Nie jestem specem w tej dziedzinie a cała moja wiedza pochodzi od wiadomego człowieka plus zdziebko działań w terenie inwencji własnej i literatury.Chce tylko troszke ruszyc ten dział.na początek jedno pytanko.Penetracja pomieszczenia w którym jest całkowicie ciemno i nie mamy informacji na temat tego ile osób jest w pomieszczeniu.JAK??Chodzi mi konkret o latarke.Świecić, nie świecić.Zaznaczam ze nie chodzi mi o uzycie noktowizorów podczerwieni etc.Sama latareczka.Jak ktoś coś wie prosze o inf.za niedługo mam z tego examin :mrgreen:
lucas. [Usunięty]
Wysłany: 12-01-2005, 16:16
chodzi ci o latarkę taktyczną mocowaną przy broni? jeśli tak to świecic, w końcu po to jest.
Witam!
a tam proponuje swiecic, w zaleznosci od sytuacji - swiatlo biale lub podczerwien...jesli nie ma innej mozliwosci np. obserwator na zewnatrz....mozna przed wejsciem rzucic flash-banga, zeby ew. misiaczkow zdezorientowac
Pozdrawiam
Robal2pl
Pershing [Usunięty]
Wysłany: 17-01-2005, 17:47
najlepiej uzyc do tego: flashbag, błyskacz, i dynaiczne wejscie z oswietleniem. Jak niemamy takich gajetów to świec bo wejscie w ciemno nic ci nieda tylko kilka trupów w swoim składzie (oby nie)
Witam. Zasady użycia oświetlenia taktycznego jest różna w zależności czy pracujemy w grupie czy sami oraz od zagrożenia, którego się spodziewamy po wejściu do pomieszczenia. Niedopuszczalny jest fakt wchodzenia do pomieszczeń samemu.Jeżeli taka sytuacja już miał miejsce to używamy oświetlenia trzymanego w ręku podpierając jednocześnie broń. Po wejściu do pomieszczenia oświetlamy przypuszczalne cele następnie gasimy światło. Zapalamy światło dopiero jak jesteśmy w pomieszczeniu .Po minięciu światła drzwi.
_________________ NIE MYŚL KOCIE O REZERWIE BO CI CYFRA ŁEB ROZERWIE!
Andrzej J.A.G.a [Usunięty]
Wysłany: 25-01-2005, 18:18
Dzieki chłopaki za szczegółowe rozpatrzenie tematu.
Przerobiłem temat latarki na killhousie. To tylko teoria ale wydaje się być rozsądna. Wchodze z kolegą. Na dzieńdobry szybkie oświtlenie swoich sektorów zaraz po wejściu. Kontynuacja maszu do przodu i znowu błysk latarki w kierunki przypuszczalnego celu. Następuje strzał, latarka gaśnie a ja ide w bok, schodząc z lini teoretycznego strzału przeciwnika. Znowu błysk latarki i strzał w kierunku kolejnego celu. I tak aż do dojścia do celu.
Jeśli pomieszczenie nie jest wielką halą to na wejściu, pierwsze oświetlenie pokazuje nam jaka jest sytuacja. Może równać się z otwarciem ognia. Głównym założeniem jest oświetlanie celu tylko przy strzelaniu i szybka zmiana pozycji. Dwujka idzie krok za jedynką i w odległości 2-3 metrów tak aby jedna seria nie skosiła obu.
Ciekawe co o tym sądzicie. Generalnie to fajna zabawa poćwiczyć poruszanie się po ciemku. Na początku robi wrażenie :D
Ja tu podam jeszcze jedną ciekawa pozycję podczas akcji:
Oswietlenia uzywamy tylko przez chwile aby zbadac obszar potem ja gasimy no chyba ze mamy cel ktory mamy zaczymac wtedy swiecimy caly czas aby operator kuj ący widzial co robi i aby zdobyc przewage psychiczna nad potencjalnym celem bo dostac po galach takim swiatelkiem to BOLI . A dlaczego przez chwile ? Oświetlenie taktycze żre dużo prondu z baterii i biegając po duzym gmachu z ciagle wlonczonym swiatlem po niedlugiim czasie wyczerpuje je znacznie. Pozatym ze sprawiamy tym latwy cel dla przeciwnika
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 23-11-2006, 17:57
A co podejżany siedzi w ciemnym pomieszczeniu i spodziewa się szturmu. drzwi a konkretnie korytaż z którego przemieszczają się operatorzy jest oświetlony i kiedy tylko pojawi się operator od razu jest widoczny a zlokalizowanie podejrzanego który jest w całkowitych ciemnościach jest trudne a wręcz nie możliwe.
Jak rozwiązać taką możliwość szturmu. Nie mamy granatów , FB czy miotaczy ognia więc proszę o inne rozwiązania.
Pomógł: 3 razy Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2005 Posty: 122 Skąd: Łódź
Wysłany: 24-11-2006, 15:25
broken_arrow napisał/a:
A co podejżany siedzi w ciemnym pomieszczeniu i spodziewa się szturmu. drzwi a konkretnie korytaż z którego przemieszczają się operatorzy jest oświetlony i kiedy tylko pojawi się operator od razu jest widoczny a zlokalizowanie podejrzanego który jest w całkowitych ciemnościach jest trudne a wręcz nie możliwe.
Jak dla mnie szukanie problemu na siłe. A prąd wyłączyć to wielki problem?
Przecież operatorzy z góry nie wiedzą gdzie jest podejżany prawda?(wiadomo należy się go spodziewać wszędzie) Wejście i przejżenie ciemnych zakamarków przy pomocy latarki. Jeśli jest to wejście dynamiczne z użyciem MW przy drzewiach to można liczyć na zaskoczenie podejżanego. Najbanalniejszym rozwiązaniem jest odłączenie prądu ale Ty oczywiście zaraz powiesz ze jakimś cudem prądu nie da się odłączyć Jeśli nie można wyłączyć, nie ma złotego środka, w zależności od tego w co jest uzbrojony podejżany pm/pistolet i czy wchodzi się z tarczą balistyczną 1 i 2 dostają a 3 likwiduje podejżanego... jeśli wykrycie jest żeczywiście nie możliwe...
Także 1 co bym zrobił to wejście w zupełnych ciemnościach jeśli oświetlona jest tylko mała część budynku szczególnie ta która jest większym zagrożeniem dla mnie. Do tego NVG i tyle, nie mam NV to latarki, przynajmniej szanse będą bardziej wyrównane, ale jeśli jesteśmy w dziale czarna taktyka to gogle na stanie powinny być
Wiadomo że zagrozenia należy się spodziewać wszędzie więc jeśli naprawdę nie mógł bym wyłączyć prądu to zostaje gazowanie jeśli oczywiście mamy gaz na stanie...
A w ogóle B_A
broken_arrow napisał/a:
czy miotaczy ognia
Gdzieś Ty widział miotacze ognia w jakiejś jednostce CT ?
_________________ Jedynym sposobem do zachowania pokoju jest ciągła gotowość do wojny...
Sprzęt Blackhawk, Gerber Tools, Inova Lights, Zippo, Windmill, ESP, ASP, Cold Steel, Lansky, Rite in The Rain, Hatch i inne:
Ja sie tylko spytam, ile osob tutaj probowalo szturmowac w warunkach CQB z NVG? Zwlaszcza rozwiazanie dynamiczne?
Nie jestem specjalista. Ale moj trener strzelania powtarzal, ze to wymaga OGROMNEGO nakladu treningowego i po kilku probach jestem sklonny mu wierzyc, bo sam bym sie wywalil na pierwszych schodach nawet majac Gen 3 (sprawdzalem na 1+ w zwyklym lesie i mialem problemy z ocena odleglosci). I to nie podczas szturmu tylko podczas spaceru z dziewczyna. O wiele latwiej idzie mi po prostu wejsc po ciemku.
Nie wyobrazam sobie laczenia wejsca dynamicznego z praca na NVG (majac je na oczach, chodzi sie jak w "Ministerstwie Glupich Krokow" Monty Pythona). Po wylaczeniu pradu, oczy przyzwyczaja sie do ciemnosci w 10 minut maks. Latarki (wedlug osoby ktora mnie uczy) uzywa sie wylacznie do identyfikacji celu - po to tylko jest. Blysk, na tyle dlugo zeby sie zorientowac czy ma bron i czy zamierza jej uzyc. Cala reszta (funkcje oslepiajace latarki, oswietlanie terenu) to w zasadzie dodatek, albo mit.
Pomógł: 3 razy Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2005 Posty: 122 Skąd: Łódź
Wysłany: 24-11-2006, 16:14
Zgodnie z założeniem B_A nie mamy granatów, FB ale nie napisał o MW więc przy samym momęcie szturmu spokojnie można użyć jako element zakoczenia MW żeby dostać się do obiektu- to miałem na myśli mówiąc wejście dynamiczne. Zgadzam się w 100% ze przy użyciu FB zwłaszcza jeśli wchodzimy wraz z flashbengiem wielostopniowym użycie gogli NV nie ma najmniejszego sensu. Jeśli jednak w ogóle nie będziemy używać FB tak jak napisał B_A to można użyć NV- chociaż generalnie żadko się widuje aby operatorzy zakładali NV bo już częściej mają maski P-gaz. Wszystko zależy od sytuacji.... Ja podałem tylko kilka wariantów w jakich realizował bym problem.
_________________ Jedynym sposobem do zachowania pokoju jest ciągła gotowość do wojny...
Sprzęt Blackhawk, Gerber Tools, Inova Lights, Zippo, Windmill, ESP, ASP, Cold Steel, Lansky, Rite in The Rain, Hatch i inne:
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 24-11-2006, 16:15
Cytat:
Jak dla mnie szukanie problemu na siłe. A prąd wyłączyć to wielki problem?
,
Węź mnie nie rozśmieszaj wogóle. Czy ja powiedzialem że tam jest prąd ? ? ?
Za dużo CSa i filmów z Bondem.
Może to poprostu piwnica a tam gdzie mówiłem że jest jasno to świeci słonko ?! Cięzko będzie wyłączyć nie ?
Cytat:
Gdzieś Ty widział miotacze ognia w jakiejś jednostce CT ?
Nie chce mi się komentować jak nie zjażyłeś ironii. Kangur zawsze wali z PK.
A NVG Jeszcze śmieszniejsze. Ile naszych Antków wchodzi z NVG ?
Pomógł: 3 razy Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2005 Posty: 122 Skąd: Łódź
Wysłany: 24-11-2006, 16:35
A no faktycznie to się mamy domślać czy to jest dzień czy noc? W nocy wyłączmy światło to chyba nic trudnego?
A co jest nieżyciowego w użyciu gazu? Z NV to podałem tylko jako 1 z wariantów chociaz faktycznie to trochę może nie życiowe... Tak no założenie na poziomie jeśli koleś jest nie do zauważenia to jest nie do zauważenia i tyle rozwala 1 2 aż do momętu w którym ktoś go nie zauważy... Daruj sobie takie wstawki z CS w tą grę ostatnio grałem z 6 lat temu i faktycznie założenie jak z tej gry jak się ktoś gdzieś schowa zaskrzynką to będzie zabijał do momętu aż go ktoś nie zauważy i nie rozwali...
Sytuacja i tak zawsze rozwija się inaczej niż zaplanujemy... Pisząc "gość jest nie do zauważenia" poprostu jest nie do zauważenia. Może rozważniej dobierać słowa? Straty zawsze będą, popatrz sobie chociażby szturm gign na samolot 1 koleś obrywa i tego się nie dało uniknąć...
Jeśli piszesz koles jest nie do zauważenia sytuacja musi wyglądać tak ze 1 dostaje a 2 czy 3 kończy kolesia i nawet najlepszy plan tego nie wyeliminuje, tak a propo życia...
No chyba ze zawsze obierasz wariant bez strat...
_________________ Jedynym sposobem do zachowania pokoju jest ciągła gotowość do wojny...
Sprzęt Blackhawk, Gerber Tools, Inova Lights, Zippo, Windmill, ESP, ASP, Cold Steel, Lansky, Rite in The Rain, Hatch i inne:
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 24-11-2006, 16:53
Cytat:
A co jest nieżyciowego w użyciu gazu?
GAz jak najbardziej ! Sprawdza się ale mi bardziej chodzi o sam efekt tego że nie wiemy żę tam jest koleś wchodząc jesteśmy widoczni od razu a on jest w ciemnym miejscu a strzelać może praktycznie zza osłony ściany. Wszystkiego tez nie możemy zagazować. Bo skąd wiadomo żę akurat tam jest ? Jeżeli się dowiemy to jak najbardziej.
Cytat:
Pisząc "gość jest nie do zauważenia" poprostu jest nie do zauważenia. Może rozważniej dobierać słowa?
Bo gość teoretycznie jest nie do zauważenia. Przynajmniej do czasu gdzie nie otworzy ognia.
Cytat:
No chyba ze zawsze obierasz wariant bez strat...
No wiesz co raczej się staram. Chyba żę chcesz być jedynką w mojej sekcji ;)
Pomógł: 3 razy Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2005 Posty: 122 Skąd: Łódź
Wysłany: 24-11-2006, 17:10
broken_arrow napisał/a:
Bo gość teoretycznie jest nie do zauważenia. Przynajmniej do czasu gdzie nie otworzy ognia.
No więc właśnie,jeśli się go nie da zauważyć to choć niewiadomo co byś nie zaplanował w swoim planie wcześniej tego kolesia poprostu nie zawuważysz do momętu kiedy on otworzy ogień jeśli bedziesz miał szczęście i rekacja będzie odpowiednio szyba straty będą odpowiednio małe. Więc czego oczekujesz ze ktoś Ci tu poda receptę jak zobaczyć kolesia którego nie da się zobaczyć? Do momętu kiedy nie wiem.... nię będziesz miąl termowizji, czujników bicia serca poprostu go nie zobaczysz...
broken_arrow napisał/a:
No wiesz co raczej się staram. Chyba żę chcesz być jedynką w mojej sekcji ;)
To że starasz się to chwała Ci za to, każdy stara się planować bez strat własnych, ale jak właśnie ŻYCIE weryfikuje niestety żadko tak bywa.... A co do jedynki to myślę ze równie dobrze Ty mógł byś być w mojej sekcji jedynką
A jeszcze dodatkowo ostatnio był probram o SWAT w USA i pokazywali takie śmieszne jeżdzące robociki z kamerami z tego co się wypowiadali mają ich coraz więcej i jeśli nie ma bezpośredniego zagrożenia życia cywilli a sytuacja jest bardzo kameralna(1-2 podejżanych) to zawsze wrzucają takie roboty i to one lokalizują klientów- roboty mają nawet możliwośc poruszania się po schodach. Całkiem dobre rozwiązanie na kameralne akcje. Przynajmniej wiadomo gdzie się można spodziewać klienta i jak jest uzbojony...
_________________ Jedynym sposobem do zachowania pokoju jest ciągła gotowość do wojny...
Sprzęt Blackhawk, Gerber Tools, Inova Lights, Zippo, Windmill, ESP, ASP, Cold Steel, Lansky, Rite in The Rain, Hatch i inne:
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 24-11-2006, 17:14
Cytat:
Do momętu kiedy nie wiem.... nię będziesz miąl termowizji, czujników bicia serca poprostu go nie zobaczysz...
Dziki ty naprawdę odejdź od tej technologii ok ? Ja raczej myślałem latarka lusterko. Że ktoś takie pomysły wywali a ty mi roboty z kamerkami R2D2 ?
Ktoś ma jakiś normalny pomysł dla normalnej ekipy policyjnej nie FutureCop ?
Pomógł: 3 razy Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2005 Posty: 122 Skąd: Łódź
Wysłany: 24-11-2006, 17:41
Podałem to jako ciekawostkę nie każe Ci odrazu kupować jakiegoś tam robota z kamerą, ale jak dla mnie bardzo użyteczna rzecz, po co narażać czyjeś zycie jak może wejść robot? Oczywiśćie w krajach takich jak nasz- szczególnie z naszą(waszą:P) mentalnością to szczyt technologi i zło niezbadane
Jak dla mnie pytanie nadal bez sensu... Co Ci da lustarko skoro koleś jest tak ukryty
broken_arrow napisał/a:
Bo gość teoretycznie jest nie do zauważenia. Przynajmniej do czasu gdzie nie otworzy ognia.
To przecież w lusterku go też nie zobaczysz....
Chociaż widziałem takie lusterka z latarką ma takowe chociażby MK ale jeśli koleś jest w odległości kilku metrów od progu(np. na końcu długiego korytarza) to nawet tego typu lusterko nie pomoże...
Jak dla mnie gaz jeśli wiem ze koles tam jest(akurat w tym korytarzu) jeśli nie to heh, mówiłem ze bez stat się nie obejdzie:)?
Może poprostu inaczej postawić pytanie?
Standardowa procedura, jak mam czas i spodziewam się zagrozenia sprawdzam lusterkiem próg i dalszą część korytarza/pomieszczenia, widzę ciemne miejsce... Można by się nad tym zastanowić co w tedy, jeśli widzę ciemne miejsce w którym teoretycznie może ktoś być ale jeśli to jest piwnica to takich miejsc jest cała masa co wtedy? Jakie kroki przedsięwziąć?
Bo ty zadałeś pytanie trochę dziwne: jak zrobić szturm na budynek w którym siedzi koleś którego nie widać....Napisałeś "szturm" co miałeś nam myśli wejście statyczne czy dynamiczne?... Przecież ciężko czytać w czyjejś głowie... Czy przy wejściu dynamicznym jest czas na sprawdzanie czegoś lusterkiem?
_________________ Jedynym sposobem do zachowania pokoju jest ciągła gotowość do wojny...
Sprzęt Blackhawk, Gerber Tools, Inova Lights, Zippo, Windmill, ESP, ASP, Cold Steel, Lansky, Rite in The Rain, Hatch i inne:
Dziadek Kangur dobrze mówi. Nie róbcie z rowera helikoptera.
Większość policyjcnych wejść siłowych z użyciem AT odbywa się w nocy, kiedy jest ciemno. To raz. Przy poważniejszych akcjach odcinany jest prąd. To dwa. Większość polskich SPAP nie posiada na stanie R2D2 o ile mi wiadomo. To trzy. Jaki wniosek? Da się.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 25-11-2006, 19:27
Rash czy ja napisałem że się nie da ? Nie da to się parasola w d... otworzyć.
Po prostu czekam na pomysły. I skoro uważasz że większość akcji się odbywa w nocy to chyba za dużo ich nie widziałeś i wliczasz w to tylko Magdalenke. A co do wyłaczania prądu to też nie wierz we wszystko co oglądasz w filmach bo szturmując prywatny dom nie wyłącza się prądu. Bo i po co ? ? Żeby sobie utrudnić ?
Działałem troche z bronią i w budynkach i nie musisz uświadamiać mnie co się da w nich zrobić a co nie. Ja pytam jak ?
Jakie są wasze patenty. Ja mam kilka rozwiązań ale chciałbym zobaczyć co na to reszta Fali. Czy wyjdzie tak samo.
Rash [Usunięty]
Wysłany: 25-11-2006, 21:00
czołem.
Ja jak najbardziej Cię popieram, Broken w tym temacie.
Ja nie biorę moich postów z oglądania wziąż filmiku na YOUtube z Magdalenki albo z "Kryminalnych". Przecież prawie wszystkie zatrzymania wysokiego ryzyka tak zwane ( nie wspominam o świrach - bo to niezależne od d-cy akcji) są realizowane w nocy. Nie powiem, że nad ranem, bo wyjdzie na to, że czytam jakieś fora tomsonów, harcerzy itd. Ale często jest ciemno po prostu.
Napisałem "przy większych akcjach" - np. jak źli ludzie najadą na Teatr Narodowy, Marriot albo Metro - wtedy ZOA powinni odłączyć prąd i zapewne tak zrobią jeśli tylko (nie daj Boże) dojdzie to takiej operacji.
Wiem, że się nie pierdoli z prądem jak jest delikwent na punkcie i zaraz może spierdolić to się jedzie w południe i się go zdejmuje:)
A moim zdaniem (pół żartobliwie to ująć proszę) to jakby taki robocik wjechał do budynku w PL to by go ktoś ukradł i wywaliliby cały pluton wyszkolonych ateciaków:D:D Amerykanie to idioci generalnie więc taki robocik nie spoci się:D
Panowie, cytaty z wiadomych filmów prosze zostawić w dziale trivia, ok? I mniej tego przelkinania.
Tyle na wstepie.
Co do istoty problemu, zejdzmy odrobine na ziemie - noktowizory, termowizja, satelity, corner-shoty, roboty, mikrofony kierunkowe etc - tak, to wszystko ma sens, ale jestesmy w Polsce to raz. Dwa - w sytuacji kryzysowej to moze wszystko zawiesc. A trzy - cale to oporzadzenie , nawet jak DZIALA bez zarzutu to ZWALNIA dynamike szturmu.
Co pozostaje? Broń, operator i podstawowe oświetlenie - na broni lub też nie.
Odcięcie prądu - fajnie, jestem za - ALE - tu jest Polska - trzeba pójść po pana Zenka, pan Zenek musi otworzyc kłódkę, musi znaleść fazę, i jak go przy tym wszystkim prąd nie strzeli to odetnie siłe do połowy miasta. Za dlugo to zajmuje, mysle ze malo realne.
Dalej:
jestem bandziorem w budynku - spie - odcieli mi prad - weszli - co to zmienilo? (na marginesie dodam że wiele domowych systemów alarmowych zaczyna wyć kiedy odetnie im się 230V)
jestem bandziorem w budynku - nie spie - odcieli mi prąd - O K*$##$!!! JADA PO MNIE!
jestem bandziorem w budynku - nie spie - mam kalacha w reku czekam na AT - odcinaja prad - co to zmienia? Dalej czekam dalej jestem na wlasnym terenie dalej jestem gotowy.
Więc co się zmieniło w sytuacji taktycznej?
Jedyna sytuacja, która może coś zmienić:
jestem bandziorem, duzy obiekt, czekam na AT. Weszli, gdzies tam laza..nagle JA odcinam prad - zmienia sie ich sytuacja w ktorej musza teraz zareagowac - cokolwiek, zatrzymac sie, zapalic latarki, nie ma znaczenia - czyli przeciwniek przejoł kontrolę nad terenem walki, wywarł na ten teren jakiś wplyw - teoretycznie jest to element jego przewagi - mozemy polemizowac ze to cos zmienia.
ufff.... tyle teorii.
Odrobina praktyki.
Wejscie do obiekt, noc, widocznosc zerowa.
1. STAC POLICJA!
2. Statycznie, z zapalonym swiatlem, zespół kroji pomieszczenie za pomieszczeniem.
3. na zewnatrz jest ubezpieczenie (duuuza willa gdzies pod Wołominem na przyklad) i tam jak NAJBARDZIEJ TAK jest miejsce na noktowizor zeby sprawdzic czy ktos lasem nie ucieka.
4. Krzycząc STAC POLICJA!!!, powoli krok po kroku 30 uzbrojonych w bron maszynowa facetow sprawdza obiekt - jak jest duży - zdobywanie strefowe.
5. Jak typ sie podda - ok.
6. Jak sie nie podda, nastapi kontakt ogniowy z sytuacji statycznej, bezpiecznej, z przewaga po stronie Policji.
W sytuacji zakładniczej etc.. tych 30 facetów z karabinami maszynowymi robi to samo tyko że dynamicznie - ale i tak przy pierwszym kontakcie szturm zwalnia... ale to już troche inna bajka.
Pomógł: 3 razy Wiek: 24 Dołączył: 06 Sie 2005 Posty: 122 Skąd: Łódź
Wysłany: 26-11-2006, 13:33
Dokładnie tak jak napisałeś, co do robotów to napisałem to głównie jako ciekawostkę bo uważam że jest to świetna sprawa szczególnie jeśli mamy 1 podejrzanego wchodzimy wiedząc ze podejrzany jest na nogach, możemy go zlokalizować i zobaczyć jak jest uzbrojony- po co narażać nasze życie. Ale tak jak zresztą też napisałem jesteśmy w Polsce i tu realia(robocika by ukradli hahaha ) są trochę inne i czas z jakim to do nas dotrze też jest trochę inny
Co do odcięcia prądu to
1-jeśli chodzi o realizację- zatrzymanie jednego podejrzanego- to również uważam ze nie ma sensu odcinać prądu bo niby po co? Fakt zawsze można się spodziewać więcej niż 1 kolesia, rodzina dzieci, przypadkowi „goście” ale w takich wypadkach nie ma sensu z powodów jakie napisał Kangur.
2-Ja bardziej myślałem o czymś grubszym- szturm na większy obiekt, ale chyba jednak też nie ma sensu. Jeśli generalnie chodzi o jakieś duże przestrzenie jak Teatr Narodowy to chyba najlepsze rozwiązanie to gazowanie, szczególnie w sytuacjach zakładniczych wtedy zamknięcie dopływu prądu utrudni identyfikację i eliminację celu.
Wszystko chyba zależy od sytuacji w niektórych przypadkach może to być przydatne ale nie ma co gdybać
Dlatego wydaje mi się od początku ze zadanie tego typu pytania mija się z celem…
Jeśli klient jest naprawdę przygotowany i zdeterminowany to bez strat się praktycznie nie obejdzie chociaż wchodzili by tam kolesie z GIGN, GSG 9, ZOA itd...A do realizacji 1 kolesia napewno nie jedzie najlepsza jednostka w kraju
_________________ Jedynym sposobem do zachowania pokoju jest ciągła gotowość do wojny...
Sprzęt Blackhawk, Gerber Tools, Inova Lights, Zippo, Windmill, ESP, ASP, Cold Steel, Lansky, Rite in The Rain, Hatch i inne:
Pomógł: 4 razy Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 125 Skąd: Ciechanów
Wysłany: 26-11-2006, 14:56
Cytat:
Jeśli generalnie chodzi o jakieś duże przestrzenie jak Teatr Narodowy to chyba najlepsze rozwiązanie to gazowanie, szczególnie w sytuacjach zakładniczych wtedy zamknięcie dopływu prądu utrudni identyfikację i eliminację celu
Tak poza tym maska pgaz w zestawieniu z NV jest raczej malo wygodna ;)
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 26-11-2006, 16:00
Po pierwsze nie wiem żeby ZOA zajmowało się tylko zatrzymywaniem na skale teatru narodowego.
Po drugie zatrzymania niebezpiecznych przestępców też odbywają się w dzień i nie wiem co sobie wkręciliście z tą nocą. Patrz spektakularne zatrzymanie LINK
Naprawdę noc
Co do latarki to ja myślałem tak samo jak Kangur w tej sytuacji. Myślę że temat zakończony jak dla mnie. Wiem co chciałem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum