Tak jak pisalem wczesniej... sygnaly powinny byc dobrze widoczne, te sa oczywiscie, bo ktos ma czarne rekawice i pokazuje je na zielonym lub jasnym tle... jesli pokazywalby je zilona rekawica na tle zielonego munduru i zielonej balaklavy, to juz lekka lipa.
Widzicie na zdjeciu znak "TY"?? trzeba sie dobrze przyjrzec ze ten palec jest skierowany do nas... jesli mialby rekawice w kamuflazu podobnym do munduru to zesraj sie a nie daj si i nie wiedzilibyscie co to jest.
Wedlug mnie, wiekszosc znakow powinna tez byc tak skonstruowana zeby mozna bylo go podac bedac plecami do swojego oddzialu i odwracajac tylko glowe lub nieznacznie tulow.
Unikajcie sygnalow ktore pokazywane sa na tle munduru bo pamietajmy ze jak sie zamaskujemy to nie bedziemy zmieniac sygnalow w tym momencie.
Nawet sygnaly stosowane w CQB ktore uwazane sa za dobrze widoczne po pokazywane z bliskiej odleglosci, jesli bedzie troszke ciemniej to na tle ciemnego munduru ciezko bedzie je dokladnie rozpoznac (nie kazdy korzysta z noktowizji)
Jezeli macie tylko kilka sygnalow dowodzenia ktore sa pokazywane na tle ciala i roznia sie na przyklad wysokoscia pokazywania np jeden na wysokosci twarzy, drugi szyi, klatki piersiowej, krocza i nog, to nie ma wtedy problemu bo kazdy bedzie wiedzial ze jak sygnal na wysokosci twarzy, to to a na wysokosci brzucha to to i tamto.
Pamietajmy tez o tym ze sygnaly podawane palcami tez nie sa zbyt widoczne w czasie kiedy jestesmy zamaskowani i kawalki siatki maskujacej czy roslin ktore zastosowalismy beda mogly i takie maja zadanie zeby zamazac (rozbic krztalty) niektorych rzeczy ktore sa zamaskowane a takze tych ktore beda pokazane na ich tle.
Ale zdjecia do ktorych podales link sa w ladny sposob sa pokazane i dobrze opisane.
berg86 [Usunięty]
Wysłany: 23-02-2006, 09:45
Niestety to jest minusem sygnałów dow. że za wiele jest komunikatów by udało się je stworzyć by spełniały wymagani jakie opisałeś. Na stronie mamy 41 sygnałów a to jeszcze nie koniec. Zdjęcia nie oddadzą w pełni jak powinno się pokazywać każdy znak. Wszystko trzeba do trzeć w toku.
W swoim zespole mamy taką umowę (dość popularną) że znaki kierowane do ogółu powtarzane są przez wszystkich. Ma to 2 zalety: potwierdzenie zrozumienia sygnału i przekazanie sygnału dalej.
Powitać. W tym temaciku inny rozdział to sygnały przekazywane w nocy. Smaruje się paluchy np. świecącą farbką do spławików. Same znaki znacznie różnią się od tych "dziennych". W tym przypadku traci znaczenie jaki mają kształt i na jakiej wysokości ciała są nadawane, bo i tak tego nie widać. Czy może ktoś posiada jakiś system takich znaków? Lub coś więcej na ten temat, Jakiś patencik?
Pomógł: 2 razy Wiek: 36 Dołączył: 19 Mar 2006 Posty: 82 Skąd: Maidstone Anglia
Wysłany: 03-05-2006, 21:10
ojciec napisał/a:
Powitać. W tym temaciku inny rozdział to sygnały przekazywane w nocy. Smaruje się paluchy np. świecącą farbką do spławików. Same znaki znacznie różnią się od tych "dziennych". W tym przypadku traci znaczenie jaki mają kształt i na jakiej wysokości ciała są nadawane, bo i tak tego nie widać. Czy może ktoś posiada jakiś system takich znaków? Lub coś więcej na ten temat, Jakiś patencik?
Z wlasnego doswiadczenia moge dodac ze w nocy to najwazniejsze jest zeby czekac na potwierdzenia, przed jakim kolwiek ruchem( ocz oprucz syt kryt.) bo zdazylo mi sie zrobic wjazd do pomieszczenia( duza hala) z moim buddym i czekalismy az reszta nas wesprze jakies dobre 2 minuty, bo nie zauwazyli ze padlo naprzod,.... no po prostu zenada mnie ogarnela na mnie samego i od tej pory ... stosuje sysyem podobny do tego z kompani braci przed skokiem .. potwierdzenie przez klepniecie po otrzymaniu sygnalu.
Wiem ze to dziwnie wszystko brzmi ale sie takie zeczy zdazaja...
Dobrze ze to byly Cwiczenia;)
Pozatym slyszalem ze SAPY stosuja te sama technike przed wejsciem razem z bujaniem sie dla rownego rytmu.
Pomógł: 2 razy Wiek: 36 Dołączył: 19 Mar 2006 Posty: 82 Skąd: Maidstone Anglia
Wysłany: 04-05-2006, 12:07
Sokol napisał/a:
Ksiedzu a co to sa SAPY? Nie SPAT'y moze?
tia moja wina, od tego gadania po angielsku juz mi sie literki mieszaja
SPATY
sorki
zatem
FESTINA LENTE!!!
Pele76 [Usunięty]
Wysłany: 05-05-2006, 15:11
Witam ponownie!
Ojciec tylko mi sie tutaj znow nie bulwersuje :P
Ale... owa farbka do splawikow... zazwyczaj wszystko co chemiczne szybko sie ulatnia i juz nie swieci... poza tym, jesli swieca paluchy to tez w czasie akcji a nie tylko w momencie podawania sygnalow... a to juz nie jest dobre... Ale jesli Tobie to pasuje i sie sprawdza... ja tego nie testowalem to nie wypowiadam sie... wiem tylko jak dzialaja na skorze wylane swiatla chemiczne ;)
klepniecia sa dobre jesli jestes w grupie i masz kogo klepnac, ale nie klepniesz juz goscia ktory cisnie kilka lub kilkanascie metrow za soba.
Wedlug mnie, przynajmniej w lesie, jesli nie stac kogos na lacznosc radiowa (sluchawki i laryngofon, zeby nie darlo ryja po lesie) to mozna uzyc latarek fultona, lub ich podrobek, fajnie gdyby byly te najmniejsze, bo tylko do sygnalizacji... zalozyc mu ktorys z filtrow a pod to dac jescze cos co zmniejszy natezenie swiatla i juz... pozniej tylko ustalic sobie rodzaj powiadamiania i juz... w nocy i tak sygnalow jest o wiele mniej niz w dzien... wiec w czasie marszu jak zrobicie sobie STOJ, NAPRZOD i cos tam jeszcze to wam styknie.
Dzialalem na takich patentach i wiem ze sie sprawdzaja w polu lepiej niz jakies "KSYKSY" wydawane ustami czy klikacze jak na Kompanii Braci...
ojciec [Usunięty]
Wysłany: 05-05-2006, 20:32
Ok, latarka to oczywiście jeden ze standardowych i popularnych sposobów sygnalizacji. Świecąca farbka ma to do siebie, że daje bardzo nikły odblask. Oczywiście tak jak zauważyłeś ma to swoje wady, ale chodzi tu o same natężenie światła. Jest bardzo słabo widoczne. Zamiast tego można "migać" naświetlonym kompasem, świetlikiem, lub innym podobnie działającym elementem, trzymanym w łatwo dostępnym miejscu. Łączność radiowa jest jak zawsze ok. ale baterie też się kiedyś kończą. A ponieważ w lesie nie ma sklepów warto mieć coś na sytuację awaryjną. Chciałbym odejść od tematu skuteczności metod, niech będą jakie chcą. Pytałem czy ktoś zna jakiś opracowany system znaków, wykonywanych nieważne za pomocą jakiego przedmiotu. Światło jest światło.
radio jest do kompani wzwyz i tego tez nie bedziecie uzywac, po co? na podstawie jakiego przydzialu czestotliwosci? Jakich kodow?
Może w Australii ;)
W US i UK nawet piechota ma PRRy do łączności wewnątrz drużyny. Nie mówię, że w każdej jednostce, ale na pewno nie są już to wynalazki tylko dla SF.
Jeśli ktoś chce więcei info proszę googlać: PRR, Personal Role Radio, Bowman Project.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum