Wysłany: 21-10-2006, 23:34 Zablokowana droga - jak się przebić
Poruszamy się drogą kolumną złożoną z "jeepów", ciężarówki i samochodu pancernego. Naszym najcięższym uzbrojeniem jest WKM na ciężarówce i w samochodzie pancernym, dootego 2 moździerze 60mm i kilka jednorazowych granatników przeciwpancernych. Reszta to broń lekka: rkm, karabinki automatyczne, granatniki podlufowe i granaty.
Poruszamy się wąską drogę i niestety wycofanie się będzie oznaczało porażkę. Droga przed nami okazuje się zablokowana barykadą, wywrócona cięzaowka, zwalony słup energetyczny do tego kilka płyt betonowych. Po obsu stronach drogi biegną głebokie rowy, uniemożłiwiające nam objechanie przeszkody bokiem. Koło nas teren jest odsłonięty, dopiero w okolicach samej przeszkody stoi kilka budynków i zaczyną się niewysoki las.
Siły przeciwnika za przeszkodą niezbyt duże i bez sprzetu cięzkiego, ale rkm i RPG-7 wystarczą żeby nas rozstrzelać.
Jak należy przeprowadzić operację zajęcie, usunięcia i przekroczenia barykady?
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 22-10-2006, 00:03
generalnie nie lubię założeń w stylu co by było gdyby no ale...
Po pierwsze wszystko zależy jak ustawiona jest nasza kolumna. Jeżeli na pierwszym planie jedzie transporter opancerzony to co się tu zastanawiać ?
powiedzmy jeżeli jest to kaliber 12,7 lub więcej to bez problemu poradzi sobie z cięzarówką która jest na blokadzie . Wiesz co robi 12,7 z samochodu ? już nie powiem o 14,5 kapciu
Skoro do okoła jest teren odkryty (to nic nas nie zaskoczy) i widać ze nie ma możliwości przejechania bokiem (jak piszesz rowy ) to po prostu transporter i wkm na ciężarówce robią sieczke z tej ala barykady. jak nie to granatnik na pewno pomoże. A ewentualnie potem pomyśl o usunięciu zapory. Wiesz tam mogą być IED więc z tym to już nie tak na chop siup. Ale sama blokada to jacyś kamikadze.
[ Dodano: 27-01-2007, 15:13 ]
Kolega Thor z racji że nie może tu pisać przysłał mi PW i poprosił mnie o dodanie tego:
Cytat:
Jeżeli mamy ciężarówke powiedzmy Halftrucka i zależy nam na czasie to chyba rozsądna opcją jest "rozjechać' nią barykade w najsłabszym miejscu czyli przewrócony pojazd (ciężarówka, autobus. itp) rozpędzona do 50-60 km/h ciężarówka powinna przejśc jak przez masło. Zaraz za nia transporter i reszta. Ewentualnie transporter na prżód. Ale zacząłbym to tak:
Ciężarówka/transporter na środek drogi, za nia po obu stronach w odlełości powiedzmy 25-35 metrów dwa "łaziki" z których "załogi" dają ognia ze wszystkiego co mają pod ręką w kierunku barykady żeby przede wszystkim uniemoż,iwić skuteczny strzął z ewentualnego grantanika typu RPG w ciężarówke czy transporter. Myślę że przy założeniu że "załoga" barykady to raczej partyzanci, nie regularne siły, to nawałnica ognia w taki sposób powinna zabezpieczyć "taran" na czas przebicia barykady.
inna sprawa jak mamy czas. Dysponując czasem i tkaimi środkami można spokojnie przygotowac isę na odpowiedniej odlełości żeby zmieść przeszkodę moździerzami.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum