Tu nie chodzi tylko o wysunięcie chwytu do przodu, ale o specyficzny "nachwyt" nad łożem broni i wysunięcie ręki do przodu. Zmniejsza to obciążenie ręki "silnej", ułatwia szybszą pracę na spuście, poprawia kontrolę podrzutu oraz przenoszenie broni z celu na cel w poziomie. Zresztą - proszę sobie przeczytać, albo wrzucić w tłumacza Google (chociaż on to nieźle pomiesza)
dzieki serdeczne Catch, z angielskim sobie poradze
edit:
a tak w ogole, zwrociliscie uwage ze gosc na tym filmie uzywa dwoch rodzajow broni? i w 37 sekundzie filmu zaslania kciukiem przyrzady celownicze?
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-06-2011, 17:01
Przecież to nie jest jedno ujecie tylko urywki z montazu roznych strzelan. I nic sobie nie zasłania biedaczek, ma kciuk na puszce A/N-PEQ, obok linii celowania.
Przecież to nie jest jedno ujecie tylko urywki z montazu roznych strzelan. I nic sobie nie zasłania biedaczek, ma kciuk na puszce A/N-PEQ, obok linii celowania.
Pomógł: 12 razy Wiek: 33 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 1026 Skąd: Prusy Wschodnie
Wysłany: 27-06-2011, 19:12
Catch22 napisał/a:
Kangurciu, ja rozumiem że kolega chciał ciąć nożyczkami nie jedną warstwę aramidu tylko wkład kamizelki - czyli dajmy na to ok 30 warstw. A to fiskars czy nie fiskars... słaby plan. Pomijam możliwość uszkodzenia struktury tkaniny balistycznej.
Na tym forum podoba mi się to, że zawsze można dolać oliwy do ognia albo wsadzić kij w mrowisko:-)
Nie obawiajcie się, nie jestem zwolennikiem improwizacji. Buduję, remontuję i przerabiam tylko to na czym się znam, znam technologię obróbki i wiem, że nie popsuję. Nożyczki to tylko żart. Kamizelek tylko używam, od ich produkcji i remontów są fachowcy i będę korzystał z ich umiejętności. Glazury i terakoty też nie kładę, bo się nie znam. Muszę teraz negocjowac z logistyką.
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 583 Skąd: z samego dna
Wysłany: 28-06-2011, 19:18
Moda czy nie moda jakie ma to znaczenie?
Z praktyki twierdzę, że wykorzystując powyższą technikę strzela się szybciej i celniej a zwłaszcza to widać jeśli strzelamy do wielu celów choćby najzwyklejszego el Presidente.
Nie sprawdza się to w pomieszczeniach, zbyt "długa" sylwetka.
Sam byłem do niej sceptycznie nastawiony dopóki nie spróbowałem.
A propos balistyki; raczej nie zauważyłem aby pszeszkadzała w wykorzystaniu tej techniki. Mówię tu o płytach i to bez jakiś finezyjnych wycięć.
Cytat:
Próbowałem tego sposobu trzymania broni ze strzelbą automatyczną kal. 12 i powiem, że jest to bardzo męczące dla mięśni
Przy strzelaniu z karabinka to najmniej męcząca technika jesli się ją wykona poprawnie.
To nie tylko ulożenie ręki z przodu ale i postawa i ułożenie kolby.
Powiem tak, ta technika jest bardziej praktyczna niz jej wygląd
Niech każdy spróbuje tej techniki i sam się przekona. Komu się spodoba to się spodoba. Komu nie, to nie i na pewno każdy będzie zadowolony. Warunek jest jeden. Trzeba to poprawnie zrobić. Na pewno przewagę nad innym trzymaniem (nie mówię, że wyższość w każdej sytuacji) zweryfikuje (nawet bezstrzałowo "na sucho") użycie do tego strzelania celownika z powiększeniem dlatego, że obraz widziany w celowniku podczas przenoszenia ognia jest bardziej stabilny niż przy "normalnym" chwycie. Nic nie zweryfikuje sposobu strzelania jak wiadro pestek, jak napisał MarcinWSS.
Tu widać, jak to trzeba robić http://www.vikingtactics....tr_video10.html
Odnośnie tego Strzelania 1-5, to moim zdaniem jedno z sensowniejszych strzelań, które warto poćwiczyć.
W 4:00 tego strzelania http://www.vikingtactics.com/pop-instr_video6.html widać kolejny nietypowy chwyt. Lans czy coś przemyślanego???
Ogólnie niezłe rzeczy pokazują na tych filmach http://www.vikingtactics....struction.html#
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-06-2011, 21:31
Lamb mówi tam że zrobił to celowo - strzelał ze swojej "słabej" stabilizował broń prawą ręką dociskając do oparcia. Kiedy musiał się ruszyć zza osłony, nie chciał tracić czasu na przejście na prawą całą bronią i kontynuował strzelanie tak jak miał chwyt - czyli z nakładką, kciukiem do siebie, taka improwizacja to jest dla zaoszczędzenia czasu na zmianę strony lewa-prawa. Ale dodał że w warunkach kiedy musimy użyć np oświetlenia, będziemy musieli i tak przejść bo układ akcesoriów i rozmieszczenie włączników na broni to wymuszą.
A mnie AFG nie pasuje.
Mam duże dłonie, uchwyt wydaje mi się za mały, muszę bardzo silnie zaciskać rękę żeby się nie wyślizgiwał. Używam klasycznego pionowego chwytu jako oparcia dla dłoni.
Też mi AFG "nie leżał". Ale spróbujcie jeszcze , posiadacze "dużej łapy" w trójkątną szczelinę AFG wsadzić palec tzw. mały i serdeczny. Jakkolwiek by to głupio brzmiało - polecam. Tworzy się wtedy chwyt dodatkowo tłumiący podrzut.
Tu trochę widać :
http://www.youtube.com/watch?v=ywL2-hw_ANU
( się nie śmiać ;) - kupiłem beryla dzień wcześniej )
_________________ "God gave you a soul. Your parents, a body. Your country, a rifle. Keep all of them clean"
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1313 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 13-02-2012, 21:24
MarcinWSS napisał/a:
Też mi AFG "nie leżał". Ale spróbujcie jeszcze , posiadacze "dużej łapy" w trójkątną szczelinę AFG wsadzić palec tzw. mały i serdeczny. Jakkolwiek by to głupio brzmiało - polecam. Tworzy się wtedy chwyt dodatkowo tłumiący podrzut.
Tu trochę widać :
http://www.youtube.com/watch?v=ywL2-hw_ANU
( się nie śmiać ;) - kupiłem beryla dzień wcześniej )
Też mi AFG "nie leżał". Ale spróbujcie jeszcze , posiadacze "dużej łapy" w trójkątną szczelinę AFG wsadzić palec tzw. mały i serdeczny.
A nie masz problemów z kitraniem tam tych palców szybko, np. po wymianie magazynka?
U mnie podrzut kontroluje (na ile to możliwe) kciuk, który trzymam na górnej płaszczyźnie chwytu.
Pomógł: 2 razy Wiek: 31 Dołączył: 26 Maj 2010 Posty: 88 Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-02-2012, 21:02
Mam duze dlonie i AFG lezy swietnie. Do lampy mam podpiety do G2 ten wlacznik SR07 i pasuje to idealnie. Bardzo wygodny uchwyt i kontrola podrzutu tez niczego sobie. Sprzet na ktorym to siedzi to AR15
Marcin, widzę, że masz Miniaka na wypasie. Jak Ci się ta kolba i zestaw szyn sprawują? Stabilne czy wylatają?
Idzior. SR07 masz zamontowany na górnej szynie? Jaki masz montaż do światła?
Hmmm... Wydaje mi się, że każdy z Was trzech inaczej trzyma karabin używając tego samego chwytu AFG. Np Nooreck trzyma kciuk "... na górnej płaszczyźnie chwytu". Po Marcina filmiku wnioskuję, że trzyma tak samo i obaj narzekają na ten chwyt lub narzekali. Natomiast Idzior nie ma zastrzeżeń i wydaje mi się, że nie tylko układa dłoń na chwycie ale i na broni (przynajmniej kciuk), choć mogę się mylić. Po prostu chwyta broń wyżej. Osobiście nie chwytałem jedynie AFG, a służył mi on tylko jako miejsce dla czterech palców i jako pochyła powierzchnia umożliwiająca lepsze dociśniecie broni do ciała w odróżnieniu do totalnie prostego łoża, jak w przypadku M16.
Nie wiem czy zrozumiale wyraziłem swoje myśli.
Marcin, widzę, że masz Miniaka na wypasie. Jak Ci się ta kolba i zestaw szyn sprawują? Stabilne czy wylatają?
(...) Osobiście nie chwytałem jedynie AFG, a służył mi on tylko jako miejsce dla czterech palców i jako pochyła powierzchnia umożliwiająca lepsze dociśniecie broni do ciała w odróżnieniu do totalnie prostego łoża, jak w przypadku M16.
Nie wiem czy zrozumiale wyraziłem swoje myśli.
Kolba , jej wykonanie - jak dla mnie b.dobre . Stabilna bez luzów. Oczywiście jak to w kałacho podobnych , brakuje nieco baki ale jest to kwestią dobrania indywidualnego ułożenia paszczy względem w/w. Szyny - rewelacja. Stabilne i , co ważne , mają szanse takimi pozostać nawet po dłuższej eksploatacji. Zmieniono sposób mocowania szyn względem szkieletu - nie ma dźwigni zwalniającej - teraz zastosowano przelotowy trzpień który trzeba wyjąć chcąc górną szynę zdjąć. Dolna na 4 śrubach. Chłopaki z Radomia odwalili dobrą robotę. Jest tylko jeden minus : mini nie jest głośny. Mini jest ku...ewsko głośny..
W kwestii chwytu - z tego co piszesz - trzymamy AFG podobnie. Cztery paluchy z jednej strony , z tym że ja paluch mały i serdeczny "kotwię" w trójkątnym otworze bocznym , a efekt osiągam identyczny - wygaszenie podrzutu (który w mini występuje w ilościach homeopatycznych )i zarazem pozwala na "dociśnięcie" miniaka do siebie. Z drugiej strony kciuk ułożony wzdłuż osi lufy. A raczej jej szczątkowej postaci ;)
_________________ "God gave you a soul. Your parents, a body. Your country, a rifle. Keep all of them clean"
Hmmm... Wydaje mi się, że każdy z Was trzech inaczej trzyma karabin używając tego samego chwytu AFG. Np Nooreck trzyma kciuk "... na górnej płaszczyźnie chwytu". Po Marcina filmiku wnioskuję, że trzyma tak samo i obaj narzekają na ten chwyt lub narzekali. Natomiast Idzior nie ma zastrzeżeń i wydaje mi się, że nie tylko układa dłoń na chwycie ale i na broni (przynajmniej kciuk), choć mogę się mylić. Po prostu chwyta broń wyżej. Osobiście nie chwytałem jedynie AFG, a służył mi on tylko jako miejsce dla czterech palców i jako pochyła powierzchnia umożliwiająca lepsze dociśniecie broni do ciała w odróżnieniu do totalnie prostego łoża, jak w przypadku M16.
Nie wiem czy zrozumiale wyraziłem swoje myśli.
Napisałem chyba ciut niejasno.
Trzymam broń podobnie niezależnie od typu uchwytu - wertykalny czy kątowy.
Cztery palce na dole (pod lufą), kciuk na na górnej powierzchni (nad lufą) szyn picatinny czy co tam jest. Dokładnie tak jak Jason Fella na załączonej focie. Jeśli dobrze zrozumiałem to Bolt trzyma podobnie. Przy takim trzymaniu uchwyt kątowy AFG jest dla mnie zdecydowanie mniej wygodny od wertykalnego. Konfiguracja sprawdzona z AR15.
Mam nadzieję, że teraz napisałem zrozumiale.
Jest tylko jeden minus : mini nie jest głośny. Mini jest ku...ewsko głośny..
Niestety to jest jego wielka wada. Czy możesz wkleić fotkę łoża i nakładki po rozłożeniu? Jak tam z tłumikiem płomienia po strzelaniu? Nie brudzi się?
MarcinWSS napisał/a:
W kwestii chwytu - z tego co piszesz - trzymamy AFG podobnie. [...] Z drugiej strony kciuk ułożony wzdłuż osi lufy.
Hmmm... Ja trzymam kciuk na nakładce (na górze broni) tak, jak Nooreck, czyli chyba trochę inaczej niż Ty. Wcześniej trzymałem kciuk na górnej powierzchni bocznej szyny (chyba podobnie jak Ty, bo w sumie nie wiem czy kciuk kładziesz na górnej powierzchni AFG czy nie) i tez nie było źle. Niestety ze względu na wymiary Miniaka, moje krótkie paluchi i długie łapy, ten chwyt (z kciukiem na nakładce) nie jest za wygodny. Znacznie wygodniej mi jest przy dłuższych karabinach.
Wniosek? Więcej wiader na strzelnicy i się okaże
Otóż , tłumik płomienia w mini się nie brudzi. On się kur..wsko brudzi. Po kilkudziesięciu strzałach z produktów spalania powstaje gruba warstwa brudu o konsystencji betonu
_________________ "God gave you a soul. Your parents, a body. Your country, a rifle. Keep all of them clean"
Otóż , tłumik płomienia w mini się nie brudzi. On się kur..wsko brudzi. Po kilkudziesięciu strzałach z produktów spalania powstaje gruba warstwa brudu o konsystencji betonu
No właśnie wiem. A czy ten beton nie wychodzi spomiędzy lufy i tłumika płomienia i nie brudzi dalszej części lufy i podstawy muszki? Niestety ale Miniak jest obrzydliwie brudny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum