Soldier, ty tak zawsze czy masz nerwice natrectw ?
Bo slowo "procedury" powtarzasz troche za czesto :-)
ew. jesli postujesz po paru glebszych, to daj znac co robisz latem :-)
Pozdr
Robal2pl
warrior [Usunięty]
Wysłany: 02-06-2005, 23:11
Koledzy Robal i Stopczym mają rację.
Jeśli chodzi o linki ze szkoleniem, to myślę że nie jest to dobry pomysł. Wszystjkie te kasety z filami, czy książki służą tylko do zobaczenia jak to jest, a nie jak to się robi.
Szczerą prawdą jest, że wiedzę teoretyczną musisz poprzeć działaniami praktycznymi.
Jeśli jesteś w jakiejś grupie paramilitarnej i chcecie się czegoś nauczyć to musicie mieć kogoś, kto będzie wam mówił co jest źle, co trzeba zmienić i wogóle. Są tacy ludzie, znam kilku którzysię tym zajmują, jeśli masz pytania w tej kwestii: warrior_ps@interia.pl
Czołem.Tak czytam sobie pytanie na temat szkolenia. Najleprzym szkoleniem jest dobry program szkoleniowy na odpowiednie etapy zaawansowania przyszłego np. operatora .Brak barier ze strony sztabu lub innych "ściśniętych"pasem,doświadczona kadra szkoleniowa po przejściach a nie teorytyków.Trening i jeszcze raz trening aż się człowiekowi zacznie wymiotować itp.Pamięć mięśniowa sama w programuje się w ciało.sprawdzone przyswajać a niepotrzebne eliminować bo blokują szkolenie.Pozdrawiam
iLO [Usunięty]
Wysłany: 18-10-2005, 21:02
Stopczyk napisał/a:
Po czwarte, teoria bez praktyki jest gówno warta, z czego wielu JT zdaje się nie zdawać sobie sprawy.
Ale jak on ma praktykowac skoro wy niechcecie podac mu teori jesli bedzie znal teorie to dopiero wtedy bedzie mogl ja cwiczyc, a skoro jest zielony w zielonej taktyce (ale mi sie powiedzialo ) to wlasnie po to ma te forum zeby ktos mu pomogl ...
mandaryn [Usunięty]
Wysłany: 18-10-2005, 22:05
Czołem. Szkoda że mam mało czasu bo obowiązki wzywają. Każdy kurs czy szkolenie podstawowe ma teorię.Żałuję tylko osób które tracą czas na szukaniu teorii bez podkładu.POZDRAWIAM
[ Dodano: 22-10-2005, 18:01 ]
Czołem. jaki zakres cię interesuje?Postaram się coś napisać przydatnego dla ciebie.
[ Dodano: 22-10-2005, 18:04 ]
Czołem. Powiedz ile masz lat i czy przeszedłeś jakiś odpowiednie szkolenie?
ACz [Usunięty]
Wysłany: 03-12-2005, 19:49
Jak na sam początek to mógłbyś zacząć od sekcji (2-3 żoł.):
1. postawy strzeleckie: a) kięcząca, b) półklęcząca, c) leżąca.
2. okopy płytkie*: a) pojedyńczy, b) podwójny [1,25x2], c) potrujny [2x2].
3. okopy średnie: --''-- (dla postawy klęczącej).
4. okopy głębokie: (dla postawy stojącej).
* dla postawy leżącej.
5. poruszanie się: a) przemienne - jeden osłania, jeden się przemieszcza. - jeden osłania, dwóch się przemoieszcza. - dwóch osłania, jeden się przem. b) przemienno-kombinowane: tzn. ze zmianą kolejności osób np. 1 osł. 2 i 3 rusza, 1 dołącza i rusza z 2 a 3 osł. itd...
c) jednocesne dwójkami i trójkami.
6. sektory ognia: dzielone na 2 i 3: 360, 225, 180, 135, 90, 60.
Myśle że są to absolutne podstawy do czegokolwiek w zielonej.
Hydrozagadka [Usunięty]
Wysłany: 07-12-2005, 22:39
ekhhhhm a jaka to jest postawa półklęcząca..że tak spytam????
ja od siebie dodalbym czolganie przez pelzanie i podpor przodem cwicz!!!!!
_________________ w okopach nie ma niewierzacych..
ACz [Usunięty]
Wysłany: 12-12-2005, 11:51
Postawa tak zwana "półklęcząca" - to taka, w której na jednej stopie (pięcie) się siedzi lub jak kto woli przysiada na płasko. W polskich regulaminach nie jest ona opisana, ale w instrukcji strzeleckiej strzelca wyborowego chyba już tak. W każdym razie jest trochę niższa i bardziej stabilniejsza, jednak wolniej się z niej wstaje lub w ogóle zmienia postawe n inną.
Jak odnajde fachowy jej opis to go wklepie.
Rzecz jasna czołganie też zalicza się do podstaaw taktyki. Po prostu o tej oczywistości wstyd się przyznać zapomniałem.
Myśle że tak, chociaż dla pewności najlepiej byłoby zabaczyć jej zdjęcie.
Pierwsza noga ułożona jest w "^" a druga na, której się siedi, styka się z podłożem od stopy do kolana.
Pierwsza ręka podtrzymójąca karagin ułożona jest tak, że styka się z prawą strpną kolana pierwszaj nogi, coś w rodzaju "A".
Nie, gdyż drugim najważniejszym elementem tej postawy jest właśnie "przyblokowanie" ręki (lewej) podtrzymującej karabin, a szczególnie jej łokcia. W innym przypadku tzn. gdy łokieć po prostu kładziemy (opieramy) na kolanie (lewej) nogi, cała postawa traci sęs.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum