Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2008 Posty: 79 Skąd: 3 MIASTO
Wysłany: 18-04-2009, 11:09
Zgoda i dlatego jezeli mówimy o bojowym uzyciu w terenie niezabudowanym to lepiej raz zainwestować i spokój. Chwalić sie nie ma czym bo miałem wiecej szczescia niz rozumu ale udało mi sie do zaielonej skompletować podstawowy zestaw z oferty z nfm/specops
Pomógł: 9 razy Dołączył: 05 Gru 2005 Posty: 755 Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-04-2009, 14:40
SHREQ napisał/a:
jest wojna są ofiary. w sprzecie też
Gratuluję podejścia - z takim, jakie demonstrujesz, to, o ile przeżyjesz, będziesz w następnej walce ładował swój karabin przez okno wyrzutowe pojedynczymi nabojami.
_________________ It scares the shit out of the slopes.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 18-04-2009, 15:05
To nie podejście praktyczne tylko przemawianie się bez większego sensu. Osobiście uważam że wrzucenie magazynka do wora to najlepsze rozwiązanie wielokrotnie przeze mnie praktykowane. Gdybym miał wyrzucać magazynki to bym nie zarobił na nowe. nie mówiąc już o tym że jak piszecie bym ich nie miał żeby później załadować. Na misji jak sobie naruchasz masz z 8 magów i je uzupełniasz... Ale to w zielonej.
Teza że w działaniach AT działa się na małym terenie i można magi później pozbierać też poniekąd jest do obalenia. Zbierając je po akcji skąd wiemy które są nasze a które np pozostawione jako pułapki ? A poza tym po co zbierać szpej jak można go wrzucić do wora i mieć przy sobie ?
Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2008 Posty: 79 Skąd: 3 MIASTO
Wysłany: 19-04-2009, 15:31
Ok Broken Arrow, powiedzmy ze gotów jestem przyznać słusznośc Twojemu punktowi widzenia, nawet powiesiłbym cos takiego na swojej kamizelce. Tylko gdzie? Przeciez walcząc w terenie zabudowanym, niezaleznie czy walczysz o kazdy dom i ulice, czy twój zaspoł ma za zadanie złapać bandziora, to kazdorazowo trzeba liczyć sie z ewentualnością podjecia walki wręcz. Gdzie nosisz ten worek zeby puste magazynki nie blokowały ruchów?
Shreq co ty tak demonizujesz ten worek.
Uwierz ze w terenie miejskim też może się siwetnie sprawdzać, wbrew temu co myslisz wcale nie przeszkadza w działaniach w pomieszczeniach, szybkie zmiany magazynków to tylko kwestia przezwyczajenia i ćwiczeń.
Pozatym jak ktoś tu już napisał świetnie nadaje sie do kilku innych rzeczy, można wrzucić do niego odebrane przedmioty itd.
Co do umiejscowienia worka- tam gdzie ci jest wygodnie
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 20-04-2009, 09:44
Okruch napisał/a:
Zwykle na pasie, nas wysokości uda, po stronie słabej ręki. Każdy wypracowuje sobie takie położenie, które jest najbardziej praktyczne.
Dokładnie. Ja noszę akurat nie na pasie lecz na kamizelce ale mniej więcej na takiej samej wysokości i miejscu. Konkretne miejsce zależy od Twoich preferencji jak już Ci koledzy wyżej pisali.
W robocie obecnie przede wszystkim używam go jako wora do wrzucania odebranych przedmiotów jak większość z nas chyba...
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 20-04-2009, 19:28
Wyjaśnij mi proszę jakie ma znaczenie producent takiego worka ? Ja używam zwykłego z miwo i daje radę. Zresztą jak się przedrze to nie będzie żal wyrzucić.
A co do kajdanek to to chyba nie ten temat. Trzymajmy się obsługi broni. Chcesz załóż nowy temat odnośnie noszenia sprzętu...
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 20-04-2009, 21:37
SHREQ napisał/a:
Worka nie uzywam ale w przypadku dzałań w terenie zalesieonym i o ile jest na to czas faktycnie jest lepiej chowac wystrzelone magazynki z powrotem do ładownic.
Tak tylko jak chowasz puste magazynki do ładownicy spowrotem to możesz się pomylić i w sytuacji kontaktu ogniowego zamiast pełnego magazynka możesz podłączyć pusty...
dokładnie trzeba ćwiczyć używanie worka bo poźniej poprostu sie go nie użyje. Co do producenta worka jest to mało ważne, ale ma być solidny nie jak ten janysporta o którym pisał Jacek 282 że się przepalił
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 21-04-2009, 10:25
Ale po czym się przepalił? Jak wykorzystał go jako łapacz łusek. Nie przesadzajmy tak to jest jeżeli ktoś się nudzi i sobie wymyśla. Przy normalnym zastosowaniu służyłby lata...
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 21-04-2009, 21:45
koala napisał/a:
BA myslisz sie z tego co wiem to worek przepalił się w trakcie wymiany magazynkow od AK47- a wiec przy normalnym zastosowaniu
Dokładnie przepalił mi się podczas wrzucania magazynków do worka nie wykorzystywałem go jako łapacz łusek.
Worek powinien być wykonany z cordury a nie z jakiegoś cienkiego nylonu..
sory ale nie wierze ze sam magazynek nagrzal sie do tego stopnia ze mogl przepalic worek ;)
wiec musiala tam wpasc jakas luska co jest nieprawidlowym zastosowaniem owego wora .
Z całym szacunkiem ;)
Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2008 Posty: 79 Skąd: 3 MIASTO
Wysłany: 21-04-2009, 22:17
nie wiem czy dla wszystkich jest to jasne ze nie ma znaczenia skad sie bierze dane elementy dlatemu profilaktycznie pisałem o Kangurowych pierdołach. rozumiem ze w trakcie wymiany magazynków macie juz worek otwarty ale po co instaluje sie ta tasme wokół uda jezeli i tak nie ma czasu na zapinanie tego badziewia w biegu?
sory ale nie wierze ze sam magazynek nagrzal sie do tego stopnia ze mogl przepalic worek ;)
wiec musiala tam wpasc jakas luska co jest nieprawidlowym zastosowaniem owego wora .
Z całym szacunkiem ;)
a) Jakie to ma znacznie!!!! Jeśli owa luska badz nawet kilka luskek (chodz nie wiem w jaki sposób miały się tam znaleść?) podczas wymiany magazynka (a wiec parwidłowego użytkownia) dostały się do worka a ten się przepalił to znaczy że worek jest do dupy!!!
b)) widziałeś worek janysporta w tej wersji o której pisze jacek? To uwież że jest uszyty z takiego gówna że może
Z całym szacunkiem
Jeśli owa luska badz nawet kilka luskek (chodz nie wiem w jaki sposób miały się tam znaleść?)
Też nie wiedziałem w jaki sposób łuska znalazła się u mnie za kołnierzem ale jednak potrafiła. Takie sytuacje się zdażają kiedy ktoś strzela obok Ciebie lub strzelasz w ciasnych pomieszczeniach. Ale wiadomo to przypadek.
Pomógł: 35 razy Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 2017 Skąd: Polska
Wysłany: 22-04-2009, 21:03
koala napisał/a:
BA myslisz sie z tego co wiem to worek przepalił się w trakcie wymiany magazynkow od AK47- a wiec przy normalnym zastosowaniu
Z postów powyżej trochę inaczej zrozumiałem dlaczego się przepalił
jacek283 napisał/a:
Uzywałem jakiś czas worek nylonowy wyprodukowany przez JANYSTSPORT i po paru razach mi się porwał i dodatkowo posiadał parę dziurek wypalanych od gorących łusek.
No ale nieważne.
Nie miałem worka z janysa ale osobiście używam worka ortalionowego i nie mam problemów. Wrzucam do niego i magazynki przy strzelaniu i inne rzeczy o których mowa było wyżej nigdy mi się nie przedarł a już na pewno nie przypalił. Na pewno z cordury jest lepszy nie wątpię ale nylonowy sprawdza się tak samo a zwinięty zajmuje mniej miejsca na kamizelce.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum