2005 Posty: 42 Skąd: Polska
Wysłany: 25-11-2005, 23:24
Bardzo podobna jesli nie identyczna konstrukcje maja noze spadochronowe sluzace do ciecia linek. Niewatpliwym plusem tego narzedzia jest prostota uzywania: w przypadku oplatania dosc latwo wyciac sie uzywajac jednej reki - wystraczy zachaczyc noz o linke sieci i szarpnac. Nie ma mozliwosci uszkodzenia skafandra bo noz nie ma czubka i dosc ograniczona powiezchnie tnaca. Wygoda uzytkowania rekompensuje fakt ze do niczego innego taki nozyk nam sie raczej nie przyda.
Cytat:
Podejrzewam że takie coś potnie tylko siatke o drobnym oczku, ale w taką sie tylko zaplątywałem, hehe.
Moim zadniem troche zalezy to od techniki ciecia. Przyciskajac czubek do ciala wystarczy tak poprowadzic noz zeby siec wchodzila na ostrze i wtedy nie ma problemu z wielkoscia oczek.
Troche teoretyzuje bo nie musialem nigdy wyplatywac sie z sieci, a na zejscia zabieram sekator.
G36C [Usunięty]
Wysłany: 22-01-2006, 17:41
Znajomy z Forum Nuras regularnie się wycina z jakiś sieci i innego badziewia. Zwracał bardzo uwagę na to, że przedstawiony tu nożyk "szarpak", idealnie oprócz sieci tnie również pasy w kamizelce RW i inne elementy wyposażenia więc trzeba uważać jak się go prowadzi po sobie.
Mam nadzieję że przewodów wysokiego i średniego ćiśnienia by się tym raczej nie dało przeciąć ale kto wie?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum