Teraz juz nie ma problemu z dostepem do racji zywnosciowych np. MRE wiec ognia palic nie trzeba, a jak juz cos grzac, to radzilbym zaopatrzyc sie w jakies kuchenki do gotowania, bo to i szybciej i mniej smierdzaco-dymiaco
Znam do teraz ludzi ktorzy wypasieni sa w sprzet, ale ich madry dowodca nie pozwala im tego zabierac w pole... toz to glupota...
U mnie nie bylo problemu, jak ktos mial gore, polary i lepsze buty niz opinacze czy miwy, i nie byly one w strasznie oczojebnych kolorach, to mogl to zabierac w pole, to samo tyczylo sie spiworow, karimat i innego ustrojstwa.
Co do bytowania pod armijnym sprzetem typu palatka i koc, to nie narzekam na brak doswiadczen w tej dziedzinie.
Co do bytowania i rozpalania ognia (gdy npla nie ma w poblizu), jesli go nie ma to po co bawic sie w maskowanie bazy przejsciowej? Tutaj tez dziala prawo Murphy'ego... zawsze w takich wypadkach trzeba brac za pewnik ze sie ktos nawinie, bo lepiej wyrabiac dobre odruchy niz kiedys dac dupy... a taka wpadka to bilet w jedna strone...
Co do skrotow... prosze bardzo! Malo kiedy zwraca sie uwage na pierdolki, ale mlodzi sie tego ucza i pozniej... pisza glupoty tak samo mozna sie czepic KBK AKMS bo skrot od karabinka to u nas kbk a nie KBK i wiele wiele innych... ale moze ktos zrobi o tym temat lub dzial... a tutaj jest prawie ze nie na miejscu.
almsherfa [Usunięty]
Wysłany: 25-05-2006, 17:39
Ja bym chciał tylko prosić autora o sprecyzowanie pytania bo 8 a 30 osób to zasadnicza różnica więc po co bić piane jak można udzielić odpowiedzi
Jak dla mnie to w zimie na 1 noc pałatka nad głową i work gore
a jak na dłużej niż 2 nocki to namiot, innaczej odmrożenia i zdolność wykonywania zadań będzie znikoma
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum