Czy dzięki antyterrorystom, którzy od miesiąca patrolują ulice, w Warszawie zrobilo się bezpieczniej? Na pewno śmieszniej
Zarząd Operacji Antyterrorystycznych to elita policji. Świetnie wyszkoleni komandosi przygotowani do najpoważniejszych zadań: odbijania zakładników, zatrzymywania najgroźniejszych bandytów. Zawsze przygotowani na najgorsze. To właśnie oni od pięciu tygodni szlifują bruk na warszawskich ulicach. W patrolach przewinęło się dotąd 92 antyterrorystów. Ubrani w czarne mundury, kominiarki, z długą bronią przy boku, zapuszczają się w "miejsca zagrożone". Skontrolowali ich już 113, wylegitymowali 154 osoby, przeprowadzili 61 interwencji, sprawdzili 14 pojazdów.
To dużo czy mało? Czy przełożyło się to na spadek przestępczości w miejscach, w których się pojawili? Nadkom. Mariusz Sokołowski, rzecznik stołecznej policji, odpowiada: - Każdy dodatkowy policjant na ulicy poprawia bezpieczeństwo.
Patrole antyterrorystów, powiada rzecznik, mają przede wszystkim działać prewencyjnie, czyli mówiąc prościej, odstraszać chuliganerię i osiedlowych bandytów.
A co sądzą o pomyśle sami warszawiacy? Nie wiadomo, bo nikt tego nie zbadał. Mam jednak wrażenie, że o ile widok dzielnicowego pod blokiem poprawia moje poczucie bezpieczeństwa, o tyle widok uzbrojonego po zęby antyterrorysty tylko wzmaga poczucie zagrożenia. Bo na razie po naszych osiedlach terroryści jeszcze nie grasują.
Pomysł wyprowadzenia antyterrorystów na ulice wzbudził ogromne kontrowersje wśród samych policjantów. Na tyle duże, że jego autorowi przyznali nagrodę lutego w konkursie "Złota Pała", który wymyślili - na swym forum internetowym zgłaszają najbardziej absurdalne pomysły i wydarzenia związane z pracą policji.
Szefowie policji tłumaczą, że dla samych antyterrorystów to też forma szkolenia; sposób na to, by nie stracili kontaktu z policyjną rzeczywistością. Tu przychodzi mi do głowy pomysł zaczerpnięty z sieci barów McDonald's. Tam raz w roku kadra kierownicza zakłada fartuchy i robi to, co szeregowi pracownicy. Smaży frytki, podaje kanapki albo czyści podłogę mopem. Proponuję zatem, by raz w roku, np. 24 lipca, w święto policji, komendanci wszystkich szczebli zakładali odblaskowe kamizelki i uzbrojeni w bloczki mandatowe ruszyli jak antyterroryści patrolować na piechotę ulice.
Chciałbym, aby wszystkie media z tv trwam włącznie były przy wręczaniu Złotej Pały. MK dziękujemy za materiał, policjantom innych pionów za poparcie, a GW za publikacje, laureatom podziękowałbym chętnie za zmiane decyzji.
_________________ KOTY GÓRĄ!!!
Pozdrawiam
kthulhu [Usunięty]
Wysłany: 06-06-2006, 09:52
Ja co prawda w Wa-wie nie mieszkam, ale uwazam ten pomysl z patrolami antyterrorystow cokolwiek za smieszny. Rzeczywiscie, zamiast wzbudzic poczucie bezpieczenstwa, moga powodowac strach, a czemu? Bo skoro na ulicach potrzebni sa antyterrorysci, to musi na nich byc naprawde zle. Ciekawe co nastepne? Wojsko? BRDM'y w drogowce biorace udzial w poscigach? Czy kontrola na autostradach z Komarem wycelowanym w kontrolowany samochod?
Pomógł: 1 raz Wiek: 32 Dołączył: 24 Lis 2005 Posty: 17 Skąd: południe
Wysłany: 11-06-2006, 11:16
Pała i to t... jest z Komendanta Głównego ze podpisał się pod tak absurdalnym, wręcz głupim pomysłem kogoś równie ograniczonego jak i on !!!!!!!!
Bravo Panie Generale tak dalej .........................!
NIech ZOA popracuja troche jako dzielnicowi to zbliży ich troche do obywateli panie Generale......
Ostatnio zmieniony przez Stopczyk 17-09-2006, 04:48, w całości zmieniany 1 raz
TomSon [Usunięty]
Wysłany: 16-09-2006, 21:07
Złota Pała Zwiędnięta się należY.
Nie chcieli komendaci zauważyć że w Policji nie ma silnych oddziałów patrolowych, oddziałów konwojowych, protekcyjnych specjalnie szkolonych do patroli wart i protection duties wiec AT są zmuszeni do robienia roboty typowej dla ciężej uzbrojonych policjantów. Kiedy AT mają ćwiczyć treningi odbijania więcej niż jednego zakładnika w jednej misji?
Tu chyba raczej o to chodzi, że ten tłum terrorystów siedzi na tyłkach i bierze pieniądze... teoretycznie "za nic" - oczywiście w oczach kogoś tam wysoko postawionego. No to na ulicę ich. Uważam, że nieco ich upokorzyli, bo od patroli na ulicy i "wylegitymowaniu" ludzi, to jest zwykła policja - tzn. krawężnik, a nie antyterroryści...
Zresztą - na początku artykułu jest podane, do czego są przeszkoleni, a co muszą robić. To tak, jakby żołnierza uczyć obsługi czołgu, a potem wsadzić go na konia, i niech jeździ.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum