Wyobraźmy sobie taką sytuację. Mamy kiosk - taki, do którego można wejść a nie z okienkiem o wymiarach 2,5 na 5 m. Jest on podzielony w poprzek na 2 części - dla klientów - 3 m długości i sprzedawcy (magazyn) - 2 m. Część dla klientów jest ponadto przegrodzona w poprzek ladą. Do kiosku prowadzi tylko jedno wejście. Do części magazynowej można się dostać podnosząc uchylny kawałek lady. Do takiego kiosku wchodzi mężczyzna uzbrojony w broń krótką. Bierze jako zakładników sprzedawcę i 2 klientów którzy akurat wtedy tam byli. Gość żąda np. wycofania polskiej armii z Iraku - to psychol. Żądanie nie do spełnienia. Jak ma wyglądać procedura mająca na celu odbicie zakładników? Są oni trzymani w magazynie.
Rash [Usunięty]
Wysłany: 28-10-2006, 14:22
czołem.
1. Nikt Ci nie powie dokładnej procedury czy planu prawdziwego - to forum ogólne, a nie baza szkoleń GSG9 czy czego tam.
2. To zależy od miliona czynnyników. Poczynając od okien, przez ściany kiosku, samego porywacza i jego determinację po takie detale jak ułożenie książek czy gazet na półkach albo jak zorganzowany jest kibel. Pomysłowość się liczy. Myślę, że na początek wystarczy dobry negocjator;)
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 28-10-2006, 14:26
Ja nie widze wogóle większego problemu. Jeżeli można podejść pod kiosk bez większego problemu *cały nie jest oszkolony) to po prostu wpadnie ekipa do środka i po sprawie. To prawie tak jakby zamknął się sam w jednym jedynym pomiesczeniu. To gorzej dla niego a nie szturmanów.
Ostatnio zmieniony przez broken_arrow 02-11-2006, 18:23, w całości zmieniany 1 raz
czym ta sytuacja ma sie róznic od jakiegokolwiek innego wejścia do pomieszczenia? To nawet lepiej, przynajmniej wiadomo gdzie jest.
negocjator prowadzi rozmowe przez lade
jedynka otwiera drzwi
dwójka strzela mu w banie/pałuje/gazuje etc. przynajmneij nie trezebna biegac, mozna spalowac na miejsu.
zalecasz najpierw strzelać potem pałowac czy odwrotnie?
a tak poważnie to sprawa jest o tyle prosta że gość nie ma się gdzie ruszyć i (zwłaszcza jeżeli to wariat) predzej czy później z tamtąd wyjdzie - puszczą mu nerwy. poza tym taki kiosk zwykle jest dobrze oszklony i snajper nie powinien mieć problemów ze zdjęciem bandziora
_________________ My jesteśmy tu, gdzie wtedy, oni tam, gdzie stało ZOMO
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 28-10-2006, 15:10
snajper? wystarczy pluton mossbergów z bąkami.
Rash [Usunięty]
Wysłany: 28-10-2006, 20:01
czołem.
A ja mam pytanie do kolegi Lucas the Great: czy naraził Ci się jakiś kioskarz? Sprzedawca? Bierzesz jakieś leki? Po cholerę Ci to wiedzieć?
Pytanie do B_A, Rabbiego, Kangura: czemu odpowiadacie tak ze szczegółami (no, można oczywiście wdać się w większe szczegóły) osobie, której nie widzieliście na oczy (jak mniemam)? Kurcze...nie chodzi mi o jakieś sztuczne sianie "nonsensu" i "przesadnej cenzury" - bo to jest forum taktyczne, ale tutaj jakoś mnie to razi w tym temacie...Może się mylę, proszę, abyście mi wyjasnili mój ew. błąd w toku myślenia.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 28-10-2006, 20:09
Rash nie przesadzajmy to nie są informacje ściśle tajne . Nawet osoba z przeciętnym wyszkoleniem wojskowym, policyjnym czy jakim kurwa kolwiek harcerskim czy grając w gry komputerowe serii swat jest w stanie przewidzieć zachowanie i sposób działania w takim kiosku. Normuje to samo pomieszczenie, podejżany, wyposażenie i standard policji.
Naprawdę nie zdradziliśmy tu tajemnicy służbowej i uwierz mi ale chyba wiemy co możemy pisać. W przeciwnym razie idąc Twoim tokiem rozumowania i nie odpowiadaniu na pytania tego typu to może zamknijmy to forum ?!
Bo każdy temat w nim można tak rozumieć. Począwszy od zielonej, przez mout a skończywszy na AT.
A policjantów może wyjebać w kosmos dzieciak który naczytał się Młodego technika to też chcesz ocenzurować ?
Moim zdaniem są dwa wyjścia z tej sytuacji, albo snajper, albo flash. Najlepiej żeby snajper wystrzelił broń z ręki terrorysty i natychmiastowy szturm.
[quote="zibi"] Najlepiej żeby snajper wystrzelił broń z ręki terrorysty quote]
A może lepiej żeby odstrzelił żyrandol tak żeby spadł na głowę terrorysty i go ogłuszył
powiem szczerze, zibi że jak przeczytalem twojego posta to od razu bobiegłem do bożnicy i odmówiłem siedem pacierzy za to żebyś nigdy nie trafił do policji ani innych formacji uzbrojonych
Szalom!
_________________ My jesteśmy tu, gdzie wtedy, oni tam, gdzie stało ZOMO
zibi - weź już sobie wolne, chyba że to była jakaś ciężka ironia.
Rash, spokojnie z tą tajnością.
Tajne sa : tabele kodów + częstotliwośc i to gdzie będziemy pić wódkę + kurwy.
Takie podniecanie się że coś jest "tajne" jest po prostu śmieszne. Czy ktoś naprawde myśli że na specops są jakiekolwiek tajne informacje? jakiekolwiek?
To troche tak jak te zamazane twarze na forach ASG...bo przeciez ubecja ich sledzi...ufff...jasne, tak, razem z mosadem.
Albo ta tajemnica ze Janysport robi kamizelki dla Gromu. Tak robił. I co z tego? to nie ma żadnego znaczenia - zreszta wchodzi się na strone przetargów i widać punkt po punkcie co dana jednostka kupuje - kazda jedna w PL..... wiec spokojnie, nic tajnego na oczy wiekszosc osob jeszcze w zyciu nie widziala.
Wracajac do KIOSKU - zaraz tam smiglo przeleci dla pozoracji, prawda? albo sie zrobi podkop?
6 zespołów + 5 snajperów (których przecioez w PL NIE MA - zejdźmy na ziemie)
Napisałem w poprzednim poście, że mogę się mylić, przesadzać. Więc: Macie rację, przesadziłem. Oczywiście jestem świadomy, co to za forum i co na nim się znajduje. Nie linczować mnie! Po prostu coś mi zaśmierdziało i wolałem napisać niż nie-napisać.
Spokojnie Rash, nikt Cie nie linczuje Kolego to uwaga ogólna..jak byscie zobaczyli co ja mam na GG to mozna czasem umzec ze smiechu.
np:
" zglaszamy sie z uprzejma prosba do admina kangura o odtajnienie informacji w dziale czarna taktyka - obiecujemy ze informacje beda wykozystane na wewnetrzne potrzeby naszej grupy.." etc
Tajne sa : tabele kodów + częstotliwośc i to gdzie będziemy pić wódkę + kurwy.
Akurat częstotliwości pracy policji nie są tajne, na wielu stronach są podane. Zwykłe radia (nie cyfrowe) pracują w zakresie 172-174 MHz z odstępem międzykanałowym bodajże 0,125 MHz. Wystarczy skanerek za 300-400 zł i można słuchać. I tu uwaga - słuchać można, publikować, rejestrować lub wykorzystywać to co się usłyszało nie.
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 29-10-2006, 17:02
Cytat:
kosmos. ciekawe tylko co mam odtajnic?
moze ktos mi powie?
Szafę Kangura?
A kto wie co Ty tam w torbie trzymasz!
Czasami czytając niektóre posty mam po prostu wrażenie że ludzie żyją na innej planecie. Hollywood, gry i sny się udzielają. Ale może lepiej poszukać jakiegoś forum psychologów i tam sie poradzić ?
Rash po częsci ma racje i to dużo racji. Nie o wszystkim powinno się mówić i pisać jeżeli chodzi o AT. Jednak bardziej zaszkodzi operatorom taki filmik promujący jak kręciło AT Wrocław czy Poznań niż nasz tutaj wypociny. Po co komu reklamować takie żeczy ? Kręcić takie filmy ? To jest dla mnie chore.
Nasze rozmowy dużo ATekom nie zaszkodzą bo ktoś kto zamierza coś "odwalić" nie będzie sie pytał jak to zrobić na forum.
Ktoś kumaty prześledzi filmki dostępne w sieci, materiały operacyjne udostepniane telewizji, popatrzy jak poruszają się operatorzy, jakie jest polskie prawo, na co pozwala, zrobi jeden czy dwa fałszywe alarmy obserwując reakcje. Wtedy będzie coś planował. A szajbusy nie są w stanie nic planować. Więc my nie jesteśmy w stanie nic zdradzić. Tym bardziej że to o czym dyskutujemy już od dawna krąży po sieci na terenie całego internetu.
Czolem Kochani!
Jestem troche zdumiony - realizowac akcje na poziomie slepiku... bez przesady, co jest w Wyborczej znowu cos napisali??? To schemat - w sklepie braklo piwa i jegomosc wzial zakldanikow, w przedszkolu braklo cukierkow i najstarsi wiekiem podniosli bunt, zabarykadowali sie klockami LEGO i wzieli swoich rowiesnikow jako zakladnikow. Mam to dalej ciagnac???
Takie akcje realizuje Policja, nie AT.
Rash [Usunięty]
Wysłany: 01-11-2006, 21:29
czołem.
1. AT = Policja
2. A widzisz jakąś różnicę pomiędzy zakładnikiem wziętym i przetrzymywanym w kiosku z lufą przystawioną do sraki od zakładnika w tej samej sytuacji tylko w np. urzędzie miejskim? W czym ten pierwszy jest gorszy? Nazywa się Jan Kowalski i nie ma garnitura, nie jest ważnym urzędnikiem. Ale jego życie waży tyle samo. Bez sensu Twój post. Jakby 3 letni chłopiec miał w reku broń palną i wziął zakładników w przedszkolu i zabarykadował się klockami LEGO (oczywoście niemożliwe, czysto teoretycznie piszę) - wtedy też wezwane byłoby AT na miejsce. Bo nie ma znaczenia kim są zakładnicy i gdzie są trzymani. Furmanka vs. Autobus MPK, Przedszkole vs. Pałac Kultury, Kiosk vs. Hipermarket...
Witam!
Jestem zupełnie nowy w tej branży i prosze o wyrozumiałość.
Ja bym sprawe kiosku rozwiązał w ten sposób:
dysponując celownikiem termowizyjnym i bronią większego kalibru poprostu strzelał bym przez ścianę (zakładając że ta jest z niegruba)po uprzednim rozpoznaniu pozycji agresora przez negocjatora.
oczywiście negocjacje najpierw a strzał w drodze ostateczności.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 02-11-2006, 18:12
Kangur zamknij ten temat bo tu kurwa zaraz czołgiem wjadą w ten kiosk, przylecą blackhowkiem desantują się na niego na linach i tyczki pirotechnicznej użyją. Ale was grzeje ludzie niektórych, idźcie lepiej nad morze się przesć, jodu nawdychać. Czas odejść od komputera.
Kurwa policjant i tonfa to sposób na wasz kiosk. A jak nie to gazem go.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum