Ja sie nie znam, ale to powinno tak być że dwa razy w tym samym miejscu zaskakuje ich humvee strzelając im w plecy? Odniosłem takie niesmaczne wrażenie jakby to troche airsoft był.
_________________ Co się tu dzieje, na Litość BOSKĄ!
Pomógł: 1 raz Wiek: 35 Dołączył: 13 Lis 2011 Posty: 122 Skąd: zachód
Wysłany: 24-11-2011, 09:50
to chyba ćwiczenia pod tytułem "udało się zanim zaczeliśmy", ale tak bez jaj to raczej film pokazowy jak ginąć w walce . Dobrze że na początku kolo sobie spodnie ugasił .
_________________ Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
ugryzę się w język ......
Jak patrze na niektóre wypowiedzi w tym wątku, to stwierdzam, ze niektorzy z Was żyją w jakimś Matrix'ie
Przecież to był SAS. Nie poznajecie mundurów?
...no i ten amerykański fotograf... no i w zachodnich mediach ukarze się prawdziwy obraz polskiej "profesjonalnej armii na którym "specjals" o mało km-em na hammerze krzywdy sobie nie zrobił, kolejny łąki nie spalił, następny innego o mały włos nie postrzelił hehehe
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 250 Skąd: Południe
Wysłany: 01-12-2011, 16:48
Łacha Panowie stargaliście (słusznie), ale trochę przykro patrzeć na takie rzeczy.
Wydawało mi się, że na jednym z ujęć widziałem na ramieniu naszywkę jednostki, zwrócił ktoś na to uwagę? Z której JW są ci "komandosi"? Pytam z ciekawości.
Kolejna sprawa... Widać, że ćwiczenie zaskoczyło ćwiczących. Nie widać dowodzenia, brak jest kontroli nad działaniami (np HMMWV strzelający za plecami - to chyba przeciwnik, prawda?)
Być może ćwiczenie polegało na tym, aby wprowadzić zamęt, pomieszać wszystko, osłabić dowodzenie i cały czas zaskakiwać. Jeśli tak, to zachowanie jakie obserwujemy już nie jest takie dziwne. Opanowanie pewnych sytuacji wymaga choć odrobiny czasu, a jeśli jej nie ma a sytuacja ciągle się zmienia to zawsze będzie chaos. Minus jaki w takim wypadku widać u ćwiczących to fakt, że nikt nic nie robi, aby opanować chaos i nikt nie przejął dowodzenia (a kilka takich sytuacji było widać).
Pozdrawiam
V.
PS. Nie znam tych żołnierzy, nie wiem co sobą w rzeczywistości reprezentują i wolałbym mimo wszystko ich nie oceniać.
Łacha Panowie stargaliście (słusznie), ale trochę przykro patrzeć na takie rzeczy.
Wydawało mi się, że na jednym z ujęć widziałem na ramieniu naszywkę jednostki, zwrócił ktoś na to uwagę? Z której JW są ci "komandosi"? Pytam z ciekawości.
Kolejna sprawa... Widać, że ćwiczenie zaskoczyło ćwiczących. Nie widać dowodzenia, brak jest kontroli nad działaniami (np HMMWV strzelający za plecami - to chyba przeciwnik, prawda?)
Być może ćwiczenie polegało na tym, aby wprowadzić zamęt, pomieszać wszystko, osłabić dowodzenie i cały czas zaskakiwać. Jeśli tak, to zachowanie jakie obserwujemy już nie jest takie dziwne. Opanowanie pewnych sytuacji wymaga choć odrobiny czasu, a jeśli jej nie ma a sytuacja ciągle się zmienia to zawsze będzie chaos. Minus jaki w takim wypadku widać u ćwiczących to fakt, że nikt nic nie robi, aby opanować chaos i nikt nie przejął dowodzenia (a kilka takich sytuacji było widać).
Pozdrawiam
V.
PS. Nie znam tych żołnierzy, nie wiem co sobą w rzeczywistości reprezentują i wolałbym mimo wszystko ich nie oceniać.
sam sobie odpowiedziałeś... to nic innego jak pospolite ruszenie czytaj NSR
_________________ BOŻE CHROŃ MNIE OD PRZYJACIÓŁ, Z WROGAMI SAM SOBIE PORADZĘ
Pomógł: 1 raz Wiek: 35 Dołączył: 13 Lis 2011 Posty: 122 Skąd: zachód
Wysłany: 02-12-2011, 08:16
Nawet jeden z żołnierzy miał czas na małego dymka , lekko zamarkował jak kamera na niego najechała ale zobaczcie jak sprytnie (czas filmiku 0.36).
I to jest profesjonalne zachowanie na ćwiczeniach , z drugiej strony komendy wydawane w tle zalegaj , ej tam tam , pyrkaj powoli k..wa bo już ch.j.
Ćwiczenia młodego rocznika jak nic.
_________________ Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Pomógł: 3 razy Wiek: 29 Dołączył: 21 Kwi 2008 Posty: 17 Skąd: z betonowego lasu
Wysłany: 02-12-2011, 16:16
witam
sami spece widze od walki
zołnierze cwiczacy to pewnie pododdzialy 11 ( chyba 17 wedrzynska) lub 12 dywizji szkolace sie w ramach zmiany ISAF.poligon to niemieckie Hohenfelds(praktycznie tylko te oddzialy sa wysylane na to szkolenie ),wnioskuje to systemie MILES ( chyba tak to sie pisze) i braku polskich oznaczen na "hamerach" oraz tym ze mignelo mi chyba FBCB2 w samochodzie ( taki bluetracker straszego typu ) i hamerykanskich ins z polskim łacznikem.
to HMMWV strzelajace w plecy to ewidentna podgrywka npl pod cwiczacych.
pewnie dostali r-z wykonania patrolu po trasie a po drodze reagowac na zaistniala sytuacje.zauwazylem tez mala liczbe radiostacji osobistych u zolnierzy co pewnie bylo powodem posypania sie lacznosci miedzy druzynami.poza tym jak zwykle - atak nastapil,chwile sie obronili,znowu atak itd az do wypracowania decyzji przez najwyzszych stopniem.jak to mowia - Zawodowcy są przewidywalni – strzeż się amatorów:cygareta:
Niewątpliwie, bo cała polska armia szkoli się na systemie MILES.
gru napisał/a:
zołnierze cwiczacy to pewnie pododdzialy 11 ( chyba 17 wedrzynska) lub 12 dywizji szkolace sie w ramach zmiany ISAF.poligon to niemieckie Hohenfelds(praktycznie tylko te oddzialy sa wysylane na to szkolenie ),wnioskuje to systemie MILES ( chyba tak to sie pisze) i braku polskich oznaczen na "hamerach" oraz tym ze mignelo mi chyba FBCB2 w samochodzie ( taki bluetracker straszego typu ) i hamerykanskich ins z polskim łacznikem
"Pewnie", "wnioskuje"... Przeczytanie podpisu pod filmem to zbyt duże wyzwanie?
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum