Poniżej zamieszczam po mału opracowywany dosyć długi i obszerny artykuł pod tytułem "Patrol według The British Army". Autorką jestem ja, więc niemile jest widzana jaka kolwiek "kradzież" i podpisywanie się pod tym swoim imieniem/nazwiskiem/nickiem. Na razie są to dwie części - pozostałe są w trakcie tworzenia. Wszystko, co zawiera ten artykuł to moje doświadczenie i wiedza, którą wyniosłam z wielu godzin poświęconym ćwiczeniu się w sztuce patrolowania. Ostrzegam jednak, że może jednak nie znaleźć się tam naprawdę wszystko, czego można by się spodziewać - nie zamierzam "lać wody" i pisać o czymś, o czym nie mam bladego pojęcia. Ostrzegam również, że nie wszystko może być dokładnie z wytyczne regulaminem i Armii Brytyjskiej - jak już wspomniałam, opisałam to, co działo się na wielu ćwiczeniach i manewrach - zarówno kompanijnych, jak i drużynowych - i jako tako było dopuszczalne pod okiem oficerów.
Wszelkie pytania, proszę kierować tutaj, do tego tematu [lub też na PW].
pozdrawiam i życzę miłej lektury
Monika
________________________________________________________________
PATROL WEDŁUG ARMII BRYTYJSKIEJ
Rozdział 1 Podstawy. 1) Czym jest patrol? 2) Skład osobowy – podział na drużyny i funkcje.
a) jedna drużyna
b) dwie drużyny
c) pluton
3) Pole możliwości [wady i zalety] patrolu w składzie:
a) jednej drużyny
b) dwóch drużyn
c) plutonu
d) dwóch plutonów
4) Dowodzenie.
5) Co z sobą zabrać?
6) Przed wyruszeniem.
Rozdział 2 Zasady obowiązujące podczas patrolu.
1) Formacje.
2) Deklinacja
3) Poruszanie się
Rozdział 3 „ENEMY CONTACT!”
1) ”Take cover!”
2) Lokalizacja wroga.
3) Atak z flanki
4) „REORG!”
Rozdział 4 Podejmowanie patrolu.
1) Zasady obowiązujące czujkę oraz patrol.
2) Co robić, czego nie.
3) Zasady obowiązujące patrol podczas „podejmowania”.
4) Zasady obowiązujące czujkę podczas „podejmowania” patrolu.
Rozdział 5 Baza
Rozdział 6 Informacje dodatkowe, praktyczne porady
Rozdział 1. PODSTAWY
1. CZYM JEST PATROL?
Są trzy główne powody dlaczego się patroluje teren:
1. Zaktualizowanie i/lub naniesienie poprawek do posiadanych informacji na temat okolicy i/lub wroga.
• Zbieranie informacji topograficznych, jak np. drogi oraz rodzaju gruntu.
• Uzyskiwanie informacji na temat pól minowych oraz zasięg pozycji wroga.
• Lokalizacja wrogich karabinów maszynowych oraz wykrycie terenów, skąd wróg może prowadzić ogień defensywny w razie nagłych wypadków.
• Rozpoznawanie odgłosów/hałasów wydawanych przez wroga z jego pozycji oraz przez jego własne patrole.
• Sprawdzanie własnych zasieków i pól minowych.
• Wystawianie własnych czujek, które wysyłają ostrzeżenia do własnych sił o zbliżającym się wrogu i/lub prośba o ogień wspomagający z własnych pozycji.
2. Aby kontrolować teren, pomiędzy naszymi siłami, a siłami wroga.
3. Aby zniszczyć lub zdezorganizować siły wroga.
2. SKŁAD OSOBOWY – PODZIAŁ NA DRUŻYNY I FUNKCJE.
A) JEDNA DRUŻYNA
Patrol powinien składać się z minimum jednego NCO [podoficera] oraz 3 żołnierzy [jest to jedna drużyna]. Czyli:
• Scout [zwiadowca]
• Rifleman
• IC [ In Command - dowódca]
• Gunner [zwany też „LSW” – skrót od słów Light Support Weapon – lekka broń wspomagająca
B) DWIE DRUŻYNY
Po jednym NCO oraz 3 ludzi w każdej drużynie.
• Scout
• Rifleman
• 1IC
• Gunner
• Rifleman
• 2IC
• Rifleman
• Gunner
W przypadku, gdy wyrusza dokładnie 8 osób, patrol dzieli się na dwie drużyny – Charlie Fire Team oraz Delta Fire Team [po 4 żołnierzy]. Wygląda to tak:
Nie dzieli się „na siłę” grupę 6 ludzi na dwie drużyny – chyba, że do ćwiczeń.
C) PLUTON
Jeśli do zwiadu oraz kontrolowania i/lub zasadzki wyznaczone są duże przestrzenie, wysyła się cały pluton. Pluton składa się z 3 drużyn po sześciu ludzi w każdej drużynie. Pluton ma swojego dowódcę, który – prawdę mówiąc – nie wchodzi w stan osobowy z którejkolwiek drużyny. Jednak, zazwyczaj trzyma się z drużyną prowadzącą – którą jest pierwsza drużyna.
Każda drużyna patrolu – w razie rozbicia przez wroga – jest w stanie samodzielnie kontynuować patrol lub dokonać odwrotu. Każda ma identyczny stan osobowy z wykonywanymi funkcjami:
• Scout
• 1IC
• Rifleman
• Rifleman
• Gunner [2IC]
• Gunner
1 drużyna zawsze prowadzi.
2 drużyna – zależnie od formacji – tylko w środku lub na lewym skrzydle.
3 drużyna – zależnie od formacji – zawsze na końcu, lub na prawym skrzydle.
4. POLE MOŻLIWOŚCI [ WADY I ZALETY ] PATROLU:
JEDNA DRUŻYNA
Jedną drużynę można wysłać z zadaniem uaktualnienia informacji na temat terenu oraz okolicy, możliwie w rejony, gdzie nie można spodziewać się wroga. Jeśli napotka się wrogie siły – starać się nie nawiązywać kontaktu – w przypadku nawiązania, patrol ma rozkaz natychmiast wracać do bazy.
DWIE DRUŻYNY
Patrol w sile dwóch drużyn jest w stanie zorganizować małą bazę, jednak nie posiada wystarczająco żołnierzy, aby wysyłać własne patrole zaczepne. Tworzenie tymczasowej bazy jest robione po to, aby w czasie omawiania „Co robić dalej?” przez 1IC oraz 2IC – wróg nas nie zaskoczył z żadnej strony.
Patrol podzielony na Charlie i Deltę jest w stanie bezproblemowo zaatakować z flanki wrogi patrol lub jego stanowisko z CKM’em czy też snajpera pod ogniem osłaniającym drugiej drużyny [więcej w Rozdziale 3].
Po takiej „akcji” – liczy się ludzi, amunicję oraz sprawdza ich zdrowie – ew. opatruje rannego.
Dobrze dla takiego patrolu jest, gdy może liczyć na pomoc/wsparcie wysyłaną z bazy.
PLUTON
Najważniejsze – bez gońca trudno będzie sprawnie przekazywać rozkazy dowódcy patrolu do dowódców drużyn.
Jak widać po składzie osobowym, żadna z drużyn plutonu nie ma pełnego stanu etatowego znanego nam z patrolu dwu-drużynowego. Ma to ten plus, że przypadku poniesionych strat w ludziach, można rozwiązać trzecią drużynę, a ludzi z niej rozmieścić w pozostałych dwóch drużynach – tworząc tym samym dwie, ośmio-osobowe [lub więcej], silne drużyny, zdolne do kontynuowania patrolu.
• 1 drużyna - ważne jest, aby miała najlepszego dowódcę, oraz zwiadowcę – oraz dobrze zgranych żołnierzy. Jako że są na szpicy, jest większe prawdopodobieństwo, że to oni pierwsi nawiążą kontakt z wrogiem oraz otworzą ogień – ważne jest więc, aby nie brakowało im amunicji, szczególnie gunnerom.
• Jeśli potrzeba ludzi „do dodatkowych zadań” – jak np. gońcy – zawsze bierze się ludzi z 3 drużyny – jest to najbezpieczniejsze dla plutonu – za to najtragiczniejsze dla samej 3 drużyny [przypomina mi się tutaj zdarzenie z manewrów, gdzie z mojej 3 drużyny ubył najpierw Rifleman – został gońcem – a potem Scout, który się połamał – zostało nas czworo. Jeden Gunner został zwiadowcą – pomimo, że nie miał doświadczenia. Nasz dowódca nie mógł zostać zwiadowcą – jest to niedopuszczalne, aby był tak „odsłonięty”. – przyp. autorka.]
• Ważne jest, aby każda drużyna miała dwóch gunner’ów [LSW] – jako iż ma to istotny wpływ podczas organizowania zasadzki. Jeśli każda drużyna liczy sobie mniej ludzi, niż powinna – trzeba zrezygnować z riflemana na rzecz gunnera.
• Pluton jest idealny do tworzenia baz lub zasadzek. W przypadku bazy, jest w stanie wysyłać swoje małe, dwu-sobowe patrole, w celu wyjścia na przód i sprawdzenia, czy wystawiona czujka „wciąż żyje” oraz obejścia terenu
DWA PLUTONY
Patrol w „dwa plutony” nie jest już do końca patrolem, ponieważ tłum - jakim jest prawie 40 ludzi - trudno nie zauważyć, tym bardziej, że oba plutony posuwające się w formacji Arrowhead lub File, mogą się „rozciągnąć” nawet na 200-300 metrów!
Dowódcy plutonów oraz dowódca całego patrolu ustalają, jaką drogą podąży 1 pluton, oraz 2 pluton. Zazwyczaj 1 pluton szuka odpowiedniego miejsca na założenie bazy, natomiast 2 pluton sprawdza „tyły”, po czym dołącza do 1 plutonu, który już założył bazę [więcej w Rozdziale 5].
Celem połączenia dwóch plutonów, jest założenie silnie bronionej oraz bardzo „bezpiecznej” bazy, która będzie miała możliwość wystawiania swoich czujek, wysyłania patroli „zaczepnych” oraz zwykłych – dwu i jedno drużynowych na zwiad oraz neutralizowanie wrogich patroli.
Baza założona przez dwa plutony jest w stanie „zmieniać ludzi” – którzy mogą odpocząć, zjeść, przespać się i – jeśli tak się zdarzy – pozostać w niej w charakterze „niezdolny do walki” – baza oraz wysyłane patrole nie ucierpią na tym, ponieważ wciąż mają świeże siły.
Tworzy się też małe centrum dowodzenia – powracające patrole oraz zmieniane czujki meldują, co zaobserwowali i/lub jaki był wynik starcia z wrogiem.
4. DOWODZENIE
Patrol nie może się składać bez NCO w swoim składzie. Jeśli zdarzy się, że po prostu nie ma NCO wśród żołnierzy – wybiera się na dowódcę najbardziej doświadczonego żołnierza [najlepiej takiego, który szykuje się na promocję na NCO].
1IC [First In Command] dowodzi nie tylko Charlie Fire Team – ale także całym patrolem.
2IC [Second In Command] dowodzi Delta Fire Team oraz jest zastępcą dowódcy patrolu.
Czasami jest tak, że wraz z patrolem wyrusza jakiś starszy stopniem NCO. Wtedy 1IC musi się spytać, czy nasz „gość” chce zostać dowódcą patrolu. Jeśli odmawia – umieszcza się go jako riflemana, bezpiecznie w Delta Fire Team oraz informuje żołnierzy, że w razie śmierci 1IC oraz 2IC, dowództwo przejmuje „gość”.
Jeśli na patrol wyrusza więcej NCO, niż jest przewidziane – koniecznie, przed wyruszeniem musi być wyjaśniona hierarchia dowodzenia. Załóżmy, że w 8 osobowym patrolu mamy 1 Sergeant, 2 Corporal oraz 1 Lance Corporal.
• W tym przypadku Sergeant zostaje dowódcą patrolu oraz Charlie Fire Team.
• Jeden z Corporal zostaje zastępcą dowódcy patrolu oraz jego drużyny.
• Drugi Corporal jest dowódcą Delta Fire Team.
• Lance Corporal jest zastępcą dowódcy Delta Fire Team.
Jeśli złoży się tak nieszczęśliwie, że na patrol idą sami NCO – musi koniecznie być ustalona hierarchia w dowodzeniu – aby w przypadku straty 1IC oraz 2IC nie zaczęły się zażarte kłótnie o dowodzenie!
5. CO Z SOBĄ ZABRAĆ NA PATROL?
Przede wszystkim dowódca mówi, co obowiązkowo z sobą zabrać na patrol. Dowódca musi zadbać o to, aby jego żołnierze nie poszli w największy upał w bawełnianym t-shirt’cie, na to koszulę i jeszcze Combat Jacket! (wtedy najlepiej wydać polecenie, aby żołnierz miał na sobie tylko koszulkę oraz Combat Jacket).
W ciepłe dni nie zaszkodzi zabrać z sobą dwóch manierek czystej wody – nie tylko do picia, ale także do opłukiwania ran, twarzy, dłoni etc. Dobrym pomysłem jest również wysmarowanie olejkiem karku, szyi, twarzy i rąk – aby nas nie popaliło od promieni słonecznych.
Niektórzy bardziej doświadczeni w sztuce patrolowania mają inne wymagania więc potrafią zabrać z sobą nakolanniki, arafatki, gogle, rękawiczki, siatki maskujące [często w roli „szalików”].
Przydatny jest także zasobnik w roli „chlebaka” – aby móc wpakować tam latarkę kątową, rację żywnościową, notatnik, przybory do pisania, mapę, pierwszą pomoc, chusteczki higieniczne, camo stick, poncho oraz wszystko to, co jest „opcjonalne” i bez czego ruszyć raczej by się nie chciało.
Na nocny patrol, w którym przewiduje się zakładanie „bazy” obowiązkowo zabiera się karimatę oraz śpiwór. Przydatna jest też latarka [kątowa] z wymiennymi filtrami.
6. PRZED WYRUSZENIEM.
Przed wyruszeniem dowódca patrolu oraz jego zastępca musi:
1. Policzyć swoich ludzi
2. Upewnić się, że każdy z żołnierzy na pewno wie:
a) jaką ma powierzoną funkcję w patrolu
b) do której drużyny należy
c) kto jest jego dowódcą i zastępcą
d) jak długi patrol będzie [czas]
e) w co jest ubrany i uzbrojony wróg
f) gdzie się go spodziewać [wroga]
g) jakie zadanie ma do wykonania patrol
h) gdzie się wycofywać, w razie rozbicia patrolu przez wroga
i) w jakiej formacji patrol będzie się poruszał
j) czy każdy z żołnierzy ma jakąś czapkę/kapelusz na głowie
k) czy coś nie stuka, puka, klika, brzęczy zdradziecko z oporządzenia podczas każdego kroku.
l) każdy ma manierkę [ew. butelkę czy camelback’a] pełną wody.
3. Jeśli w patrolu ma się zielonego – dać go pod czyjąś „opiekę” bardziej doświadczonego
[i odpowiedzialnego – najlepiej kogoś, kto się szykuje na awans na podoficera].
4. Nikt z żołnierzy nie jest przypadkiem ubrany w coś „kolorowego” - szczególnie wystrzegać się jaskrawych barw jak żółty, pomarańczowy oraz czerwony. Żadnych srebrnych odznak na beretach, „wywalonych” na wierzch nieśmiertelników czy podpinanych pacyfek. Nie ma mowy żadnej biżuterii typu pierścienie, sygnety, kolczyki. Odpadają też klamry pasków do spodni [od tych cywilnych, młodzieżowych].
5. Każdy z żołnierzy ma zamaskowaną twarz [za pomocą camo stick, arafatek lub kominiarek] – jest to szczególnie ważne, gdy na patrol wyrusza się wieczorem lub w nocy – nic tak w nocy nie widać jak… bladej twarzy.
6. Aby żadne insygnia oraz stopnie wojskowe nie były „na widoku”. Szczególnie trzeba zadbać o to drugie.
Jeśli na patrol rusza się w sile plutonu – wtedy każdy dowódca drużyny musi zadbać o wymienione wyżej podstawowe czynności – na koniec sprawdza jeszcze dowódca plutonu.
Po tym pada komenda „Preparing to patrol!” i wszyscy ustawia się w formacje wyjściowe.
Rozdział 4 PODEJMOWANIE PATROLU.
1. ZASADY OBOWIĄZUJĄCE CZUJKĘ ORAZ PATROL.
1. Czujka musi wiedzieć kiedy i skąd przyjdzie patrol.
2. Patrol oraz czujka muszą znać hasło
3. Hasło - zawołanie oraz odzew muszą składać się dwóch członów np.
Czujka: Alfa Bravo!
Dowódca patrolu: Charlie Delta!
2. ZASADY OBOWI.ĄZUJĘCE PATROL PODCZAS „PODEJMOWANIA”.
1. Scout, po usłyszeniu polecenia „HOLD!” [i zobaczeniu czujki], daje polecenie [znakami niewerbalnymi] reszcie plutonu, aby przyklęknął. Po chwili patrol leży na ziemi, każdy z żołnierzy blisko siebie.
2. Scout kryje z przodu, każdy z żołnierzu – na przemian – lewą i prawą stronę – natomiast ostatni żołnierz kryje tyły.
3. Gdy czujka krzyknie „Advance to be recognize!” dowódca patrolu podnosi się i powoli zaczyna się zbliżać w kierunku czujki. W tym czasie Scout go osłania.
4. Gdy czujka krzyczy ponownie „HOLD!” – dowódca zatrzymuje się, i przyklęka. Wtedy musi odpowiedzieć hasłem. Dopiero, gdy czujka powie „Advance!”, dowódca może do niego podejść – nigdy wcześniej!
5. Dowódca się nie obija, lecz pomaga w podejmowaniu patrolu przez czujkę.
6. Czujka krzyczy ponownie „Advance two!”. Podnosi się Scout i rzusza w stronę czujki z którym siedzi dowódca.
7. Czujka krzyczy „HOLD!” – żołnierz przyklęka. Czujka pyta się dowódcy, czy rozpoznaje swojego żołnierza. Jeśli tak – żołnierz może dołączyć.
8. Taka sama procedura [jak w przypadku Scouta] obowiązuje resztę patrolu.
9. Gdy już cały patrol został „podjęty” – organizuje on sobie obok czujki tymczasową, małą bazę. 1IC oraz 2IC mogą ew. omówić, co robią dalej i informują swoich ludzi.
10. Patrol powraca do bazy [baza nie strzela, ani ich nie zatrzymuje, ani nie sprawdza – obstawa bazy dobrze widzi, czy patrol był podejmowany przez czujkę i sprawdzany].
3. ZASADY OBOWIĄZUJĄCE CZUJKĘ PODCZAS „PODEJMOWANIA”
PATROLU.
1) Czujka nie może krzyknąć zbyt wcześnie „HOLD!” – ponieważ patrol [bez różnicy, czy wrogi, czy swój], może potraktować czujkę jako wroga i przystąpić do ostrzelania, a następnie oflankowania czujki, co najzwyczajniej w świecie skończy się śmiercią czujki.
2) Czujka powinien krzyknąć „HOLD!” gdy patrol jest w odległości m/w 20 metrów [teren otwary] lub mniejszej [jeśli jest to teren zalesiony]. Wtedy powinien poczekać, aż patrol się zatrzyma i zabezpieczy własną pozycję.
3) Czujka musi mieć wyczucie, kiedy krzyknąć „HOLD” – jeśli zrobi to zbyt wcześnie [np. będzie zbyt duża odległość między czujką a patrolem, lub nie patrol nie będzie widział czujki], patrol może zacząć strzelać do czujki – traktując ją jako wroga.
4) Wtedy czujka krzyczy „Advance to be recognize!”. Wstaje wtedy dowódca patrolu i zaczyna się zbliżać. W połowie drogi, między obecnie zajmowaną pozycją patrolu a czujką, czujka krzyczy ponownie „HOLD!”. Zatrzymany żołnierz musi wtedy przyklęknąć i czekać na hasło. Jeśli hasło się zgadza, czujka woła „Advance!” i w tym momencie nie interesuje się zbytnio rozpoznanym żołnierzem, lecz skupia na reszcie patrolu.
5) Gdy dowódca patrolu jest już obok czujki, musi mu pomóc w podejmowaniu reszty żołnierzy.
6) Czujka woła „Advance two!”. Podnosi się drugi żołnierz i ponownie zatrzymany przez czujkę [„HOLD!”], przyklęka. Czujka pyta się bezpośrednio dowódcy „Do you recognize him?”. Dowódca zatwierdza rozpoznanie. Wtedy czujka woła już do czekającego żołnierza „Advance!”.
7) Żołnierz, po dołączeniu do dowódcy nie dłubie w nosie z nudów, lecz zabezpiecza tyły czujki. Nie oddala się też od dowódcy.
8) Taka sama procedura obowiązuje pozostałą część patrolu
9) Czujka „traci” zainteresowanie tuż po podjęciu patrolu – musi dalej obserwować, czy jakiś inny patrol/wróg się nie zbliża.
4. CO ROBIĆ, CZEGO NIE.
1) Czujką nie może być Gunner – ponieważ baza musiałaby ponieść ryzyko osłabienia [siły ognia] jednego z boków „trójkątu”.
2) Czujką nie może być ktoś przesadnie nerwowy czy też strachliwy – głupio byłoby, aby „skosił” swój nadchodzący patrol.
3) Czujką nie może być ktoś duży jak góra – żeby nie okazało się, iż jest np. większy niż osłaniający go głaz, albo też jedyną, charakterystyczną wypukłością na horyzoncie.
4) Nigdy nie obsadzajmy jako czujki kogoś śmiertelnie zmęczonego – żeby nam nie zasnął w najbardziej nieodpowiednim momencie.
5) Patrol nie może biec jak szalony w kierunku czujki, który może ich potraktować jako wroga i zneutralizować.
6) Patrol nie może zachowywać się głośno ani wykonywać dziwnych ruchów [typu marsz w podskokach, przepychanki między żołnierzami, podkładanie nóg etc.] .
7) Podczas „podejmowania” przez czujkę [po rozpoznaniu żołnierza i komendzie „Advance!”], żołnierz nie trzyma w dłoniach broni! Ręce lekko rozkłada na boki, a dłonie ma otwarte [czujka ma wtedy pewność, że mimo wszystko żołnierz nie spróbuje go zlikwidować w jakikolwiek sposób]. W tym samym czasie, jeden żołnierz z patrolu osłania swojego kolegę.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 29-07-2006, 23:10
W sumie materiał interesujący, ale niczym nie różni się od przyjętych już przez nas schematów. W sumie podobny materiał czytałem kiedyś właśnie odnośnie wojsk brytyjskich w książce "Techniki działania wojsk brytyjskich : drużyna, pluton" (chyba tak leciał tytuł) polecam warto się zapoznać.
A co do postu wyżej bardzo fajny materiał podstawowy i wiedza którą każdy powinien znać zaczynając się bawić w temacie
Jeśli ktoś siedzi w temacie to książka raczej nie zachwyca,nie ma tam niczego czego nie znałbym już kilka lat temu."Męczę" ją w wolnej chwili i czuje się jakbym po prostu czytał starą poczciwą FM-kę.
Wiek: 38 Dołączył: 29 Sie 2011 Posty: 9 Skąd: Poznań
Wysłany: 29-08-2011, 21:36
Jak dotąd nie było takiej ksiązki na naszym rynku i jest to można powiedzieć nowość.
A jeśli ktoś siedzi w temacie to nie kupuje takich lektur - moim zdaniem
[ Dodano: 30-08-2011, 11:59 ] Techniki działania
sekcja i pluton
wojska brytyjskie
wybrane elementy
Patrolowanie
Każdy patrol wykonywany zarówno przez siły rozpoznawcze jak i pododdziały piechoty powinny wykorzystywać standardowe techniki patrolowania. Stosuje się je, aby każdy żołnierz ze składu patrolu dokładnie wiedział czego powinien się spodziewać podczas prowadzenia działań w składzie patrolu jak też jakie mogą mu zostać powierzone zadania zarówno podczas działań rutynowych jak i doraźnie organizowanych. Jeżeli żołnierze nie posiadają odpowiedniej wiedzy w tym zakresie istnieje niebezpieczeństwo narażenia działania całego patrolu na niepowodzenie oraz możliwość wystąpienia strat w ludziach lub w sprzęcie.
Patrol może posiadać trzy zasadnicze zadania:
1. Uzyskanie informacji o przeciwniku i terenie;
2. Przejęcie kontroli nad nie zajmowanym terenem;
3. Zniszczenie sił przeciwnika;
Istnieje wiele typów patroli jednak można je zasadniczo podzielić na trzy grupy:
1. Rozpoznawczy;
2. Stacjonarny;
3. Bojowy;
Jak już zasygnalizowano głównym celem patrolu jest terminowe zbieranie dokładnych informacji w każdych warunkach bojowych i atmosferycznych, zarówno w dzień jak i w nocy.
Planowanie i przygotowanie może być przeprowadzone pod warunkiem, że jest nam znany i zrozumiały cel i zadanie patrolu. W celu zapewnienia maksymalnego wykorzystania czasu na przygotowanie pododdziału do wykonania zadania jako patrol cykl planowania musi przebiegać w miarę możliwości równolegle ze standardowymi czynnościami organizacyjnymi. Cykl przygotowania patrolu do działania przedstawia się następująco:
1. Otrzymanie rozkazu od przełożonego;
2. Odprawa dla dowódcy patrolu, która powinna zawierać:
a) Uaktualnienie map i zdjęć lotniczych;
b) Analizę raportów od wcześniejszych patroli prowadzonych w tym terenie;
c) Omówienie rozpoznanych obiektów terenowych;
d) Analizę sił własnych i przeciwnika w zadanym terenie a w tym:
- aktywność patroli;
- położenie sił własnych i przeciwnika;
- pola minowe;
- przeszkody (np. terenowe);
- procedury opuszczania i wchodzenia w rejon sił własnych
3. Oszacowanie czasu niezbędnego na przygotowanie;
4. Wydanie zadania przygotowawczego;
5. Szacowanie i planowanie;
6. Przygotowanie rozkazu;
7. Wydanie rozkazu;
8. Kontynuacja przygotowania uzbrojenia i wyposażenie do działania;
9. Ćwiczenia;
10. Odpoczynek;
11. Ćwiczenia;
12. Sprawdzenie stopnia przygotowania stanu osobowego, uzbrojenia i wyposażenia do działania;
Następnym krokiem jest wykonanie zadania jak patrol i zebranie informacji z jego przebiegu.
Sekcja piechoty wykonująca patrol podzielona jest na dwie grupy wzajemnie się osłaniające. Główną zasadą działania patrolu jest unikanie kontaktu z przeciwnikiem i działanie z ukrycia.
Zadaniem patrolu jest:
1) Zbieranie informacji z ziemi;
2) Zlokalizowanie położenia przeciwnika;
3) Możliwie dokładne określenie takich elementów jak np. linie obrony, zapory inżynieryjne itp.;
4) Rozpoznanie podejrzanych ruchów przeciwnika;
5) Określenie wszelkich czynności rutynowych przeciwnika i rozmieszczenia wartowników i tras patroli;
6) Sprawdzenia własnego systemu obrony;
Zadania dla poszczególnych członków patrolu.
Zwiadowca:
- Przednie ubezpieczenie podczas marszu:
- Ostrzeżenie o działaniu przeciwnika;
- Sprawdzanie i wybieranie drogi marszu:
- Osłona sił głównych patrolu;
Zwiadowca ma bardzo odpowiedzialne i wyczerpujące zadania, szczególnie podczas długich marszy. Dowódca patrolu nie może dopuścić do sytuacji kiedy zmęczenie zwiadowcy może spowodować jego błąd, prowadzący bezpośrednio lub pośrednio do strat w patrolu. W tym celu dowódca musi zabezpieczyć odpoczynek dla zwiadowców bądź ich wymianę na innych żołnierzy, którzy przejmą ich zadania. Zwiadowcy działają w odległości wzrokowej od patrolu tak, aby dowódca mógł przekazywać im sygnały oraz zapewnić wsparcie ogniowe. Jeżeli wchodzą w teren gdzie spodziewane jest oddziaływanie przeciwnika zwiadowcy poruszają się na zmianę prowadząc podsłuch i obserwację.
Dowódca odpowiada za:
- planowanie i odprawę z podwładnymi;
- dowodzenie i kontrolę;
- utrzymanie drogi marszu;
- zebranie informacji od podwładnych i sporządzenie raportu z przebiegu patrolu;
- organizację ubezpieczenia (w czasie marszu jak i postoju);
- bliskie (doraźne) rozpoznanie;
Pomocnik dowódcy plutonu odpowiada za:
- zrozumienie zadania przełożonego (czego oczekuje od nas przełożony);
- sprawdzanie poprawności drogi marszu w czasie patrolowania;
- działanie radiooperatora;
- zabezpieczenie logistyczne;
Strzelec karabinu maszynowego odpowiada za:
- działanie podczas patrolu i ubezpieczenie podczas doraźnych postoi;
- prowadzenie ognia ze swojego środka ogniowego;
Jeżeli środek ogniowy w postaci karabinu maszynowego nie jest zabierany na patrol, w niektórych sytuacjach strzelec ten może działać jako radiooperator. W takiej sytuacji znajduje się on w ugrupowaniu marszowym bezpośrednio przy dowódcy patrolu.
Dodatkowo obok standardowego wyposażenie na czas patrolu może być niezbędny taki sprzęt wojskowy jak:
- lornetki;
- urządzenia do prowadzenia obserwacji w warunkach ograniczonej widoczności (np. noktowizory, termowizory itp.);
- przygotowane notatniki z wymienionymi elementami naszego zainteresowania;
- urządzenia do rejestracji dźwięku i obrazu;
- sprzęt do przetrwania w ekstremalnych warunkach;
Rozumiem,że wg Ciebie jak ktoś siedzi w temacie to już pozjadał wszystkie rozumy...?
Kupiłem ww. książkę bo lubię czytać i uważam,że człowiek uczy się przez całe życie i jak ktoś siedzi w temacie to warto zawsze dowiedzieć się czegoś nowego.Niestety ta książka rozczarowuje i jest to moje zdanie i paru chłopaków ,którzy również ją czytali.
15-letni chłopczyk,który marzy o byciu snajperem i filmowych akcjach w stylu strzał w głowę z 2000m będzie niewątpliwie zachwycony mając taki podręcznik, a moje zdanie jest takie,że autor przepisał trochę FM-ki,trochę materiałów Czerwińskiego z "Komandosa" dodał trochę beznadziejnych czarno-białych zdjęć i wyszedł gniot.
Nie mam zamiaru się przechwalać gdzie kto i kiedy mnie szkolił,a jeśli chodzi o książkę to moim zdaniem na dzień dzisiejszy najlepsza jest "The Ultimate Sniper" Johna L. Plaster'a.
Pomógł: 1 raz Wiek: 25 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 336 Skąd: Polska
Wysłany: 31-08-2011, 19:06
W miarę niezła jest książka autorstwa Mark-a Spicer-a ,,Ilustrowany podręcznik strzelca wyborowego.'' Bellona 2010 tytuł oryginału ,,Illustradted manual of sniper skills''.
Było już o niej na forum.
_________________ Dulce et decorum est pro patria mori
Wiek: 38 Dołączył: 29 Sie 2011 Posty: 9 Skąd: Poznań
Wysłany: 31-08-2011, 22:36
Kolego radzyniak nie polecam książek tylko pytam co można by poczytać. A odnośnie nauk to wydaje mi się że to indywidualna sprawa każdego z nas.
pozdr.
Pomógł: 2 razy Wiek: 31 Dołączył: 26 Maj 2010 Posty: 88 Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-09-2011, 19:40
A to nie jest tak ze cywilnie to mozesz co najwyzej postrzelac sobie na daleki dystans do tarcz nieruchomych..??
W PL ani nigdzie indziej raczej nie ma mozliwosci dla cywila nauczyc sie strzelac tak jak wojskowy strzelec wyborowy.
A kiedy i gdzie napisałem,ze jestem cywilem...?
Owszem,książki uwielbiam czytać,ale jeśli książka w "temacie" jest moim zdaniem słaba to mam prawo m.in. na takim profesjonalnym forum napisać swoje zdanie.
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 250 Skąd: Południe
Wysłany: 02-09-2011, 09:04
No kolego Gurdip... Świat jest mały, a ja po tej fotce już wiem kim Ty jesteś i gdzie tą fotkę zrobiono:-)
Tak nawiasem to mogę osobiście potwierdzić kwalifikacje kolegi Gurdipa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum