Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-06-2011, 01:14
Co kwalifikujesz jako doświadczenie? Sam fakt strzelania, umiejętność obsługi? Papiery instruktorskie na to? Sporo ludzi w kraju postrzelało z bezkolbowców - a ściślej mówiąc Tavorów i Microtavorów za sprawą promujących tę broń ludzi z pewnej śląskiej firmy. Sporo też ludzi postrzelało i wciąż strzela z bezkolbowców powtarzalnych za sprawą Tora i Bora czyli Wilka i Alexa "we wojsku".
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-06-2011, 02:02
Ahahahaha, tak to jest jak się pewne rzeczy bierze za pewnik. Dla mnie "bezkolbowiec" = bullpup. Głupi ja.
Ale jeśli mówimy o strzelaniu z broni długiej (umownie długiej choćby) pozbawionej kolby to (jak chyba każdy kto miał możliwość) próbowałem paru patentów - z PM-63 (strzelanie z szelki i oczywiście przeładowywanie jedną ręką w powietrzu), z PM-84 i 98, z MP5K i MP9, MicroUzi i AKMSa ze złożoną kolbą czy glocka z przednim chwytem założonym na szynie. Większość prób, jeśli były traktowane na poważnie - dawała efekty niezadawalające jeśli chodzi o celność i powtarzalność strzałów. Ktoś ma jakieś ciekawe praktyczne uwagi na temat takiego strzelania? Mi tylko radzono, strzelając z paska/szelki - napiąć go i odsuwając maksymalnie broń od siebie, starać się niejako siłowo zredukować podrzut.
Co kwalifikujesz jako doświadczenie? Sam fakt strzelania, umiejętność obsługi? Papiery instruktorskie na to?
Chodzi mi o uwagi osób, które wystrzelały (doświadczyły) niejedno wiadro pestek i wyciągnęły połapane wnioski i najlepiej sprawdzone podczas robót . Sam fakt strzelania dla frajdy bez głębszej analizy to za mało żeby móc mówić o doświadczeniu (wydaje mi sie, ze ten filmik odda to, o co mi chodzi http://www.youtube.com/wa...feature=related - mój ulubiony filmik ) A jeżeli chodzi o kwity instruktorskie, to słyszałem, że jest jedna firma SPECKRZAKTAKTIKZ, która wystawia w trzech językach (w tym w paszto) kwity instruktorskie .
Juszi napisał/a:
Jak na moje chodzi o strzelanie z krótkiej MP5, bez kolby
Łooo too too mnie chodziłoo.....
Catch22 napisał/a:
Głupi ja.
Catch, nie mówi się głupi tylko Aaaa, jaaaakiii Silnyyyy!!!!!!! Sorki, ze się niejasno wypaszczyłem ale właśnie chodzi mi o bron długą bez kolby a w szczególnosci o pistolety maszynowe (MP5K naj naj).
Co do kolimatora to moim skromnym sporo daje. Jak pisał Catch nie jest to typowe złożenie, tym bardziej podczas strzelania w specyficznych postawach, w jakich można się znaleźć, co pokazano na tym filmie. Podczas wprowadzania broni w cel szybciej się "złapie" jedną czerwona kropkę niż zgra muchę i szczerbinę, tym bardziej, ze ta w MP5K jest przyrządem otwartym, a nie zamkniętym jak w MP5A. Z resztą hameryki nie odkryto, bo kolimatory po to zostały stworzone.
Co do chwytu, to słabsza ręka jest mocno wysunięta do przodu i odciąga broń od strzelca i napina pas/gumę, a silniejsza działa z siłą przeciwną do ręki słabszej. Coś na zasadzie jakbyśmy chcieli rozciągnąć broń. Resztę Catch dobrze ujął.
Tyle z moich wniosków ale wciąż wiader za mało
Ciekawe jakby miał się do tego chwyt "ręka z przodu"?
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 583 Skąd: z samego dna
Wysłany: 29-06-2011, 20:17
Cytat:
Większość prób, jeśli były traktowane na poważnie - dawała efekty niezadawalające jeśli chodzi o celność i powtarzalność strzałów. Ktoś ma jakieś ciekawe praktyczne uwagi na temat takiego strzelania?
I zgadzam się z tobą w całej rozciągłości.
Wszelkie próby praktycznego wykorzystania tej broni były moło zadawalające.
Jeśli zaś chodzi o próby na "sucho" a więc dyskusje teoretyczne jak i trening sytuacji taktycznych z wykorzystaniem MP5k wypadały świetnie. Mały, poręczny, świetny do kamuflarzu podczas realizacji cywilnych, niezłe oryginalne szelki HK itp...
Ale każdorazowo gdy zaczynaliśmy trening z ostrą amunicją to ci co byli nim zachwyceni łącznie ze mną zmieniali dość szybko zdanie.
Mała poręczność "strzelecka" dokładnie to co pisze catch. Wypróbowaliśmy wersję z aimpoint'em, z eotech'em, z laserem w przednim chwycie i za każdym razem słyszałem po paru dniach " a może by tak kolbę dołożyć bo tak na dobrą sprawę to lepsze wyniki osiągamy na G17 i są powtarzalne". Więc po co dokładać kolbę jak jest MP5kpdw, równie ergonomiczny a z kolbą wyniki na poziomie wymaganym.
Cytat:
Mi tylko radzono, strzelając z paska/szelki - napiąć go i odsuwając maksymalnie broń od siebie, starać się niejako siłowo zredukować podrzut
I to się zgadza, to samo usłyszałem od niemców z HK, napinając pasek wypchnąć broń do przodu.
Ja osobiście uważam to za ciekawy patent, jak wszystko trzeba to ćwiczyć od początku i uważam że robi to robotę.
Musicie też mieć na uwadze że w dużej części filmiku że zgodnie z brytyjskimi standardami TAG robi dużo w maskach (takich czy innych). Niezależnie od typu maski i pochłaniacza zawsze będzie utrudniała strzelanie z broni długiej w dynamicznych- taktycznych sytuacjach.
Wysoki montaż (widoczny na filmach) z celownikiem na krótkich odległościach przy wypchniętej broni stabilizowanej dodatkowo przez zawieszenie (o czym mówili przedmówcy) naprawdę robi robotę.
No i dodatkowo McNab pisał że SAS tak robił to ja w to wierze
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-06-2011, 23:51
Nie no spoko, wszystko pięknie... W wersji przedstawionej przez Kangura powinno się jednak używać co najmniej dwóch MP5K - po jednym w każdej ręce.
W znanym serialu entograficznym o akcentach mieszkańców północnej części Wysp Brytyjskich, możemy w momencie 1:28 zaobserwować pewną propozycję użycia Kurza w działaniach ochronnych. Ale to bardzo specyficzna rola...
W znanym serialu entograficznym o akcentach mieszkańców północnej części Wysp Brytyjskich, możemy w momencie 1:28 zaobserwować pewną propozycję użycia Kurza w działaniach ochronnych. Ale to bardzo specyficzna rola...
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-06-2011, 17:36
Foka napisał/a:
Catch22 napisał/a:
W znanym serialu entograficznym o akcentach mieszkańców północnej części Wysp Brytyjskich, możemy w momencie 1:28 zaobserwować pewną propozycję użycia Kurza w działaniach ochronnych. Ale to bardzo specyficzna rola...
Ja nie mówię tu tylko MP5K ale wogulę o strzelaniu z PM bez kolby....Jasne jest dla mnie że jeśli od zawsze uczyłem się strzelać z kolbą to tak jestem nauczony ale nie zgodzę się że to gorszy sposób (mniej efektywny).
Co do faktów proponuje założyć maskę pgaz lub inną i sprawdzić na strzelnicy, na odległościach 'walki w pomieszczeniach" po krótkim treningu o wiele szybciej intuicyjnie wstrzelisz się w cel w taki sposób.
Oczywiście warunkiem jest właściwe dopasowanie sprzętu m.in. zawieszenia
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 583 Skąd: z samego dna
Wysłany: 01-07-2011, 07:27
Cytat:
(...)ale nie zgodzę się że to gorszy sposób (mniej efektywny).
Jeżeli celność i powtarzalność to nie efektywność to zgoda.
Jeśli mówisz o strzelaniu do 2-3 m to też zgoda.
Ale w czym w takim razie jest lepszy od np. G17?
Cytat:
Co do faktów proponuje założyć maskę pgaz lub inną i sprawdzić na strzelnicy, na odległościach 'walki w pomieszczeniach" po krótkim treningu o wiele szybciej intuicyjnie wstrzelisz się w cel w taki sposób.
Pytanie brzmi czy strzelałeś z takiej broni w opisanej sytuacji.
Może jestem tępy ale nie mam problemu ze strzelaniem w masce z broni z kolbą, żadnego problemu. Za to dalej nie mogę znaleźć argumentów czyniących "k" lepszym w czymkolwiek od np. "kpdw".
Ale to oczywiscie moje zdanie podparte treningiem (6-cio letnim) z wymienionych egzemplarzy.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-07-2011, 11:51
Nie wiem, ja też nie miałem specjalnych problemów ze złożeniem i strzelaniem w masce - oczywiście rozumiem że nie w każdej, i że może nie jest to specjalnie fajne w masce z centralnym pochłaniaczem jak MP-5 ale już w MP-6, MSA MC2P, czy Avonach - zwłaszcza przy takich "limuzynach" jak FM53 to ja problemu naprawdę nie widzę.
Zresztą - obecnie panuje tendencja raczej do dokładania, przynajmniej składanych kolb/adapterów do broni krótkiej -FAB KPOS chociażby. Kto strzelał ten wie że można się zdziwić własnymi umiejętnościami strzeleckimi... A gabarytowo jest to nadal małe, da sie pod ciuchy schować, kolbę rozkładamy jednym ruchem więc chyba naprawdę możemy sobie ten szał bez kolby odpuścić na rzecz MP5K PDW, MP9 czy KPOSa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum