Po kiego malować okna ?? lepiej nie myć przez jakieś 2-3 miechy efekt taki sam.. też nie zobaczysz wybuchu.. bo chyba nie wierzycie w to że ta biała farba odpędzi złe promieniowanie, światło a nade wszystko upora się z pomiotem piekielnym jakim jest fala uderzeniowa?
Thor, mówisz to z punktu widzenia osoby mieszkającej w mieście, które jest jednym zgłównych celów. Ale jeśli epicentrum będzie 100 czy 200 km od domu takie malowaniu już pomaga.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Dla porównania najsilniejsza zdetonowana przez USSR miała moc 50Mt (koniec lat 50 lub początek 60-tych). Grzyb miał promień ok. 90km, a fala uderzeniowa okrążyła trzykrotnie Ziemię. Po tym wybuchu tow. Chruszczow oznajmił,dla spokojenia Zachodu zapewne, że posiada głowice o mocy 100Mt.
Hm, nie bardzo wiem czemu ma służyć porównanie pierwszych bomb Stanów z najsilniejszymi ZSRR (BTW jesteśmy Polakami, żyjemy w Polsce, posługujemy się językiem polskim - ZSRR, a nie USSR).
Poza tym zgaduję, że Amerykanie nie odpalali tak silnych ładunków, przy takich sprawach trzeba trochę myśleć i miećpoczucie odpowiedzialności. Detonując 50MT ładunek trudno powiedzieć, że to odpowiedzialne.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Ja się tak zastanawiam (czysto teoretycznie) jak fala uderzeniowa mogła okrążyć ziemię więcej niż raz ?? Zakładam żę fala uderzeniowa rozchodzi się od epicetnrum na zewnątrz po okręgu jak każda fala. Czyli gdyby nawet mogła "sięgnąć" "drugiej strony" globu to chyba właśnie tam uległa by "wygaszeniu" trafiając w samą siebie. A gdzie tu mówić o jeszcze 2 powtórkach ?
Sprawa druga jeżeli miała okrążyć 3 krotnie ziemię to pierwszy raz musiał być na tyle "mocny" że chyba nie pozostałoby to bez "reakcji" świata. Ale to już czyste "politykowanie" ;)
Tryglaw [Usunięty]
Wysłany: 02-06-2007, 09:44
Jeśli za czasów zimnej wojny doszło by do jej ciepłej formy i jeśli sojuzsz UW i pakt NATO użył by choć połowy swoich nuklerarnych arsenałów to są dwie opcje.Ziemia wyskoczyła by z orbity lub doszło by do jej przesunięcia w osi pionowej i jonizacja atmosfery.
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Posty: 250 Skąd: Południe
Wysłany: 02-06-2007, 10:47
Foka napisał/a:
Hm, nie bardzo wiem czemu ma służyć porównanie pierwszych bomb Stanów z najsilniejszymi ZSRR
Największy ładunek zdetonowany przez USA to 15MT, a przez ZSRR 50MT.
Foka napisał/a:
Poza tym zgaduję, że Amerykanie nie odpalali tak silnych ładunków (...)
Może po prostu nie mieli odpowiedniego poligonu
Thor napisał/a:
Ja się tak zastanawiam (czysto teoretycznie) jak fala uderzeniowa mogła okrążyć ziemię więcej niż raz ?? Zakładam żę fala uderzeniowa rozchodzi się od epicetnrum na zewnątrz po okręgu jak każda fala. Czyli gdyby nawet mogła "sięgnąć" "drugiej strony" globu to chyba właśnie tam uległa by "wygaszeniu" trafiając w samą siebie. A gdzie tu mówić o jeszcze 2 powtórkach ?
To, że fala się spotka "z drugiej strony globu" nie znaczy, że się sama wygasi.
Teoretycznie: Fala podlega różnym zjawiskom: odbiciu, interferencji, załamaniu oraz ugięciu.
Fale będą interferować wtedy, gdy mają jednakowe prędkości kątowe lub częstotliwości. Cechami charakterystycznymi są wzmocnienia i wygaszenia fali. Wzmocnienie będzie wtedy, gdy fale spotkają się w zgodnej fazie; wygaszenie - gdy w przeciwnej fazie.
W tym przypadku fala widocznie "leciała sobie" aż się wytłumiła (przez wpływ ośrodka rozchodzenia się fali).
Cytat:
Eksplozja największej bomby wodorowej
Data: 30 października 1961
Nowa Ziemia (ros. Nowaja Ziemlia) to położony na Oceanie Arktycznym archipelag, złożony z wielu wysp, wśród których największe są rozdzielone cieśniną Matoczkin Szar wyspy Północna i Południowa. Te górzyste (do 1547 m.n.p.m.), pokryte tundrą i częściowo (25 %) lodowcami wyspy i wysepki mają bardzo niewielu stałych mieszkańców. Bo komu chciałoby się żyć tam, gdzie temperatura nawet latem rzadko przekracza kilka stopni Celsjusza, a przez kilka miesięcy w roku szaleją lodowate wichry i panują ciemności spowodowane nocą polarną?
Zrzut
W tym samym czasie, z lecącego na wysokości ok. 10 000 m w odległości ok. 100 km na północy zachód od Nowej Ziemi czterosilnikowego, turbośmigłowego bombowca Tu 95 spuszczono na spadochronie metalową konstrukcję o długości 8 i szerokości 2 metrów – a więc o rozmiarach małego czołgu. Kiedy po rozwinięciu się olbrzymiej czaszy konstrukcja opadała ku Morzu Barentsa, samolot Tu 95 z największą możliwą prędkością oddalał się na południowy zachód, w kierunku przeciwnym do wiatru.
Błysk, jakiego nie widziano
Zrzucony przedmiot opadał przez kilkanaście minut. 0 godzinie 8.33, gdy znalazł się on na wysokości ok. 4200 m nad powierzchnią morza w miejscu o współrzędnych geograficznych 83.85° N 54.50° E, niebo rozświetlił błysk, jakiego nikt wcześniej nie widział. Moment później w tym samym miejscu pojawiła się olbrzymia, licząca 10 km średnicy kula ognista, a potem ku niebu podniósł się na wysokość 64 km olbrzymi, ciemnoszary grzyb.
Eksplozja nad eksplozjami
Tak wyglądała eksplozja największej w dziejach bomby wodorowej – ważącego 27 ton „Iwana wielkiego” (można się też spotkać z nazwą „Car bomba”). Jej wybuch miał siłę co najmniej 50 megaton – czyli 50 milionów ton trotylu. Błysk widziany był w odległości 1000 km, pokrywający powierzchnię morza lodowiec wyparował w promieniu 15 – 20 kilometrów, wyparowało kilka skalistych wysepek, zniknęły też pojazdy znajdujące się bliżej, niż 30 km od miejsca eksplozji.
Odczuwalny na Alasce
Wywołana przez wybuch fala uderzeniowa trzykrotnie obiegła kulę ziemską i była odczuwalna na Alasce. Drewniane domy runęły w promieniu 400 km. Powstała wskutek eksplozji ilość energii cieplnej była tak olbrzymia, że grupa obserwatorów, znajdujących się w odległości 270 km od miejsca wybuchu poczuła wyraźny impuls cieplny. Gdyby ludzie ci znajdowali się o 170 kilometrów bliżej, odnieśliby oparzenia III stopnia.
Zadanie wykonane, towarzyszu Chruszczow
Chwilę po przejściu fali uderzeniowej znajdujący się wśród obserwatorów wybuchu marszałek Armii Radzieckiej Moskalenko i minister obrony ZSRR Sławski przesłali do Sekretarza Generalnego KPZR Nikity Chruszczowa depeszę następującej treści: "Próba na Nowej Ziemi wypadła pomyślnie. Bezpieczeństwo zarówno uczestniczących w próbie jak i pobliskiej ludności zapewnione. Poligon i wszyscy uczestnicy eksperymentu wypełnili zadanie postawione im przez ojczyznę. Wracamy na zjazd".
A mogła być jeszcze większa
Według pierwotnych zamierzeń, wybuch „Iwana wielkiego” (czy – jak kto woli – „Car bomby”) miał być jeszcze potężniejszy. Bomba ta miała być bowiem bombą trójstopniową, zawierającą, oprócz pełniącej rolę zapalnika zwykłej bomby atomowej oraz członu z deuterkiem litu, pełniącym rolę paliwa termojądrowego, dodatkowy gigantyczny człon z deuterkiem litu. Ponadto każdy z członów termojądrowych miał być otoczony warstwą uranu, który uległby rozszczepieniu w czasie eksplozji i co najmniej podwoił moc bomby (i byłby główną przyczyną radioaktywnego skażenia środowiska). Kiedy jednak po analizie dostępnych poligonów i wyborze poligonu na Nowej Ziemi okazało się, że w promieniu 1000 km, który uznano za narażony na zniszczenie, leżą takie miasta jak Workuta, Norlysk czy Dikson, chcąc uniknąć ewakuacji tych miast otaczający człony termojądrowe uran zastąpiono nie rozszczepialnym wolframem. W ten sposób moc bomby zmniejszono do „zaledwie” 50 MT (według danych zachodnich moc „Car bomby” była jednak większa - wynosiła 58 MT – lub nawet więcej). Niezależnie od tego, jaka była ona naprawdę, warto przypomnieć, że najpotężniejsza bomba atomowa, jaką zdetonowali Amerykanie, miała moc 15 megaton trotylu.
Po co aż taka?
Po co jednak była potrzebna Sowietom bomba o tak olbrzymiej mocy? Wbrew temu, co laikowi mogłoby się wydawać, militarna przydatność takiej bomby jest stosunkowo niewielka – choćby dlatego, że znaczna część wyzwolonej przez jej wybuch energii zostaje po prostu wypromieniowana w kosmos. Jeśli ktoś chciałby zmieść z powierzchni Ziemi np. cały Nowy Jork – z odległymi przedmieściami – mógłby to zrobić za pomocą kilku głowic o mocy rzędu 1 megatony – koszty byłyby znacznie mniejsze, a efekt równie „dobry”. Dlaczego więc skonstruowano takie monstrum?
Odpowiedź jest prosta. Taką bombę chciał mieć po prostu Chruszczow – była mu ona potrzebna jako „argument” w konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi. Warto dodać, że eksplozja „Iwana wielkiego” miała miejsce w szczytowym okresie „zimnej wojny” – dwa dni wcześniej z wielkim trudem zażegnany został tzw. „kryzys kubański” podczas którego niewiele brakowało do wybuchu wojny atomowej.
Konstruktor „Car – bomby”
Jako ciekawostkę warto dodać, że głównym twórcą największej w dotychczasowych – i miejmy nadzieję, także przyszłych – dziejach bomby był Andriej Sacharow (1921 – 1989) – wybitny fizyk jądrowy – a w późniejszym okresie jeden z najbardziej znanych radzieckich dysydentów i laureat pokojowej nagrody Nobla.
Pilot bombowca Tu 95, który zrzucił bombę został odznaczony złotą gwiazdą Bohatera Związku Radzieckiego.
„Czysta” bomba
Na koniec warto dodać, że „car bomba” była relatywnie najczystszą ze wszystkich bomb jądrowych i termojądrowych – 97 % wyzwolonej przez nią energii pochodziło z reakcji syntezy, w wyniku której nie powstają odpady promieniotwórcze. Ponieważ jednak ilość użytych w tej bombie materiałów była ogromna, skażenie radioaktywne było również potężne. Objęło ono praktycznie całą półkulę północną, na której przez kilka następnych lat padały radioaktywne deszcze.
Ja się tak zastanawiam (czysto teoretycznie) jak fala uderzeniowa mogła okrążyć ziemię więcej niż raz ?? Zakładam żę fala uderzeniowa rozchodzi się od epicetnrum na zewnątrz po okręgu jak każda fala. Czyli gdyby nawet mogła "sięgnąć" "drugiej strony" globu to chyba właśnie tam uległa by "wygaszeniu" trafiając w samą siebie. A gdzie tu mówić o jeszcze 2 powtórkach ?
Tak jak napisał Victor. Dla zobrazowania poszukaj na sieci filmów robiony z bardzo dużą prędkością - strzeał lub uderzenie w balon, piłkę itp. Tam bardzo ładnie widać jak fala uderzeniowa obiega kilka razy przedmiot.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum