Interesujący przykład ząglerki z bronią... ale powstrzymam się na razie od dalszego komentarzu. Interesuje mnie co Koledzy mają na ten temat do powiedzenia. :-)
Dla mnie to żadna żonglerka. Zmiana magazynków to zaryzykuje stwierdzenie-sztuka. Element na który nie kładzie się nacisku podczas szkolenia, a później wychodzi to bokiem podczas sytuacji dynamicznych.
Jak na mój gust to gość robi to perfekt.
P.S. Jeżeli ktoś posiada linki do podobnych "żonglerek" to niech wrzuca.
Obejrze z ciekawością.
GRSW_Wilk [Usunięty]
Wysłany: 03-03-2005, 20:27
Ciekawy jestem co by zrobił z większą ilością magów . Przecież gościu by się pogubił jak by tak te magi chować chciał jeden za drógim. Z drugiej strony przydatna praktyka w boju... warto takie coś poćwiczyć. PS- fajny patent na niegubienie magów w akcji "opatentowali" bodajże Izraelczycy. Nie wiem czy o tym słyszeliście ale: w miejscu gdzie np. m4a1 ma pierścień do zdejmowania okładzin lufy obwiązany jest sznurek który swobodnie sobie zwisa, a na jego końcu znajduje się karabińczyk (nie do wspinaczki- taki mały za 5 zł :P ). Do magów na dole zamocowują z taśmy czy z czegoś takie uszka jak do wyjmowania magów z ładownic i gdy wkładają magi do komory broni to przypinają karabińczykiem magi i podczas zmiany magazynka magazynek może swobodnie sobie zwisac na sznurku bez obawy o zgubienie w/w a następny jest szybko wkładany do komory.
fajny patent na niegubienie magów w akcji "opatentowali" bodajże Izraelczycy. Nie wiem czy o tym słyszeliście.
Słyszeliśmy...
PAT_Wilk napisał/a:
ale: w miejscu gdzie np. m4a1 ma pierścień do zdejmowania okładzin lufy obwiązany jest sznurek który swobodnie sobie zwisa, a na jego końcu znajduje się karabińczyk (nie do wspinaczki- taki mały za 5 zł :P ).
Raczej szekli, czy jak tam te ich talenty się nazywają .
PAT_Wilk napisał/a:
Do magów na dole zamocowują z taśmy czy z czegoś takie uszka jak do wyjmowania magów z ładownic
!. "Patent Izraelski" - Ja osobiście o tym nie słyszałem - macie jakieś rotki?
Bardzo mnie to zainteresowało - musze to wytestować.
2. Mam teraz wyjazd ( zostajecie SAMI na WWW / FORUM! ) Mam tylko nadzieje że się nie pozabijacie! Dlatego odpowiem na ten temat - Freki widze milczy więc wnioskuje że śmiech go zabił.
Panowie! Na tym filmie facet robi KAŻDY Z MOŻLIWYCH BŁEDÓW TAKTYCZNYCZ!
Gorzej po prostu tego się zrobić nie da!!!!
To własnie jest "żąglerka" IPSC, która (nie ubliżając tej formie spędzania wolnego czasu) nie ma nic wspólnego z WALKĄ BRONIĄ!
Postaram się wymienić tylko te główne błędy które robi ten pan na filmie:
1. Nie obniża sylwetki
2. Nie sygnalizuje awarii broni
3. Nie kontroluje przedpola
4. Nie kontroluje magazynka
5. Nie kontroluje komory nabojowej
6. Nie sciaga ponownie spustu po awarii
7. Obsługuje broń dwoma rekoma
8. Nie wprowadza magazynka po palcu
9. Nie utrzymuje broni w osi celu
10. Nie wyrzuca pustego magazynka
Dobra, to tylko te główne. Oczywiście dalej jest dla mnie BOGIEM IPSC!!!
Po prostu to sa metody sportowe. Wymieniłem tylko 10 głównych punktów , Freki wymieni dalsze 20, a Kossek pewnie 50 albo więcej.
Kangur, do mnie to mozesz mówić jeszcze i jeszcze... Ja tego nie oglądałem i dopóki nie skończe załatwiac pewnych spraw i nie przejdę na stałkę to na modemie raczej sobie nie pogladam. Ale wierzę Ci na słowo.
apropo tego izraelskiego patentu ;)- kumpel coś takiego zrobuił i widać to na 27 i 28 fotce bodajże (http://www.wasiel.internetdsl.pl/page.htm?28,0)... ps- amatorszyczzna, nie ;)?
devil [Usunięty]
Wysłany: 04-03-2005, 16:19
Zgadzam sie z Kangurem co do tych błędów. Tak jak zostało wspomniane kolo może robić se to dla zabawy i przyjemniści, ale w akcji wogule mu sie to nie przyda.
Suhy [Usunięty]
Wysłany: 05-03-2005, 10:40
Może robi to i sportowo ale nadal jest świetny. W życiu przewinełem się przez pare strzelnic, ale nigdy nie widziałem naprawde sprawnej wymiany magazynków. Ale uwagi ciekawe. Może jakieś zdjęcia albo filmik?
To że facet jest szybki i sprawny nie podlega najmniejszej kwesti.
Chętnie zmieniał bym magazynki w taki sposób! Dla mnie jest sportowym autorytetem, ale po prostu to są metody sportowe.
W biatlonie też są sprawni faceci na nartach i też dobrze i szybko strzelają - i za to ich podziwiam, są 10 000 razy lepsi odemnie, ale w starciu ja bym postawił jednak na przeciętny oddział złorzony ze strzelców alpejskich a nie z biatlonistów.
Co do zmiany magazynków na strzelnicach - trudno to zobaczyć chociażby z tego względu że niewiele osób to trenuje, jeszcze mniej robi to sprawnie, a na większości strzelnic złamiesz wszystkie obowiązujace tam zasady bezpieczeństwa. Mowa o sportowych strzelnicach żecz jasna.
Dla mnie to popisowa bo kolo wiedzial ze ma jeden nabuj w magazynku niezauwarzylem tam motywu zamek w tyle co mocno dziala na psychike podczas dzialan.
Ciekawi mnie jedno czy tak samo zrobil by gdyby niespodziewanie skonczyla mu sie amunicja
pozdro.
Witam.
Wszystkie 10 punktów, które zostały wymienione przez Kangura mają odzwierciedlenie w rzeczywistości, choć nad niektórymi można by było polemizować.
Mam dla was kolejny film.
http://www.doublealpha.bi...avis_reload.mpg
Co myślicie o zastosowaniu wszelakiej opto-elektroniki w broni krótkiej i o różnego rodzaju udoskonaleniach.
_________________ NIE MYŚL KOCIE O REZERWIE BO CI CYFRA ŁEB ROZERWIE!
Pomógł: 6 razy Wiek: 34 Dołączył: 02 Mar 2005 Posty: 404 Skąd: Tarnów, Małopolska
Wysłany: 08-03-2005, 14:38
Każdą modernizację - czegokolwiek - należy dobrze przemyśleć i uzasadnić.
Montaż sportowych nakładek na pedały w "maluchu" raczej nie świadczy dobrze o kierowcy - ale o gustach się nie dyskutuje.
Strayer-Voigt z marmurkowymi okładkami, wielkim kompensatorem, kolimatorem lub celownikiem optycznym o długiej ogniskowej na pewno cieszy właściciela i jego kolegów... z programu "Pimp my pistol". Do szpanowania na strzelnicy nadaje się idealnie, do strącania popperów też, ale...
...klamka z 6" lufą, i z kolimatorem na pewno nie sprawdzi się w CQB. W życiu bywa różnie, można potknąć się, uderzyć pistoletem we framugę i urwać cudowny kolimator, a potem usiąść i płakać, bo diabli wzięli "custom look". Latarka albo laser - to wszystko, co mogę sobie wyobrazić przy pistolecie.
Obwieszanie pistoletu optoelektroniką ma sens tylko w pewnych środowiskach, których sposób myślenia różni się od naszego.
Suhy [Usunięty]
Wysłany: 09-03-2005, 14:38
Wszystko zależy do czego taką broń będziemy stosowali. Jeżeli zajmujemy się sportem i dodatkowe cuda-niewidy dadzą nam przewage to czemu nie? Do CQB tak jak kolega z postu wyżej napisał można stosować (a czasami trzeba) latarki, lasery, ale też nakładki na uchwyt dostosowane do dłoni, modyfikacje bezpieczników, spustów itd. Jest tego troche.
Pomógł: 6 razy Wiek: 34 Dołączył: 02 Mar 2005 Posty: 404 Skąd: Tarnów, Małopolska
Wysłany: 09-03-2005, 16:01
Pewnie. Z modyfikowaniem dźwigni i zatrzasków nie spieszyłbym się w przypadku broni do CQB, ale na strzenicy (zwłaszcza IPSC, jeszcze w klasie Modified lub Open...) tu już uchodzi.
Teraz mówię za siebie - zbytnie udziwnienia mi osobiście nie odpowiadają. W strzelaniu praktycznym jestem zwolennikiem formuły IDPA; duże dźwignie i przyciski mi nie odpowiadają. W akcji, do której na 100% i tak nie wezmę udziału, użyłbym P-8 lub P-10, z trytowymi przyrządami i ewentualnie latarką pod lufą, może guma na chwycie - tyle z dodatków.
Trzeba oddzielic strzelanie sportowe od strzelania w boju (lub szkolenia sie w tym celu), to jest wlasnie ta zasadnicza roznica ktora duza czesci osob nie moze pojac.
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 755 Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-01-2007, 22:53
O Jezusie!
Ode mnie za odkopanie tematu sprzed prawie dwóch lat i napisanie posta wiele wnoszącego do dyskusji masz nagrodę "Złotego Szpadelka z Diamentem". Nagrodę wręczy osobiście Prezydent RP:
_________________ It scares the shit out of the slopes.
No niestey trzeba oczyms napisac jak sie niema(jesze) dostepu do tematow na ktore chcialbym popisac (np. O E.Misztalu). Jak sie niema co sie lubie to sie lubi co sie ma.
A calkiem powaznie to nawet nie popatrzylem na date, tak wedrowalem po forum i jakos sie trafilo
a nagroda od samego prezydenta-hmmm
pozdrawiam
_________________ SKANDAL !!!
Holmes [Usunięty]
Wysłany: 03-01-2007, 17:55
Jak już odmrozili trupa, to ja o te żydowskie sznurki na magazynki do emki poproszę. Ma ktoś fotki?
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 755 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-01-2007, 19:56
Nie widziałem patenty z Izraela, ale Catch22 pokazywał mi (pewnie jeszcze ma te fotki) kamizelkę jakiegoś Brytola, który miał coś podobnego. Tyle, że linki było zaczepione jednym końcem do maga, a drugim do wnętrza ładownicy. To ma większy sens niż przyczepianie linki do broni, jak dla mnie.
A teraz razem krzyknijmy "CATCH22, pokaż fotki!".
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Pomógł: 52 razy Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 1395 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-01-2007, 23:12
To był "specjalny" Nowozelandczyk. A magazynki do jego AUGa, w sumie 11 były zamocowane na elastycznym shockcord'dzie do wnętrza ładownic. Niestety zdjęcia gdzieś przepadły mi w odmętach. jak znajdę to wkleję.
_________________ Jedźmy. Życie stygnie.
Holmes [Usunięty]
Wysłany: 04-01-2007, 01:56
Zainspirowany historią Królika i opisem Catch'a zrobiłem małe testy z shockcordem. Niestety, dowiodły, że tak 'zawieszony' mag może nawet rozwalić nos przy dynamicznej zmianie - cord jest zbyt elastyczny. A jak dałem mniej elastyczny, paralotniowy, to wystrzelane magi smętnie wisiały na poziomie kroku (ładownice na pasie) i waliły o siebie.
Obudziłem zatem w sobie McGyver'a i skonstruowałem topornie proste ale zajmujące mało miejsca 'retraktory' do magazynków. 6 x mag do emki wraca samoczynnie, po wyrzucie, mniej więcej do poziomu ładownicy - można ładować kolejne nie gubiąc ulubionego pudełka . Sprężyna spiralna, zwykły cord, opakowania metalowe po jakimś indyjskim syfie i gotowe
sznurki do magazynkow, kolejny porojony pomysl w cykluy podlaczania do broni zeczy niepotrzebnych. Tak samo jak wszelkie inne "patenty" na wyskakujace magi etc etc.
to jest IPSC?
Zwiazcie sobie to wszystko sznurkami, potem przeczolgajcie sie 20metrow po lesie, o dzungli nie wspomne. Sznurki sie beda o wszystko zaczepiac i tylko zwolnia wymiane magazynkow. Kolejny bezsensowny, zbedny, niepotrzebny patent - jak smycz do krotkiej
zreszta predkosc wymiany magazynka nie ma zadnego znaczenia. to nie pistolet w ipsc.
kazdy dodatkowy element zwalnia obsluge broni.
Kiedyś traficie na dziadka z mosinem albo pepesza i wszystkich powystrzela.
Ja osobiscie sie z toba zgadzam, ale slyszalem ze niektorzy policjanci z spap wroclaw cos takiego stosuje, widac to nawet na niektorych filmikach i dobrze sie to sprawdza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum