Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 03-05-2009, 22:20
ze.NON napisał/a:
Dobre, brzmi znajomo - ale naprawdę dobre
A, rozumiem. Należysz do tych, którzy wierzą, że operę ma prawo krytykować jedynie autor innych oper, film może zjechać jedynie reżyser, zaś książkę jedynie autor innych książek? To faktycznie może być dla Ciebie szokiem, że pewne działania mogą krytykować ludzie niekoniecznie z resortu.
Cytat:
Jasne, że jest znana a czy Ty znasz wyrok sądu w tej sprawie? -zapewne tendencyjny ale zawsze wyrok
Wyrok to jedno, bezsensownie napisane założenia, to coś innego. A o założeniach przecież dyskutowaliśmy. Chyba, że chcesz zmienić temat. A to nie jest jedyny taki przetarg, muszę Ci napisać. Innymi słowy dobitnie to świadczy o jakości piszących wymagania i pozwala powątpiewać w uzasadnienia wykorzystania karabinków automatycznych, w której najwyraźniej wierzysz, jak w słowo objawione. Choć merytorycznej argumentacji nie ma w tym ni śladu, za to wiara, że jest dobrze, bo tak i już jest widoczna. Zresztą, nie tylko u Ciebie.
Cytat:
Coś mi chyba umknęło w mojej wypowiedzi, a możesz przytoczyć jakieś z autorytetów na które się powołałem?
To po co odnosiłeś się z taką czcią do piszących założenia i są dla Ciebie one taką niepodważalną prawdą? Czy mam Cię cytować, czy teraz wyjaśniłem o co chodzi?
Cytat:
Na szczęście mamy w naszym kraju inne kalibry pistoletowe, które zatrzymywane są przez miękkie wkłady, czyż nie?
Generalnie wszystkie zatrzymujące do 9 mm x 19 radzą sobie z amunicją słabszą. A, poczekaj, Tobie chodzi o zdolności penetracyjne 7,62 mm x 25 (czyli pocisk z pistoletu wz. 33)?
Cytat:
Ale użytkownikiem tak właściwie to czego jesteś?
Forum. Sądziłem, że to oczywiste po przeczytaniu tego zdania, ale jak widać myliłem się.
Cytat:
Wiesz, tak prywatnie to przypominasz mi pewnego skrzypka, który gra i jednocześnie płacze nad tym jak pieknie gra
Aha. Pozwolisz, że nie zrewanżuje Ci się równie malowniczym opisem? Poza tym, że w tej wypowiedzi po raz kolejny nie napisałeś niczego sensownego o dozbrajaniu policji. No, ale to jest chyba już tradycją moich krytyków w tym wątku. A o cenie HK416 i MP5 to jednak powinieneś się nieco dowiedzieć. Choćby sprawdzić, w jakim zestawie broń jest kupowana. A później sobie możesz wypisywać dużo rozlicznych, zabawnych emotikonów.
[ Dodano: 03-05-2009, 23:26 ]
diabell77 napisał/a:
a poza tym tylko powiem tak Remov - nie umiem się tak pięknie i elokwentnie wypowiadać jak Ty
Nie jest to jakaś magiczna umiejętność, której nie jesteś w stanie opanować.
Cytat:
jeśli będzie miał miejsce przypadek aktu terrorystycznego (...)
Czy nie zauważasz, ile tutaj jest naciąganych założeń? Już tutaj komuś chyba napisałem, że jest w stanie sobie wymyślić dowolną sytuację, w której jego katastroficzna wizja się spełni w 100%, tylko co z tego ma wynikać? Powiedz mi, chodzisz codziennie spać z pistoletem pod poduszką, bojąc się tego, że jest niezerowa szansa, że ktoś przyjdzie i Cię przypadkowo zabije? Nie, prawda? Ale takie prawdopodobieństwo istnieje. To jest taki sam przypadek. I taka sama szansa. Liczenie na to, że znienacka zdarzy się jakiś wydumany atak terrorysów, który uzasadni posiadanie takiej i owakiej broni, któraż to broń w jakiś magiczny sposób, ma się sprawdzić znacząco lepiej i "uratować świat", niż pistolet maszynowy kalibru 9 mm x 19. Oczywiście w tym czasie wojskowe grupy antyterrorystyczne będą smacznie spały ;)
Tak patrzę na tą dyskusję i też mam wrażenie że Remov poprzez sieć odreagowywuje jakieś swoje kompleksy.
Ale do rzeczy. Ciężko się odnieść do czegoś co nie ma sensu - bo zarzuty Remova są absurdalne. Ja się odniosę do dwóch które jakoś odnalazłem pomiędzy obrażaniem jednoego a drugiego rozmówcy.
Więc po pierwsze, opcja silnie uzbrojonych przestępców w kamizelkach kuloodpornych, nawet jeśli mało prawdopodobna (śmiem twierdzić że taka nie jest) , nie zwalnia od tego aby nie przygotowywać się na taką sytuację. Po prostu. Jest zasadą, że sytuacje mało prawdopodobne nie mogą być lekceważone z uwagi na rozmiar strat jakie mogą zostać przez sprawców spowodowane. I odwrotnie - sytuacje bardziej prawdopodobne skutkują mniejszymi stratami. Ale nie można ich leksceważyć właśnie z uwagi na ich większą częstotliwość. Więc dlaczego Policja nie miałaby dysponować środkami które pozwolą na wyrównanie siły ognia lub uzyskanie przewagi. Bo zrównoważenie różnic w sile ognia taktyką nie zawsze może być możliwe.
Dalej, za bezsensowny należy uznać argument "militaryzacji" Policji. Idąc tym tropem - skoro "militaryzacją" jest zakup kbk opracowanych na potrzeby wojskowej jednostki specjalnej - Policja jest zmilitaryzowana od dłuższego czasu. jakby nie patrzeć, Glauberyty, Uzi, Glocki i kbkAK bronią policyjną nie są.
Aha - Remov, zanim zaczniesz dalej brnąć w ścieżkę użycia wojska, to w przerwach między bluzgami zapoznaj się z kilkoma istotnymi dla tematu faktami. Typu przepisy (pewne rozporządzenie o któym powinienieś wiedzieć skoro już podnosisz ten temat), rozmieszczenie i czas reakcji jednostek wojskowych i kilka innych rzeczy.
Aha i najważniejsze - wojsko w takich sytuacjach używa broni palnej na zasadach identycznych jak policyjne. Więc czym się rożni użycie danego typu broni , na podstawie tych samych przepisów, przez policjanta i żołnierza?
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Ostatnio zmieniony przez Robal2pl 03-05-2009, 22:39, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 03-05-2009, 22:36
koala napisał/a:
Pan Remov jak zwykle naj... w całej wsi!
Wiesz, jeżeli się czujesz z kolegami zagrożony, to mogę się przyznać, że to Wy jesteście Ci naj... z całej wsi. Mnie to generalnie obojętne, bylebyście z sensem argumentowali.
Cytat:
Obraża wyzwiskami innych
Kto rozpoczął obrażanie i rzucanie wyzwiskami to możesz sobie sprawdzić sam. Nie wymaga to specjalnie wiedzy i umiejętności, ale podstawowej zdolności czytania. Choć nie sądzę, abyś zadał sobie trud, bo przecież Ty wiesz lepiej, kto jest w tym wątku dobry, a kto zły. Bez czytania.
Cytat:
ma w dupie to że ktoś posiada doświadczenie w pracy, posiada wiedze teoretyczną bardziej słuszną niż wiedza praktyczna, świetnie zna realia, uważa że w dyskusji tylko on ma coś mądrego do powiedzenia
Owszem, mam to w dupie, jeżeli nikt nie potrafi sensownie swojego zdania uzasadnić, a jedynie zaatakować personalnie. I takiego osobnika, któremu się wydaje, że zjadł wszystkie rozumy po prostu przejdę. Zresztą widać tutaj dosyć dziecinną polaryzację na Nas i na złego REMOV-a. Komiczne to jest, ale dosyć dobrze pokazuje niedojrzałość niektórych rzekomych praktyków. Niedojrzałość, która pozwala wątpić w ich umiejętności i wiedzę. Tak to już bywa, gdy się tupie, wrzeszczy i miota obelgami, a nie umie sie niczego z sensem napisać. Ale widzę, Koala, że chcesz do tej radosnej bandy dołączyć. Powodzenia.
Cytat:
I tak rzeczywiście wszystkie osoby popierajace zdanie Nessa to tylko prymitywy!
Jeżeli chciałeś publicznie poklepać kolegę po ramieniu, zgodzić się z góry z jego zdaniem, to naprawdę możesz to napisać mądrzej, niż w tak głupawy sposób. Ale widzę, że wybrałeś coś, co szczególnie Ci odpowiada. Inna rzecz, że faktycznie, każdy, kto popiera styl Nessa i jego sposób pyskusji, bo nazwać tego inaczej nie można, nie zalicza się do najbardziej inteligentnych członków tego forum. Oczywiście, aby to zrozumieć musiałbyś samodzielnie przeczytać i pojąć o co w wątku chodzi, a nie z góry ustawiać się na pewnej pozycji. Ale to wymaga wysiłku. I pewnie jeszcze byś się zmęczył ;)
Cytat:
A ja slyszałem że jak rozmawia się z tobą w oczy to już taki przemadrzały nie jesteś- pewnie boisz się spojrzec rozmówcy w oczy.
A ja słyszałem, że przyleciałeś z Andromedy, no i? Jak widzę, to prawdziwy profesjonalista pełną gębą wierzy plotkom? Ale tak przejrzałeś mnie, mam metr dwadzieścia wzrostu i boję się Ciebie jak cholera. I jestem mądry tylko zza klawiatury? No już, czy uspokoiłem Twoje lęki i czujesz się lepiej, mądrzej, bardziej silnie i jakiś taki dowartościowany? Wiesz, naprawdę z rozbawieniem potwierdzam tego rodzaju głupawe zarzuty. Bawi mnie to. Och i drżę na Twój widok, naprawdę! ;)
Wiek: 34 Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 258 Skąd: piaseczno
Wysłany: 03-05-2009, 22:44
REMOV napisał/a:
Nie jest to jakaś magiczna umiejętność, której nie jesteś w stanie opanować.
szczerze mówiąc mam wiele ciakwszych zajęć niż próby opanowania takiej umiejętności...moja prof. od jęz. polskiego zawsze powtarzała-najważniejsza w komunikacji jest prostota...więc się do tego stosuję-więcej osób zrozumie jak powiem, że ktoś ma do czegoś skłonności, niż, że ktoś ma inklinacje...:)
Cytat:
Czy nie zauważasz, ile tutaj jest naciąganych założeń? Już tutaj komuś chyba napisałem, że jest w stanie sobie wymyślić dowolną sytuację, w której jego katastroficzna wizja się spełni w 100%, tylko co z tego ma wynikać?
co ma wynikać? może to, ze mając różne założenia słuzby mogą się szkolić...w rozwiązywaniu sytuacji, w umiejętności podejmowania decyzji itp.
Cytat:
Liczenie na to, że znienacka zdarzy się jakiś wydumany atak terrorysów, który uzasadni posiadanie takiej i owakiej broni
oczywiście-zapewnie wszyscy tylko czekają na to, żeby w końcu Policjanci użyli zakupionej broni, bo wtedy osoby które ją zakupiły dostaną grubą premię...
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 03-05-2009, 22:48
Robal2pl napisał/a:
Tak patrzę na tą dyskusję i też mam wrażenie że Remov poprzez sieć odreagowywuje jakieś swoje kompleksy.
O, kolega psycholog? Nie wiedziałem Robal, że poza Twoim kierunkiem studiów specjalizujesz się również w ludzkich charakterach. Ale jeżeli chcesz, to mogę specjalnie dla Ciebie, abyś mógł to powtarzać, wymyślić jakiś kompleks. No nie wiem, jestem mały i gruby, wystarczy? Czy mam jeszcze nieco kpić z Twoich niezwykle "mondrych" przemyśleń? ;)
Cytat:
Ale do rzeczy. Ciężko się odnieść do czegoś co nie ma sensu - bo zarzuty Remova są absurdalne.
Czego nieboraku nie zrozumiałeś? Bo to, że czegoś nie rozumiesz, jest bardziej niż oczywiste. Co mam Ci dodatkowo wyjaśnić?
Cytat:
Więc po pierwsze, opcja silnie uzbrojonych przestępców w kamizelkach kuloodpornych, nawet jeśli mało prawdopodobna (śmiem twierdzić że taka nie jest), nie zwalnia od tego aby nie przygotowywać się na taką sytuację. Po prostu.
A ktoś tutaj, poza Tobą wymyślił sobie tezę, że przygotowywać się nie należy? Oj Robal, widzę, że poza urojeniami dotyczącymi obrażania, nie bardzo zrozumiałeś o co w wątku chodzi. To pozwolisz, że Ci potwierdzę, że nie o to chodzi? I nigdy nie o to chodziło? Czy dałbyś radę, następnym razem, przeczytać tekst ze zrozumieniem? A co do Twoich twierdzeń o kamizelkach, to jak mniemam masz jakieś uzasadnienie? Czy jest to jedynie Twoja wiara, w którą inni mają... również uwierzyć?
Cytat:
Jest zasadą, że sytuacje mało prawdopodobne nie mogą być lekceważone z uwagi na rozmiar strat jakie mogą zostać przez sprawców spowodowane.
Jest zasadą, że nie przygotowujemy się na wydumane zagrożenia, ale takie, które mają znamiona prawdopodobieństwa. Patrz tłumaczenie komuś innemu, czy śpi z bronią pod poduszką, w obawie przed zamachem, który również ma niezerowe szanse wystąpienia.
Cytat:
Więc dlaczego Policja nie miałaby dysponować środkami które pozwolą na wyrównanie siły ognia lub uzyskanie przewagi.
A kto - znowu, poza Tobą - twierdzi coś innego? Nikt tutaj, chyba zacznę znowu cytować siebie - nie pisał, aby pozbawiać policję broni. Ba, mało tego podkreślałem nawet, że broń wsparcia jest istotna. Ale pewnie tego też nie doczytałeś, bo i po co? Natomiast tezą jest, że zastąpienie pistoletów maszynowych w całości karabinkami automatycznymi jest kompletnie bezsensownym dozbrajaniem policji. Czy teraz coś do Ciebie dotarło i przestaniesz zmyślać, ale odniesiesz się do tez w wątku? Bo do tej pory, co dobitnie udowodniłem, masz z tym duży problem.
Cytat:
Dalej, za bezsensowny należy uznać argument "militaryzacji" Policji.
Bo tak napisał Robal? Wiesz, nie przekonałeś mnie. Ani trochę. Rzuciłeś slogan bez najmniejszego uzasadnienia. Nie wiem, tak Cię nauczono dyskutować?
Cytat:
Idąc tym tropem - skoro "militaryzacją" jest zakup kbk opracowanych na potrzeby wojskowej jednostki specjalnej - Policja jest zmilitaryzowana od dłuższego czasu.
Jak najbardziej. Bo widzisz, Robal, może nikt Ci nie powiedział, ale polska Policja, to w niewielkim stopniu przekształcona Milicja Obywatelska, formacja o zupełnie innym charakterze. Paramilitarnym. I tyle Twoich oderwanych od rzeczywistości tez i mieszania tematów. I faktycznie, idąc tym tropem wychodzisz na manowce.
Cytat:
jakby nie patrzeć, Glauberyty, Uzi, Glocki i kbkAK bronią policyjną nie są.
Zdefiniuj mi, specjalisto, broń policyjną, proszę. No, do dzieła! Czekam na źródła na jakich Twoje definicje bazują
Podsumowując, mamy tutaj rozmówcę, który najpierw wymyślił sobie tezy, które nijak nie mają nic wspólnego z wątkiem, nie zrozumiał o co w wątku, chodzi, obraził na początku innego rozmówcę (pewnie tak został wychowany, aby zaczynać od wykrywania kompleksów adwersarza - choć złośliwi mogą twierdzić, że osoba poszukująca kompleksów u innych ma ich więcej niż ktokolwiek inny), a na koniec napisał jakieś kompletne głupoty o broni. Co komiczne, słowem kluczem w jego wypowiedziach, które ma zastąpić całą argumentację jest słowo "absurdalny". Skoro Robal napisał "absurdalny" to uzasadnienia to nie wymaga. A teraz sugerowałbym przeczytanie wątku ze zrozumieniem i nie wypisywanie takich głupot jak tym razem.
[ Dodano: 03-05-2009, 23:54 ]
diabell77 napisał/a:
szczerze mówiąc mam wiele ciakwszych zajęć niż próby opanowania takiej umiejętności
No cóż, niektórzy nabywają to w procesie wychowania w wieku przedszkolnym i szkolnym, zaś inni... nie nabywają tego nigdy.
Cytat:
moja prof. od jęz. polskiego zawsze powtarzała-najważniejsza w komunikacji jest prostota
Czy ta Twoja "profesor" nie miała czasami tytułu magistra, a zwracałeś się do niej w ten sposób jedynie grzecznościowo? Tak tylko z ciekawości pytam, bo chciałbym wiedzieć, w jaki sposób zyskała na tyle autorytetu w Twoich oczach, abyś pewne zdania powtarzał jako swoje credo życiowe ;)
Cytat:
więc się do tego stosuję-więcej osób zrozumie jak powiem, że ktoś ma do czegoś skłonności, niż, że ktoś ma inklinacje
Wszystko zależy w jakim środowisku się obracasz i jakie wybierasz. Ja preferuje takie, w których rozmówcy rozumieją bez przeszkód obydwa określenia. Ale to pewnie przykład mojego wyrafinowania, nie? ;)
Cytat:
co ma wynikać? może to, ze mając różne założenia słuzby mogą się szkolić...w rozwiązywaniu sytuacji, w umiejętności podejmowania decyzji
I to robią. Ale co to ma wspólnego z tematem. Wracam do mojego pytania - chcesz dać im czołg, wkm, wkbw, ga? Ile mieliby wówczas nowych możliwości, nie? A gdzie jest Twoim zdaniem granica?
Cytat:
oczywiście-zapewnie wszyscy tylko czekają na to, żeby w końcu Policjanci użyli zakupionej broni, bo wtedy osoby które ją zakupiły dostaną grubą premię...
Te osoby będą od dekad na emeryturze. I niby dlaczego ktoś siedzący za biurkiem za zakup broni miałby dostać premie? Czy Tobie się wydaje, że takimi procedurami zajmują się funkcjonariusze na dole? Że to oni coś wybierają, że to oni mają na coś wpływ? Raczysz żartować ;)
Podsumowywując, w dalszym ciągu produkujesz serię fochów, bluzgów, i ogólnie usiłujesz sprowadzić rozmówcę do swojego poziomu. Tylko między jedną a drugą obelgą bądź łaskaw po pierwsze wykazać nierealność sytuacji w której przestępcy są uzbrojeni w kbkAK (Kochański podaje w jednej z pozycji że szacunki ekspertów odnośnie wielkości produkcji wahają się w pomiędzy 10 a 50 milionów sztuk). Kamizelki kuloodporne nie są rzeczą niemożliwą lub trudną do zdobycia dla przestępców, to nie czołg, okręt podwodny ani głowica jądrowa.
Wskaż też proszę czy ktoś sugerował aby w 100% zastąpić pistolety maszynowe karabinkami automatycznymi.
Przypomnę też Tobie że stwierdziłeś że,
Cytat:
jest to broń bezsensowna w zastosowaniach policyjnych
.
Pozdr
Robal2pl
_________________ "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest powód dla którego cała ta broń jest potrzebna" S.Bidziński
Wiek: 34 Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 258 Skąd: piaseczno
Wysłany: 04-05-2009, 08:31
REMOV napisał/a:
No cóż, niektórzy nabywają to w procesie wychowania w wieku przedszkolnym i szkolnym, zaś inni... nie nabywają tego nigdy (...)Wszystko zależy w jakim środowisku się obracasz i jakie wybierasz. Ja preferuje takie, w których rozmówcy rozumieją bez przeszkód obydwa określenia. Ale to pewnie przykład mojego wyrafinowania, nie? ;)
gratuluję ilorazu inteligencji, a wiedząc, że umiesz się dostosować poprosze, żebyś pisał do mnie językiem prostym-widać nie należę do Twojego środowiska...
Cytat:
Wracam do mojego pytania - chcesz dać im czołg, wkm, wkbw, ga? Ile mieliby wówczas nowych możliwości, nie? A gdzie jest Twoim zdaniem granica?
jak to gdzie jest granica?? jest sciśle okreslona-ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia 15 listopada 2000 r. w sprawie uzbrojenia Policji.
§ 1. 1. Na uzbrojenie Policji składają się:
1) broń palna: pistolety, rewolwery, broń gładkolufowa, pistolety maszynowe, karabinki,
karabiny, karabiny maszynowe i granatniki,
od razu uprzedzę-tak RGppanc też jest granatnikiem a żadna jednostka AT w Polsce ich nie ma...widać nie siedzą tam tylko ludzie wymyślający sobie jakieś zagrożenia...
Cytat:
Czy Tobie się wydaje, że takimi procedurami zajmują się funkcjonariusze na dole? Że to oni coś wybierają, że to oni mają na coś wpływ? Raczysz żartować
czyli co-mam rozumieć, że f-sze ZOS CBŚ nie mieli nic do powiedzenia przy wyborze dla nich broni?? teraz Ty raczysz żartować...
Wiek: 39 Dołączył: 18 Wrz 2007 Posty: 87 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-05-2009, 10:11
REMOV napisał/a:
SWAT napisał/a:
Jak już wcześniej napisałem, nie posiadasz wystarczajacej wiedzy żeby tak stanowczo wypowiadać się w temacie uzbrojenia i działania grup przestepczych oraz policji.
Innymi słowy, nie potrafisz napisać żadnego kontrargumentu, poza ponownym powtórzeniem sloganu, który bardzo prosto da się wyśmiać. Nic dziwnego, że uciekasz od dyskusji podsumowując całość głupawą uwagą.
Potrafie, tylko nie widzę potrzeby łamania tajemnicy służbowej tylko po to żeby coś komuś udowodnic, zwłaszcza tobie. Ja wiem a ty nie, i tak już pozostanie. Miłego gdybania wszystkowiedzący teoretyku.
_________________ May God have mercy upon my enemies, because I WON'T
Pomógł: 2 razy Wiek: 42 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 581 Skąd: z samego dna
Wysłany: 04-05-2009, 12:09
Szanowny Removie pozwolisz, że odpowiem.
Cytat:
A, rozumiem. Należysz do tych, którzy wierzą, że operę ma prawo krytykować jedynie autor innych oper, film może zjechać jedynie reżyser, zaś książkę jedynie autor innych książek? To faktycznie może być dla Ciebie szokiem, że pewne działania mogą krytykować ludzie niekoniecznie z resortu.
Należę do tych, którzy uważają, że książkę należy krytykować po jej przeczytaniu, nie wystarczy wiedza, że "to zabił stefan" poznałeś skutek jakiejś tam analizy i poddałeś go krytyce. To jest ok. Jednakże nie zapoznałeś się z argumentacją jaką zapewne zawarto we wniosku,jedynie domniemujesz jaka być mogła. (mowa o zakupie HK416)
Cytat:
To po co odnosiłeś się z taką czcią do piszących założenia i są dla Ciebie one taką niepodważalną prawdą? Czy mam Cię cytować, czy teraz wyjaśniłem o co chodzi?
W moim tekście nie czciłem nikogo. Przedstawiłem jedynie pewną drogę jaka od pomysłu do realizacji jest pokonywana. Wszystko w policji podlega analizie i czy ona jest logiczna czy nie to zawsze jednak jest.
Cytat:
Generalnie wszystkie zatrzymujące do 9 mm x 19 radzą sobie z amunicją słabszą. A, poczekaj, Tobie chodzi o zdolności penetracyjne 7,62 mm x 25 (czyli pocisk z pistoletu wz. 33)?
Chodzi mi o amunicję w kalibrach dostępnych w sklepach np. .357sig, 44mag, 357mag itp. czyli coś co powinna zatrzymać balistyka w klasie IIIa.
Cytat:
A o cenie HK416 i MP5 to jednak powinieneś się nieco dowiedzieć. Choćby sprawdzić, w jakim zestawie broń jest kupowana. A później sobie możesz wypisywać dużo rozlicznych, zabawnych emotikonów.
Masz rację z emotikonami i z wiedzą na ten temat. Pisałem o HK416 i MP5 bez wyposazenia dodatkowego gdyż tylko tak można je porównać cenowo. Chociaż Eotech do MP5 będzie droższy niż do HK416 gdyż dokupić trzeba szynę montażową.
Cena fakturowa (golasów) niestety jest porównywalna.
A tak wracając Szanowni Panowie do meritum sprawy aby zebrać całą merytorykę z tych kilkudziesięciu postów:
1. czy uważacie, że karabinek ma swoje miejsce w policji?
2. jak tak, to w jakich formacjach?
3. czy uważacie, że powinien być używany wyłącznie jako wsparcie czy może stanowić broń główną i kiedy?
4. w czym może zastąpić PM-a a w czym nie da rady?
Tylko błagam bez wycieczek personalnych, sama merytoryka, przykłady itp.
1. czy uważacie, że karabinek ma swoje miejsce w policji?
2. jak tak, to w jakich formacjach?
3. czy uważacie, że powinien być używany wyłącznie jako wsparcie czy może stanowić broń główną i kiedy?
4. w czym może zastąpić PM-a a w czym nie da rady?
Tylko błagam bez wycieczek personalnych, sama merytoryka, przykłady itp. [/quote]
1. Jak najbardziej ma i tam swoje miejsce. Nie wspomnę o sile ognia a choćby o jego działaniu psychologicznym. To wystarczy, nie trzeba walic od razu do czego tylko popadnie.
2. Wiadomo AT. I chobz pryz organiyowaniu posterunkw blokadowzch cyz kontrolnzch na drogach przez regularne oddziay Policji.
3. Jak najbardziej bron glowna rowniez
Wiek: 34 Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 258 Skąd: piaseczno
Wysłany: 04-05-2009, 13:39
ze.NON napisał/a:
A tak wracając Szanowni Panowie do meritum sprawy aby zebrać całą merytorykę z tych kilkudziesięciu postów:
1. czy uważacie, że karabinek ma swoje miejsce w policji?
2. jak tak, to w jakich formacjach?
3. czy uważacie, że powinien być używany wyłącznie jako wsparcie czy może stanowić broń główną i kiedy?
4. w czym może zastąpić PM-a a w czym nie da rady?
Tylko błagam bez wycieczek personalnych, sama merytoryka, przykłady itp.
szczerze mówiąc pierwsze trzy pytania pozostawię bez odpowiedzi, bo o czym tu mówić, skoro dzieje się to na naszych oczach i sprawy sa dość oczywiste
co do 4-skoro niektóre pododdziały decydują sią na te karabinki i to jako broń główną, to znaczy, że w pełni można nimi zastąpić PM. zmienia się tylko kwestia obsługi manualnej, ale przecież nikt nie będzie zmieniał taktyki działania pododdziału, bo ten akurat ma inną broń. dużo się tu mówi o kwestii psychologicznej, ale jak dla mnie ta akurat nie ma znaczenia-co za różnica z jakiej broni ktoś do mnie celuje? sprawa, czy jest dobrym strzelcem.
Kto rozpoczął obrażanie i rzucanie wyzwiskami to możesz sobie sprawdzić sam. Nie wymaga to specjalnie wiedzy i umiejętności, ale podstawowej zdolności czytania. Choć nie sądzę, abyś zadał sobie trud, bo przecież Ty wiesz lepiej, kto jest w tym wątku dobry, a kto zły. Bez czytania.
Czytam ten temat dokładnie od początku, i to twoja marna osobowość rozpoczeła obrażanie rozmówców.
Bawi mnie to że wypowiada się tu kilku gości którzy naprawde znają się na temacie, a ty wszystkich traktujesz jedną miarą- sam jesteś prymitywem, a na moj widok nie musisz się bać...bo stwierdziłem tylko, że taka opinie słyszałem o tobie. A chyba mam prawo do opisywania tego co słyszałem?
Żyj w swoim małym światku idz na strzelnice wez 9mm strzel do papierowej tarczy i stwierdz że nic wiecej nie potrzeba dla służb, bo przecierz tarcza nie strzeliła do ciebie a ty ją trafiłeś. Następnie napisz jakiś madry post
Pomógł: 33 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2010 Skąd: Polska
Wysłany: 04-05-2009, 16:59
ja też czytam to od początku i wnoszę o jedno...
K. zamknij ten burdel bo niczemu nie służy tylko wyzywaniu się. Dajcie sobie po razie w mordę i zakończcie przepychanki jak dzieci bo nikt nie ma argumentów a luźne tezy już rzuciliście.
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 09-05-2009, 10:15
Robal2pl napisał/a:
Podsumowywując, w dalszym ciągu produkujesz serię fochów, bluzgów, i ogólnie usiłujesz sprowadzić rozmówcę do swojego poziomu.
Kto tutaj się produkuje w ten sposób, który opisujesz, to każdy inteligentny może sam sobie sprawdzić. A głupek, no cóż, dołączy do chóru kolegów, bo przecież musi się połasić innym, prawda Robal? ;)
Cytat:
po pierwsze wykazać nierealność sytuacji w której przestępcy są uzbrojeni w kbkAK (Kochański podaje w jednej z pozycji że szacunki ekspertów odnośnie wielkości produkcji wahają się w pomiędzy 10 a 50 milionów sztuk).
Ja już widzę, że Tobie się już wszystkie argumenty kończą, stąd takie kuriozalne nawiązania. A dlaczego niby skupiłeś się na AK, akurat, a nie FN FAL czy G3? Przecież Kochański, w jedynej książce na ten temat, którą posiadasz napisał również o innych konstrukcjach. Mało tego, Robal, mój Ty specjalisto od broni, inni autorzy, za którymi Kochański przepisywał, podają jeszcze inną liczbę klonów i odmian AK, nawet na poziomie stu milionów. I nadal nic z tego nie wynika dla przestępczności w Polsce. Zupełnie nic. I nadal nie tłumaczy to, dlaczego pododdziały antyterrorystyczne mają mieć karabinki automatyczne. O rany, dobrze, że nie napisałeś o liczbie samochodów w Polsce, bo mogłoby się okazać, że funkcjonariusz ma większe szanse zginąć w wypadku samochodowym, niż od pocisku pośredniego.
Cytat:
Kamizelki kuloodporne nie są rzeczą niemożliwą lub trudną do zdobycia dla przestępców, to nie czołg, okręt podwodny ani głowica jądrowa.
A ktoś - poza Tobą - twierdzi, że są? Czy ja już Ci nie pisałem, abyś w końcu nauczył się (albo nie wiem, poproś kogoś, aby Cię nauczył, bo masz z tym problem) wypowiadać się na temat, a nie polemizować z sobą o niczym?
Cytat:
Wskaż też proszę czy ktoś sugerował aby w 100% zastąpić pistolety maszynowe karabinkami automatycznymi.
Robal, ja za Ciebie nie będę czytał wątku. To, że w pewnym momencie pojawiasz się i wypisujesz swoje mądrości, to Twoja kwestia, ale...
Cytat:
Przypomnę też Tobie że stwierdziłeś że, jest to broń bezsensowna w zastosowaniach policyjnych.
... to, że nie znasz kontekstu wypowiedzi, to kwestia inna. Naprawdę, czytanie ze zrozumieniem nie boli, Robal.
[ Dodano: 09-05-2009, 11:23 ]
diabell77 napisał/a:
gratuluję ilorazu inteligencji
A dziękuję.
Cytat:
a wiedząc, że umiesz się dostosować poprosze, żebyś pisał do mnie językiem prostym-widać nie należę do Twojego środowiska
Naprawdę nie wymagam od Ciebie, abyś pisał truzimy ;)
Cytat:
od razu uprzedzę-tak RGppanc też jest granatnikiem a żadna jednostka AT w Polsce ich nie ma
Widzę, że się nie znasz, więc podpowiem, że ustawodawca zdefiniował, co to jest granatnik i bynajmniej nie chodzi - jak to sobie wymyśliłeś - o granatnik przeciwpancerny. Natomiast ustawę możesz zawsze zmienić, to jest jedynie zapis prawny, więc nie bardzo rozumiem, dlaczego uważasz, że miałaby to być jakaś ostateczna granica uzbrojenia Policji w przypadku coraz to - jak tutaj czytam - poważniejszych zagrożeń ze strony band przestępców uzbrojonych w broń automatyczną i ubranych, jak jeden mąż, w indywidualne osłony balistyczne zdolne powstrzymać pocisk 9 mm.
Cytat:
...widać nie siedzą tam tylko ludzie wymyślający sobie jakieś zagrożenia
Ale ja nie zaprzeczam, że część z wypisywanych tutaj bzdur idzie od góry, naprawdę. Skupiam się raczej na nabijaniu się z kolesi, którzy bezmyślnie, bez zastanowienia powtarzają te same slogany. Tyle tylko, że w przypadku ustawy chodzi raczej o przepisanie pewnych rzeczy z dawnych, komunistycznych czasów, gdzie karabin maszynowy na posterunku nie był aż tak bardzo dziwny. Czy naprawdę sądzisz, że droga od milicji do policji jest jakaś daleka i na nowo zdefiniowano i wbito do głowy jakie są róznice?
Cytat:
czyli co-mam rozumieć, że f-sze ZOS CBŚ nie mieli nic do powiedzenia przy wyborze dla nich broni?
Oczywiście, że nie. O wyborze decyduje część kadry, a czasami jedynie 2-3 osoby i to one tak naprawdę definiują uzbrojenie (pomijając fakt, że tylko one mniej więcej potrafią jakoś przelać na papier to, czego chcą). W przeciwieństwie do Ciebie wiem, jak wyglądały takie wybory, bo część z owych wybierających znam. I podpowiem, że wbrew histerycznym pokrzykiwaniom niektórych samozwańczych ekspertów i profesjonalistów, co to się z kolbą w ręce urodzili, owe wybory są w większości... zupełnie przypadkowe. Stąd tak mnie śmieszy, kiedy jeden z drugim koleś, na poziomie zerowym, stara się coś mi tutaj bełkotać o wyborach broni i analizach. Nie wiem, może musi sobie rózne głupoty jakoś sam dla siebie uzasadnić? ;)
[ Dodano: 09-05-2009, 11:30 ]
SWAT napisał/a:
Potrafie, tylko nie widzę potrzeby łamania tajemnicy służbowej tylko po to żeby coś komuś udowodnic, zwłaszcza tobie. Ja wiem a ty nie, i tak już pozostanie. Miłego gdybania wszystkowiedzący teoretyku.
Dziecko drogie, bo inaczej trudno się do kogoś takiego, jak Ty zwracać. Ja doskonale rozumiem, że aby poczuć się lepiej, musisz sobie pewne rzeczy uroić. Podzielić świat na dobrych i złych. Wmówić sobie, że skoro nauczyli Cię kilku sztuczek, to nagle posiadłeś analityczną umiejętność oceny całokształtu uzbrojenia i jego krytycznej analizy. Najbardziej mnie zawsze śmieszy, gdy jakiś przypadkowy koleś, niespecjalnie mądry, niespecjalnie wykształcony, który dostał, dajmy na to, pistolet maszynowy UMP do ręki, nagle czuje się elitą, zdolną tworzyć i analizować zagadnienie. Nie wiem, może takiemu typowi wydaje się, że przez granie w piłkę nożną w ramach zaprawy, trochę innych ćwiczeń i nauki prostych taktyk (na ile sposobów w końcu można wejść do mieszkania) nagle, za pomocą osmozy, potrafi przejść na wyższy poziom i napisać coś sensownego. Otóż prawdą jest, że nie potrafi. Co bardziej śmieszne, infantylne tłumaczenia, że nie może czegoś powiedzieć, bo tajemnica są jeszcze bardziej żenujące, bowiem pokazują, jak niewielka jest wiedza takiego kolesia.
Ale nieważne, zaraz ktoś Cię poklepie po ramieniu, wyjaśni, żeś prawdziwym profesjonalistą, co to na jego widok każdy posra się ze strachu, a mózg ma wielki, że ho, ho, wypowiadać się na każdy temat potrafi. I uwierz w to gorąco. Ale nie polemizuj publicznie, bo po prostu... znowu się ośmieszysz. I ów postawa eksperta może, uwierz mi, naprawdę nie zadziałać, jeżeli za nią nie idzie żadna wiedza, żadna umiejętność wypowiadania swoich myśli i żadne argumenty ;)
[ Dodano: 09-05-2009, 11:38 ]
ze.NON napisał/a:
Należę do tych, którzy uważają, że książkę należy krytykować po jej przeczytaniu, nie wystarczy wiedza, że "to zabił stefan" poznałeś skutek jakiejś tam analizy i poddałeś go krytyce. To jest ok. Jednakże nie zapoznałeś się z argumentacją jaką zapewne zawarto we wniosku,jedynie domniemujesz jaka być mogła. (mowa o zakupie HK416)
Świetnie, ale oczywiście kolejnym pytaniem będzie - jaka jest to argumentacja, zaś w odpowiedzi padnie, że to jest tak tajne, że nie można powiedzieć, ale "prawdziwy profesjonalista w nią wierzy bez czytania". I koło się zamyka, zaś sam zakup wydaje się pod wieloma względami kompletnie bezsensowny. Pomijając fakt, że na dobrą sprawę nawet nie wiadomo, czy owa analiza ma ręce i nogi, a nie jest jedynie uzasadnieniem do zakupu sobie nowej, lepszej zabawki, bo taką ma... GROM. Potrzeba rywalizacji jest silna, ale najczęściej przyjmuje ona dziecinne formy.
Cytat:
Przedstawiłem jedynie pewną drogę jaka od pomysłu do realizacji jest pokonywana. Wszystko w policji podlega analizie i czy ona jest logiczna czy nie to zawsze jednak jest.
No właśnie, a ja dokonuję podważenia założeń. I co? I Twoi koledzy jedyne, co są w stanie zrobić, to sobie pokrzyczeć, albo napisać rozbrajająco szczerze, że "skoro są, to znaczy, że są przemyślane i tak jest dobrze i już". Wybacz, ale polemizując na tym poziomie faktycznie czuję się, jakbym miał do czynienia z przedszkolakami. Poza tym, ja czytałem sporo analiz, wojskowych i policyjnych, a wrażenia jakie mam po ich przeczytaniu, że pisali je ludzie, którzy nie bardzo rozumieją o co chodzi. Natomiast chcą sobie kupić nową zabawkę i muszą to jakoś, na siłę, uzasadnić. Stąd taka analiza, której efektem jest wprowadzenie kolejnego, po G36, karabinka automatycznego, zupełnie niepotrzebnego, budzi moje spore wątpliwości.
Cytat:
Chodzi mi o amunicję w kalibrach dostępnych w sklepach np. .357sig, 44mag, 357mag itp. czyli coś co powinna zatrzymać balistyka w klasie IIIa.
Czyli tak czy inaczej, piszesz jedynie o amunicji pistoletowej (rewolwerowej), a nie pośredniej?
Cytat:
1. czy uważacie, że karabinek ma swoje miejsce w policji?
Jak najbardziej, jako broń wsparcia. W tej roli był zresztą używany. Natomiast nie ma miejsca, jako broń podstawowa.
Cytat:
4. w czym może zastąpić PM-a a w czym nie da rady?
Tutaj raczej chodzi o parametry amunicji. Naprawdę na policyjnych dystansach pocisk 5,56 mm z wielu względów nie jest dobrym wyborem. Pomijam koszta o których pisałem - szkolenia, amunicji, kwestie masy i resztę cech, która wyróżnia pistolet maszynowy od karabinka automatycznego.
[ Dodano: 09-05-2009, 11:48 ]
koala napisał/a:
Czytam ten temat dokładnie od początku, i to twoja marna osobowość rozpoczeła obrażanie rozmówców.
Widzisz, po pierwsze nie jesteś w stanie nawet napisać zdania, aby mnie nie obrazić. Ale rozumiem, że tak Cię wychowano i inaczej nie potrafisz. Po drugie, nie jesteś w stanie przeczytać wątku ze zrozumieniem i zobaczyć w którym momencie komuś włączyła się klapka i nie zaczął bredzić coś o byciu profesjonalistą.
Cytat:
Bawi mnie to że wypowiada się tu kilku gości którzy naprawde znają się na temacie, a ty wszystkich traktujesz jedną miarą
Zrozum-że wreszcie, mnie naprawdę nie obchodzi kim są Ci kolesie, co w życiu robią, jak i z kim. Znajomość na temacie nie wynika z tego, że koleś jeden z drugim napisał Ci na priva, że jest czy był komandosem, majorem w tym, czy szturmanem tam. To nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko sposób ich wypowiedzi i logiczna, merytoryczna argumentacja. Jeżeli takiej nie ma, to nie ma znaczenia, z ilu pieców jadłeś chleb, jesteś jedynie prymitywem, który - poza dowodzeniem, jaki to jest super - niewiele potrafi przekazać, czy kogoś innego do swoich racji przekonać. I to widać na licznych przykładach na tym forum, kiedy to rzekomy profesjonalizm ma być jakimś automatycznym sposobem do posiadania racji. Otóż, zrozum - tak nie jest. I wbij to sobie do głowy. I fakt, jest to szalenie zabawne. Dla ludzi inteligentnych oczywiście ;)
Cytat:
Żyj w swoim małym światku idz na strzelnice wez 9mm strzel do papierowej tarczy i stwierdz że nic wiecej nie potrzeba dla służb, bo przecierz tarcza nie strzeliła do ciebie a ty ją trafiłeś. Następnie napisz jakiś madry post
Nie. Widzisz, będę sobie analizował na wiele sposobów rzeczywistość, nie przejmując się żadnymi rzekomymi autorytetami, którzy - owszem, potrafią wybełkotać na wiele sposobów, jak to są profesjonalistami, natomiast nie potrafią nikogo przekonać dlaczego. I nie potrafią niczego uzasadnić.
I ta prosta informacja nie potrafi przebić się do Twojego mózgu, zarażonego już - jak widać - podejściem na kolanach do kolesi, którzy może i nie potrafią sklecić dwóch zdań w języku polskim, uzasadniających ich działanie i poglądy, ale którzy - z niewiadomych powodów - są dla Ciebie ekspertami. I to jest naprawdę śmieszne, bo pokazuje, gdzie kończy się samodzielne myślenie, a gdzie zaczyna się dosyć dziecinne poszukiwanie sobie autorytetów, bo najwyraźniej sam jesteś zbyt słabą osobowością, aby sobie bez nich poradzić. Bez, sam rozumiesz, przyjacielskiego gestu, poklepania po główce przez rzekomego eksperta i stwierdzenia, że jesteś spoko koleś i należysz do ich bandy, a kto jest spoza bandy, nigdy nie popatrzy Ci w oczy, bo się będzie bał, tak? A Ty się dziwisz, skąd się wzięło w moich wypowiedziach określenie "prymityw" ;)
[ Dodano: 09-05-2009, 11:55 ]
diabell77 napisał/a:
szczerze mówiąc pierwsze trzy pytania pozostawię bez odpowiedzi, bo o czym tu mówić, skoro dzieje się to na naszych oczach i sprawy sa dość oczywiste
Rozbrajające. I dosyć dobitnie pokazuje ograniczenia niektórych ludzi. Ponieważ coś się dzieje, stąd jest to "oczywiste" i nie należy zadawać żadnych pytań, analizować sytuacji, tylko uznawać to za przemyślane i takie, jak należy. Przypominają mi się ludzie ze Średniowiecza, którzy również nie wierzyli w żaden postęp, bo przecież i po co, pewne rzeczy są oczywiste, a zadawanie pytań jest złe, w końcu prawda leży jedynie w Piśmie. Nie sądziłem, że podobne podejście przetrwało aż do XXI wieku, ale tutaj patrzcie - przyjmowanie na wiarę każdej głupoty jest "oczywiste"
Cytat:
skoro niektóre pododdziały decydują sią na te karabinki i to jako broń główną, to znaczy, że w pełni można nimi zastąpić PM.
To jest podobna logika do tej zawartej w słowach: "jedz gówno, przecież miliony much nie mogą się mylić". Tak z ciekawości, powiedz mi, czy za każdym razem, kiedy ktoś popełnia jakiś czyn, czy inną głupotę, bez zastanowienia do niego dołączasz, nie zastanawiając się nad swoimi działaniami? Rozumiem, że skoro jakieś tam pododdziały aktualnie kierują się jakąś tam modą, to automatycznie uznajesz, zupełnie bezmyślnie, że owa moda to jest coś wielkiego, wspaniałego i przemyślanego?
Cytat:
zmienia się tylko kwestia obsługi manualnej, ale przecież nikt nie będzie zmieniał taktyki działania pododdziału, bo ten akurat ma inną broń.
Doprawdy? Mimo zupełnie innych parametrów amunicji? Oj, zastanawiam się, kiedy nastąpi pierwsza wpadka przy takim podejściu.
Cytat:
ale jak dla mnie ta akurat nie ma znaczenia-co za różnica z jakiej broni ktoś do mnie celuje?
Taka, że jak koleś nie trafi, to może ucierpieć babcia mieszkająca sobie pół kilometra dalej. Taka, że jeżeli ktoś wykona unik, to pocisk przejdzie przez gipsowo-kartonową ściankę działową, dziecko za nim i jeszcze zdemoluje kuchnię. Pamiętacie, jak AT z pewnego miasta miast wysadzić drzwi do mieszkania zdemolowała niemal cały blok mieszkalny? Do tego, mniej więcej, prowadzi nadużywanie pewnego sprzętu.
[ Dodano: 09-05-2009, 11:59 ]
bugiat napisał/a:
Nie poniewierajcie może już Pana Remova, bo sobie jeszcze biedaczyna w łeb kompozytową kulką palnie!
Mam prośbę, możesz nie przenosić na mnie swoich urojeń? To, że Ty masz jakieś takie marzenia o kompozytowych kulkach, to Twoja sprawa, ok? Pomijam już fakt, że wcale nie czuję się poniewierany, ale raczej to ja poniewieram. Aczkolwiek mogę zrozumieć, że do niektórych umysłów, w tym Twojego, może to nie trafić. Widzisz, mnie naprawdę nie zależy, aby być przyjętym do żadnej grupki wzajemnej adoracji, mnie naprawdę nie zależy na akceptacji niektórych kolesi, którzy dla mnie żadnymi "profesjonalistami" czy "znawcami rzeczy" nie są. O czym ja wiem i z czego zdaję sobie sprawę, a wielu frajerów nadal nie.
PS. A, żeby Cię dobić - wcale nie uważam airsoftu za coś nagannego i wcale nie muszę pozować na kogucika, który pisze z wyższością jedynie o broni palnej, a z kpiną wypowiada się o zabawkach, mimo, że podejrzewam, że strzelałem więcej i z większej liczby broni, niż wszyscy tutaj razem wzięci "profesjonaliści" ;)
Pomógł: 2 razy Wiek: 42 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 581 Skąd: z samego dna
Wysłany: 09-05-2009, 12:23
Cytat:
Tutaj raczej chodzi o parametry amunicji. Naprawdę na policyjnych dystansach pocisk 5,56 mm z wielu względów nie jest dobrym wyborem. Pomijam koszta o których pisałem - szkolenia, amunicji, kwestie masy i resztę cech, która wyróżnia pistolet maszynowy od karabinka automatycznego
Czy uważasz, że 5.56 z pociskiem GDHP mógłby być dobrym wyborem w zastosowaniu policyjnym?
Cytat:
Czyli tak czy inaczej, piszesz jedynie o amunicji pistoletowej (rewolwerowej), a nie pośredniej?
Tak, wyłącznie o aminicji do broni krótkiej.
Cytat:
Świetnie, ale oczywiście kolejnym pytaniem będzie - jaka jest to argumentacja, zaś w odpowiedzi padnie, że to jest tak tajne, że nie można powiedzieć, ale "prawdziwy profesjonalista w nią wierzy bez czytania".
Nie chodzi o wykazanie racji tylko o mechanizm. Nie moze on stanowic w żadnym razie dogmatu tylko dla tego, że jest tajny. Ale jest i być musi. Nie musi mieć sensu a jedynie ma uzasadniać potrzebę i stanowić ewentualną "wymówke" dla kontroli. Wiesz, że tak jest. W taki sam sposób uzazasadnia się ważną potrzebę i bezsensowny zakup -
Cytat:
...czy owa analiza ma ręce i nogi, a nie jest jedynie uzasadnieniem do zakupu sobie nowej, lepszej zabawki, bo taką ma... GROM. Potrzeba rywalizacji jest silna, ale najczęściej przyjmuje ona dziecinne formy.
Rywalizacja jest zawsze i potrafi przybierać dziecinne formy. W tym przypadku jednak goście sprzęt zamówili trochę wcześniej.
Bardziej spodziewałbym się rywalizacji wewnątrz resortu niż poza nim
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 09-05-2009, 15:32
ze.NON napisał/a:
Czy uważasz, że 5.56 z pociskiem GDHP mógłby być dobrym wyborem w zastosowaniu policyjnym?
Nie wiem, czy takowa w ogóle w tym kalibrze jest. Niemniej jednak, istnieje amunicja kalibru 5,56 mm, która jest przydatna w zastosowaniach policyjnych, tego nie kwestionuję, ale od razu zwracam uwagę na jej koszty. Pomijam nawet fakt, że w przypadku jej używania, cała rozmowa o kamizelkach kuloodpornych wraca jak bumerang, bo pociski o dużej sile obalającej niekoniecznie mają równie dużą przebijalność. Inna rzecz, że widziałem w akcji, podczas ostatniego pobytu w SZA,
pociski DRT (Dynamic Research Technologies) z rdzeniem wykonanym z stopu metali o dużej gęstości, umieszczonym w miedzianym płaszczu. Dzięki takiej konstrukcji bez problemów penetruje on większość przeszkód (strzelano do drzwi samochodowych, okien, drzwi wejściowych, pojemników z wodą etc.), jednak po uderzeniu w cel o większej twardości i gęstości, silnie fragmentuje, co eliminuje możliwość rykoszetu. Jednocześnie przy trafieniu w cele miękkie, pocisk na skutek działania siły odśrodkowej, rozpada się na metaliczny proszek, co zwiększa jego moc obalającą. W sumie fajnie, tylko po co stosować coś takiego zamiast pocisku kalibru 9 mm x 19? ;)
Cytat:
Nie chodzi o wykazanie racji tylko o mechanizm. Nie moze on stanowic w żadnym razie dogmatu tylko dla tego, że jest tajny. Ale jest i być musi.
Wszystko fajnie, ale zgodzisz się pewnie, że są uzasadnienia sensowne oraz takie, w których tego sensu jest niewiele. A na razie niespecjalnie jestem przekonany, że potrzebę zakupu akurat HK416 należy zaliczyć do tych pierwszych.
Cytat:
Rywalizacja jest zawsze i potrafi przybierać dziecinne formy. W tym przypadku jednak goście sprzęt zamówili trochę wcześniej.
Oj, chyba nie do końca, o ile pamiętam, to pierwszy testował w kraju HK416 GROM. Dopiero później trafiły do różnych innych testujących jednostek.
Cytat:
Bardziej spodziewałbym się rywalizacji wewnątrz resortu niż poza nim
To jest jeszcze bardziej zabawniejsze, gdy człowiek pomyśli, że CBŚ również musi z jakichś bliżej niesprecyzowanych powodów rywalizować pod względem uzbrojenia z BOA (wówczas ZOA). Ale odeszliśmy daleko od pytania, czy to ma sens i czy warto na taką skalę wprowadzać karabinki automatyczne do policji, niezaleznie od jakim policyjnym pododdziale mowa.
No nie uwierze szacowny Pan Remov od 2 postów nikogo nie obraził i zaczał wkońcu dyskutować argumentami.
Może on pierwoj musi sie wykrzyczec co by mogł pisac konkretnie bez obrażania rozmówców? Ale domyslam się że to chyba chwilowa słabość.
Widzisz Remov sam powołujesz się na ludzi, że znasz tych którzy dokonywali wyboru tej bronii a także motywy którymi się kierowali. Oczywiście zgodze się że część zakupów w resortach nie zawsze jest sprawą przemyślaną a rzeczywiście część twojej argumentacji co do przebijalnośc warta uwzględnienia.
A jednak nie zgadzam się nazwijmy to "strategią twojego myślenia". Otóż broń a także osoby ją wybierające biorą pod uwagę nie tylko aspekt techniczny bronii o którym piszesz, ale rozważa się także pewną taktykę działania i zadania do jakich ma służyć. Tego czego brakuje w twoim rozumowaniu to właśnie ten aspekt, oceniasz dokonane zakupy tylko jako specjalista od bronii. Dlatego właśnie twoja wiedza na pewne tematy nie będzie kompletna. Część osób które tu piszą doskonale rozumie tą drobną ale jakże istotną różnice.
Pomógł: 12 razy Wiek: 35 Dołączył: 09 Kwi 2005 Posty: 963 Skąd: Kraków
Wysłany: 09-05-2009, 19:58
lukasz3323 napisał/a:
I tu się wszechwiedzący kolega myli pierwszy teest był w ZOS CBŚ
Skoro tak twierdzisz ;)
Cytat:
ale czy to ważne kto testował
Poniekąd tak, bowiem chodziło o to, kto się na kim wzorował.
[ Dodano: 09-05-2009, 21:12 ]
koala napisał/a:
No nie uwierze szacowny Pan Remov od 2 postów nikogo nie obraził i zaczał wkońcu dyskutować argumentami.
Niesamowite, ale Tobie się to do tej pory nie udało. Także pozwolisz, że Twój dziecinny bełkot wytnę? A jak dorośniesz, to będziesz sobie darowywał takie gówniarskie wstępy, choć nie sądzę, aby to nastąpiło za szybko.
Cytat:
A jednak nie zgadzam się nazwijmy to "strategią twojego myślenia". Otóż broń a także osoby ją wybierające biorą pod uwagę nie tylko aspekt techniczny bronii o którym piszesz, ale rozważa się także pewną taktykę działania i zadania do jakich ma służyć.
W teorii. W praktyce bywa z tym bardzo różnie. Poza tym, przypominam, że inne karabinki automatyczne już w rękach funkcjonariuszy były, więc nie bardzo rozumiem, co takiego przekonało ich do faktu, że jeden jest gorszy, a drugi lepszy. Wywróżyli to z fusów, czy jak?
Cytat:
Tego czego brakuje w twoim rozumowaniu to właśnie ten aspekt, oceniasz dokonane zakupy tylko jako specjalista od bronii.
Pragnę przypomnieć, jeżeli trudno Ci to zrozumieć, że nijak nie da się być "specjalistą od broni" tylko w aspekcie samej konstrukcji jako takiej, choćby z tego prostego powodu, że każda broń jest charakteryzowana w dwóch kategoriach - technicznej i taktycznej właśnie, z czego osoba się nią zajmująca doskonale zdaje sobie sprawę. Stąd też podkreślam, że nie ma ani żadnego sensownego argumentu technicznego, ani taktycznego, aby wybrać karabinek HK416 dla policji (pomijając tutaj całkowicie ocenę tej broni jako takiej, bo to w sumie bardzo fajna konstrukcja).
Cytat:
Dlatego właśnie twoja wiedza na pewne tematy nie będzie kompletna.
Moja wiedza nigdy nie będzie kompletna, do końca moich dni, choćby z tego prostego faktu, że zanudziłbym się wówczas, jako analityk, na śmierć i poszukał sobie innej pracy i innego hobby. I z tego doskonale sobie zdaję sprawę, bo w przeciwieństwie do kolesi zarzucających mi wszechwiedzę - jakby to miało tłumaczyć ich głupotę i prymitywizm - wiem, jakie mam ograniczenia i czego dotyczą. A także wiem, na czym się uczę i na czym rozwijam. Tym bardziej mnie śmieszą goście, którzy próbują walczyć na polach, o których nie mają pojęcia, zamiast skupiać się na kilku rzeczach w jakich ich wytresowano. Zastanawiam się, kiedy do jednego z drugim "profesjonalisty" to dotrze, ale jak podejrzewam niektórych, to raczej później niż wcześniej.
Cytat:
Część osób które tu piszą doskonale rozumie tą drobną ale jakże istotną różnice.
Większość z piszacych tutaj, włącznie z Tobą nie zdaje sobie sprawy z własnych ograniczeń i wydaje im się, że skoro opanowali kilka umiejętności, to jakimś cudem automatycznie zyskują wiedzę w szerokim zakresie i umiejętność analizy problemu.
Co bardziej komiczne, większość tłumaczeń Tobie podobnych osobników to po prostu... głupawe slogany. I to będę wyśmiewał, choć świetnie sobie zdaję sprawę, że ani sympatii mi to nie przysporzy (choć między nami mówiąc - mam to gdzieś), ani jeden z drugim prymityw nie zrozumie o co chodzi. Niestety... bo gdyby zrozumiał, to zamiast tupać nóżkami i miotać obelgi, albo dziwić się, że na merytoryczne kwestie odpowiadam merytorycznie, a w reakcji na ataki personalne gnoję takiego osobnika bez najmniejszej litości, dwa razy by pomyślał, zanim coś napisze. I pisał z sensem.
Ale, jak już napisałem, nie sądzę, aby do to dotarło. Bo wówczas, trzeba by sobie zdać sprawę z własnych ograniczeń, a przecież duma i miłość własna jednego czy drugiego kogucika dostałaby wówczas po nosie. Tak czy inaczej dostaje, ale kogucik może sobie w międzyczasie powrzeszczeć i liczyć na aplauz kolegów. I później ktoś się dziwi, że patrzę na niektórych jak na wyrośniete dzieci. Ech...
Pomógł: 7 razy Wiek: 34 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 836 Skąd: Polska
Wysłany: 09-05-2009, 20:23
Widzisz Koalo drogi, to nie był wcale Twój post, to był tylko i wyłącznie ,,twój dziecinny bełkot".
Nie pisz zatem tu nic więcej, bo i tak z Bożej łaski eksperci wiedzą i tak lepiej. Nie wtrącaj się zatem, bo tu przeszkadzasz.
I co z tego, że nikogo tu nie obrażasz - sentymantalny po prostu jesteś, miękki, nie to co prawdziwie twardzi ludzie z AL Altair. Z kategorią zdrowia D, ale twardzi. Silni. Odważni niczym Roman Bratny i Jarek Kaczyński razem wzięci. Nawet Ameryki się nie bojący.
Pomógł: 1 raz Wiek: 25 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 328 Skąd: Polska
Wysłany: 09-05-2009, 20:50
Panowie- rozumiem że większośc z nas to samce alfa chcące dominować na forum ale zakończcie ten glupi spór. Każdy ma prawo do własnych opinii a jak mi czyjeś nie leżą to je po prostu olewam.Pozdro i więcej merytoryki Panowie bo nie którzy sa tu po to aby się uczyć od ludzi którzy NAPRAWDĘ się znają na tym o czym piszą.
_________________ Dulce et decorum est pro patria mori
Stąd też podkreślam, że nie ma ani żadnego sensownego argumentu technicznego, ani taktycznego, aby wybrać karabinek HK416 dla policji
Taktycznego! Proszę o argumenty!
Chciałbym też wiedzieć skad ową wiedze taktyczną posiadasz. Jeśli potrafisz ocenić czy dana broń spełnia wymagania taktyczne danej formacji tzn. że znasz taktykę procedurę i zadania każdej jednostki która tej bronii używa!
Ale rozumiem że twoja wiedza dot. zadań ogranicza się tylko do tego co napisano w Ustawie i Rozporzadzniach choć jak wspomniał Robal i jak pokazujesz to w swoich postach wiedza z zakresu Polskiego prawa związanego z Wojskiem czy formacjami policyjnym tez jest ci obca.
Jesli poraz kolejny masz zamiar wyskoczyć z tekstem "czy tylko pisarz może oceniać ksiażki" itd. to odpowiem ci że w tym przypadku tak. My jako osoby które np. nie pracują w konkretnej formacji nie są w stanie ocenić dokładnie przydatności danej broni pod kątem taktyki.
Niestey ja potrafie to zrozumieć tobie raczej trudno, szczególnie za biurka.
Widze że dzień dziecka się skończył, wiec znowu obrażasz rozmowców. W odpowiedzi na twoje zarzuty odpowiem ci że ja zawsze będę tępił takie przemądrzałych gości jak ty którzy zawsze myślą że wiedzą lepiej, a w du...ie byli i gu..o widzieli
Wiek: 34 Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 258 Skąd: piaseczno
Wysłany: 10-05-2009, 08:00
wiesz co panie Remov? przeczytałem jeszcze raz ten temat i...nie zobaczyłem rzadnego argumentu z Twojej strony potwierdzającego to, co piszesz...
bo oczywiście masz swoje zdanie na ten temat (kazdy może je miec) tzn. militaryzacja jednostek Policji jest niepotrzebna a w ogóle to wszyscy małpują i chcą być tacy jak GROM.
powiem tak-skoro GROM ma w swoich zadaniach m.in. fizyczne zwalczanie terroryzmu i pracuje tym, czym pracuje, to dlaczego do wykonywania takich samych zadań jednostka Policji ma miec broń inną?? zaliczają sie do najlepszych na świecie, więc moze w końcu wzorujmy sie na elicie...
REMOV napisał/a:
Oczywiście, że nie. O wyborze decyduje część kadry, a czasami jedynie 2-3 osoby i to one tak naprawdę definiują uzbrojenie (pomijając fakt, że tylko one mniej więcej potrafią jakoś przelać na papier to, czego chcą). W przeciwieństwie do Ciebie wiem, jak wyglądały takie wybory, bo część z owych wybierających znam. I podpowiem, że wbrew histerycznym pokrzykiwaniom niektórych samozwańczych ekspertów i profesjonalistów, co to się z kolbą w ręce urodzili, owe wybory są w większości... zupełnie przypadkowe.
chcesz mi powiedzieć, że jesli przychodzi bron do jednostki na testy, to nikt jej nie ma w rękach poza 2-3 osobami, ktore w ogole nie maja pojęcia o broni? wybacz, ale nie masz racji...
Cytat:
Przypominają mi się ludzie ze Średniowiecza, którzy również nie wierzyli w żaden postęp, bo przecież i po co, pewne rzeczy są oczywiste, a zadawanie pytań jest złe, w końcu prawda leży jedynie w Piśmie.
i to mówi ktoś, kto uważa, że pomimo tego, że jednostki na świecie przechodzą na amunicję 5.56 i 7.62 w Polsce wystarczy 9mm, bo to jest dobre na (jak sam napisałeś) "policyjnych dystansach"
Cytat:
Taka, że jak koleś nie trafi, to może ucierpieć babcia mieszkająca sobie pół kilometra dalej. Taka, że jeżeli ktoś wykona unik, to pocisk przejdzie przez gipsowo-kartonową ściankę działową, dziecko za nim i jeszcze zdemoluje kuchnię. Pamiętacie, jak AT z pewnego miasta miast wysadzić drzwi do mieszkania zdemolowała niemal cały blok mieszkalny? Do tego, mniej więcej, prowadzi nadużywanie pewnego sprzętu.
koleś wykona unik mówisz...takie rzeczy tylko S.Seagal potrafi zrobić
9mm rozumiem zatrzyma się na kartongipsie i upadnie na podłoge? szczerze mówiąc piszesz teraz jak pan, który bał się wejścia pododdziału AT do mieszkania przestępcy, bo "oni wszystkich zabijaja i ja na to nie pozwolę"...bodajże był w stopniu majora...
a Szczecin? no cóż-błąd-zdarza się...ale skoro sie nie udało, to najlepiej nie próbować, żeby było łatwiej i bezpieczniej, tylko po staremu wallić w drzwi 20 minut młotkiem...
ps.
Cytat:
I, tak dla Twojej informacji, w Magdalence nie broń zawiodła, ale ludzie.
to znaczy co? ludzie rzucili klamki na ziemie i uciekli??
aha-ciągle przewija sie kwestia pieniędzy...bo za drogie, bo szkoda...
niech taka broń uratuje przynajmniej raz zycie ludzkie, to inaczej pogadamy...taki głupi slogan na koniec
Pomógł: 2 razy Wiek: 42 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 581 Skąd: z samego dna
Wysłany: 10-05-2009, 11:18
Skoro jednak sam karabinek ma swoje miejsce w Policji to jego marka wydaje się sprawą drugorzędną.
Są realizacje gdzie maksymalnie możemy użyć pistoletu, są te podczas których wystarczy z powodzeniem PM ale sa również te gdzie to karabinek zagra na pierwszym planie. Dobrze jak mamy taki wybór. Jeżeli istnieje taka jednostka jak np. ZOS gdzie jest bardzo duża jak mniemam różnorodność zadań od tych skrytych po tzw. wejścia siłowe to moim zdaniem dobrze, że mają z czego wybierać. Zresztą z tego co wiem to nie ma ich zbyt wielu w porównaniu np. z BOA. Ale skoro jest jednostką "głównego uderzenia" w CBŚ-u to przygotowani być muszą na wiele różnych ewentualności.
Cytat:
To jest jeszcze bardziej zabawniejsze, gdy człowiek pomyśli, że CBŚ również musi z jakichś bliżej niesprecyzowanych powodów rywalizować pod względem uzbrojenia z BOA (wówczas ZOA).
Zgadzam się w zupełności, chociaż bardziej zabawnym jest to, że to chyba BOA próbuje rywalizacji z ZOS - ciekawe tylko po co?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum