Myśle ze jakby metody sas'u sie nie sprawdzały to by ich nikt nie stosował
wiec jezeli w cbś używają metod lub sprzętu które (według ciebie ) są podobne do sasu
no nic w tym złego a nawet powiedziałbym że dobrze
Tyle, że użyłeś słowa "za dużo". w takim razie sugerujesz, że maska jest za dobra jak dla CBŚ czy sam fakt jej używania?
Nic nigdy nie jest za dobre dla nikogo kto wykonuje zadania podwyzszonego ryzyka. Moze być tylko za mało dobre lub całkiem nie odpowiednie.
Chodzi mi o to że w niektórych przypadkach za duzo gadżetów robi mało dobrego
Pomógł: 2 razy Wiek: 42 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 581 Skąd: z samego dna
Wysłany: 09-04-2009, 17:23
I tu się z Tobą w pełni zgadzam, lepiej mniej a treściwie bo ilość nie zawsze to jakość późniejszego działania. Ale w tym konkretnym przypadku co masz namyśli?
I tu się z Tobą w pełni zgadzam, lepiej mniej a treściwie bo ilość nie zawsze to jakość późniejszego działania. Ale w tym konkretnym przypadku co masz namyśli?
Pomógł: 2 razy Wiek: 42 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 581 Skąd: z samego dna
Wysłany: 11-04-2009, 10:06
bugiat napisał/a:
Za duzo Sas-u w CBŚ-u.
Chodzi mi o ten konkretny fragment. To, że sprzęt dobiera się do zadania a nie na wszelki wypadek to masz rację ale w czym chłopaki Twoim zdaniem przesadzili lub poniosła ich fantazja?
Nie przegieli chyba z niczym choć film jest słabej jakości. Nie wiem jakie było założenie i jaki miał być obszar działania? Chyba jedynie za mało dynamiki w działaniu- wydaje mi się. I jakby było ich za mało jak na ten teren wynika bynajmniej z filmu.
Pomógł: 2 razy Wiek: 42 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 581 Skąd: z samego dna
Wysłany: 14-04-2009, 17:14
Nie, żebym się czepiał. Chciałem tylko wiedzieć dlaczego napisałeś, że jest tam czegoś za dużo - tak z ciekawości, wyłącznie.
A jeśli chodzi o film to ciężko coś ocenić jak żaden z nas nie był na miejscu.
Do poważnego karambolu doszło w Wilanowie. Czarne BMW wjechało z dużą prędkością na skrzyżowanie i staranowało trzy inne auta. Kierowca samochodu, który spowodował wypadek próbował uciec przed pościgiem antyterrorystów. Mężczyzna był związany z jedną z grup przestępczych.
Do zdarzenia doszło około godziny 13 na skrzyżowaniu Przyczółkowej i Vogla. Mężczyzna, który uciekał przed antyterrorystami, prawdopodobnie wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Jego BMW zdemolowało trzy auta. W wyniku wypadku trzy osoby zostały niegroźnie ranne.
Pościg jak w amerykańskim filmie
Sam przestępca z wypadku wyszedł bez szwanku. Funkcjonariusze CBŚ natychmiast obezwładnili go i po chwili "wpakowali" do wozu. - Mężczyzna był poszukiwany listem gończym - powiedział Mariusz Sokołowski, rzecznik policji. Sokołowski dodał, że przestępca był związany z jedną z grup przestępczych.
Niewykluczone, że sprawa może mieć związek z narkotykami, bo ze ściganego samochodu wysypały się torebki, których zwykle używa się m.in. do ich przechowywania. Według świadków zdarzenia, policja użyła broni podczas zatrzymania. - Nic nie wiem o strzelaninie - odpowiada Sokołowski.
W miejscu wypadku utworzyły się gigantyczne korki w obu kierunkach.
Pomógł: 1 raz Wiek: 22 Dołączył: 17 Cze 2007 Posty: 118 Skąd: stąd
Wysłany: 28-04-2009, 21:30
Jacek, jakbym miał 416-tkę to też bym się nią lansował na mieście, na baletach ;)
fajnie, że go zgarnęli tylko trochę mnie ciekawi, dlaczego np. nie wyciągnęli go z auta na światłach zastawiając mu wcześniej drogę ucieczki, tylko wzywali go do zatrzymania się i on mógł dalej uciekać.
Pomógł: 1 raz Wiek: 22 Dołączył: 17 Cze 2007 Posty: 118 Skąd: stąd
Wysłany: 29-04-2009, 08:46
no rozumiem, że zaczął uciekać, ale skoro byli "po cywilu" to nie dało się jakoś "dyskretniej" do niego podjechać? o to mi chodzi, ale to czyste spekulacje, bo nie było mnie tam i nie wiem jak było dokładnie. dobrze, że go złapali i że nikomu z otoczenia nic poważnego się nie stało
no rozumiem, że zaczął uciekać, ale skoro byli "po cywilu" to nie dało się jakoś "dyskretniej" do niego podjechać? o to mi chodzi, ale to czyste spekulacje, bo nie było mnie tam i nie wiem jak było dokładnie. dobrze, że go złapali i że nikomu z otoczenia nic poważnego się nie stało
Jak byś koles uczestniczył choc w jednej z takich operacji majacych na celu zatrzymanie SYFA poruszajacego sie w samochodzie to bys nie zadawał takich głupich pytań. Sa tysiace sytuacji w której mogli znaleśc sie operatorzy CBŚ. Nigdy w 100% nie da sie przewidzieć co sie stanie na drodze. A wiem co mówię.! I nie będę sie tu rozpisywał o co dokładnie chodzi bo wtajemniczeni i doświadczeni w takich sytuacjach wiedzą o co chodzi.
Pomógł: 33 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2010 Skąd: Polska
Wysłany: 29-04-2009, 09:41
koleś to po co w ogóle piszesz ? Takie rzeczy nie wnoszą nic a nie każdy jest boskim komandosem tak jak ty.
Przy takim zatrzymaniu nie zawsze można sobie pozwolić na dogodne warunki do zatrzymania. Koleś po prostu jakoś i zauważył a był na tyle zdesperowany żeby zacząć uciekać. w normalnym ruchu ulicznym często przypadek i szczęście decyduje o momencie zatrzymania tu mieli pecha bo zaczął uciekać.
koleś to po co w ogóle piszesz ? Takie rzeczy nie wnoszą nic a nie każdy jest boskim komandosem tak jak ty.
Przy takim zatrzymaniu nie zawsze można sobie pozwolić na dogodne warunki do zatrzymania. Koleś po prostu jakoś i zauważył a był na tyle zdesperowany żeby zacząć uciekać. w normalnym ruchu ulicznym często przypadek i szczęście decyduje o momencie zatrzymania tu mieli pecha bo zaczął uciekać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum