Może powinienem był napisać "kasy" bo nie jest to wspomaganie tylko gotówkowe. Wystarczy spojrzeć bodajże na raport MONu z 2006 czy 2007 roku i zobaczyć sprzęt jakiej wartości został przekazany ZHP i ZHR w tych latach. MSWiA też nie szczędzi, ostatnio mi się obiło o uszy przekazanie w jednym z miast za pośrednictwem UM (nie będę wskazywał konkretnego, informacja pochodzi z samego UM) ZHP sprzętu łączności wartego ileśtamdziesiąt tyś. zł ( konkretnej kwoty nie pamiętam). ZHP ma budynki, autobusy, stanice, w Gdyni chociażby ośrodek żeglarski. Za coś to jest utrzymywane. Oczywiście niekoniecznie wszystko to spływa do poszczególnych hufców bo wiem że na samym dole wcale różowo nie jest. Ale biorąc pod uwagę, że wszystkie organizacje Strzeleckie nie mają praktycznie żadnego majątku własnego po 20 latach działania to jest kolosalna różnica. Sobie nie wyobrażasz jaki problem był z otrzymaniem od MONu jakichkolwiek sortów mundurowych.
O jakie podejście mentalne Strzelców ci chodzi bo nie rozumiem?
Wiek: 26 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 125 Skąd: znienacka
Wysłany: 22-01-2010, 01:16
drako napisał/a:
Może powinienem był napisać "kasy" bo nie jest to wspomaganie tylko gotówkowe. Wystarczy spojrzeć bodajże na raport MONu z 2006 czy 2007 roku i zobaczyć sprzęt jakiej wartości został przekazany ZHP i ZHR w tych latach. MSWiA też nie szczędzi, ostatnio mi się obiło o uszy przekazanie w jednym z miast za pośrednictwem UM (nie będę wskazywał konkretnego, informacja pochodzi z samego UM) ZHP sprzętu łączności wartego ileśtamdziesiąt tyś. zł ( konkretnej kwoty nie pamiętam). ZHP ma budynki, autobusy, stanice, w Gdyni chociażby ośrodek żeglarski. Za coś to jest utrzymywane. Oczywiście niekoniecznie wszystko to spływa do poszczególnych hufców bo wiem że na samym dole wcale różowo nie jest. Ale biorąc pod uwagę, że wszystkie organizacje Strzeleckie nie mają praktycznie żadnego majątku własnego po 20 latach działania to jest kolosalna różnica. Sobie nie wyobrażasz jaki problem był z otrzymaniem od MONu jakichkolwiek sortów mundurowych.
O jakie podejście mentalne Strzelców ci chodzi bo nie rozumiem?
Ale czy jakieś fakty możesz podać?
Link do tych raportów ( i mam nadzieje, że doczytałeś i ten sprzęt to nie jest z kategorii ZBĘDNE i ZUŻYTE, o które może wnioskować każde stowarzyszenie)
Jakieś informacje, że te budynki, autobusy, stanice są przekazane i utrzymywanie przez państwo, a nie z innych źródeł? Bo tak to ja mogę powiedzieć, że strzelca utrzymuje loża masońska.
Org. Strzeleckie nie mają, bo może nie potrafią gospodarować, a może to też dlatego, że ZHP ma trochę więcej lat niż 20 i miało czas no rozwój organizacji. Ale tak, to że ktoś ma, a ktoś inny nie ma to znaczy, że ten 1 jest faworyzowany, kranie, lub zdobył to w inny nie uczciwy sposób.
A sorty mundurowe muszą być chyba kasowane na bieżąco, więc może dlatego ciężko je dostać, poza tym noszenie munduru wojskowego w naszym pięknym kraju było prawnie zabronione, o ile dalej nie jest.
Jestem daleki od obrony organizacji harcerskich, ale rozmawiać to można na bazie faktów, a nie insynuacji. A MSWiA nie może przekazać nic za pośrednictwem UM, bo to 2 różne rodzaje władzy, z których przepływ środków i gotówki nie jest taki prosty.
A wracając do strzelca, to jak słyszę, jak ktoś mówi, że w sytuacji zagrożenia członek tej organizacji umiał by zareagować, obsłużyć się bronią, (która leży na każdej ulicy) i nie ma różnicy czy biega z plastikową zabawką, czy strzela z broni ostrej, to ręce mi opadają.
Abstrahując od składni i zawartości merytorycznej tej wypowiedzi, to warto zauważyć, co właśnie usłyszeliśmy, ta organizacja szkoli ludzi, którzy bez oporów zabijają innych ludzi na ulicy, a nie wydaje mi się, że to powinno być celem takich organizacji.
Jak będę miał wolną chwilę to poszukam tego raportu. Sprzęt był oczywiście zbędny/zużyty bo jakby był wojsku potrzebny to by go nie oddawał. Ale to nie jest wyznacznik, wyznacznikiem była jego wartość (grubo ponad 1mln zł). Co z tego że każdy może wnioskować jak wnioski "grzęzną" w urzędach a później się że to o co wnioskowano zostało już wydane?
Co do utrzymywania majątku: na pewno częściowo finansowany jest z prywatnych kieszeni, ale gro pieniędzy idzie z UM i UW a więc pośrednio z kasy państwowej. Do tego dochodzą konkursy ministerstw które moim zdaniem krojone są pod harcerstwo. Tu nie chodzi o zazdrość że ktoś ma bo dobrze że ma, tylko odnoszę wrażenie że są równi i równiejsi.
Sorty mundurowe nie muszą być kasowane. Strzelec OSW ma podpisaną umowę o współpracy z MON i dzięki temu może otrzymywać mundury. Również dzięki temu strzelcy zgodnie z prawem mogą nosić mundury.
MSWiA nie może przekazywać na zewnątrz sprzętu w innej formie niż darowizna (a to pociąga za sobą konieczność zapłacenia podatku). Natomiast może przekazywać sprzęt do innych jednostek budżetowych a taką jest urząd miejski. A UM może już przekazać bezpłatnie sprzęt dowolnej organizacji pozarządowej.
Co do podejścia to
a) Strzelec jest organizacją paramilitarną, czyli nie ma uczyć śpiewać przy ognisku tylko tego czego uczą w wojsku czyli w dużym skrócie: strzelać. Cel otwierania ognia przez żołnierza wszyscy znamy.
b) To że do ćwiczenia taktyki stosuje się repliki nie znaczy że nie prowadzi się strzelań z broni ostrej. USMC trenują m.in. przy użyciu markerów paintballowych więc o co chodzi?
c) Wypowiedź odnośnie reagowania itd miała wg mnie znaczyć tyle że przeszkolony Strzelec w takim hipotetycznym wypadku umiałby zareagować lepiej niż przeciętny Kowalski. I trudno się z tym nie zgodzić.
Z moich wypowiedzi pewnie można odnieść wrażenie że gloryfikuję tą organizację ale tak nie jest. Po prostu jest to oddolna inicjatywa ludzi którzy chcą coś dla odmiany zrobić a nie tylko narzekać i czekać na mannę z nieba. Wyśmiewanie kogoś tylko dlatego że w swoich ograniczonych możliwościach nie jest wyszkolony jak operator GROM zakrawa o hipokryzję. Reportaż jest przekoloryzowany, patetyczny i ogólnie do dupy ale przecież to raczej wina reporterów, w końcu chłopaki z Ełku sami tego nie nakręcili.
Państwo? Owszem, jak tylko wprowadzi cenzurę, ustrój monopartyjny i bratni sojusz z ZSRR/USA/Burkiną Faso.
Panstwo Dunskie daje rade, a nie zauwazylem, zeby spelnialo jakikolwiek z twoich warunkow... A nie masz racje, Dunczycy od kilkuset lat maja partnerstwo strategiczne z Krolowa Angielska. ;)
Co ciekawe w stanach tez jest wpizdu boisk, czy kolek zainteresowan dla dzieciakow.
Kwestia dytrybucji pieniedzy podatnikow lub spolecznosci lokalnej.
_________________ Have a character instead of being character.
Wiek: 26 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 125 Skąd: znienacka
Wysłany: 22-01-2010, 10:46
drako napisał/a:
Jak będę miał wolną chwilę to poszukam tego raportu. Sprzęt był oczywiście zbędny/zużyty bo jakby był wojsku potrzebny to by go nie oddawał. Ale to nie jest wyznacznik, wyznacznikiem była jego wartość (grubo ponad 1mln zł). Co z tego że każdy może wnioskować jak wnioski "grzęzną" w urzędach a później się że to o co wnioskowano zostało już wydane?
Co do utrzymywania majątku: na pewno częściowo finansowany jest z prywatnych kieszeni, ale gro pieniędzy idzie z UM i UW a więc pośrednio z kasy państwowej. Do tego dochodzą konkursy ministerstw które moim zdaniem krojone są pod harcerstwo. Tu nie chodzi o zazdrość że ktoś ma bo dobrze że ma, tylko odnoszę wrażenie że są równi i równiejsi.
Sorty mundurowe nie muszą być kasowane. Strzelec OSW ma podpisaną umowę o współpracy z MON i dzięki temu może otrzymywać mundury. Również dzięki temu strzelcy zgodnie z prawem mogą nosić mundury.
MSWiA nie może przekazywać na zewnątrz sprzętu w innej formie niż darowizna (a to pociąga za sobą konieczność zapłacenia podatku). Natomiast może przekazywać sprzęt do innych jednostek budżetowych a taką jest urząd miejski. A UM może już przekazać bezpłatnie sprzęt dowolnej organizacji pozarządowej.
Co do podejścia to
a) Strzelec jest organizacją paramilitarną, czyli nie ma uczyć śpiewać przy ognisku tylko tego czego uczą w wojsku czyli w dużym skrócie: strzelać. Cel otwierania ognia przez żołnierza wszyscy znamy.
b) To że do ćwiczenia taktyki stosuje się repliki nie znaczy że nie prowadzi się strzelań z broni ostrej. USMC trenują m.in. przy użyciu markerów paintballowych więc o co chodzi?
c) Wypowiedź odnośnie reagowania itd miała wg mnie znaczyć tyle że przeszkolony Strzelec w takim hipotetycznym wypadku umiałby zareagować lepiej niż przeciętny Kowalski. I trudno się z tym nie zgodzić.
Z moich wypowiedzi pewnie można odnieść wrażenie że gloryfikuję tą organizację ale tak nie jest. Po prostu jest to oddolna inicjatywa ludzi którzy chcą coś dla odmiany zrobić a nie tylko narzekać i czekać na mannę z nieba. Wyśmiewanie kogoś tylko dlatego że w swoich ograniczonych możliwościach nie jest wyszkolony jak operator GROM zakrawa o hipokryzję. Reportaż jest przekoloryzowany, patetyczny i ogólnie do dupy ale przecież to raczej wina reporterów, w końcu chłopaki z Ełku sami tego nie nakręcili.
Ja skończę tą dyskusję, bo nie wiesz o czym mówisz i dalej opierasz się o swoje wymysły bez podawania źródeł i faktów.
Ale może jeszcze coś Cię nauczę, byś w przyszłości nie marudził:
Wszystkie środki przekazywane przez MON/MSWiA/UM/UW i inne jednostki budżetowe muszą być przekazywane w oparciu o "Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 sierpnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu gospodarowania składnikami majątku".
Wnioski nie mogą grzęznąć w urzędach, bo się je składa do konkretnych jednostek gospodarujących majątkiem, więc jak ktoś źle kieruje wniosek, to nie ma co się dziwić, że nie jest on pozytywnie rozpatrywany.
Warto też zwrócić uwagę, że przy przekazywaniu mienia podaje się jego wartość POCZĄTKOWĄ, a nie księgową więc ten 1 mln wartości początkowej to śmieszna suma po amortyzacji.
A poza tym czy 10zł na osobę to dużo?
Co do strzelca to właśnie może w tym problem, że uczy strzelać zamiast bardziej przydatnych rzeczy (przetrwania, topografii, maskowania, taktyki, dowodzenia itd.) tylko strzelania.
Wypowiedz odnośnie reagowania świadczy o tym, że ktoś im robi krzywdę, bo prawidłowa reakcją jest spier......
Ale dalsza rozmowa to strata czasu, ja muszę wracać do pracy, a Ty dalej nie podałeś sensownych źródeł w dokumentach, które potwierdziły by twoje słowa.
Sorry ale nie trzymam wszystkich dokumentów jakie kiedyś czytałem na wypadek gdyby ktoś na jakimś forum ich ode mnie zażądał. Mówię co widziałem i co słyszałem, jak mi nie wierzysz, twój problem. Sam nie przedstawiłeś żadnego dowodu, ba - nawet poszlaki, który przeczy temu co napisałem jedynie uparcie powtarzasz że nie mam tego na papierze a to żaden kontrargument. Jeśli uważasz że nie mam racji to mnie przekonaj że tak jest.
Co do przekazywania mienia to czy ty kiedykolwiek o coś takiego występowałeś? Zdajesz sobie sprawę że występując o sprzęt w dużej ilości trzeba to robić "odgórnie"? My mundury pobieraliśmy od N jednostek wojskowych ale nie składaliśmy podań do każdej z nich bo z tego co się orientuję to same jednostki nie mogą o tym decydować. Z MSWiA jest trochę inaczej niż z MONem i przy ostatnim przekazaniu sortów z BORu też musieliśmy się trochę nagimnastykować.
Skąd wiesz czego w Strzelcu uczą? Zapoznałeś się chociaż z jakimikolwiek materiałami czy konspektami szkoleniowymi? Pokaż mi jakikolwiek dokument potwierdzający twoje twierdzenia. Czy może wnioskujesz po obejrzeniu durnego kilkuminutowego reportażu? Pomijając przydatność survivalu/maskowania/topografii w terenie miejskim gdzie działa większość jednostek to cię oświecę: na te elementy które wymieniłeś + musztra + regulaminy + historia poświęca się 99% czasu szkoleniowego. No ale ty na pewno wiesz lepiej.
Również muszę wracać do pracy i czekam na sensowne kontrargumenty które wyprowadzą mnie z mojego domniemanego błędu.
Jestem za dofinansowaniem Strzelca. MON jest w stanie dofinansować bądź doposażyć Strzelca praktycznie dla siebie żadnym kosztem, a korzyści mogą być bardzo duże nawet dla samego MONu. Wg mnie naturalna droga powinna być taka harcerstwo-Strzelec-MON
Ad T0mi : piłem do nostalgii na nieboszczka komuną z postu Walkera. NGOs, kółka zainteresowań czy boiska to jedno, odgórnie paramilitarne przybudówki instytucji państwowych to drugie
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Co do strzelca to właśnie może w tym problem, że uczy strzelać zamiast bardziej przydatnych rzeczy (przetrwania, topografii, maskowania, taktyki, dowodzenia itd.) tylko strzelania.
Wypowiedz odnośnie reagowania świadczy o tym, że ktoś im robi krzywdę, bo prawidłowa reakcją jest spier......
Abstrahując od wszystkich prawnych aspektów, które zawierasz w swoich postach.
Jeżeli nie byłeś nigdy w Strzelcu to nie wiesz jak w środku, więc proszę, nie mów że czegoś w nim nie ma, albo coś jest. Każda jednostka jest inna. Każde szkolenie ogólnopolskie które udało mi się odwiedzić prezentowało wysoki poziom merytoryczny. Więc jeżeli oceniasz całość organizacji po jednym bardzo słabym materiale filmowym, lub lubisz łapać za słówka i na ich podstawie wyciągać wnioski, to może po prostu zamilcz bo nie wiesz nic.
Ad T0mi : piłem do nostalgii na nieboszczka komuną z postu Walkera. NGOs, kółka zainteresowań czy boiska to jedno, odgórnie paramilitarne przybudówki instytucji państwowych to drugie
Pozdr
Robal2pl
Nie chodzi o odgórne budowanie paramilitarnych przybudówek ale o wspieranie oddolnych inicjatyw. Niestety jest to dziedzina w której ciężko zrobić coś konkretnego bez pomocy państwa a gdyby jakimś cudem udało się coś takiego zrobić to i tak zrobiłaby się nagonka że ktoś sobie prywatną armię buduje.
Niestety o ile w samorządach są ludzie przychylni dla takich organizacji to odnoszę wrażenie, że na samej górze boją się je wspierać. Myślę, że ma to takie samo podłoże jak opór przed normalizacją dostępu do broni. Jak tak popatrzę po innych, nawet biedniejszych, krajach gdzie młodego człowieka stara się za wszelką cenę do wojska (do korpusu kadetów, obrony terytorialnej, aktywnej rezerwy, czegokolwiek) przyciągnąć to tym bardziej nie rozumiem jak u nas można ludzi, którzy sami się do munduru garną, tak traktować. A później się dziwią że następuje rozkład społeczeństwa obywatelskiego.
Ad Robal:
nie zrozumialem aluzji przy pierwszym czytaniu
Ad Halfling:
to ze kazda jednosta jest inna to argument przeciwko dofinansowaniu. Chcialem wlasnie wejsc na strone strzelca, zeby poczytac, sprawdzic czy istnieje jednorodny program szkoleniowy, kryteria naboru itd.
Zastanawiam sie rowniez co by to zmienilo gdyby Strzelec posiadal umiejetnosc wyprodukowania i dostarczenia armii "strzelca"(czyt. kadeta), ktory reprezentuje pewien zalozony poziom wyszkolenia?
Czy armia poradzi sobie z takim polproduktem i poprzez wartosc dodana stworzy z niego pelnowartosciowego zolnierza? Czy ten zolnierz sam sie tworzy poprzez swoje zainteresowania?
_________________ Have a character instead of being character.
to ze kazda jednosta jest inna to argument przeciwko dofinansowaniu. Chcialem wlasnie wejsc na strone strzelca, zeby poczytac, sprawdzic czy istnieje jednorodny program szkoleniowy, kryteria naboru itd.
Zastanawiam sie rowniez co by to zmienilo gdyby Strzelec posiadal umiejetnosc wyprodukowania i dostarczenia armii "strzelca"(czyt. kadeta), ktory reprezentuje pewien zalozony poziom wyszkolenia?
Pomógł: 1 raz Wiek: 20 Dołączył: 09 Lis 2006 Posty: 20 Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-01-2010, 17:34
Panowie jest pewien problem harcerstwo nie ma na celu bycie organizacją paramilitarną tylko pewne osoby się mylą i zamiast pójść do wojska zostają w harcerstwie i robią tam coś na kształt wojska. W niektórych kręgach jest to niestety akceptowane. Co tu zrobić?
Drako co do pieniędzy to źródła są różne. ZHP jako organizacja ma 90 lat więc mogła się dorobić różnych ośrodków i stanic, które często budowali własnym wysiłkiem instruktorzy i harcerze, a teraz mogą na nich zarabiać na bierzącą działalność. Co do pieniędzy z MON to oni mają różne fundusze grantowe. Można rozpisać taki projekt i dostać pieniądze na realizacje tego jeżeli ma się ciekawy pomysł i trochę czasu. Potem trzeba jeszcze się rozliczyć z wydanych pieniędz przy czym jest sporo roboty. MON również posiada fundusz na promocje. Sprawa jest prosta wywieszasz ich baner, przychodzą ich ludzie od promocji z namiotem na impreze, którą orgaznizujesz a oni dają Ci trochę grosza. Nie ma nic za darmo trzeba się nachodzić.
Wiek: 26 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 125 Skąd: znienacka
Wysłany: 22-01-2010, 18:07
drako napisał/a:
Sorry ale nie trzymam wszystkich dokumentów jakie kiedyś czytałem na wypadek gdyby ktoś na jakimś forum ich ode mnie zażądał. Mówię co widziałem i co słyszałem, jak mi nie wierzysz, twój problem. Sam nie przedstawiłeś żadnego dowodu, ba - nawet poszlaki, który przeczy temu co napisałem jedynie uparcie powtarzasz że nie mam tego na papierze a to żaden kontrargument. Jeśli uważasz że nie mam racji to mnie przekonaj że tak jest.
Ale to nie ja stawiam tezę, że ktoś dostaje jakieś mega dofinansowanie, a ja tylko zaznaczam, że nie potrafisz niczym poprzeć swoich słów.
I idąc Twoim tokiem rozumowania moje stwierdzenie, że Strzelca wspiera Loża Masońska jest 100% prawdziwe, chyba, że udowodnisz, że jest inaczej.
A co do moich "dowodów" to ZHP miało ostanie 2-3 lata blokadę na środki z MONu, ponieważ jakiś projekt kilka lat temu został źle rozliczony.
Poza tym , to nie jest miejsce do dyskusji o finansowaniu ZHP będącego organizacja WYCHOWAWCZĄ, nie PARAMILITARNĄ.
drako napisał/a:
Co do przekazywania mienia to czy ty kiedykolwiek o coś takiego występowałeś? Zdajesz sobie sprawę że występując o sprzęt w dużej ilości trzeba to robić "odgórnie"? My mundury pobieraliśmy od N jednostek wojskowych ale nie składaliśmy podań do każdej z nich bo z tego co się orientuję to same jednostki nie mogą o tym decydować. Z MSWiA jest trochę inaczej niż z MONem i przy ostatnim przekazaniu sortów z BORu też musieliśmy się trochę nagimnastykować.
Tak, ostatnio 5 samochodów od jednej z jednostek MSWiA, ale ja słucham rad innych, gdzie należy aplikować. Źle się orientujesz.
drako napisał/a:
Skąd wiesz czego w Strzelcu uczą? Zapoznałeś się chociaż z jakimikolwiek materiałami czy konspektami szkoleniowymi? Pokaż mi jakikolwiek dokument potwierdzający twoje twierdzenia. Czy może wnioskujesz po obejrzeniu durnego kilkuminutowego reportażu? Pomijając przydatność survivalu/maskowania/topografii w terenie miejskim gdzie działa większość jednostek to cię oświecę: na te elementy które wymieniłeś + musztra + regulaminy + historia poświęca się 99% czasu szkoleniowego. No ale ty na pewno wiesz lepiej.
Nie wiem czego uczą i szczerze mówiąc lata mi to koło ...... ja tylko odnoszę się do Twoich słów na temat tego co uczą w Strzelcu:
drako napisał/a:
a) Strzelec jest organizacją paramilitarną, czyli nie ma uczyć śpiewać przy ognisku tylko tego czego uczą w wojsku czyli w dużym skrócie: strzelać. Cel otwierania ognia przez żołnierza wszyscy znamy.
b) To że do ćwiczenia taktyki stosuje się repliki nie znaczy że nie prowadzi się strzelań z broni ostrej. USMC trenują m.in. przy użyciu markerów paintballowych więc o co chodzi?
I materiału, który Ty zaprezentowałeś. Nie napisałeś, że ten materiał pokazuje tylko 1% działalności Strzelca, że jest wiele innych rzeczy, które są uczone w tej organizacji, tylko napisałeś, że w skrócie uczy się strzelać w celu zabijania innych.
Panowie jest pewien problem harcerstwo nie ma na celu bycie organizacją paramilitarną tylko pewne osoby się mylą i zamiast pójść do wojska zostają w harcerstwie i robią tam coś na kształt wojska. W niektórych kręgach jest to niestety akceptowane. Co tu zrobić?
O, i to jest rozsądna wypowiedź. ZHP jest kierowane tylko do pewnego przedziału wiekowego.
Cytat:
Drako co do pieniędzy to źródła są różne. ZHP jako organizacja ma 90 lat więc mogła się dorobić różnych ośrodków i stanic, które często budowali własnym wysiłkiem instruktorzy i harcerze, a teraz mogą na nich zarabiać na bierzącą działalność. Co do pieniędzy z MON to oni mają różne fundusze grantowe. Można rozpisać taki projekt i dostać pieniądze na realizacje tego jeżeli ma się ciekawy pomysł i trochę czasu. Potem trzeba jeszcze się rozliczyć z wydanych pieniędz przy czym jest sporo roboty. MON również posiada fundusz na promocje. Sprawa jest prosta wywieszasz ich baner, przychodzą ich ludzie od promocji z namiotem na impreze, którą orgaznizujesz a oni dają Ci trochę grosza. Nie ma nic za darmo trzeba się nachodzić.
Oczywiście się z Tobą zgadzam. Nie było moim celem stwierdzenie, że jakieś tam ministerstwo pakuje notorycznie miliony w ZHP. Chodziło mi o to, że w porównaniu z innymi organizacjami ZHP ma się dobrze. I to właśnie dlatego że jako organizacja działa od 90 lat i przewinęło się przez nią masę osób na stanowiskach. A Strzelec miał przez 45 lat zakaz prowadzenia działalności.
Że trzeba się nachodzić żeby coś załatwić to wiem. Problem jest w tym, ze chcąc realizować jakiś konkretny program szkolenia nie ma się na to zbytnio czasu. W Strzelcu wszystko się odbywa w trybie ciągłym.
Cytat:
Ale to nie ja stawiam tezę, że ktoś dostaje jakieś mega dofinansowanie, a ja tylko zaznaczam, że nie potrafisz niczym poprzeć swoich słów.
I idąc Twoim tokiem rozumowania moje stwierdzenie, że Strzelca wspiera Loża Masońska jest 100% prawdziwe, chyba, że udowodnisz, że jest inaczej.
A co do moich "dowodów" to ZHP miało ostanie 2-3 lata blokadę na środki z MONu, ponieważ jakiś projekt kilka lat temu został źle rozliczony.
Poza tym , to nie jest miejsce do dyskusji o finansowaniu ZHP będącego organizacja WYCHOWAWCZĄ, nie PARAMILITARNĄ.
To nie ja zacząłem kwestię finansowania ZHP. Tylko się do niej odniosłem a Ty temat pociągnąłeś dalej. I nie twierdziłem że ma mega dofinansowanie tylko że i tak ma duże.
Cytat:
Tak, ostatnio 5 samochodów od jednej z jednostek MSWiA, ale ja słucham rad innych, gdzie należy aplikować. Źle się orientujesz.
Wiesz, po znajomości to sobie można załatwiać dopóki nie chodzi o duże ilości. Od MSWiA Związek załatwiał 1000 szt kurtek zimowych które nie pochodziły tylko z jednej jednostki. Widzę, że ty cały czas myślisz w kategoriach lokalnych a ja mówię o działalności na szczeblu centralnym.
Cytat:
I materiału, który Ty zaprezentowałeś. Nie napisałeś, że ten materiał pokazuje tylko 1% działalności Strzelca, że jest wiele innych rzeczy, które są uczone w tej organizacji, tylko napisałeś, że w skrócie uczy się strzelać w celu zabijania innych.
Ehhh. A po co się w wojsku uczy surwiwalu, taktyki, dowodzenia, łączności? Dla przyjemności? Dla beki? Otóż nie. Wszystkie te umiejętności się sprowadzają do podniesienia wartości bojowej żołnierza na polu walki. Żołnierz nie uczy się strzelać w celu zabijania innych, żołnierz uczy się strzelać by w walce mógł uratować innym życie.
Całkowicie nie rozumiem, dlaczego włączono do dyskusji kwestię ZHP...
Cele statutowe ZHP to:
- stwarzanie warunków do wszechstronnego rozwoju człowieka,
- kształtowanie osobowości człowieka odpowiedzialnego,
- upowszechnianie w społeczeństwie takich wartości jak: wolność, prawda, sprawiedliwość,
demokracja, samorządność, równouprawnienie, tolerancja i przyjaźń,
- umożliwienie nawiązywania kontaktów międzyludzkich ponad wszelkimi podziałami,
- propagowanie wiedzy na temat przyrody, ekologii oraz kształtowanie potrzeby kontaktu z przyrodą.
Zgodnie z art 6 statusu ZS "Strzelec" OSW, celem Związku jest:
- działanie na rzecz niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej i jej umacniania,
- wychowanie obywatelskie członków, oparte na ideologii państwowotwórczej i dyscyplinie społecznej wg wskazań Założyciela i Pierwszego Komendanta Głównego Związku Strzeleckiego Józefa Piłsudskiego, ujętych w Prawie i Przyrzeczeniu Strzeleckim,
- przygotowywanie młodzieży do służby wojskowej i obrony cywilnej,
- wychowywanie członków Związku w duchu patriotycznym wokół takich wartości jak: Bóg, Honor, Ojczyzna,
- podnoszenie poziomu sprawności fizycznej,
- uczenie zdyscyplinowanego życia w zespole.
Reasumując: oba zwiazki są organizacjami społeczno-wychowawczymi. Jednak ZHP ma wychowywać młodzież na dobrych cywilów a Strzelec na dobrych żołnierzy. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do tego faktu, to prawdopodobnie znalazł się w złej organizacji.
Fakt, że w ZHP używamy sprzetu wojskowego oznacza jego wysoką przydatnosć w warunkach leśnych.
Fakt, że jesteśmy "bogatsi" wynika nie tyle z tego, że jesteśmy organizacją starszą, ale z tego, że jesteśmy bardziej elastyczni. Sam byłem na kilku kursach, gdzie bardzo dogłębnie przedstawiano sposoby samodzielnego (na poziomie drużyny) zdobywania funduszy.
Strzelec jest silnie wyspecjalizowane w jednym kierunku tak jak wyspecjalizowane jest WP (i o ile wiem, tym kierunkiem nie jest ściaganie funduszy na swoją dzialalność... )
Chcąc się niejako przygotować do dyskusji przeczytałem system szkolenia na Portalu Szkoleniowym Strzelca i nie zauważyłem nic co by dotyczyło życia codziennego.
Sorry ale taka jest rzeczywistość...
Strzelec jeśli chce jakoś istnieć musi być uznany przez MON jako organizację wychowującą swoich przyszłych członków.
ZHP istnieje i będzie istnieć, ponieważ potrafi być samodzielny. A pomoc ze strony MONu stanowi tylko mały procent środków jaki potrafimy uzyskać.
Fakt, żę krążą o ZHP legendy o pijactwie i puszczalstwie bardzo boli ale o Strzelcu też niejedno słyszalem...
pozdrawiam, qrs
_________________ pośród krain niezmierzonych, zalanych smutkiem, łzami i ciemnością...
Ad T0mi : piłem do nostalgii na nieboszczka komuną z postu Walkera.
Nie twierdzę że komuna była dobra, znając rys historii a nie będąc naocznym świadkiem tamtego okresu nie twierdzę że była ona dobra. Kwestią którą chciałem poruszyć było kształcenie i umożliwienie rozwoju młodzieży. Droga którą wychowawczą którą opisałem można by przekształcić ideologicznie na dzisiejsze warunki. Poza tym @Robal czy młodzież tłukła ci szyby w samochodzie czy odrywała z buta lusterka samochodowe bo nie miała perspektyw rozwojowych i na zasadzie radź sobie sam
Dążę do kwestii wychowawczej. Na dzień dzisiejszy ZHP jak wspomniane zostało przez qrs ma założenia wychowawcze, a strzelec niby przygotowywanie do służby wojskowej. Pytanie natomiast jest takie, jak można uznać strzelca jako dziecko Mon-u skoro on się do niego nie przyznaje? Z resztą w swoim doświadczeniu z osobami związanymi ze strzelcem nie widzę żadnych cennych wartości które mogłyby wpłynąć na wizerunek takiego ugrupowania. Owszem nie mówię że wszyscy, jednak zdecydowana większość prócz noszenia munduru nic sobą nie reprezentuje.
Cytat:
Żołnierz nie uczy się strzelać w celu zabijania innych
Racja 5 kul na strzelnicy sprawia wrażenie pełnego magazynka, można walić w powietrze, idąc dalej tym tokiem myślenia. Bagnet/nóż szturmowy służy do otwierania konserw
Cytat:
żołnierz uczy się strzelać by w walce mógł uratować innym życie.
Po to nosi kamizelkę kuloodporną żeby zasłaniać kolegów z oddziału w razie kontaktu
Może miałeś coś innego na myśli, ale tak to zrozumiałem - taka specyfika rozmowy przez net.
Też nie jestem osobą która świadomie w "komunie" żyła - niemniej jednak obraz ZHP czy innych organizacji jaki wyłania się z dokumentów programowych, poradników podręczników i innych rzeczy oficjalnych - zwłaszcza czytany między wierszami - jest dość jednoznaczny. Oczywiście praktyka odbiegała od teorii, i to nieraz bardzo - ale to jest oddzielny problem.
Gwoli ścisłości - w PRL patologie społeczne, w tym wśród młodzieży także istniały, mniej widoczne niż w III RP, ale były - po części były zresztą produktem ubocznym systemu.
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Fakt, że jesteśmy "bogatsi" wynika nie tyle z tego, że jesteśmy organizacją starszą, ale z tego, że jesteśmy bardziej elastyczni. Sam byłem na kilku kursach, gdzie bardzo dogłębnie przedstawiano sposoby samodzielnego (na poziomie drużyny) zdobywania funduszy.
Całkowicie się zgadzam.
Cytat:
Fakt, żę krążą o ZHP legendy o pijactwie i puszczalstwie bardzo boli ale o Strzelcu też niejedno słyszalem...
Ja sam co nieco widziałem i mówię tylko na podstawie moich doświadczeń. Oczywiście jest to pewnie zaledwie jakiś tam procent harcerzy szczególnie że to duża organizacja i zawsze się jakiś trafi. Co do podobnych przypadków w Strzelcu na pewno się zdarzają chociaż kobiet ci u nas jak na lekarstwo więc raczej o alkohol chodzi;) Wiem jednak że kadra na obozach dosyć surowo przestrzega zakazu spożywania alkoholu a intensywność zajęć raczej zniechęca do ćwiczenia na kacu. Z resztą ktoś pijany/skacowany nie zostałby nawet do zajęć praktycznych dopuszczony. A co kto robi w wolnym czasie to już nie moja broszka, to są w większości dorośli ludzie
Cytat:
Dążę do kwestii wychowawczej. Na dzień dzisiejszy ZHP jak wspomniane zostało przez qrs ma założenia wychowawcze, a strzelec niby przygotowywanie do służby wojskowej. Pytanie natomiast jest takie, jak można uznać strzelca jako dziecko Mon-u skoro on się do niego nie przyznaje? Z resztą w swoim doświadczeniu z osobami związanymi ze strzelcem nie widzę żadnych cennych wartości które mogłyby wpłynąć na wizerunek takiego ugrupowania. Owszem nie mówię że wszyscy, jednak zdecydowana większość prócz noszenia munduru nic sobą nie reprezentuje.
Strzelec OSW został założony przy współpracy z MONem. Nawet w statucie i w umowie o współpracy mamy zapisaną osobę Generalnego Inspektora Wojskowego który ze strony MONu powinien nadzorować funkcjonowanie organizacji. Nawet przez pierwsze lata były takie osoby. Niestety wraz ze zmianami rządów MON coraz bardziej odchodził od swoich zobowiązań i w rezultacie tego zapisu już nie dotrzymuje.
Co do "niereprezentowania" niczego przez siebie to sorry, ale oprócz noszenia munduru ci strzelcy nie stoją w klatkach schodowych, nie chleją wódki w parkach, nie wybijają szyb, nie kradną. W zamian uczestniczą w uroczystościach państwowych, wystawiają poczty sztandarowe na różne okazje, włączają się w akcie charytatywne, wspomagają organizacje kombatanckie itd itp i do tego nad sobą pracują. W dzisiejszych czasach, gdy nawet żołnierze często gęsto niczego poza pracą sobą nie reprezentują to jest naprawdę dużo. Szczególnie że robią to z własnej nieprzymuszonej woli.
Cytat:
Bagnet/nóż szturmowy służy do otwierania konserw
I owszem. Do tego może służyć jako młotek, nożyczki, widelec a dobrze naostrzonym można się nawet ogolić.
Cytat:
Po to nosi kamizelkę kuloodporną żeby zasłaniać kolegów z oddziału w razie kontaktu
Wiek: 102 Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 362 Skąd: Kraków
Wysłany: 25-01-2010, 21:58
qrs napisał/a:
Całkowicie nie rozumiem, dlaczego włączono do dyskusji kwestię ZHP...
Otóż jak sam zauważyłeś:
qrs napisał/a:
Cele statutowe ZHP to:
- stwarzanie warunków do wszechstronnego rozwoju człowieka,
- kształtowanie osobowości człowieka odpowiedzialnego,
- upowszechnianie w społeczeństwie takich wartości jak: wolność, prawda, sprawiedliwość,
Zgodnie z art 6 statusu ZS "Strzelec" OSW, celem Związku jest:
- działanie na rzecz niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej i jej umacniania,
- wychowanie obywatelskie członków, oparte na ideologii państwowotwórczej i dyscyplinie społecznej
- przygotowywanie młodzieży do służby wojskowej i obrony cywilnej,
- wychowywanie członków Związku w duchu patriotycznym wokół takich wartości jak: Bóg, Honor, Ojczyzna,
- podnoszenie poziomu sprawności fizycznej,
- uczenie zdyscyplinowanego życia w zespole.
Czyż: działanie na rzecz niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej i jej umacniania,
- wychowanie obywatelskie członków, oparte na ideologii państwowotwórczej i dyscyplinie społecznej
- przygotowywanie młodzieży do służby wojskowej i obrony cywilnej,
- wychowywanie członków Związku w duchu patriotycznym wokół takich wartości jak: Bóg, Honor, Ojczyzna, nie jest elementem działań na rzecz wolności, prawdy, sprawiedliwości ?
Natomiast podnoszenie poziomu sprawności fizycznej, uczenie zdyscyplinowanego życia w zespolenie jest elementem stwarzania warunków do wszechstronnego rozwoju człowieka,
i kształtowania osobowości człowieka odpowiedzialnego.
_________________ Decet cariorem esse patria nobis quam nosmet ipsos - Przystoi, aby Ojczyzna droższa nam była niż my sami sobie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum