Wysłany: 30-03-2005, 09:43 Obsługa broni podstawowej
Witam,
Mam takie pytanie do Kolegów:
Czy podczas zmiany kierunku krojenia, zmieniacie położenie rąk na broni?
To znaczy, zakładając że jesteście praworęczni i podczas krojenia prawego rogu trzymacie MP w prawej dłoni, to czy podczas przejścia do lewego rogu przekładacie broń do lewej dłoni?
Powinnismy przelorzyc bron do lewej reki ze wzgledu na to ze podczas wychylenia sie w kierunku lewego rogu jak bedziesz mial bron w prawej rece to pierwsza wyloni sie glowa a potem bron co zmniejsz szybkosc reakcji w przypadku zagrozenia z tego sektora.
Bron w lewej rece podczas wychylenia wylania sie głowa trzymająca na muszcze dany sektor.
Pozdro.
GRSW_Wilk [Usunięty]
Wysłany: 01-04-2005, 18:40
Powinno się robić tylko i wyłącznie że jak obstawiasz prawą stronę to kolbe masz na lewym ramieniu i na odwrót- nie inaczej. Po gdy zrobisz na odwrót to za duża część Ciebie się wychyli zza rogu i można Cie prędzej kropnąć.
Jeżeli chodzi o "zieloną" to umożliwia to szybsze otwarcie ognia w daną stronę.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Cze 2005 Posty: 95 Skąd: warszawa
Wysłany: 08-09-2005, 22:40
witam!
jezeli chodzi o przekladanie broni to jest to dobry sposob przy wejsciu statycznym gdyz podczas wejscia dynamicznego zadko jest czas na przekladanie broni wszystko toczy sie tak szybko ze naprawde nie ma czasu na to, a to moga byc cenne sekundy ktore licza sie podczas opanowywania pomieszczenia.
choc nie powiem,widzialem operatorow ktorzy mieli technike przekladania broni opanowana do perfekcji i z kazdej sytuacji strzelali celnie,obojetnie z ktorej reki podczas szturmu i chyle czola przed tymi panami.
pozdrawiam
_________________ to nie z powodu trudnosci brak nam odwagi!!
to trudnosci pojawiaja sie gdy nam jej brak!!!
Pershing [Usunięty]
Wysłany: 14-09-2005, 15:52
Witam
No ktos by opowiedzial ze co to za problem strezlanie z obu rok a to nielada wyczyn umiejętność jest warzna ale i trudna bo jak ktos jest praworeczny to nielatwo jest nauczyc sie strzelac z lewej ręki :P
sam wim po sobie.
Pozdro
P.
SKAM [Usunięty]
Wysłany: 30-09-2005, 19:37
Witam.
Od niedawna czynnie zajmuję sie czarną taktyką i bardzo często przekładam broń z prawej do lewej ręki w zależności konieczności. Przy broni musiałem tylko tak sobie ustawić pasek aby nie przeszkadzał mi w noszeniu jej z lewej czy prawej strony choć ze względu że jestem praworęczny wygodniej jest gdzy mam ją z prawej strony.
a luski ktore wylatuja ci przed oczami, gdy przelozysz bron do lewej reki, nie przeszkadzaja tobie?
Pershing [Usunięty]
Wysłany: 01-10-2005, 18:17
Witam
Jeżeli chodzi o przekłądanie broni z ręki do ręki niewidsze tu problemu zeby luski przeszkadzały a żeby samo przekładanie przebiegało sprawnie to najlepiej pasek nośny żeby byl zamocowany jednopunktowo do broni.
Pozdrawiam
P.
Zgedi [Usunięty]
Wysłany: 02-10-2005, 19:13
SKAM napisał/a:
Witam.
Od niedawna czynnie zajmuję sie czarną taktyką i bardzo często przekładam broń z prawej do lewej ręki
I po cholere taka zonglerka?Nie sadze aby wychylenie sie w lewo jesli sie jest praworecznym sprawialo jakis problem...a strzelanie z lewej reki jesli sie jest praworecznym raczej malo efektywne bedzie.
Cytat:
a luski ktore wylatuja ci przed oczami, gdy przelozysz bron do lewej reki, nie przeszkadzaja tobie?
hehe dobre,jeszcze nie slyszalem zeby ktos mial taki problem..a jesli tak to polecam p90
Suhy [Usunięty]
Wysłany: 03-10-2005, 20:17
Wg mojej wiedzy strzelając zza zasłon i innych przeszkód nie należy przekładać broni do drugiej ręki. Faktem jest, Że trzeba się wychylić bardziej w lewo, ale strzelanie z drugiej ręki nie jest naturalne i może spowodować niecelność oddanego strzału. Ma być skutecznie i efektywnie, a nie wygodnie.
A jeśli ktoś potrafi strzelać równie dobrze z obu rąk (a są tacy) to co? Zabronisz mu?
Wyznacznikiem jest celność strzału, a następnie możliwość uzyskania zasłony. Jeśli i z prawej, i z lewej ręki można uzyskać taką samą skuteczność to lepiej ją uzyskać będąc bardziej osłoniętym, niż mniej.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Guns kill people... Spoons make them fat...
Suhy [Usunięty]
Wysłany: 04-10-2005, 17:15
Nic nikomu nie mam zamiaru zabraniać. Po prostu pisze to, co jest mi wiadome. Mogę się mylić, mogę czegoś nie wiedzieć. Chętnie zawsze dowiem się czegoś więcej.
Zgadzam się z tobą w pełni. Jedyny kłopot, że tacy ludzie to wyjątek od normy, którą jest dominacja prawej lub ( rzadziej ) lewej ręki.
Hydrozagadka [Usunięty]
Wysłany: 04-10-2005, 19:22
polecam np. test FBI gdzie również jest strzelanie ze "słabej" ręki. Mam wrażenie że większość nie bierze pod uwagę tak drobnego faktu jak postrzał w "silną" rękę, a także fakt że wystawienie większej powierzchni ciała może poskutkować postrzałem w czerep. Czego oczywiście nie zyczę
Suhy [Usunięty]
Wysłany: 05-10-2005, 11:40
Miałem okazje strzelać ze "słabej" ręki. Trzeba sporej praktyki, żeby trafić w coś wielkości popiersia człowieka z kilku metrów. Nie było oczywiście mowy o stresie jaki występuje podczas prawdziwej akcji i może mieć spory wpływ na efektywność jej użycia. Ale temat jest ciekawy i spróbuje dowiedzieć się czegoś więcej.
Dla mnie przy strzelaniu ze słabej ręki największym problemem jest... oko. Mam dominujące prawe oko (pewnie wynika to ze sporej różnicy w wadzie wzorku - prawe oko mam "lepsze"). Potrafię zamknąć tylko lewe; tylko prawego nie. Kiedy patrzę obuocznie większość obrazu mam z prawego oka.
Manualnie strzelanie i operowanie bronią słabą ręką nie stwarza mi bardzo dużych problemów.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Dla mnie przy strzelaniu ze słabej ręki największym problemem jest... oko. Mam dominujące prawe oko (pewnie wynika to ze sporej różnicy w wadzie wzorku - prawe oko mam "lepsze"). Potrafię zamknąć tylko lewe; tylko prawego nie. Kiedy patrzę obuocznie większość obrazu mam z prawego oka.
Manualnie strzelanie i operowanie bronią słabą ręką nie stwarza mi bardzo dużych problemów.
Foka,
Jesli mowimy o broni dlugiej,
to dla mnie rozwiazaniem jest kolimator na dosc wysokim montazu.
Ja jestem totalnie popierniczony, jestem proworeczny i lewooczny. Prawe oko jest silnie niedowidzace, nawet skorygowany nie widze nim przyzadow.
Wiec strzelam z pistoletu z prawej reki i lewego oka.
Z dlugiej najpierw nauczylem sie strzelac z lewego ramienia, a teraz przy zastosowaniu kolimatora strzelam z obu stron. Z lewego barku lewym okiem, z prawego takze lewym, kolimator na wysokim montazu umozliwia mi siegniecie tym okiem do linii celowania.
Nigdy nie sprawdzalem tego dokladnie, ale wydaje mi sie ze jestem podobnie skuteczny z obu stron, a na pewno jest mi jednakowo wygodnie.
Przekladam bron zmieniajac kierunek krojenia.
pozdrawiam
n
Murena [Usunięty]
Wysłany: 10-10-2005, 20:51
Zgedi napisał/a:
SKAM napisał/a:
Witam.
Od niedawna czynnie zajmuję sie czarną taktyką i bardzo często przekładam broń z prawej do lewej ręki
I po cholere taka zonglerka?Nie sadze aby wychylenie sie w lewo jesli sie jest praworecznym sprawialo jakis problem...a strzelanie z lewej reki jesli sie jest praworecznym raczej malo efektywne bedzie.
Cytat:
a luski ktore wylatuja ci przed oczami, gdy przelozysz bron do lewej reki, nie przeszkadzaja tobie?
hehe dobre,jeszcze nie slyszalem zeby ktos mial taki problem..a jesli tak to polecam p90
a ty skąd to wiesz? z asg?
Pershing [Usunięty]
Wysłany: 16-10-2005, 00:38
Nooreck napisał/a:
Ja jestem totalnie popierniczony, jestem proworeczny i lewooczny. Prawe oko jest silnie niedowidzace, nawet skorygowany nie widze nim przyzadow.
Wiec strzelam z pistoletu z prawej reki i lewego oka.
Mam ten sam problem ale w obsludze broni prawa reka czy lewa niema róznicy jak dlamnie tylko ze mieże z lewego oka :/
pozdrawiam
p.
Piorun9 [Usunięty]
Wysłany: 14-12-2005, 13:40
Panowie... fajny temat i każdy ma rację w swoich wypowiedziach... ale... jest także pewna kolejność pozyskiwanych umiejętności... piszecie o strzelaniu z lewego i prawego ramienia. To nie jest proste pozyskanie takiej umiejętności wymaga wielu godzin spędzonych na strzelnicy, a na pewno w życiu przyda się nam na każdym kroku lecz piszecie tu o oku dominującym a moim zdaniem najpierw powinniśmy nauczyć się celowania nie przymrużając jednego oka aby nie ograniczać kątu widzenia... OCZY SZEROKO OTWARTE HE HE
Piorun,
Nie wiem, czy dobrze Cie rozumiem.
To sa dwa, rozdzielne zagadnienia.
Oko dominujace ma kazdy. jest to w nas programowane w bardzo w czesnym dziecinstwie,
i dosyc trudne do zmiany.
Dzialanie w CQB raczej wymaga obu oczu otwartych, i zapewne wiekszosc z nas tak strzela.
pozdrawiam
n
Piorun9 [Usunięty]
Wysłany: 19-12-2005, 20:31
Zgadzam się z Tobą , że to są dwa oddzielne zagadnienia, tylko ja czytając posty kolegów powyrzej odniosłem wrażenie , iż najpierw próbują nauczyć się strzelać z lewego ramienia (dla osoby praworęcznej i w większości ma wtedy prawe oko dominujące) zgrywając przyrządy patrząc przez jedno oko. Wypowiedzią swoją chciałem zwrócić uwagę na priorytetowe umiejętności i kolejność ich nabywania. Moim zdaniem ważniejsze jest najpierw nauczenie się strzelania nie ograniczając sobie pola widzenia a następnie zdobywać dalsze umiejętności i doświadczenie z bronią...
To jest tak jakby najpierw ktoś trenował strzelanie dynamiczne a dopiero potem statyczne... - gdzie tu logika. Jeżeli źle zrozumiałem przedmówców to z góry przepraszam...
Z celowaniem obuocznym (kiedy prawe oko widzi celownik) nie mam problemów. Z lewym okiem nie da rady :(
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Guns kill people... Spoons make them fat...
Piorun9 [Usunięty]
Wysłany: 19-12-2005, 21:16
No to jak masz już opanowaną tą technikę to poco próbować strzelać ( sorki zgrywać przyrządy) lewym okiem? Chyba , że chodzi o strzelanie precyzyjne ale to już inna broń i technika strzelania...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum