Wiek: 34 Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 258 Skąd: piaseczno
Wysłany: 17-05-2009, 22:47
Foka napisał/a:
A próbowałeś kiedyś to robić po ciemku, w dymie, w gazie? W masce pgaz? Chyba, że sugerujesz wchodzenie w policyjnej zielonej kamizelce odblaskowej.
hmmm...rozumiem, że bierzemy pod uwagę wejścia, kiedy wszyscy (również osoby mające być zatrzymane) są w mundurach i maskach pgaz...nie przesadzajmy...
a idąc tym torem myślenia-"znacznik" na lufie glocka powinien być niewidoczny (również w noktowizji), bo przy podchodzeniu w nocy zdradza pozycję...
jak dla mnie kolejny gadżet po prostu...
Pomógł: 9 razy Wiek: 37 Dołączył: 08 Lut 2009 Posty: 690 Skąd: z nad wisły
Wysłany: 17-05-2009, 23:25
MateuszW napisał/a:
pokrótce, aczkolwiek to tylko tępa gadka, najlepiej to zweryfikować na ćwiczeniach.
Ja jakoś jestem zwolennikiem trzymania broni w postawie gotowości. Masz większe pole widzenia, nie dekoncentrujesz się, nie męczysz obręczy barkowej i nie zamiatasz lufą zgodnie z zasadą "trzeciego oka", a złożenie broni do strzału nie trwa pzrecież 5 godzin tylko ułamek sekundy.
Zresztą, są różne sytuacje i różne potrzeby - także tutaj dyskusja jest jakby bezcelowa - a ponoć nie mam talentu dydaktycznego, więc nie wiem czy mnie dobrze odbierzesz
Wszystko zależy od tego co masz na myśli mówiąc trzymanie "broni w postawie gotowości" jeżeli jest to niska gotowość to nie dokońca ma to jakikolwiek sens, postawa gotowości w moim myśleniu jest to broń opuszczona poniżej lini oczu a więc w praktyce jest to około 10-15 cm poniżej linni wzroku, tak ażeby nie obserwować przedpola cały czas przez przyżądy celownicze czy to optyczne czy mechaniczne. Mówiąc " broń tam gdzie oczy " mam na myśli że jeżeli wychylasz się na framudze to jednocześnie wyczesujesz oczami i bronią.
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1313 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 18-05-2009, 03:40
diabell77 napisał/a:
MateuszW napisał/a:
Ja jakoś jestem zwolennikiem trzymania broni w postawie gotowości. Masz większe pole widzenia, nie dekoncentrujesz się, nie męczysz obręczy barkowej i nie zamiatasz lufą zgodnie z zasadą "trzeciego oka", a złożenie broni do strzału nie trwa pzrecież 5 godzin tylko ułamek sekundy.
no cóż-podczas pracy na zasłonie pole widzenia i tak masz ograniczone...zasłoną, więc pozycja gotowości wcale tego nie zmieni. dekoncentracja przy wejściu? niemożliwe...zmęczenie obręczy barkowej podczas "czesania" pomieszczenia? na to proponuję ćwiczenia fizyczne może a złożenie do strzału potrwa stanowczo za długo jak zobaczysz cel...
No i się nie zrozumieliśmy. Głupotą jest wchodzić, np. do pomieszczenia z bronią niezłożoną do strzału. Ale przy poruszaniu się, czy czymś takim, mając broń podniesioną do strzału ograniczas sobie pole widzenia i skupiasz się bardziej na przyrządach celownicych niż na otoczeniu. Co do zmęczenia Obręczy barkowej, to przebiegnij sobie 100m zamiatając we wszystkie strony lufą. Lepiej ją opuścić. Zwłascza przy krótkiej.
Wiek: 34 Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 258 Skąd: piaseczno
Wysłany: 18-05-2009, 08:10
MateuszW napisał/a:
No i się nie zrozumieliśmy. Głupotą jest wchodzić, np. do pomieszczenia z bronią niezłożoną do strzału. Ale przy poruszaniu się, czy czymś takim, mając broń podniesioną do strzału ograniczas sobie pole widzenia i skupiasz się bardziej na przyrządach celownicych niż na otoczeniu. Co do zmęczenia Obręczy barkowej, to przebiegnij sobie 100m zamiatając we wszystkie strony lufą. Lepiej ją opuścić. Zwłascza przy krótkiej.
no właśnie-nie rozumiem Cię dalej...co to znaczy "poruszanie się, czy coś takiego"?-bo jeśli chodzi Ci o poruszaniu sie wewnątrz budynku, czy podczas podejścia to musisz ubezpieczać swoją strefę, więc-tak czy tak broń masz wysoko. i jak dotad nikt chyba nie próbował biegać mając broń w wyciągniętach rękach...no, chyba, że podczas szybkiego biegu ktoś celnie strzela-w takim razie...szacun
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 583 Skąd: z samego dna
Wysłany: 18-05-2009, 18:02
Cytat:
A próbowałeś kiedyś to robić po ciemku, w dymie, w gazie? W masce pgaz? Chyba, że sugerujesz wchodzenie w policyjnej zielonej kamizelce odblaskowej.
Ale co to ma do rzeczy.
Aby pokazać znacznik trzeba by wystawić broń za zasłonę i to nie centymetr czy dwa.
A w przypadku długiej, jeszcze więcej. A broni za zasłonę się nie wystawia z przyczyn jakie opisałem. Uczą tego na początku. Nie ma znaczenia czy w dymie, gazie, śniegu czy kurzu.
Zasada tu jest jasna.
A próbowałeś kiedyś to robić po ciemku, w dymie, w gazie? W masce pgaz? Chyba, że sugerujesz wchodzenie w policyjnej zielonej kamizelce odblaskowej.
Ale co to ma do rzeczy.
Aby pokazać znacznik trzeba by wystawić broń za zasłonę i to nie centymetr czy dwa.
A w przypadku długiej, jeszcze więcej. A broni za zasłonę się nie wystawia z przyczyn jakie opisałem. Uczą tego na początku. Nie ma znaczenia czy w dymie, gazie, śniegu czy kurzu.
Zasada tu jest jasna.
Ale ja nie tą część Twojej wypowiedzi komentowałem. Komentowałem "rozpoznaje się po mundurze" i proszę, żebyś odniósł się do tego.
I owszem, broni się za zasłonę nie wystawia... Ale jak już pokroisz tą zasłonę to trzeba ruszyć dalej. I co pierwsze się pojawi?
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Wiek: 34 Dołączył: 30 Maj 2008 Posty: 258 Skąd: piaseczno
Wysłany: 18-05-2009, 19:42
Foka napisał/a:
I owszem, broni się za zasłonę nie wystawia... Ale jak już pokroisz tą zasłonę to trzeba ruszyć dalej. I co pierwsze się pojawi?
jak dla mnie-jak już się wychodzi zza zasłony, to "na szybko" a i tak zaraz sprawdzasz, co jest za nią, więc "ktoś" za zasłoną i tak nie zdąży zareagować i sprawdzić, czy lufa jest pomalowana, czy nie...
Dokładnie!
W związku z tym pytanie:
- czy w jakiejś sytuacji naklejka na klamce przeszkadza?
- czy w jakiejś sytuacji naklejka na klamce pomaga?
Więc o co ta dyskusja?
_________________ The 2 loudest sounds in the world: A click when you expect a bang, and a bang when you expect a click.
Pomógł: 5 razy Wiek: 26 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 1313 Skąd: nie interesuj sie
Wysłany: 19-05-2009, 09:56
diabell77 napisał/a:
MateuszW napisał/a:
No i się nie zrozumieliśmy. Głupotą jest wchodzić, np. do pomieszczenia z bronią niezłożoną do strzału. Ale przy poruszaniu się, czy czymś takim, mając broń podniesioną do strzału ograniczas sobie pole widzenia i skupiasz się bardziej na przyrządach celownicych niż na otoczeniu. Co do zmęczenia Obręczy barkowej, to przebiegnij sobie 100m zamiatając we wszystkie strony lufą. Lepiej ją opuścić. Zwłascza przy krótkiej.
no właśnie-nie rozumiem Cię dalej...co to znaczy "poruszanie się, czy coś takiego"?-bo jeśli chodzi Ci o poruszaniu sie wewnątrz budynku, czy podczas podejścia to musisz ubezpieczać swoją strefę, więc-tak czy tak broń masz wysoko. i jak dotad nikt chyba nie próbował biegać mając broń w wyciągniętach rękach...no, chyba, że podczas szybkiego biegu ktoś celnie strzela-w takim razie...szacun
Broń wysoko, ale co nie znaczy, że trzeba od razu "skanować" lufą zgodnie z zasadą "trzeciego oka". Wg. mnie, to właśnie "oko", czyli lufa, jest najwolniejszym okiem, a kiedy broń trzymasz podczas podejścia czy przemieszczania się w postawie "high-ready", masz większe możliwości obserwacji, skupienia się i manewru. Rzecz jasna, zależnie od sytuacji, inaczej to też wygląda przy krótkiej jak i długiej. Dyskusja, dyskusją ale najlepiej się o tym dyskutuje na strzelnicy:)
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 583 Skąd: z samego dna
Wysłany: 20-05-2009, 18:53
Cytat:
I owszem, broni się za zasłonę nie wystawia... Ale jak już pokroisz tą zasłonę to trzeba ruszyć dalej. I co pierwsze się pojawi?
Zgodnie z zasadą powinieneś po "pokrojeniu' pomieszczenia wejść i sprawdzić róg.
Toteż pierwsze co zobaczyć powinien zły to wylot Twojej lufy.
Cytat:
Ale ja nie tą część Twojej wypowiedzi komentowałem. Komentowałem "rozpoznaje się po mundurze" i proszę, żebyś odniósł się do tego.
Mundur jest o wiele bardziej wiarygodny i szybszy do rozpoznania niż pasek taśmy na zamku - to miałem na myśli.
Cytat:
No... Tak mówi teoria...
Z taktyką bywa tak, że kazdy się jakąś posługuje.
Jeżeli to działa czyli jest skuteczne i w miarę bezpieczne to może wyglądać jakkolwiek. Jednakże o tym czy coś działa trzeba by to sprawdzić w praktyce. Nie wyłącznie na treningu. Z praktyką w naszym kraju jest mizernie. mam namyśli realizacje przeciwko uzbrojonym, niebezpiecznym i zdecydowanym na wszystko.
Co prawda w przekazach telewizyjnych prawie wszyscy zatrzymani przez jednostki AT są bardzo niebezpieczni i to jest o.k. ale nie stawili oporu. Nie było wymiany ognia. Dlatego nie da rady sprawdzić wielu z ćwiczonych wariantów.
Należy więc często czerpać doświadczenie z jednostek krajów gdzie takie "incydenty" są bardzo częste. Oni w ogniu walki mogą zweryfikować wszelkie swoje teorie.
Cytat:
- czy w jakiejś sytuacji naklejka na klamce przeszkadza?
-nie
Cytat:
czy w jakiejś sytuacji naklejka na klamce pomaga?
jeśli jest dobrze użyta wg. zasady "barwy dnia" to przy działaniach zwłaszcza po cywilnemu może pomóc.
Cytat:
Więc o co ta dyskusja?
Jest forum, jest temat to i jest dyskusja
Cytat:
Rzecz jasna, zależnie od sytuacji, inaczej to też wygląda przy krótkiej jak i długiej.
W mojej ocenie nie ma co wymyślac różnych wariantów do różnych sytuacji bo gdy przyjdzie co do czego to się wszystko pogmatwa.
Broń należy trzymać tak aby nie ograniczać zbyt pola widzenia i móc w razie potrzeby wprowadzić ją do skutecznego działania w jak najkrótszym czasie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum