Wysłany: 26-09-2007, 17:48 rzut na glebe a bron dluga
Witam,
od jakiegos czasu nurtuje mnie sprawa obezwladniania figuranta podczas zatrzymania wysokiego ryzyka (czyli przez AT). Konkretnie chodzi mi o moment złapania podejrzanego i zwleczenie go z lozka, samochodu, zakladnia mu kajdanek, ulozenie na ziemi do przeszukania etc.- glownie o ta czesc w ktorej operator juz ma kontakt fizyczny z podejrzanym, ale jeszcze zatrzymywany nie jest obezwladniony.
Jaka jest procedura (lub hmm, standardowe postepowanie, o ile mozna tu mowic o standardzie) w takiej sytuacji- co sie robi z bronia dluga, zeby w trakcie szarpaniny nic sie nie stalo? zabezpiecza sie? przeklada na pasie nosnym na plecy? podchodzi gosc z pistoletem i chowa go do kabury? obezwladnia sie jedna reka (ew. w kilka osob) majac ciagle kontrole nad bronia? moze poprostu (przykladowe) mp5 zwisa na pasie a operator obezwladnia a dostateczna gwarancja jest ubezpieczajacy kolega z bronia w pogotowiu?
tak, widzialem filmiki z zatrzymaniami, ale nie dokonca mi to wyjasnia sprawe... ostatnio tez, ktos wklejal tekst z jakiejs akcji AT w ktorej przestepca posluzyl sie bronia funkcjonariusza czy jakos tak... stad miedzy innymi watpliwosci.
Wiem, ze pytanie niby blahe, ale zawsze mnie to zastanawialo jak sie dba o bezpieczenstwo w tej sytuacji?
pozdrawiam i czekam na odpowiedz
_________________ "Boxing is like Christmas - it's better to give then to recive." (avatar jest moj, osobisty, prywatny ze mna samym; nikogo nie udaje, pod nikogo sie nie potrzywam- na wszelki wypadek =:-) )
Jesli mam bron to z nikim sie nie szamocze tylko wydaje polecenie, jesli to zatrzymanie wysokiego ryzyka to bede skuwal i przeszukiwal delikwenta na ziemi. Procedura jest dosc szczegolowa ale zakladam, ze znana.
Bron do kabury lub na plecy (dluga), jak najdalej od zatrzymanego i zabezpieczona.
Jesli jednak delikwent nie wykonuje polecen: idiota majacy sie za bohatera, debil, nieslyszacy, obcokrajowiec, czlowiek w ssoku etc. [Co jest niezwykle rzadkie bo grupa dokonujaca zatrzymania ze wzgledu na uzyte srodki oraz presje psychiczna "kladzie" na ziemie ludzi bez wiekszych przeszkod] to uzywamy srodkow przymusu poprzez zaatakowanie centralnego osrodka nerwowego iloscia bodzcow: uderzeniem otwartej dloni, naciskiem fizycznym, krzykiem - tak zeby znow nie dopuscic do szamotaniny.
Niestety na wiekszosci filmow (a moze na szczescie dla operatorow) mamy do czynienia z sytuacja pierwsza gdzie ktos lezy na glebie i stosuje sie do polecen.
_________________ Wszyscy, którzy walczyli fair, zginęli.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum